Strona 13 z 14

: 13 maja 2006, 18:08
autor: RóżA
Berik Ty dlaczego kibicujesz Barcelonie :?: Bo ma fajną nazwę :?: Czy zobaczyłeś kiedyś taki napis na murze i od tego się zaczęło :roll: Prawie każdy z nas kibicuje właśnie dlatego tym większym klubom- bo odnoszą jakieś sukcesy :wink: Trudno jest spotkać kogoś, kto kibicuje załóżmy AA Genk czy Austrii Wiedeń :wink:

: 13 maja 2006, 18:12
autor: fieldy
RóżA pisze:AA Genk czy Austrii Wiedeń
chcesz nr gg do clonera ?

berik trochę rzeczywiście przesadziłeś, jak ktoś jest młody, to wiadomo, ze nie bedzie od razu wieloletnim kibicem jakiejś drużyny.

: 13 maja 2006, 18:14
autor: Corinthians
Niggaz pisze:To powiedz mi w jaki sposób daną drużyną może się zainteresować dzieciak?
Tak samo jak 90% forumowiczów. "Brat miał koszulkę Juve to i ja je polubiałem"

: 13 maja 2006, 18:16
autor: Krzysztof Jarzyna
RóżA pisze:Prawie każdy z nas kibicuje właśnie dlatego tym większym klubom- bo odnoszą jakieś sukcesy
Widzewowi zaczalem kibicowac jak przegral mistrzostwo z Legia w 95 roku. Z kibicowaniem Realowi nie mialem wyjscia, wiec nawet nie pamietam kiedy pierwszy mecz obejrzalem. No wiec z tymi sukcesami to bywa roznie.
RóżA pisze:Trudno jest spotkać kogoś, kto kibicuje załóżmy AA Genk czy Austrii Wiedeń
Fakt, cloner zbanowany :|

: 13 maja 2006, 18:18
autor: Łukasz_
Niggaz pisze: Nie wiem dlaczego nowi kibice mają być pechowcami z tego względu, że akurat mamy Dinho w drużynie. Pechowcami z tego względu, że każdy kto zacznie kibicować Barcelonie w bierzącym okresie zostanie zakwalifikowany jako fan Ronaldinho itd. Paranoja. Jestem przekonany, że przynajmniej część z nich będzie za kilka lat normalnymi kibicami Barcelony. Od czegoś trzeba zacząć.
Racja, od czegoś trzeba zacząć i dla młodych kibiców piłki nożnej taki bodziec jak Roni jest bardzo duży. Nie ukrywajmy że jest teraz sprzedawany jak ciepłe bułeczki. To jest normalne, jest koleś dobry i robie furore, wpada w oko itd. Jedyne co mnie denerwuje to jak oglądam mecz Barcy i widze jak Roni przyjmuje piłke na klate i jest to odrazu genialne zagranie :P Pomijam fakt że na 22 piłkarzy na boisku 21 nie zrobiłoby tego gorzej :D

Oderwałem się od włoskiego bagna :o

: 13 maja 2006, 18:20
autor: Mentor
Corinthians pisze:Tak samo jak 90% forumowiczów. "Brat miał koszulkę Juve to i ja je polubiałem"
A tymczasem spośród tych 90% zdecydowana większość nie ma rodzeństwa :lol:
Krzysztof Jarzyna pisze:Z kibicowaniem Realowi nie mialem wyjscia, wiec nawet nie pamietam kiedy pierwszy mecz obejrzalem. No wiec z tymi sukcesami to bywa roznie.
Twój wyjątek niczego nie zmienia tutaj. Być może polubiłeś Real bo Ci się koszulki spodobały. Wcale nie lepszy powód niż sympatia do Ronaldinho w przypadku nowych kibiców Barcy.

Sukcesy pomagają usłyszeć o klubie. Po prostu.

: 13 maja 2006, 18:24
autor: Krzysztof Jarzyna
Niggaz pisze:Być może polubiłeś Real bo Ci się koszulki spodobały.
Tata mi kazal. A bylem za mlody, zeby sie sprzeciwiac :| I cale szczescie, bo byc moze dzisiaj popieprzalbym w koszulce o kolorach zgnitej czerwieni i brudnego blekitu :lol: ;)
Niggaz pisze:Sukcesy pomagają usłyszeć o klubie. Po prostu.
Proste. Prawie tak jak klatka piersiowa kulturystki :lol: ;)

: 13 maja 2006, 18:27
autor: RóżA
Krzysztof Jarzyna pisze:Widzewowi zaczalem kibicowac jak przegral mistrzostwo z Legia w 95 roku.

Ja Widzewowi kibicuję z przyzwyczajenia (?), przymusu (?), konieczności (?) :wink: Mieszkając w Łodzi, w dodatku w przypadku gdy całe osiedle jest za tym klubem, po prostu trzeba kibicować Widzewowi. Chociaż po przeprowadzce na Koziny czasem jest ciężko :? Ale takie życie :wink:
fieldy pisze:chcesz nr gg do clonera ?

No tak, cloner :? Ale z patrząc na to z drugiej strony, to czy istnieje klub, któremu cloner nie kibicuje :?: :lol:

: 13 maja 2006, 18:37
autor: Babel
Niggaz pisze:
Corinthians pisze: Tak samo jak 90% forumowiczów. "Brat miał koszulkę Juve to i ja je polubiałem"


A tymczasem spośród tych 90% zdecydowana większość nie ma rodzeństwa Laughing
Ja mam dwie siostry juz odpadam :D

Dlaczego Inter. Finał Pucharu UEFA z Schalke 1997 rok, niestety przegrany. Wtedy zacząłem kibicować Interowi. Duży wpływ na jeszcze większe zainteresowanie klubem z Mediolanu miało przyjscie w następnym sezonie Ronaldo - swego czasu mojego idola i ulubieńca.
Jestem ciekaw czy nie najwazniejszym czynnikiem jaki ma wpływ na dalsze żarliwe kibicowanie Interowi jest ich indolencja w zdobywaniu trofeow. Gdyby zdobywali je tak co roku to mogoby mi się to znudzić. Pewnie każdy kibic chciałby jeszcze choc raz zobaczyć Inter na czele po ostatniej kolejce. Ohhh
Łukasz[ACM] pisze:Oderwałem się od włoskiego bagna
Ja już nawet nie czytam nic o calcio. Niestety musze czytać wypowiedzi pod komentarzami. Juz mi się nie dobrze robi.

: 13 maja 2006, 18:47
autor: fieldy
Babel pisze:Jestem ciekaw czy nie najwazniejszym czynnikiem jaki ma wpływ na dalsze żarliwe kibicowanie Interowi jest ich indolencja w zdobywaniu trofeow. Gdyby zdobywali je tak co roku to mogoby mi się to znudzić.
a nie nudzi ci się, ze nic nie zdobywają co roku ?

Krzysztof Jarzyna pisze:I cale szczescie, bo byc moze dzisiaj popieprzalbym w koszulce o kolorach zgnitej czerwieni i brudnego blekitu
zdjął ci moda - teraz bana dostaniesz :lol:

: 13 maja 2006, 19:09
autor: Babel
fieldy pisze:a nie nudzi ci się, ze nic nie zdobywają co roku ?
Nuda? Nazwałbym to złość. Mam nadzieje że piłkarze tez taką odczuwają, bo czasami wygladaja jakby im to koło dupy latało. Może mi się tylko tak zdaje, bo przyczyna tej indolencji jest chyba jednak inna - piłkarski poker.

: 13 maja 2006, 20:46
autor: ArekS
Ja chyba od urodzenia kibicuję ManU. Sam nie wiem kiedy to się zaczęło. Mój ojciec nie kibicuje im, mój brat też... Kumple też bardziej za Realem lub Barcą... sam nie wiem jak to się stało...

: 13 maja 2006, 21:09
autor: Michalson
Heh, ja zacząłem kibicować bo obejrzałem ten pamiętny ćwierćfinał i spodobał mi się styl gry Bayeru :D to chyba lepsze niż fajna nazwa czy ładne koszulki :)

: 13 maja 2006, 21:24
autor: zomo
Ja was trochę zaskoczę jako kibic mało popularnego klubu ;)

A mianowicie od wielu lat jestem fanem Realu Betis Balompie :)
Zaczęło się jak byłem mały, widziałem kilka meczy i mimo iż wówczas grali jak paralici to ten klub ma w sobie coś i mnie wciągnęło.

Ale kibicować Betisowi nie jest łatwo ;) jedynie 2 ostatnie sezony to bajka :D
Za czasów mojego kibicowania były już 2 spadki do Segunda :? i mimo to się nie znięchęciłem :D

: 13 maja 2006, 21:36
autor: Piotr
Ja zaczalem kibicowac Kanonierom w pazdzierniku po spotkaniu w Pradze i po pieknej bamce Titiego. Do tamtego momentu nie mialem swojej ulubionej ekipy, lecz mimo to futbol byl jedna z wazniejszych dla mnie rzeczy. Po spotkaniu w LM zaczalem głębiej interesowac sie Arsenalem i ogladac wszystkie ich wystepy na krajowym podworku. Po pewnym czasie uznalem ze poczynajac od stadionu, a kończac na piłkarzach wszystko w tym klubie jest dla mnie wymarzone. Poczulem ze do zadnego innego klubu nie czuje takiego przyciagania jak do Arsenalu i w pewnym sensie stalem sie jego maluteńką częscią
Pozdro