AS Roma (zbiorczy)
Jest bardzo dobrze wygralismy na wyjezdzie,2 brameczki ofc mogly byc wiecej ale wazne sa 3 punkty. Mam nadzieje ze nowo pozyskani zawodnicy znajda wspolny jezyk ze "starymi wilkami" i jazda po korone.
Jestem optymista i ten sezon bedzie Nasz.
Jestem optymista i ten sezon bedzie Nasz.
Sangue e oro č la bandiera
che noi porteremo per l'Italia intera
Sangue e oro č la bandiera
siamo gli ultras e la Roma siamo noi
che noi porteremo per l'Italia intera
Sangue e oro č la bandiera
siamo gli ultras e la Roma siamo noi
- Einar
- Kluczowy Zawodnik

- Posty: 641
- Rejestracja: 15 gru 2006, 15:12
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: nie z Bytomia :P
Wynik 2-0 na wyjeździe bardzo dobry ;].
Pierwsza połowa mocno średnia, Roma przez spory okres nie mogła w ogóle zagrozić bramce gospodarzy. W przerwie Curci wszedł za Doniego, ciekawe co z nim (oby nic poważnego), bo chwile przed przerwą miał groźne starcie z rywalem. W drugiej połowie na szczęście szybko strzelona bramka Juana (pierwszy gol
) i czerwona kartka dla jednego z zawodników Regginy ustawiły mecz. Potem już tylko mnóstwo niewykorzystanych sytuacji (zwłaszcza genialna była jak Perrotta strzelił nad poprzeczką do pustej bramki) i wreszcie dobicie rywala na 6 minut przed końcem za sprawą Il Capitano. Ogółem można być zadowolonym z przebiegu spotkania.
Teraz w środe na Olimpico Dynamo, a potem w weekend Juventus, również na naszym boisku. Zapowiadają się udane żniwa
FORZA ROMA!!!
Pierwsza połowa mocno średnia, Roma przez spory okres nie mogła w ogóle zagrozić bramce gospodarzy. W przerwie Curci wszedł za Doniego, ciekawe co z nim (oby nic poważnego), bo chwile przed przerwą miał groźne starcie z rywalem. W drugiej połowie na szczęście szybko strzelona bramka Juana (pierwszy gol
Teraz w środe na Olimpico Dynamo, a potem w weekend Juventus, również na naszym boisku. Zapowiadają się udane żniwa
FORZA ROMA!!!
Oglądałem 2 połowę meczu, całkowita dominacja Giallorossich mnóstwo akcji i długie utrzymywanie się przy piłce, Roma gra genialnie technicznie co widać w starciach ze średnimi rywalami....teraz czas na lepsze teamy, okażę się czy stać nas na scudetto czy nie.
Wierze że możemy o nie powalczyć!
Daje ROMA Daje!
Wierze że możemy o nie powalczyć!
Daje ROMA Daje!

- Totnik_ASR
- Kluczowy Zawodnik

- Posty: 677
- Rejestracja: 06 lip 2006, 15:42
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: FORUM ROMANUM
Najbardzej mnie cieszy 0 w tylach w 3 meczach zwlasze ze zestawienie obrony mamy nieco inne niz sezon temu.
Wspanialy debiut Juana i asysta Cicinho
oby to byl prognostyk ze wzmocnienia rzeczywoscie mialy miejsce nie tylko na papierze ale i w praktyce 
Teraz czas prawdy dla Rzymian.. mecz z Juve rozpoczyna morderczy maraton po ktorym bedziemy albo w walce o mistrza albo juz z tej walki wylonczeni. Miejmu nadzieje ze ta pierwsza wersja czego sobie i panstwu zycze
FORZA ROMA
Wspanialy debiut Juana i asysta Cicinho
Teraz czas prawdy dla Rzymian.. mecz z Juve rozpoczyna morderczy maraton po ktorym bedziemy albo w walce o mistrza albo juz z tej walki wylonczeni. Miejmu nadzieje ze ta pierwsza wersja czego sobie i panstwu zycze
FORZA ROMA

- Yukasz
- Basket fan hooligan
- Posty: 6363
- Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo
Rzesz kuźwa co sie stao sie
W drugiej połowie dominacja Romy, mieć tyle sytuacji, Perrotta już spierdzielił w tym sezonie drugą identyczną akcję a na dodatek boczny wałek gwizdał spalonych których nie było. Później ta czarna owca odjebała aut w drugą stronę
O co z tym autem chodziło bo chińskiego perfekt jeszcze nie umiem
Remis jak dla mnie niezasłużony mimo że Del Piero powinien strzelić dwie bramki choć ten karny mimo że zasłużony to nie powinien mieć miejsca w takiej sytuacji ale Cicinho trochę się nie popisał. Gdyby Juve nie grało z Romą to byłoby mi żal Del Piero bo to dobry piłkarz jest. A w tej jego pierwszej sytuacji w I pol juz widziałem piłkę w naszej bramce. I nie wygrać meczu przy takim szczęściu a bawić sie w kotka i myszkę zamiast strzelić jeszcze ze dwa gole. Normalnie witki opadają 
Jeszcze kilka dni przed meczem byłem spokojny o wynik, dziś już miałem pewne wątpliwości bo jednak Juventus to Juventus i w składzie ma kilku dobrych graczy a na dodatek za nami wszystko przemawia a to z reguły nie jest dobry prognostyk. Jeszcze w I poł. miałem obawy bo Juve groźnie atakowało dzięki czemu był niezły meczyk choć ja bym wolał oglądać spotkanie jak ostatnio z przeciwnikami Barcy którzy nic nie grali. W drugiej połowie po tym co widziałem byłem generalnie spokojny i czekałem tylko na podwyzszenie rezultatu... czekałem, czekałem aż naszła mnie obawa ze niemal koniec meczu a tu wciąż jedynie 2:1 a w futbolu wystarczy jedna sytuacja. No i stao sie
A tak to w całym meczu obrona Juve delikatnie mówiąc potwierdziła to co wcześniej o niej słyszałem - nie idzie im najlepiej
Ale nasza momentami też sie gubiła a gol Trezeguet to porażka na całego choć przy drugiej wiele lepiej nie było
Jak kuwa można czekać przed bramką na piłkę zamiast do niej ruszyć czy też kryć powietrze a nie obrońcę. Totti - jemu powinni pomniki stawiać. Pierwsza bramka wyglądała jak starcie profesora Tottiego z juniorem Crisctio i nie chodzi mi tu o wiek ale szczególnie o to jak zagrali - ładne zastawienie się Tottiego (w którym ja nie widziałem faulu) i marsz na bramkę. Dziś wygrany mecz został zremisowany a mecz z Juve był dopiero początkiem maratonu: środa - Violka (w), sobota - Inter (d), wtorek - MU (w)
Ech...
Juventusie witamy w Serie A
I żeby mi to było ostatni raz 
Edyta:
A najgorsze w tym wszystkim jest to że Juve mimo wyniku 1:2 nie rzuciło się jakoś specjalnie do ataku aby strzelić gola a mimo to to im się udało
Jeszcze kilka dni przed meczem byłem spokojny o wynik, dziś już miałem pewne wątpliwości bo jednak Juventus to Juventus i w składzie ma kilku dobrych graczy a na dodatek za nami wszystko przemawia a to z reguły nie jest dobry prognostyk. Jeszcze w I poł. miałem obawy bo Juve groźnie atakowało dzięki czemu był niezły meczyk choć ja bym wolał oglądać spotkanie jak ostatnio z przeciwnikami Barcy którzy nic nie grali. W drugiej połowie po tym co widziałem byłem generalnie spokojny i czekałem tylko na podwyzszenie rezultatu... czekałem, czekałem aż naszła mnie obawa ze niemal koniec meczu a tu wciąż jedynie 2:1 a w futbolu wystarczy jedna sytuacja. No i stao sie
Juventusie witamy w Serie A
Edyta:
A najgorsze w tym wszystkim jest to że Juve mimo wyniku 1:2 nie rzuciło się jakoś specjalnie do ataku aby strzelić gola a mimo to to im się udało
Skomentuje ten mecz tak: jeden wielki kur*fa fart jUVentusu...Pierwsza polowa bardzo ladne skladne akcje,pare niedociagniec,ale wygrywalismy,w drugij polowie jak Yukasz powiedzial krew mnei zalewala z tymi spalonymi gdy Giuly wszedl,Totti piekna brameczka,piekne przyjecie,pieknosci jednym slowem,Mancini zszedl bo fakt faktem malo gral,ma czas na odzyskanie formy,obrona szwankuje,Mexes blad przy pierwszej bramce,druga bramka to no comment,konczac Roma grala o wiele lepiej ale jak zwykle szczescie nie dopisalo.
2 WP // Babel
2 WP // Babel
Sangue e oro č la bandiera
che noi porteremo per l'Italia intera
Sangue e oro č la bandiera
siamo gli ultras e la Roma siamo noi
che noi porteremo per l'Italia intera
Sangue e oro č la bandiera
siamo gli ultras e la Roma siamo noi
- Totnik_ASR
- Kluczowy Zawodnik

- Posty: 677
- Rejestracja: 06 lip 2006, 15:42
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: FORUM ROMANUM
Powiem krotko .. to nie Juve wywlaczylo cenny punkt ale Roma beztrosko oddala 2.. na wlasnie zycznie.. chcac walczyc o mistrza nie traci sie tak goli zwlasza w 87 minucie po rzucie z autu !!!
niestety euforia byla przedwczesnia.. z latywmi rywalami poszlo gladko i to oczywiscie dobrze ale z silniejszymi u siebie tak nie ozna grac.. MU nam wlepi 10-0 tym razem jak beda takie bledy obrony
na sczescie inni tez gubia.. zobacztmy co dalej ale juz nie jestem optymista przed tym maratonem jaki nas czeka
niestety euforia byla przedwczesnia.. z latywmi rywalami poszlo gladko i to oczywiscie dobrze ale z silniejszymi u siebie tak nie ozna grac.. MU nam wlepi 10-0 tym razem jak beda takie bledy obrony
na sczescie inni tez gubia.. zobacztmy co dalej ale juz nie jestem optymista przed tym maratonem jaki nas czeka

-
Juvek
Spalony lol,przypomina mi sie sytuacja podbramkowa gdzie sedzia gwizdnal spalonego ktorego nie bylo! ale coz mozesz pisac o tym jak to Mancini upada ale to jest pilka i nic wam nie pozostalo do roboty jak tylko mowic ze udalo wam sie urwac Romie punkty czy wypominac bledy sedziowksie etc,moze przypomnij jak to bylo w ostatnich sezonach jak sedziowie byli skorumpowani z korzyscia dla waszej strony huh?naroilo sie znowu kibicow wielkiego ***ntusu po tym jak wszedl do 1 ligi,zalosne.
Rozumiem napinke, ale troche szacunku. Lepiej skopiuj sobie 'Juventus'. 2 WP // Babel
Rozumiem napinke, ale troche szacunku. Lepiej skopiuj sobie 'Juventus'. 2 WP // Babel
Ostatnio zmieniony 24 wrz 2007, 19:16 przez DORIAN, łącznie zmieniany 2 razy.
Sangue e oro č la bandiera
che noi porteremo per l'Italia intera
Sangue e oro č la bandiera
siamo gli ultras e la Roma siamo noi
che noi porteremo per l'Italia intera
Sangue e oro č la bandiera
siamo gli ultras e la Roma siamo noi
-
kwas_wrobel
- Podawacz Piłek

- Posty: 5
- Rejestracja: 21 maja 2007, 21:23
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: Dobre
- Kontakt:
Może uznacie mnie za głupka, ale...jak Totti mógł być przy pierwszej bramce na spalonym skoro przerobił obrońce stojącego przed nim? No chyba, że widziałem słabe ujęcie...
EDIT: A przepraszam faktycznie- spalony.
EDIT: A przepraszam faktycznie- spalony.
Ostatnio zmieniony 24 wrz 2007, 19:28 przez kwas_wrobel, łącznie zmieniany 1 raz.
- Totnik_ASR
- Kluczowy Zawodnik

- Posty: 677
- Rejestracja: 06 lip 2006, 15:42
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: FORUM ROMANUM







