Nie chce mi sie anazliwaoc poszczegolnych grup, bo i tak nic nie wiem o 90% tych druzyn, wiec po prostu napisze kogo stawiam w roli afroamerykanskiego konia.
1) Turcja, bo uwazam, ze znowu sie na nich nabiore, ale mysle, ze moga zrobic sensowny wynik (tj. 1x8)
2) Ekwador - bo robiac sobie dzis bracketa zauwazylem ciekawa rzecz,
jezeli Ekwador zajmie 2 miejsce w grupie trafia na druga druzyne z gruopy francuskiej, a w 1x8 na Brazylie
jezeli Ekwador wygra grupe to w 1x8 trafia na Francje (i ciekawi mnie czy bedzie tu jakas gimnastyka ze strony Niemcow), ale wracajac
maja ciekawe nazwiska, stracili w elimkach 5 goli xD na kazdym turnieju musi byc jakas niespodzianka z drugiego szeregu
wiec moj hottake jest taki, ze Ekwadior robi minimum cwiercfinal (choc w brackecie mi wyszedl polfinal, bo w 1x4 trafili na Anglie xD)
Gdyby ktos sie chcial pobawic
https://play.fifa.com/bracket-predictor/brackets
u mnie w 1x2 Francja-Hiszpania, Ekwador-Portugalia i win Portugalcow w finale z Francja