Boromir pisze:Nie rozumiem po co wydawać kasę na nietanie przecież środki żeby zająć 11 miejsce w biegu indywidualnym i 6 miejsce w sztafecie (zresztą ona tam chyba słabo pobiegła?)
Dla wiekszej kasy z stypendium sportowego? tam sa odpowiednie progi, dodatki do emerytur czy cos takiego, ale to zdaje sie 10miejsce na IO. zreszta ona dobrze biega na 30km - w Libercu byla 21
Boromir pisze:No ja właśnie nie rozumiem tego po co startować jak się zajmuje miejsca poza 50 w PŚ. Zrozumiałbym, gdyby to było na zasadzie zabawy, odskoczni dla życia codziennego, ale wtedy nie bierze się dopingu
Ale zrozum, ze dla niej to jest zawod obecnie a nie odskocznia, ona z tego narazie zyje

jej rodzice sa rolnikami, nie chce tutaj wchodzic w kwestie po co na to wydawac kase... skad wiesz czy poszla na to jej kasa czy np kasa przeznaczona na jakies odnowy, odzywki <lol> czy poprostu narty, zgrupowania - sa szwindle, moze byc tak, ze lewe faktury... jakos watpie aby to ona osobiscie za to placila... teraz pierdu pierdu ale ona z sztabem szkoleniowym spedza 3/4 roku watpie aby oni nic nie wiedzieli... ja w glupim smsie mialem co miesiac badanie moczu i krwi,
Boromir pisze:Jakbym miał sięgnąć aż takiej desperacji to po to, żeby coś wygrać i chociaż przez chwilę poczuć się jak gwiazda a nie zając miejsce poza 10 i wpaść... No bo kto za parę lat, w dobie sukcesów Kowalczyk, będzie pamiętał, że ona zajęła 11 miejsce w IO?
To ci mowie, ze to nie chodzi o wygrywanie, to 10 miejsce swoje robi, nie kazdemu jest dane wygrywac - nieliczni to czynia patrzac na skale ogolnej ilosci sportowcow. ale wiekszosc zyje z sportu przez dotacje i stypendia aby moc dalej trenowac...
Boromir pisze:
Mało prawdopodobne wydaje mi się też, że nic o tym nie wiedziała. Wszyscy się tak tłumaczą. Był kiedyś taki hokeista, co mu doping w krokiecie podali...
nie mowie, ze ona o tym nie wiedziala ale o to chodzi, ze sztab napewno o tym wiedzial
Tam jest jak w kolarstwie

a tam kazdy wie jak jest... nie ma czystych sa tylko nie zlapani, pisalem nieraz ze w biegach narciarskich sie sporo kombinuje ...
Co do sztafety... to, miejsce o niczym nie swiadczy... ona pobiegla dobrze, na 1zmianie zasadniczo daje sie mocniejsze zawodniczki, wiec biegla z tymi dosc mocnymi a sam napisales ze nie meiscila sie w 50PS a relatywnie stracila malo. Kowalczyk sporo nadrobila ale 2zmiana to juz takie zawodniczki raczej slabsze abstrahujac od samego faktu ze miala najlepszy czas na klasyku (tylko ze najmocniejsze zawodniczki konczyly sztafety na lyzwie - Bjoergen)