Muzyka. Literatura. Prasa. Film. TV. Krótko mówiąc - Kultura. Wszystko co się dzieje w Polsce i na Świecie jest warte skomentowania. Polityka i wydarzenia. Dyskusje tylko na wysokim poziomie.
Wiem jak działa system i wiem jak na tym rozdawnictwie żyje sobie patologia. Wystarczy, że mam wszelakie informacje z pierwszej ręki
Nie masz pojęcia o czym piszesz.
Nie mam pojęcia? Moja narzeczona jest asystentką w MOPRze, coś jeszcze chciałbyś wiedzieć? cały system jest do poprawki i tu nie ma w ogóle o czym rozmawiać
Jak wszedł nowy ład to samorządom ciężko spiąć budżet bo jak nie pisowskie miasto to dotacji jest mniej. Ładnie macie wyprane te pisowskie móżdżki. Gdzie byśmy dzisiaj byli gdyby nie UE z którą tak zaciekłe walczycie?
Moi rodzice również poradziliby sobie bez dodatkowej emerytury. Jestem wręcz pewien, że woleliby mniejsze ceny w sklepach niż dodatkowe pieniądze, które i tak trzeba będzie zwrócić z nawiązką
"Juve jest dla mnie powodem do radości i dumy, a także do rozczarowania i frustracji. Tak silne emocje może zapewnić tylko prawdziwa, nieskończona historia miłosna."
Banka mniej do budzetu to rzeczywiscie jest problem dla miasta Opola przy calym budzecie. Litosci.
W Gliwicach ta sama spiewka ze niby rzad itp to jest wersja na zewnatrz, a w srodku mowi sie otwarcie ze to wypieprzenie 300 baniek na nowa halę i splata kredytu powoduje dziure w budzecie.
DDK pisze: ↑15 kwie 2022, 14:19
Wczoraj gadałem z gościem co jest kierownikiem w sklepie z odżywkami to mówi, że jeszcze parę miesięcy i odżywki będą produktem luksusowym. Jak karnet na siłke to 100zł i powiedzmy że jakieś białko/kreatyna/wit C+D/kofeina/betaalalina to była kolejna 100 to wychodziło 200zł za siłka i suple. Teraz, jak jeszcze siłownie podniosą ceny, to cena tego może dojść do 400zł. JAk jeszcze się policzy transport na siłkę (wzrost cen paliwa) to się okaże, że głupia siłownia z suplami to koszt 500zł.
W zasadzie to mam wrażenie, że coraz więcej produktów to będą produkty luksusowe. Już wojna swoje, ale prawda jest taka, że w zdecydowanej większości za inflację odpowiada polityka. Ciekawe czy zadowoleni ze wzrostu cen są ci co głosowali na obecnie rządzących.
Akurat gwałtowny wzrost cen suplementów nie jest winą obecnej władzy. Proszę bardzo, tutaj masz wyjaśnienie:
Akurat ten wątek mógłby któryś moderator przenieść do wątku "siłownia", bo chętnie rozwinąłbym temat bardziej.
gilardino11 pisze: ↑16 kwie 2022, 10:26
13 powodują inflację na całym świecie
Przecież to jedyny powód inflacji, o niczym innym nie rozmawiamy
"Juve jest dla mnie powodem do radości i dumy, a także do rozczarowania i frustracji. Tak silne emocje może zapewnić tylko prawdziwa, nieskończona historia miłosna."
DDK pisze: ↑15 kwie 2022, 14:19
Wczoraj gadałem z gościem co jest kierownikiem w sklepie z odżywkami to mówi, że jeszcze parę miesięcy i odżywki będą produktem luksusowym. Jak karnet na siłke to 100zł i powiedzmy że jakieś białko/kreatyna/wit C+D/kofeina/betaalalina to była kolejna 100 to wychodziło 200zł za siłka i suple. Teraz, jak jeszcze siłownie podniosą ceny, to cena tego może dojść do 400zł. JAk jeszcze się policzy transport na siłkę (wzrost cen paliwa) to się okaże, że głupia siłownia z suplami to koszt 500zł.
W zasadzie to mam wrażenie, że coraz więcej produktów to będą produkty luksusowe. Już wojna swoje, ale prawda jest taka, że w zdecydowanej większości za inflację odpowiada polityka. Ciekawe czy zadowoleni ze wzrostu cen są ci co głosowali na obecnie rządzących.
Akurat gwałtowny wzrost cen suplementów nie jest winą obecnej władzy. Proszę bardzo, tutaj masz wyjaśnienie:
Akurat ten wątek mógłby któryś moderator przenieść do wątku "siłownia", bo chętnie rozwinąłbym temat bardziej.
Filmik dlaczego wszystko drożeje. Odpowiedź "podwyżki, braki, białko wykupowane jest do stanów ale gość nie wie dlaczego, producenci się biją między sobą, rosną ceny opakowań"
Zawirowania na rynku surowców oraz gwałtowny wzrost ich cen powodują droższy produkt końcowy. Proste. Załamanie na rynku suplementów ma charakter globalny. Możesz sobie sprawdzić na zagranicznych stronach jak wszystko poszybowało w górę. Zobacz sobie ile kosztuje stal? Też wina PiSu? Żeby nie było - nie głosowałem na nich, daleko mi ideologiczniego do tej partii. Żyjemy jednak w globalnej wiosce, więc każda kryzysowa sytuacja na świecie odbija się echem u nas.
Ale ja nie napisałem nigdzie, że inflacja jest winą tylko i wyłącznie pisu. Po prostu prowadzona od lat polityka fiskalna i monetarna doprowadziły do tego, że większość instrumentów, którymi możnaby walczyć z inflacją nie działa. Polityka rozdawnictwa zwiększa skale inflacji, do tego osłabiona złotówka i mamy to co mamy - wzrost utrzymania mieszkania i podstawych środków do życia na pozimie 15-20%.
Dla mnie to oczywiste, ale mowa była o suplementach, których cena poszybowała w kosmos z innych względów niż polityka obecnej władzy. Ogólnie w całej Europie poziom życia spada i panuje kryzys. Zaczęło się od wirusa, gospodarka została stłumiona, teraz wojna i efekty widać. Generalnie przy dobrze gospodarującym rządzie obecną sytuację można by było przejść delikatniej i mniej boleśnie. Pełna zgoda. Trzeba jednak się przygotować, że czeka nas gorszy okres i na ten moment nie mamy realnego wpływu na obecną sytuację. Za rok wybory i wtedy można coś zdziałać. Tylko czy PiS przegra? Na ten moment nadal przodują w sondażach i nie wiem czy nasze społeczeństwo jest zdolne do zrezygnowania z rozdawnictwa. Druga sprawa - opozycja nie błyszczy. Uczciwie przyznam, że nie ma ugrupowania, na które zagłosowałbym z czystym sumieniem.
Wiem jak działa system i wiem jak na tym rozdawnictwie żyje sobie patologia. Wystarczy, że mam wszelakie informacje z pierwszej ręki
Nie masz pojęcia o czym piszesz.
Nie mam pojęcia? Moja narzeczona jest asystentką w MOPRze, coś jeszcze chciałbyś wiedzieć? cały system jest do poprawki i tu nie ma w ogóle o czym rozmawiać
Jak wszedł nowy ład to samorządom ciężko spiąć budżet bo jak nie pisowskie miasto to dotacji jest mniej. Ładnie macie wyprane te pisowskie móżdżki. Gdzie byśmy dzisiaj byli gdyby nie UE z którą tak zaciekłe walczycie?
Jak nie faszystów to lewaki wszędzie widzą pisowców. W dodatku wszystko wina pis. Dziś krytykujesz PO to masz łatkę pisowca. Jak pracujesz w samorządzie PO to jestem POjeb. Gdańsk jak Warszawa taka sama patologia w samorządzie. Wiem co mówię bo jest trybikiem w tym systemie. Raptem zdziwiony jesteś dotacjami, które niestety działają w dwie strony. Myślisz, że pisowcy wojewodowie robią coś czego wcześniej nie robili platfusy w swoich województwach? Jak tylko w Warszawie jakiś pisowiec został Burmistrzem Dzielnicy to mieszkańcy tego rejonu mogli pomarzyć o nowych inwestygacjach. Blokowano nowe inwestycje i nikt z tym się nie krył. Także życzę zdrówka i wytrwałości.
ryba_82 pisze: ↑16 kwie 2022, 0:09
No ja ogólnie widzę że wśród moich znajomych to te 500+ wędruje na konto dziecka co by zapewnić studia albo do rodzinnego budżetu, co by dziecku niczego nie brakowało. 13 emeryturę moja matka która mieszka sama przeznacza na zakup opału na zimę
Dokładnie tak funkcjonuje większość rodzin. Ja bez 500 plus spokojnie przeżyje i dam sobie radę. Pieniądz, który dostaję powoduje, że zamiast kupić synowi np. rowerek za 200 zł mogę kupić za 500 itp.
Albo zamiast dzieciak siedzieć w domu. Pojedzie na fajne wakacje żeby coś w życiu zobaczyć nabrać dystansu do otaczającej go rzeczywistości a nie być zabetonowanym jak 90% ludzi w Polsce 40+.
Cena rowera nie ma żadnej zbieżności z 500+.
Za inflację odpowiadają pojeby którzy zamknęli zachód na dwa lata i drukowali pieniądze o jakich Polak z Bytomia może tylko pomarzyć. Ludzie dostawali po 2 tysiace Euro miesięcznie aby tylko siedzieć na dupkach o sie nie odzywać. Właśnie w tym momencie zbieramy tego owoce.
gilardino11 pisze: ↑21 kwie 2022, 11:45
Za inflację odpowiadają pojeby którzy zamknęli zachód na dwa lata i drukowali pieniądze o jakich Polak z Bytomia może tylko pomarzyć. Ludzie dostawali po 2 tysiace Euro miesięcznie aby tylko siedzieć na dupkach o sie nie odzywać. Właśnie w tym momencie zbieramy tego owoce.
Inflacja to nie jest zielony ludzik, któremu możemy przypisać to co nam się obecnie chce. Na inflację wpływa ciąg czynników kumulujących się na przestrzeni lat. Oczywiście, same 500+ nie spowoduje jej drastycznego wzrostu, ale obciąża budżet, który jest łatany m.in. składkami pracodawców. Większe składki pracodawców powodują wzrost cen lub mniejsze inwestycje i oszczędności. Taki mały kamyczek, który po przyjściu pandemii zamienia się w lawinę. Bez wojny i pandemii wpłynął by na inflację zwiększając ją może o 0.1%. W przypadku gwałtownych obciążeń pracodawców dostaje on jednak ciężkiego do oszacowania mnożnika.
Tu 0.1% tam 0.1% a jeszcze gdzie indziej 0.2% i nagle wchodzi wojna i zamienia się to wszystko na dodatkowe kilka lub kilkanaście procent.