Strona 18 z 24
: 21 lut 2006, 14:28
autor: Scyzoryk
mam takie pytanie czy w innych miastach niż Kielce i okolice jest dostępne piwo Grunengold w takiej puszce ??
Kiedyś piłem Żubra ale ostatnio mi nie podchodził teraz najczęściej pije Tatre

: 20 mar 2006, 18:40
autor: Tigertm
Ja to zalezy albo Warke Strong albo Lecha te 2 piwka na pierwszym miejscu ;D dalej jest Tatra i Żubr a najlepsze jakie pijelem to chyba Zloty Bazant moglyby wejsc na nasz rynek
: 08 kwie 2006, 18:12
autor: ajaccien
Najlepszym ciemnym piwem, jakie wyprodukowała ludzkość (a konkretnie naród czeski) jest Velkopopovicky Kozel, w IV RP rzecz jasna nie do nabycia. Bardzo intensywny, ale nie nazbyt agresywny smak, będący dowodem na to, że Czech potrafi. Niestety, Guiness czy inne ciemne piwa, w konfrontacji z Kozlem pozostają bez szans. Pragnę jednak podkreślić, iż jest to jedynie zdanie mojej skromnej osoby.
W kwestii piw jasnych sytuacja nie jest prosta. Wysoko moja skromna osoba ceni Kronenburga, ale to przede wszystkim ze względu na kraj produkcji, jakim jest Francja. Na pewno w czołówce tych dostępnych na terenie RP jest również duńskie Faxe. Należy z kolei żałować - aczkolwiek co do faktu jego niedostępności moja skromna osoba może się mylić - iż między Bugiem a Odrą niespotykany jest produkowany za południową granicą Radegast, który mimo wysokiej klasy prezentowanej przez Pilsner Urquell bądź Staropramen, zdaje się zajmować stopień wyżej w klasyfikacji mojej skromnej osoby, która jednak do znawców piwa zaliczać się nie ma prawa. Nie należy pominąć wyrobów egzotycznych w gatunku Baltiki bądź Stiopy Razina, które udowadniają, iż Rosjanie potrafią zrobić nie tylko dobrą wódkę.
Co do piw polskich, ich największą, i w większości jedyną zaletą jest fakt ich ceny, niższej w porównaniu z wyrobami zagranicznymi.
: 08 kwie 2006, 19:20
autor: madrid_fan
Jeśli chodzi o piwa to zdecydowanie najlepsze jest w krakowskim CK Browarze. Ta "knjapa" <nie wiem czy tak mozna to nazwać> znajduje się koło teatru "Bagatela" i waży swoje własne piwo. Na pierwszy rzut oka nie wygląda ona najsmaczniej <jest mętne> ale gdy się napije to nie chce się kończyć. Naprawdę piwo pierwsza klasa.
Z polskich najbardziej lubię Lecha, a ze wszystkich "masowo produkowanych" najbardziej mi smakował Desperados <podaje się go z limonką>.
Tyle na ten temat

: 18 kwie 2006, 1:13
autor: milanistka
Heineken

Kiedyś Warka czerwona ale się popsuło bleeee

: 18 kwie 2006, 9:12
autor: Loczek
A próbował ktoś czeskiego Gambrinusa ? To jest piwo number one jeśli jesteście spragnieni ( spragnieni napoju, nie alkoholu ) .
W Polsce z piw dużego wyboru nie ma jeśli chodzi o mój gust . Warka Strong przepiła mi się już dawno . Alternatywą dla niej jest Van Pur 18%. Dobre ciemne piwo i posmaku słodyczy.
Ostatnio wyszły 2 nowe Karmi . Nie pijcie tego, tragedia, rozwodniony sok, nic wielkiego . Strata 2 zł ( lepiej zainwestować u Buka

).
: 18 kwie 2006, 9:40
autor: Martinho
Loczek pisze:A próbował ktoś czeskiego Gambrinusa ? To jest piwo number one jeśli jesteście spragnieni ( spragnieni napoju, nie alkoholu ) .
Jak zobaczylem w jednym z czeskich barow ile kosztuje puszka 0,3L Gambrinusa to od razu mi sie odechcialo zeby go sprobowac....
Moje ulubione piwko to Debowe Mocne

Lubie tez Lecha, a z tanszych piw to proponuje biedronkowy Farsberg

: 18 kwie 2006, 9:42
autor: Loczek
Martinho pisze:Loczek pisze:A próbował ktoś czeskiego Gambrinusa ? To jest piwo number one jeśli jesteście spragnieni ( spragnieni napoju, nie alkoholu ) .
Jak zobaczylem w jednym z czeskich barow ile kosztuje puszka 0,3L Gambrinusa to od razu mi sie odechcialo zeby go sprobowac....
Moje ulubione piwko to Debowe Mocne

Lubie tez Lecha, a z tanszych piw to proponuje biedronkowy Farsberg

To się nie kupuje piwa w barze, a w supermarkecie

Przecież Warka w barze kosztuje 5 zł, a w supermarkecie 3 zł . Więc różnica kolosalna.
A co do piw biedronkowych to ... smacznego życzę, to tak jak bełt a wino

Pozdrawiam
: 18 kwie 2006, 10:21
autor: fieldy
a mi kumpel ostatnio polecał piwko rodem z Lublina

nazwa jego brzmiała jakość

cholera, nie pamiętam. Na literę "F" się zaczynała nazwa

- Niggaz jakie tam macie dobre browary regionalne ?
Loczek pisze:Przecież Warka w barze kosztuje 5 zł, a w supermarkecie 3 zł
jakis drogi ten supermarket, w Poznaniu po 2,30 idą
milanistka pisze:Heineken
to jets bardzo dobre w smaku, ale ma mało % no i cena zwykłego smiertelnika też może odstraszyć [bo przecież nikt na 1 piwie nie skończy] a żubr choć bardzo tani - również w smaku dobry
Martinho pisze:Moje ulubione piwko to Debowe Mocne
za długo je ważą

: 18 kwie 2006, 10:48
autor: dzieciol
a Dog in the Fog...? nie kazdy lubi piwa smakowe..ale mysle ze te jest oki:)
: 18 kwie 2006, 11:00
autor: RzuR
Dog In The Fog??
temat jest dla troche starszych forumowiczow wiec mysle ze nie oberwe za okreslenie tego piwa mianem Slodkiego Ochujewa...
podobnie Warka pStrong,faktycznie-w capke pizga,ale smakuje jak woda z cukrem...
piwko musi byc niepozbawione goryczki-na tym polega idea picia piwa..a powyzszym wg mnie wystawiam oceny
Dog 3/5 (za dobra reklame:)
pStrong 2/5(glownie za %:)
: 18 kwie 2006, 11:28
autor: Uchi_
W sumie mój przełyk jest już przyzwyczajony, do Piasta jasnego, dlatego to piwo cenię sobie wysoko.Jest też kilka innych, dla których można stracić głowę

- Dębowe, a także i Fort - wyrób biedronkowy

.Nie, że chcę się chwalić, ale od 26.04 jestem na wycieczce w Czechach, więc Zlaty Bazant będzie się lał strumieniami

.Co do smaku piwa, to najbardziej podoba mi się Dębowe, gdzie poziom goryczy jest niski, naprawdę wchodzi jak woda

.Takim wyrobom jak Heinekem mówię nie, ponieważ smak podobny, mniejszy procent, cena wyższa - a jak mówi stare proszkowe porzekadło - skoro nie widać różnicy to po co przepłacać ?
Witam po dłuuugiej nie obecności

.
: 18 kwie 2006, 11:34
autor: ZabiliMiKrowe
Dog in the Fog...nieee, Wara niedzwiedzia w wydaniu Strong raczej tak,slodkie owszem ale ladnie otepia nie powiem nie powiem.;]
Dyskusja ciagle krazy wokoło tych samych bronksow,a moze troche egzotyki?
Warto poeksperymentowac np z zacnym trunkiem jakim jest Hammer tudziez cos naprawde mocnego Amsterdam w wersji najciezszej 11.6 volta...tak to sa rzeczy dla true mezczyzn ;]
: 18 kwie 2006, 11:49
autor: RzuR
hammer to raczej jest pelna egzotyka dla wszystkich spoza naszego powiatu man,:D:D chociaz ja w Gleiwitz widzialem goscia ktory solidnie juz zaprawiony wiozl kosz pelen tego trunku i wygladal jakby mu smakowalo...sam qpilem na jakis balet jednego,ale nie odwazylem sie juz go saczyc,ponoc lezy gdzies na jakiejs mecie,odlozony w mrokach lodowki,lezakuje w oczekiwaniu az kogos mocniej przycisnie:>
: 18 kwie 2006, 11:59
autor: Tomachos