Strona 19 z 149

Podróże

: 16 wrz 2016, 1:16
autor: matt_
Ogromny szacun Magnum za te relacje. Bardzo fajne zdjęcia, jak i również szczegółowe opisy :D Pewnie to dziwne, ale dla mnie taka socrealistyczna architektura ma swój urok + odrobina egzotyki człowiekowi nie zaszkodzi. Też bym się zapuścił kiedyś w tereny Rosji/Kazachstanu.

Podróże

: 16 wrz 2016, 1:21
autor: Magnum
Dzięki za miłe słowa. Jeszcze będzie wrzutka z Mińska, a w swoim czasie (niedługo, ale dam odsapnać :wink: ) wrzucę jeszcze parę fotek z wyjazdów do Kijowa i Odessy :wink:

Podróże

: 16 wrz 2016, 7:45
autor: cloner
Jak często ładować musiałeś baterie? ;)

Podróże

: 16 wrz 2016, 8:47
autor: Keres
Magnum pisze:Mógłbyś powiedzieć jak to zrobić ze strony technicznej? :>
W mapach ustawiasz sobie jakąś trasę np. Warszawa - Brześć. Po lewej stronie pod nazwami miejscowości masz taki plus w kółeczku [obok napisu "Wyruszam teraz". Uwaga - napis ten jest tylko przy dwóch miejscowościach, przy kolejnym dodanym mieście nie ma go, zostaje tylko plus]. Klikasz na plusa i dodajesz kolejne miasto swojej podróży. Tu przykład https://www.google.com/maps/dir/Warszaw ... 755826!3e0
Po dodaniu nowego miejsca, czy też nawet przybliżeniu lub oddaleniu mapy, link generuje się automatycznie i wystarczy tylko skopiować z paska. :wink: Można dodać max. 10 miejsc.

Podróże

: 17 wrz 2016, 21:57
autor: Slim91
Był ktoś w Paryżu :?: Warto uderzać jeszcze w październiku :?: Bilety za 25 euro w dwie strony, nocleg za mniej niż 200 euro za czy noce. Przylot rano w piątek oraz wylot w rano w poniedziałek. Także tracę tylko 1 dzień pracy.

Rozmyślałem nad świąteczno-noworocznym wypadem do Tokio. Pasowałoby mi to całkiem nieźle. Jednak pogoda w tym czasie w Tokio(średnia ok 12 C) mnie zniechęciła totalnie.

Podróże

: 17 wrz 2016, 22:12
autor: Enjo
Był.

Nie wiem czy warto uderzać w październiku, ale ogólnie powiem Ci, że jeśli nie będę tam musiał jechać to więcej nie pojadę.Już wolę inne kraje Afryki.

Ostanio ktoś mi polecił stronę wakacyjnepiraci, ciekawe oferty tam są.Kolega z pracy był na Wyspach zielonego przylądka za 2700 od osoby.

Podróże

: 22 wrz 2016, 21:45
autor: Slim91
Madryt jak na razie pozytywnie zaskakuje. Jest lepiej niż się spodziewalem. Wrzuć foty po powrocie.

Podróże

: 23 wrz 2016, 15:05
autor: red85
Mnie Madryt trochę zawiódł, ale mam nadzieję przeprosić się z Hiszpanią w listopadzie. Wtedy wyruszam na kilka dni do Walencji. Ktoś był i coś może polecić ? ;)

Podróże

: 23 wrz 2016, 15:10
autor: kaczy
Ktos tam chyba byl na erazmusie.

Podróże

: 23 wrz 2016, 17:00
autor: Duch
Kilka fotek, najpierw ostatni Londyn, a w wolnej chwili Chorwacja.

W Anglii pewnie większość z Was była, więc nie będą to żadne przełomowe zdjęcia :P

Obrazek

Znakomita sala. Dawno temu byłem w niej na Nędznikach po angielsku i muszę przyznać, że robi wrażenie - tak na zewnątrz jak i w środku.

Obrazek

Obrazek

Widoczek z London Eye. Mimo wszystko atrakcja warta swojej ceny.

Obrazek

Obrazek

Nie mogło również zabraknąć jakichś piłkarskich tematów :)

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Lofus Road, typowy angielski stadion starego typu. Absolutna klasyka, mało miejsca, wąsko, ale klimat znakomity.

Obrazek

No i Emiraty oczywiście.

Obrazek

Żadna wizyta w Londynie nie może się obyć bez zajrzenia do Hamleysa. Tak żeby za bardzo się nie utwierdzić w przekonaniu, że jest się już dorosłym mężczyzną :D

No i oczywiście część bardziej poważna, czyli muzea i tematy z widokówek.

Obrazek

Muzeum Historii Naturalnej

Obrazek

Science Museum

Obrazek

Victoria & Albert Museum

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Obrazek

British Museum

Obrazek

Obrazek

Obrazek

Sea Life - absolutnie się nie opłacało. Nic specjalnego, a kasują jak za zboże. Zmarnowana kasa.

Obrazek

Obrazek

Miejscowe szczyny. Kupował kumpel, więc nie wypadało się krzywić :P

Obrazek

Podróże

: 23 wrz 2016, 23:10
autor: Slim91
red85 pisze:Mnie Madryt trochę zawiódł, ale mam nadzieję przeprosić się z Hiszpanią w listopadzie. Wtedy wyruszam na kilka dni do Walencji. Ktoś był i coś może polecić ? ;)
Napisz coś więcej o tym Madrycie. I oczywiście podziel się skretem jak chcesz się dostać do Valencii.

Podróże

: 24 wrz 2016, 8:53
autor: red85
Slim91 pisze: Napisz coś więcej o tym Madrycie.
Byłem tam w 2013 roku przez około tydzień i w sumie najmilej to wspominam czas kiedy wybraliśmy się z Hiszpanem, u którego mieszkaliśmy, do Avilli. A nocleg spędziliśmy w jego domku letniskowym w jakiejś wiosce nieopodal. Tam akurat był jakiś wiejski festyn - cała wioska tańcowała. Do mistrzów tańca nie należę, ale dałem się porwać klimatowi ;)

Co do samego Madrytu. Co zapamiętałem najbardziej?
1) Mecz Realu z Kopenhagą :D Bilety bodaj po 25E, więc nie jakieś zajebiste miejscówki jak niektórzy tutaj miewają, ale ku mojemu zaskoczeniu było całkiem dobrze widać ;)
2) Całkiem fajna Plaza Mayor
3) Średnie jedzenie
4) Być może to bardzo subiektywne odczucie, ale chyba nigdzie więcej nie spotkałem tak wielu żebraków i bezdomnych jak tam. Są niemal na każdym kroku i nie mają oporów podchodzić prosić o diengi nawet jak siedzisz sobie na winku w knajpce.
I oczywiście podziel się skretem jak chcesz się dostać do Valencii.
Ależ to żaden sekret. Samolot bezpośredni z Modlina. Bilety w dwie strony za niecałę 200 zł.

Podróże

: 25 wrz 2016, 20:03
autor: barbnowa
Ja lubię wracać na Salisbury Plain w okolice Salisbury Plain:) fajnie tam:) spokojnie.

Podróże

: 25 wrz 2016, 22:44
autor: Magnum
Kontynuuje więc swoją wycieczkę, został Mińsk, na dwa posty. :wink:

Z Astany leciałem białoruskimi liniami Belavia. Super. Cena wysoka, bo $190 w jedną stronę, ale na 4 godzinnym locie 2 posiłki, w tym jeden gorący (do tego kanapka), bagaż w cenie, dużo miejsca na nogi.. Ogólnie spoko. Jedyny mankament był taki, że lot o 4 nad ranem, -przylot o 5 i brak snu, a przede mną cały dizeń w Mińsku. Byłem tak zmęczony, że postanowiłem, że znajdę sobie hotel i się prześpię parę godzin, bo inaczej nie da rady. Tak też zrobiłem. Po wyjściu z dworca w Mińsku skierowałem się do hotelu, który był reklamowany przy samym dworcu. Wygląd hotelu z daleka - bardzo komuszany. Wewnątrz tez. Recepcja jak okienko w jakimś urzędzie, więc byłem niemalże pewny, że z rozmowy po angielsku będą nici, mimo, że to hotel reklamowany na dworcu. No i tak było - po angielsku pani ani be ani me, więc trzeba było się dogadać jakoś po rosyjsku. Tam pani wcisnęła mi pokój za $22 (wszystkie ceny podają w dolarach turystom), ale mogłem dopiero o 12 się zameldowac. Poszedłęm więc na miasto trochę pozwiedzać.

Pierwszy widok na Białoruś z okien pociągu z lotniska:
Obrazek

Po wyjściu z dworca:
Obrazek

Prospekt Niezależności:
Obrazek

Pałac Republiki:
Obrazek

Obrazek

Zjadłem super śniadanie nieopodal pałacu Republiki:
Obrazek

Tu miejski cyrk. Nie wiem, o co chodzi, ale w każdym szanującym się mieście byłego ZSRR znajduje się stały, miejski cyrk.
Obrazek

Od tyłu milicjanci/żołnierze (nie rozróżniam) wyglądają, jak w Korei Północnej :wink:
Obrazek

Są też tereny zielone. W parku... pełno milicji.
Obrazek

Spacerując dalej, znalazłem ciekawe uliczki, czasem przypominające mi nawet Lublin.
Obrazek

Dbają o dzieci :wink:
Obrazek

Po kilkukilometrowym spacerze to był mój punkt zwrotny. Ten targ. Wlazłem do środka, zacząłem chodzić dookoła i w pewnym momencie zorientowałem się ze nie wiem, w jakim jestem kraju. Stwierdziłem, że to odpowiedni znak by iśc spać. Była 11:15, więc akurat miałem dojść na 12-12:30 do hotelu.
Obrazek

Obrazek

W drodze powrotnej widzi się, że ZSRR wiecznie żywy na Białorusi.
Obrazek

Ale jest też i papież :wink:
Obrazek

A tu widok na dworzec, a ten wysoki budynek w tle to hotel w którym spałem.
Obrazek

Poszedłem spać do hotelu, wykąpalem się i o 13:30 zasnąłem, by obudzić się o 18:30. Do pociągu było jeszcze pięć godzin.

Podróże

: 25 wrz 2016, 22:57
autor: Magnum
Wyszedłęm więc ponownie na spacer, ale zapomniałem aparatu, więc wzystkie pozostałe foty są z telefonu komórkowego :/

Ładna, europejska uliczka
Obrazek

Okolice Soboru św. Ducha
Obrazek

Widok w stronę zachodnią miasta, za rzekę Swisłocz.
Obrazek

Widziałem w ten dzień dużo grupek w mundurach wojskowych z takimi flagami, nie pamiętam, co na nich było napisane i nie wiem tez, co to za okazja, ale było ich pełno. Bardzo pełno.
Obrazek

Obrazek

Zderzenie socrealizmu z kapitalizmem...
Obrazek

Zaczęło się robić ciemno, była już 21:30, troszkę spanikowałem, bo się lekko zgubiłem, więc czym prędzej do hotelu. Na 22:30 byłem w hotelu, miałem jeszcze 1,5h do odjazdu Poloneza.

Tu widok z hotelu
Obrazek

Hala dworca prezentuje się przyzwoicie:
Obrazek

Liczba pociągów, jaka odchodzi z dworca również :wink:
Obrazek

Polonez wjechał o 23:30. Przedział dzieliłem z trójką obywateli Rosji.
Obrazek

Tak wygląda mniej więcej kuszetka w firmiennym rosyjskim pociągu. Są to nowoczesne wagony produkcji Siemensa, kursują w pociągu Moskwa-Nicea, Moskwa-Paryż, Moskwa-Warszawa i Moskwa-Budapeszt/Praga. Wszystkie międzynarodowe kolei rosyjskich są w takim standardzie.
Obrazek


O północy czasu białoruskiego wyjazd pociągu z Mińska. O 3:50 nad ranem dotarliśmy do Brześcia, tam kontrola paszportowa, po czym 1,5h na zmianę rozstawu kół. Głośno, już bylo jasno, nie było za bardzo spania. Po powrocie na Brześć Centralny oddawanie -paszportów. Tutaj próbowano mi wmówić, że wjechałem na Białoruś trzy razy, a wiza pozwala na dwa wjazdy, więc nie mam wizy. Dogadałem się jakoś i przekonałęm towarzyszy, że wleciałem samolotem i wszystko w porządku. O 5:50 czasu białoruskiego wyjechaliśmy z Brześcia Centralnego w kierunku zachodnim.

Sistiema po stronie białoruskiej:
Obrazek

Granica państwa. Rzeka Bug.
Obrazek

Służba celna śmiszna. Jakiś facet puka do przedziału, po czym jego starszy kolega mówi: "po co pukasz? wchodź jak do siebie! dzień dobry, tamoziennyj kontrol. szto wieziecie, kuda jedziecie?". Patrzy na paszporty, jednemu panu każe wyladować plecak. Na końcu zwraca się do mnie "a wy kuda jedziecie?" na co odrzekłem, że ostatnie 11 dni mówię tylko po rosyjsku więc z panem po rosyjsku nie będę rozmawiać :wink: Nie dowierzał, że nie wiozę ani paczki fajek ani butelki alkoholu, ale zostawił w spokoju.

Potem była kontrola SG. Oni wchodzą jak cyborgi, na pasie czytnik paszportów, komputer, czytnik linii papilarnych... Na wjeździe do polski pobiera się odciski palców od obcokrajowców którzy muszą mieć wizy, a takie urządzonko wygląda tak:
Obrazek

O 6 rano czasu polskiego, czyli po 50 minutach kontroli paszportowej, międzynarodowy pociąg relacji Moskwa-Warszawa odjechał z Terespola. Przy okazji doczepiono też polskie wagony, gdyż część krajowa służy jako TLK Polonez Terespol-Warszawa.

Tu na korytarzu rosyjskiego wagonu:
Obrazek

Następna stacja...
Obrazek

I kaniec filma! Polonez na centralnym. Taksówkarze nagabywają na taksówki, z innych pociagów takiego czegoś się nie spotyka. :wink:
Obrazek

Dzięki za uwagę!