Strona 19 z 20

Re: Prawo jazdy

: 12 mar 2015, 21:41
autor: Michał M
MGiggs pisze:Prawda jest taka że nie każdy nadaje się na kierowce i nie każdy musi mieć prawko.
+1
Dokładnie moje zdanie, szczegolnie jak widzę wyczyny niektórych na drodze. Niestety, w Polsce nadal funkcjonuje przekonanie, że prawo jazdy mieć musisz i końiec. Nieważne, że niektórzy się po prostu do tego kompletnie nie nadają i powinni wybrać autobus/tramwaj/pociąg.

Re: Prawo jazdy

: 12 mar 2015, 21:44
autor: kaczy
Magnum pisze:A teorię masz zrobioną? Nie bylo tak, że teoria byla ważna rok? Musiałeś od nowa robić czy dopiero teraz się wziąłeś?
-->
kaczy pisze:
Hyypia pisze:Robił ktoś z was niedawno prawko?
Wstyd się przyznać, ale jutro mam teorię. Muszę zdawać znowu, bo wcześniejsza się przedawniła po 6 miesiącach.
Oczywiście miałbym to już za sobą zaraz po 18-nastce, ale jak kiedyś pisałem spotkała mnie nieciekawa przygoda. Jako "bandyta rowerowy" dostałem zakaz prowadzenia pojazdów mechanicznych na okres 12 miesięcy. Później każde podejście było blokowane. Studia w innym mieście, praca za rubieżą itd.
Tak więc dzisiaj od rana katuje teściki, ale łatwo nie będzie. 2 tyg temu w Zordzie chyba tylko 3 osoby z całej sali zdały :)
10 dni temu zaliczyłem 70/74

Michał M pisze:Nieważne, że niektórzy się po prostu do tego kompletnie nie nadają i powinni wybrać autobus/tramwaj/pociąg.
Bez legitymacji studenckiej (-50%) podróże publicznymi środkami transportu dla mnie straciły swój urok.

Re: Prawo jazdy

: 12 mar 2015, 21:52
autor: futbolowa
MGiggs pisze:Prawda jest taka że nie każdy nadaje się na kierowce i nie każdy musi mieć prawko. Drugą sprawą to program nauczania na kursach- wordy i ośrodki to maszynka do strzepania kasy, oni Cie uczą jak zdać a nie jak jezdzić .

Dla mnie osoba która oblewa 5 raz powinna już miec ustawowo zakaz posiadania prawa jazdy ale to tylko moje zdanie
I tak, i nie. Sam zauważasz, że wordy lubią trzepać kasę na ludziach. Znam mnóstwo sytuacji, w których oblewali ludzi za totalne pierdoły, które kompletnie nie mają związku z umiejętnościami. Podejrzewam, że wielu doświadczonych od dziesięcioleci kierowców, nie miało by szans na tych egzaminach, takimi powalonymi zasadami się one rządzą.

Ot, np. moją koleżankę oblali, no cóż, przez mojego brata. Wymusił jej pierwszeństwo, więc zahamowała. Egzaminator uznał to za błąd, bo powinna była jechać i wpierdzielić się w tę beemkę.

I jeszcze inna sprawa: ja zdałam za pierwszym razem i dobrze sobie radziłam, ale jak wsiadałam do samochodu sama, dostawałam palpitacji ze stresu. W końcu się poddałam i nie jeżdżę już z osiem lat. Za to mój Marcin zdał chyba za szóstym czy siódmym razem [pogubiłam się w liczeniu :rotfl:], a radzi sobie na drodze wyśmienicie. Jak w listopadzie tir nas próbował zabić na drodze, zareagował tak zajebiście zręcznie i szybko, że uratował mnie i brzuch [byłam w 39. tygodniu]. Jakby nie on, pasy ścisnęłyby bebecha, a moja czaszka elegancko rozwaliłaby się na bocznej szybie. Więc tak naprawdę nie liczba podejść do egzaminu decyduje o wartości człowieka, jako kierowcy.

Re: Prawo jazdy

: 12 mar 2015, 22:27
autor: Magnum
kaczy pisze:Bez legitymacji studenckiej (-50%) podróże publicznymi środkami transportu dla mnie straciły swój urok.
Jak zaczniesz płacić paliwo + ubezpieczenie + utrzymanie to urok wróci :mrgreen:

Ja niestety po mieszkaniu w USA przeżyłem szok w postaci braku alternatywy. Tam gdzie mogę, to naginam rowerem, pociągiem albo autobusem, ale jest to bardzo ograniczone i w większości przypadków do życia trzeba mieć samochód. A to sprawia, że jest bardzo dużo ludzi na drogach, którzy właśnie na tych drogach znaleźć się nie po winni. :/

Re: Prawo jazdy

: 12 mar 2015, 23:04
autor: THEMANIEK
Kupcie auto w Anglii i zaplaccie pierwszy rok ubezpieczenia +£1300 sie zaczynaja :) za rok.

Re: Prawo jazdy

: 12 mar 2015, 23:19
autor: emski
W Anglii są tańsze auta niż na kontynencie, więc cena ubezpieczenia się tym rekompensuje :)

Re: Prawo jazdy

: 13 mar 2015, 21:48
autor: THEMANIEK
Zgadzam sie z tym, ale pomysl ze za auto £600 funtow z 2007 roku a ubezpieczenie ponad 2 razy drozsze :)

Re: Prawo jazdy

: 13 mar 2015, 22:39
autor: ryba_82
Czyli coś około 2tys. funtów za auto z 2007roku razem z ubezpieczeniem.Ile musisz pracować by zarobić te dwa tysie?A teraz drugie pytanie:ile musi pracować przeciętny Polak by zarobić na auto z 2007r?O ubezpieczeniu nawet nie wspominam.

Re: Prawo jazdy

: 13 mar 2015, 23:01
autor: Keres
Ale przecież THEMANIEK opisuje tylko dosyć zabawną sytuację, gdzie ubezpieczenie auta jest 2x droższe niż samo auto, a nie pisze jak to ciężko zarobić na nie.

Re: Prawo jazdy

: 13 mar 2015, 23:54
autor: THEMANIEK
Nie o cene samochodu mi chodzi :) ubezpieczenie jest patologiczne. Przecietny Polak tutaj? Passat, Golf albo Audi A4 i prawie gwarantuje ze prowadzi Polak.

Re: Prawo jazdy

: 14 mar 2015, 0:10
autor: Magnum
ryba_82 pisze:?A teraz drugie pytanie:ile musi pracować przeciętny Polak by zarobić na auto z 2007r?O ubezpieczeniu nawet nie wspominam.
A ile w PL za takie auto + ubezpieczenie?

Re: Prawo jazdy

: 14 mar 2015, 0:13
autor: BadBoy
Nie pytaj :P

Re: Prawo jazdy

: 14 mar 2015, 0:28
autor: Slim91
Maniek, co to za auto kupiłeś z 2007 roku za 600 funtów :?: Jakieś wady :?: W IRL też są drogie ubezpieczenia, ale z tego co mi wiadomo mniej niż 1000 e(przynajmniej za te auta do 1500 e). Jednak nie idzie kupić auta z 2007 roku tak tanio.

Re: Prawo jazdy

: 14 mar 2015, 1:17
autor: Magnum
W Stanach ubezpieczenie jest zależne od wieku kierowcy. Nie tego, ile masz prawo jazdy, tylko wieku. Rodzice mają $600 miesięcznie na VW Passata 2005. Ja natomiast sam na Toyotę Corollę 1994 miałbym $1200. Dodałem się do ich polisy i mamy wobec tego łącznie $1200 za rok, więc wychodzi mi taniej, bo im to nie :lol:

Re: Prawo jazdy

: 14 mar 2015, 1:54
autor: Tomusmc
Magnum pisze:W Stanach ubezpieczenie jest zależne od wieku kierowcy. Nie tego, ile masz prawo jazdy, tylko wieku. Rodzice mają $600 miesięcznie na VW Passata 2005. Ja natomiast sam na Toyotę Corollę 1994 miałbym $1200. Dodałem się do ich polisy i mamy wobec tego łącznie $1200 za rok, więc wychodzi mi taniej, bo im to nie :lol:
W Polsce to samo, jak się nie podepniesz pod rodziców to zapomnij nad niskim OC