Strona 19 z 90

: 31 gru 2007, 17:03
autor: Lisek
I ja też lecę, więc na forum do jutrzejszych godzin wieczorowych mnie nie będzie ;) Najlepszego, żeby nadchodzący rok był jeszcze bogatszy w sukcesy Twojego klubu ;) :witam:

: 31 gru 2007, 17:46
autor: Remik
To ja też juz wybywam. Wszytkim forumowiczów życze aby nadchodzący rok był jeszcze lepszy niz ostatni i udanej zabawy :!:

Do siego roku :!:

: 31 gru 2007, 17:57
autor: ossy
a ja ide na 18stke do kumpla


HNY wszystkim!

: 31 gru 2007, 18:31
autor: guru
Wy będziecie otwierać szampana, a ja się będę dopiero zbierał. :P Rodzice robią na chacie jakieś goście. Przyjedzie rodzina. Ja na szczęście wypadam do jakiegoś klubu. Na razie w planach jest Manhattan, ale gdzie wyląduje, to tylko Bóg wie. :wink:

: 31 gru 2007, 18:57
autor: Berik
kurde Guru pojechalbym sobie do Ameryki. Zazdroszcze Ci chlopie :wink: moze nie na stale, ale tak na pol roku,zeby zobaczyc jak to wyglada :wink:


Wszystkiego najlepszego w nowym roku!

: 31 gru 2007, 19:12
autor: Tigertm
Ja tam bede u kumpla na chacie juz kilka browarow poszlo a niedlugo trzeba wyjsc czekam na dzieuche i idyMy balować ;]

Wszystkiego najlepszego w nowym roku!

: 31 gru 2007, 20:31
autor: kaczy
lisek_chz pisze:Najlepszego, żeby nadchodzący rok był jeszcze bogatszy w sukcesy Twojego klubu Wink Welcome


Dzieki, to chyba byłby najlepszy prezent na nadchodzący rok.
LM by się nam przydała bo Milan powoli zaczyna skrobac nam marchewy :P

PZDR dla wszystkich :D
Hapi niuł jur

: 01 sty 2008, 12:46
autor: cloner
Kraków szaaaaaaaaaaaaaaaleeeeeeeeeeeeejeeeeeeeeeeeeeee

:mike:





:lol:

: 01 sty 2008, 13:25
autor: Sero
Jednak zgon :? nie wiem o której godzinie, nie wiem wogóle nic. Pamiętam jednak, że co chwile inna osoba mówiła "Seru wstawaj" i odchodziła.

Obudziłem się o ok 3.00 i nie namyślając się długo postanowiłem sam bez kumpli opuścić lokal (co ten alkohol robi z ludzi) de fakto do domu 20 km na piechote. Niestety nietrzeźwość umysłu i ciemność doprowadziły tę odległość do jeszcze większej trasy (a najgorsze, że godzine straciłem włócząc się po jakimś ogrodzie o całkiem sporej przestrzeni, resztę trzeba było przejść po wsiach wszelakiego [jak by to nie brzmiało] rodzaju). Już dawno nie marzyłem tak o swoim łóżku ...

trzymajcie się w nowym roku

: 01 sty 2008, 13:29
autor: Loczek
A ja niestety zasuwałem w tego sylwestra razem z narzeczona w pracy. Ech. Smutne, ale takie jest niestety życie :cry:

: 01 sty 2008, 13:49
autor: Pisakk
Do domu wróciłem punktualnie o 6. Było bardzo sympatycznie, ale jakoś nie mogłem wmusić w siebie alkoholu toteż poprzestałem na 3 piwkach ale nie narzekam :wink: . Przynajmniej nie zaczynam nowego roku z kacem co mnie w tym momencie bardzo cieszy :lol: .

Aby ten rok był dla Was lepszy niż 1995!

: 01 sty 2008, 13:56
autor: Loczek
Aby ten rok był dla Was lepszy niż 1995!
:pijemy:

Piwka na Sylwestra ? I tylko 3 ? :shock: Możesz być moralizatorem młodych :wink:

: 01 sty 2008, 13:59
autor: Mentor
A ja dla odmiany zaczynam nowy rok od kaca ... moralnego. Nigdy więcej takiego Sylwestra.

: 01 sty 2008, 14:01
autor: Loczek
A co się stało ?

: 01 sty 2008, 14:11
autor: Pisakk
Loczek pisze:Piwka na Sylwestra ? I tylko 3 ? Możesz być moralizatorem młodych

No właśnie na początku chciałem kupować wódke, ale wolałbym się z kimś na nią zrzucić bo u mnie z funduszami ostatnio krucho. Jako że pare osób pokupowało sobie wina wcześniej to nie znalazłem nikogo takiego więc kupiłem po prostu piwa. Jak się później okazało wódka jednak się pojawiła, ale w życiu nie zamieszam żadnych alkoholi to zostałem przy piwach... :wink: Pewnie gdybym pił wódkę to poszłoby więcej ale cóż - nie ma tego złego :twisted: .