trojkat nie ma wyskosci?Snoop Doggy Dogg pisze:A co do trójkąta, to trójkąt o ile mi wiadomo nie ma wysokości
Testy Gimnazjalne
- Snoop Doggy Dogg
- Junior

- Posty: 11
- Rejestracja: 19 sty 2006, 16:08
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: Bronx
- pablisso
- Pierwszy Skład

- Posty: 594
- Rejestracja: 25 mar 2006, 13:58
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: Ostróda
ludzie! sprawdzilem sobie odpowiedzi to wychodzi mi ze tylko ostateczne wyniki w zadaniu z beczka, dachem mam zle
zle mam rowniez 34 z tymi numerkami zdan co trzeba bylo napisac, zle oczywiscie mam lancuch pokarmowy i zadanie o tlenie, zle mam o tym trojkacie, i zle mam o obserwacji samochodow... wic stracilem chyba lacznie ok 7-9 pkt
Bo rozwiazanie zadan mam dobrze, tylko wyniki zle, ale mowili mi nauczyciele ze tak moze byc i ze daja za to punkty!! jak bede mial 40 to bede szczesliwy
czyli na caly tescie licze na 80 pkt
Modle sie o to zeby tak bylo i bede dziekowal Bogu jak dostane papierek i napisane: 80 pkt 
Ostatnio zmieniony 27 kwie 2006, 13:26 przez pablisso, łącznie zmieniany 1 raz.
Pobawiłem się przed chwilą w nauczyciela i wyszło mi, że z matematyczno-przyrodniczego powinienem mieć minimum 34 pkt. Z zamkniętych zdobyłem 21, otwarte - dobrze zrobiłem z dachem (wynik wyszedł dobry, ale mogą odjąć za "dziwny" sposób liczenia), żarówkami i kaloryferem, dobrze też miałem z łańcuchem pokarmowym, a także dzwiami i oknem. Nie zrobiłem za to z przekształceniem wzoru (3 pkt.) i źle obliczyłem objętość beczki (4 pkt.). Nie jest jednak moim zdaniem tak źle 

- Corinthians
- Vamos Argentina!
- Posty: 4524
- Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
- Reputacja: 0
- Kontakt:
Juz sobie sprawdziłem. Tylko 18/25
I to wyłożyłem się na jałatwiejszych, czyli biola i gegra. A tak pewnie się z tego czułem.
Odziwo z chemii mam max punktów, a z fizy straciłem chyba tylko 2.
W zadaniu z beczką wyszło mi 847, ale wyszło mi po przecinku i to było po zaokrągleniu, więc raczej nie zaliczą. Z jeszcze jednym zadaniu zrobiłem błąd w rachunkach (prosty, przy końcowym wyniku) i punkty lecą.
Odziwo z chemii mam max punktów, a z fizy straciłem chyba tylko 2.
W zadaniu z beczką wyszło mi 847, ale wyszło mi po przecinku i to było po zaokrągleniu, więc raczej nie zaliczą. Z jeszcze jednym zadaniu zrobiłem błąd w rachunkach (prosty, przy końcowym wyniku) i punkty lecą.

- Corinthians
- Vamos Argentina!
- Posty: 4524
- Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
- Reputacja: 0
- Kontakt:
Mam nadzięję na 70 punktów.
Razem z ocenami miałbym 12 i byłoby w miarę.
Czas na podsumowania testu:
Sam sobie jestem winien, że napisałem słabo test. Gdym się nic nie uczył to na pewno nie byłoby lepiej. Wystarczyło pomyśleć, zastanowić się. Wszystko tam jest logicznie ułożone, czasem wręcz wyłożone na tacy. Nie ma co się tłumaczyć złym stresem, czy nie wyspaniem, bo każdy ten test mógł napisać dobrze. A to co się dzieję na forum Wyborczej to jest paranoja. 16-latki piszą, że CKE zniszczyło im życie. Przecież to niedorzeczne
Nie wiem co w tym roku było takiego trudnego i niezwykłego, niż to co było w poprzednich latach. Pytania 'Kto wywmyślił ten tekst' to najczęstsze dzisiejsze pytanie, bo jakaś Madzia źle napisała rozprawkę, i był głupi temat. Każdy był w stanie napisać ten test na tyle ile chciał. Wystarczyło być rozluźnionym i pewnym siebie.
Każdy napisał na tyle na ile sobie zasłużył. Może zdanie nauczycieli, że w tescie nigdy nie ma najistotniejszych rzeczy jest faktem, ale faktem jest też, że tam są rzeczy łatwe. Nie ma testów trudnych, są debilni uczniowie.
Ja nie byłem zestresowany, nie byłem nieprzygotowany, starczyło mi czasu. Przyczyną słabo napisane przezemnie tekstu było: niedoczytywanie zadań i zbyt pochopne odpowiedzi. Nie ma zamiatu już się tłumaczyć jak inni, że wszystko było dla nich na 'nie'.
Do testu nie trzeba się uczyć. Chyba, że zapomniała się prostych rzeczy. Niekoniecznie podstawowych, bo takowych nie ma. Są rzeczy łatwe, które jest łatwo zapamiętać na lekcjach. Wzory z fizyki były dziś wyłożone na tacy, trzeba było tylko podstawić. W drugim zadaniu z fizy trzeba było tylko pomnożyć. Z bioli uzupełniało się rzeczy oczywiste, a z chemii odczytywało się dane z wykresu. Z gegry trzeba było znać stopnie wysokości górksich, czego niestety nie pamiętałem. Matma to wyłożony wzór, diagram, procenty, Pitagoras i Tales.
Aby obliczyć zadania z fizy i z matmy trzeba było tylko umieć mnożyć, dzielić i dodawać. No i wielce trudny wór c2 = a2+b2.
Bioli był nietstety mało i zrobiłem źle.
Jakby ktoś się pytał, to źle zrobiłem 6,7,8,13,14,24 i 25. Szkoda, bo były proste...
Czas na podsumowania testu:
Sam sobie jestem winien, że napisałem słabo test. Gdym się nic nie uczył to na pewno nie byłoby lepiej. Wystarczyło pomyśleć, zastanowić się. Wszystko tam jest logicznie ułożone, czasem wręcz wyłożone na tacy. Nie ma co się tłumaczyć złym stresem, czy nie wyspaniem, bo każdy ten test mógł napisać dobrze. A to co się dzieję na forum Wyborczej to jest paranoja. 16-latki piszą, że CKE zniszczyło im życie. Przecież to niedorzeczne
Każdy napisał na tyle na ile sobie zasłużył. Może zdanie nauczycieli, że w tescie nigdy nie ma najistotniejszych rzeczy jest faktem, ale faktem jest też, że tam są rzeczy łatwe. Nie ma testów trudnych, są debilni uczniowie.
Ja nie byłem zestresowany, nie byłem nieprzygotowany, starczyło mi czasu. Przyczyną słabo napisane przezemnie tekstu było: niedoczytywanie zadań i zbyt pochopne odpowiedzi. Nie ma zamiatu już się tłumaczyć jak inni, że wszystko było dla nich na 'nie'.
Do testu nie trzeba się uczyć. Chyba, że zapomniała się prostych rzeczy. Niekoniecznie podstawowych, bo takowych nie ma. Są rzeczy łatwe, które jest łatwo zapamiętać na lekcjach. Wzory z fizyki były dziś wyłożone na tacy, trzeba było tylko podstawić. W drugim zadaniu z fizy trzeba było tylko pomnożyć. Z bioli uzupełniało się rzeczy oczywiste, a z chemii odczytywało się dane z wykresu. Z gegry trzeba było znać stopnie wysokości górksich, czego niestety nie pamiętałem. Matma to wyłożony wzór, diagram, procenty, Pitagoras i Tales.
Aby obliczyć zadania z fizy i z matmy trzeba było tylko umieć mnożyć, dzielić i dodawać. No i wielce trudny wór c2 = a2+b2.
Bioli był nietstety mało i zrobiłem źle.
Jakby ktoś się pytał, to źle zrobiłem 6,7,8,13,14,24 i 25. Szkoda, bo były proste...

- Kendo
- Kluczowy Zawodnik

- Posty: 807
- Rejestracja: 29 lis 2005, 16:38
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: Świdnik
Dosyć dawno mnie tu nie byłowięc czas coś napisać o testach.Z polskiego zamknięte były banalne 20/20 otwarte zresztą też oprócz rozprawki. Temat dali jak normalnie
. Moi kumple albo pisali o Kevinie samym w domu a jeden o Kamieniach na Szaniec. Za to dzisiejszy był taki sobie.Na początku jak przejrzałem myślałem oby na 30 wyciągnąć ale jak później troche pogłówkowałem to troche mi z tego wyszło
. Z zamkniętych mam 22 a z otwartych ma źle to ostatnie(tylko jedno) i z tymi cholernymi kilojulami(zrobiłem ale się machnąłem i bedzie pewnie mniej pounktów). Ogólnie z niecierpliwością czekam na wyniki i się zastanawiam czy składać papiery do jakiś lepszych szkół w Lublinie. jeszce nad tym nie myślałem więc jakby był jaikiś licealista z Lublina to niech się odezwie.
Życzę jak najlepszych wyników
Życzę jak najlepszych wyników
.
- Ultras
- Madridismo
- Posty: 630
- Rejestracja: 05 sie 2005, 12:28
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: Concha Espina 1, 28036 Madrid
Tzn nie jestem licealista z Lublina ale mam o tym pojęcie bo znam pare osób ktorzy uczeszczają do szkół w Lublinie.Według mnie nie ma żadnego sensu aby dojezdzać do szkoły do Lublina.Codziennie trzeba jeździć autobusem co jest bardzo męczące i przede wszystkim jest strata czasu.Jeśli masz na 8 to już koło 7 powinieneś być na przystankuKendo pisze:Ogólnie z niecierpliwością czekam na wyniki i się zastanawiam czy składać papiery do jakiś lepszych szkół w Lublinie. jeszce nad tym nie myślałem więc jakby był jaikiś licealista z Lublina to niech się odezwie.
Jesli chcesz pójść do dobrego Liceum zapraszam tam gdzie ja chodze czyli do 4(Baczyńskiego).Poziom jest wysoki więc z poczatku mozesz meic troche problemy ale nie przejmuj sie
Z zamkniętych mam 19/25
. A z całości dzisiejszego testu ok. 37, bo z otwartych to tylko z beczką mam źle z tego co widze
. W zamkniętych błędy zrobiłem najwięcej z geografii, a tak to różnie, biologia nie najlepiej mi poszła. Nie no nie jest najgorzej, dobrze, ze z chemii nie było otwartych
, bo by było gorzej.
Co do całości testu, to dobrze jakby było ok. 80 pkt
Co do całości testu, to dobrze jakby było ok. 80 pkt
- Kendo
- Kluczowy Zawodnik

- Posty: 807
- Rejestracja: 29 lis 2005, 16:38
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: Świdnik
Ultrasdo 4 na pewno zloze. Chodza tam moje dwie siostry i widze ile musza zakuwać. jedna w tym roku mature pisze to nawet z nia slowa nie da sie zamenic. ja mam sytuację z Lublinem trochę inną. Brejdak mieszka w Lublinie wiec gdbym pozno konczyl to bym pewnie u niego zostawał. Poza tym ojciec tez prcuje w Lbn i pewnie jakbym mial na 8 to z checia by mnie podwozil. Zobaczy się jak test 4 wcale nie jest zła ale bym sie mocno zastanowił nad Lbn.
.
- Corinthians
- Vamos Argentina!
- Posty: 4524
- Rejestracja: 26 mar 2005, 19:20
- Reputacja: 0
- Kontakt:









