Strona 3 z 145

Książki Papieża

: 10 kwie 2005, 11:35
autor: MacGyyer_1990
Załozyłem ten temat ponieważ tu pasuje.Czy ktoś czytał ksiązki Paieża,których on napisał tak wiele??Ja osatnio czytałem Tryptyk Rzymski i muszę przyznać ,że jest bardzo dobrą książką.Jeśli czytaliście jakies ksiązki Paieza to piszcie tu o nich.

: 10 kwie 2005, 12:07
autor: jaget
Ja poszedłem ostatnoi na strych poszukać książki o papieżu i na samym wierzchu okładką do góry leżała "droga do Rzymu" stara książka zawierając biografię papieża jego młodość itp. sporo zdjęć.....

: 10 kwie 2005, 12:14
autor: Mentor
Ja miałem zamiar dzisiaj skończyć czytanie "Pamięć i tożsamość" ale chyba nie dam rady bo sporo atrakcji dzisiaj (żużel i GD) :D
Książka dość ciekawa zwłaszcza, że można znaleść odpowiedzi na sporo trudnych pytań. Nie zawsze jednak odpowiedzi te są proste i zrozumiałe. Książka nie jest pisana takim prostym językiem i nie wszystkim może to odpowiadać. Mimo wszystko oczywiście warto przeczytać.

: 10 kwie 2005, 12:29
autor: mrc
2 tygodnie temu przeczytałem biografię Ojca Świętego ułożoną z Jego własnych wypowiedzi (tytuł i redaktora, który ułożył to wszystko podam za kilka dni bo ktoś mi sprzątnął tą książkę z półki :x ). A teraz zabieram się za "Świadka nadziei" George'a Weigel'a - największą (ponad 1100 stron) i jedyna uznaną przez Niego biografię.

: 01 maja 2005, 15:45
autor: mariano italiano
Pisakk pisze:Hop do góry temacik! :wink:

Polecam fantastyczną książkę Josepha Heller'a pt. "Bóg wie"! Polecam ją zwłaszcza Chłopaczkowi - z racji przekonań :wink: . Najpierw notka od wydawcy:

"Narratorem tej przezabawnej powieści autora "Paragrafu 22" jest biblijny władca Izraela, król Dawid - następca Saula, pogromca Goliata, twórca potęgi państwa żydowskiego na przełomie X i XI wieku p.n.e. W błyskotliwym monologu starzejący się władca opowiada o swoim życiu wielkiego wojownika i mocarza, genialnego poety i wspaniałego kochanka, rozpamiętuje losy Izraela. Wadzi się i godzi z Bogiem, "poprawia błędy" Starego Testamentu, bezlitośnie obnażając wszystkie słabości jego herosów, których ukazuje jako zwykłych, nieporadnych, nierzadko głupich ludzi (np. Mojżesz to jąkający się idiota, któremu Dziesięcioro Przykazań wpada w ręce trochę przez przypadek). Odsłania przy tym cały swój narcyzm, cyniczny humor i ignorancję tak charakterystyczne dla bohaterów Hellera"

Dla zarekomendowania tej książki polecam jeden jej fragment:

"Ładna mi ziemia obiecana! Owszem, był tam miód, ale mleko przynieśliśmy my, a raczej nasze kozy. Mieszkańcom Kalifornii Bóg dał wspaniałą linię brzegową, przemysł filmowy i Beverly Hills. Nam dał piasek. Cannes dostaje od Niego pluszowy festiwal filmowy, my - Organizację Wyzwolenia Palestyny. Nasze zimy są deszczowe, nasze lata upalne. Ludziom, którzy nie umieją nakręcić zegarka, daje podziemne oceany ropy naftowej. Nam daje przepuklinę, hemoroidy i antysemityzm(...)"

Już zbliżam się do jej końca - jest świetna. Polecam!


Nota:

9/10

Później zabieram się za "Paragraf 22" bo również mam w domu. Podobno tak samo świetna...

Paragraf 22 to moja ulubiona książka, aktualni9 przerabiam wszystko Hellera, ale "Bóg Wie" jeszcze nie czytałem, w każdym razie facet dla mnie jest mistrzem... a pargraf to arcydzieło

: 01 maja 2005, 16:08
autor: Pisakk
mariano italiano pisze: Paragraf 22 to moja ulubiona książka, aktualni9 przerabiam wszystko Hellera, ale "Bóg Wie" jeszcze nie czytałem, w każdym razie facet dla mnie jest mistrzem... a pargraf to arcydzieło
Chociaż "Paragraf 22" jest wg mnie lepszy od "Bóg wie" to jednak tą drugą książkę też polecam. Ale "Paragraf" to jest po prostu mistrzostwo świata - jedna z moich ulubionych książek.

- Przeczytaj mi ostatnie zdanie.
- "Przeczytaj mi ostatnie zdanie" :lol: :lol:

Kto czytał ten pamięta :wink: . Chyba sobie ją jeszcze raz wypożyczę :lol:

: 01 maja 2005, 16:26
autor: Kuchar
ehh... nie ma to jak "Władca Pierścieni". To jest moja ulubiona ksiazka :D
Czytalem po ang. i po polsku. W polskiej wersji sa bledy w tlumaczeniu, np. zamiast Helmowy JAR jest Helmowy Parow :) glupi blad. ale ogolnie jest ok! ze wszystkich trzech ksiazek najlepszy jest " Powrot Krola"(opis bitwy pod Minas Thirit, bitwa pod Czarna Brama, koronacja Aragorna)

ocena:
ksiazka 8,5/10 - bledy w tlumaczeniu|wersja angielska - 9/10
film 10/10 - po prostu SWIETNY!!!

: 01 maja 2005, 17:46
autor: Anka
Obecnie czytam książkę 'Weronika postanawia umrzeć' Paulo Coelho. Nie wiem jak Wy, ale bardzo mi się podoba... :) Macie może namiary, gdzie można kupić angielską wersję tej książki? Będę wdzięczna...

: 03 maja 2005, 21:22
autor: futbolowa
Ja wszystkim polecam książkę 'Daj mi'. Początkowo szokuje ilość przekleństw itd., ale potem uderza to, jak bardzo bliskie są opisane sytuacje.

Tak opisuje się tę ksiażkę:
Głos pokolenia, które dotąd było nieme, aż przemówiło tak, że poraziło, a potem zachwyciło krytyków i czytelników. Jest w nim seks, przekleństwa i... marzenie o prawdziwej miłości. To obraz szalejacych dzieciaków, które wyrwały się z klatek.

: 03 maja 2005, 21:48
autor: Nazguls
Kuchar pisze:W polskiej wersji sa bledy w tlumaczeniu, np. zamiast Helmowy JAR jest Helmowy Parow :) glupi blad.
(...)
ocena:
ksiazka 8,5/10 - bledy w tlumaczeniu|wersja angielska - 9/10
film 10/10 - po prostu SWIETNY!!!
1. co do tlumaczenia - zalezy czyje tlumaczenie dostales, the best jest tłumaczenie Marii Skibniewskiej a jesli dostales tlum. J. Łozinskiego to zaluj...
2. Szczerze nigdy nie powiedzialbym ze film(y) sa lepsze od ksiazki :/ ale kwestia gustow (Peter Jackson smierdzi), chociaz skoro czepiasz sie bledow w tlumaczeniu to czemu nie zauwazasz bledow w fabule dziela (bo dzielem sztuki to niewatpliwie to jest choc nie dopracowanym) Jacksona

Co do jednego to sie zgodze WP Tolkiena (oraz Hobbit i Silmarilion tegoz autora - Mistrza Fantasy) są najlepszymi ksiazkami jakie kiedykolwiek napisano :)

pozdro

: 03 maja 2005, 21:51
autor: petru
futbolowa pisze:Ja wszystkim polecam książkę 'Daj mi'. Początkowo szokuje ilość przekleństw itd., ale potem uderza to, jak bardzo bliskie są opisane sytuacje.
Dzisiejszej młodzieży już nic nie szokuje :wink:.

Ja z mojej strony polecam sagę "Diuny" Franka Herberta. Nie jest to może powieść specjalnie na czasie, ale i tak od 3 lat znajduje się niezmiennie na moim topie. Czemu? Jak to mi wydawca zacytował Arthura C. Clarka na odwrocie książki "Diuna jest jedyną w swoim rodzaju powieścią prezentującą złożoność i bogactwo wykreowanego świata. Nie znam niczego, co można by do niej porównać, z wyjątkiem Władcy Pierścieni". Dla przeciętnego czytelnika Bravo Sportu jest niestety niepokonywalna, jako, że ma ponad 500 stron :shock:, bez obrazków :shock:, a dla ambitniejszych czytelników to rozrywka z niższej półki.

Ostatnio co czytałem... hmm... pominę milczeniem. Chyba ksiązka Dana Browna z szalonym kamerlingiem, ubaw po pachy. "profesor jeszcze nie wiedział jak przydadzą mu się te informacje, kiedy pod koniec będzie musiał skakać z helikopteru bez spadochrony" :lol:. Ogólnie na czytanie niestety nie mam czasu, szczególnie na coś ambitniejszego... Ale jakieś pół roku wpadła mi w ręce Johna Irvinga "Syn Cyrku". Stare to ale jare. W kazdym razie opowieśc o pewnym doktorze, który czuje się rozdarty między Ameryką i Indiami. Jednak to w Indiach może się oddawać swojemu nietypowemu hobby- cyrkowi. Brzmi nudno, nieciekawie? Ale jest tak porywająco napisane, że 700 leci w tydzień. A najlepsze, że powieść jest kryminałem 8)

W każdym razie marsz do bibliotek :!:

Aha, ale Kasperczak nawet się dziś nie zacinał w studiu sportowym i w dodatku rewelacyjnie mówił Żerhard na Steva Gerrarda.

: 03 maja 2005, 21:58
autor: veelden^
Kuchar pisze:ehh... nie ma to jak "Władca Pierścieni". To jest moja ulubiona ksiazka :D
Czytalem po ang. i po polsku. W polskiej wersji sa bledy w tlumaczeniu, np. zamiast Helmowy JAR jest Helmowy Parow :)
zalezy jakie tlumaczenia miales. Ja czytalem z tlumaczeniem Marii Skibniewskiej (lub jakos tak) i wiekszych bledow sie nie dopatrzylem. "Wladca Pierscieni" to rzeczywiscie swietna lektura, ale za nim ja sie przeczyta warto najpierw wymeczyc "Silmarilion'a", wtedy jakby wiecej rzeczy jest zrozumialych i mamy lepsze wyobrazenie calego Srodziemia.

z innych ksiazek to polecam "W gorach szalenstwa" i "Zew Cthulhu" H.P.Lovecraft'a. Sa to swietne horrory psychologiczne przepelnione typowymi dla tego autora kosmicznymi wizjami, rozbudowana mitologia i poczuciem wszechogrniajacego koszmaru. Sa to ksiazki wprawdzie napisane w dosyc dziwaczny sposob. Niejednorodne stylistycznie i tematycznie moga nie przypasc do gustu wielu osobom, jednak jesli ktos lubi taka tematyke to jest to dla niego pozycja obowiazkowa. Polecam !

: 04 maja 2005, 10:56
autor: Pisakk
veelden^ pisze: z innych ksiazek to polecam "W gorach szalenstwa" i "Zew Cthulhu" H.P.Lovecraft'a
Nie wiem czy już to wcześniej polecałem, ale jeśli nie to teraz to czynię. Lovecrafta czytałem "Szepczący w ciemności" i uważam, że jak na razie to był najlepszy horror jaki czytałem (ale będąc szczerym to nie było ich zbyt dużo :lol: ). Dziwna fabuła, ale atmosfera strachu potęguje się z każdą stroną. Fantastyczna!!
Nazguls pisze:1. co do tlumaczenia - zalezy czyje tlumaczenie dostales, the best jest tłumaczenie Marii Skibniewskiej a jesli dostales tlum. J. Łozinskiego to zaluj...
Ja dostałem w ręce Łozińskiego i żaluję... Po obczajeniu orginału Tolkiena sam się łapałem za głowę i dziwiłem jak można to w tak fatalny sposób przetłumaczyć :shock: .

I NA KONIEC:

Marsz do ksiągarni/biblioteki/antykwariatu i pytać o książkę "Uśpieni" Lorenzo Carcaterry!! Dość powiedzieć, że w ciągu trzech dni przeczytałem ją dwa razy :lol: 8) . GENIALNA!!!!

: 04 maja 2005, 11:11
autor: veelden^
Pisakk pisze:Marsz do ksiągarni/biblioteki/antykwariatu i pytać o książkę "Uśpieni" Lorenzo Carcaterry!! Dość powiedzieć, że w ciągu trzech dni przeczytałem ją dwa razy :lol: 8) . GENIALNA!!!!
ksiazki nie czytalem, ale widzialem film i powiem tyle, ze jest genialny. Robert De Niro, Brad Pitt i Kevin Bacon to gwarancja swietnego kina. Polecam !!!

kolejna ksiazka, ktora wlasnie skonczylem czytac i pragne wam polecic to "Buszujący w zbożu" Jerome'a David'a Salinger'a. Oto jej krotki opis zaczerpniety z wp: "Książka opowiada o dwudniowej odysei Holdena Caulfielda, zbuntowanego nastolatka, który w przeddzień Bożego Narodzenia ucieka ze szkoły i błądzi po ulicach Nowego Jorku.
Holden nie zgadza się na świat dorosłych, w którym dostrzega tylko fałsz i zwyrodnienie - jak Piotruś Pan nie chce być dorosłym, ponieważ tylko dziecko jest dla niego uosobienie niewinności i autentyzmu."

Jest to jedyna powiesc Salinger'a, ale nie dziwie sie, bo bardzo wysoko postawil sobie poprzeczke. Utwor ten we wspanialy sposob ukazuje desperackie poszukiwanie sensu zycia przez typowego nastolatka. jest napisana dosyc nietypowym jezykiem, ale wspaniale dopasowanym do klimatu tej opowiesci. Naprawde WARTO !!!

: 07 maja 2005, 12:29
autor: w00jtas
a ja wam zaproponuje ksiazki takie jak "Dzieci z dworca zoo" i "Ganja moja milosc" polecam bardzo ciekawe ksiazki wciagajace :wink:

ps. film "Dzieci z dworca zoo" chowa sie do ksiazki :)