Strona 3 z 149
: 24 kwie 2005, 15:47
autor: MacGyyer_1990
Dzisejszy wyści "trzymał" nas do końca w emocjach.Nie było wiadomo kto wygra ale cieszę się ,że to wygrał Alonso a nie Schumacher.Ferrari chyba powoli zaczyna odzyskiwać formę z tamtego sezonu choć Barichello nie dojechal do mety.Miejmy nadzieję ,że wlaka o tytuł mistrza w tym roku będzie bardzo emocjonująca.
: 24 kwie 2005, 16:32
autor: futbolowa
To co zrobił Schumacher było niesamowite. Jak nie lubię tego gościa przyznać mu muszę, że jest geniuszem w tym co robi.
Mój ulubieniec - Kimi Raikonen - odpadł na początku, co było najbardziej przykrym momentem wyścigu

Alonso z Schumim zapewnili emocje do samego końca. Oby więcej taki ciekawych pojedynków

: 24 kwie 2005, 16:34
autor: cloner
Alez dzisiaj byl emocjonujacy wyscig, Schumi gonil, gonil, ale nie dogonil

i dobrze, nie lubie go juz, nudne sie robilo gdy ciagle on wygrywal tym swoim ferrari, teraz jest ciekawiej
szkoda ze moj faworyt ma przerwe (Montoya), ale czekam juz na kolejny wyscig !! i wierze ze uda mu sie wreszcie cos wygrac
pozdro
: 24 kwie 2005, 16:37
autor: Gość
ja tak od czasu do czasu lubie sobie ogladnać Formułe 1 a z zawodników znam tylko paru wiec ...
: 24 kwie 2005, 16:43
autor: Tardelli
cloner pisze:Alez dzisiaj byl emocjonujacy wyscig, Schumi gonil, gonil, ale nie dogonil

i dobrze, nie lubie go juz, nudne sie robilo gdy ciagle on wygrywal tym swoim ferrari, teraz jest ciekawiej
szkoda ze moj faworyt ma przerwe (Montoya), ale czekam juz na kolejny wyscig !! i wierze ze uda mu sie wreszcie cos wygrac
pozdro
Widać, że nie masz zielonego pojęcia o tym sporcie. Michael jest totalnym geniuszem, a Montoya jeździ jak napaleniec i nigdy już nie będzie w czołówce
: 24 kwie 2005, 16:46
autor: futbolowa
Tardelli pisze:Widać, że nie masz zielonego pojęcia o tym sporcie. Michael jest totalnym geniuszem, a Montoya jeździ jak napaleniec i nigdy już nie będzie w czołówce
Wiesz, każdy ma prawo mieć swojego faworyta-ulubieńca
Mnie osobiście też nudziły zwycięstwa jednego zawodnika i cieszę się, że zaczyna robić się emocjonująco

: 24 kwie 2005, 16:50
autor: Tardelli
futbolowa pisze:Tardelli pisze:Widać, że nie masz zielonego pojęcia o tym sporcie. Michael jest totalnym geniuszem, a Montoya jeździ jak napaleniec i nigdy już nie będzie w czołówce
Wiesz, każdy ma prawo mieć swojego faworyta-ulubieńca
Mnie osobiście też nudziły zwycięstwa jednego zawodnika i cieszę się, że zaczyna robić się emocjonująco

Masz rację, ale montoya to nie jest dobry wzór, bo często zachowuje się niesportowo. M.S to prawdziwy mistrz i dzisiaj to pokazał
: 24 kwie 2005, 17:32
autor: cloner
Tardelli pisze:cloner pisze:Alez dzisiaj byl emocjonujacy wyscig, Schumi gonil, gonil, ale nie dogonil

i dobrze, nie lubie go juz, nudne sie robilo gdy ciagle on wygrywal tym swoim ferrari, teraz jest ciekawiej
szkoda ze moj faworyt ma przerwe (Montoya), ale czekam juz na kolejny wyscig !! i wierze ze uda mu sie wreszcie cos wygrac
pozdro
Widać, że nie masz zielonego pojęcia o tym sporcie. Michael jest totalnym geniuszem, a Montoya jeździ jak napaleniec i nigdy już nie będzie w czołówce
ja nie mam pojecia o F1 ?? hahaha, a po czym to stwierdzasz ??? przeciez ja tylko napisalem, kto jest moim faworytem

: 24 kwie 2005, 17:34
autor: Tardelli
cloner pisze:Tardelli pisze:cloner pisze:Alez dzisiaj byl emocjonujacy wyscig, Schumi gonil, gonil, ale nie dogonil

i dobrze, nie lubie go juz, nudne sie robilo gdy ciagle on wygrywal tym swoim ferrari, teraz jest ciekawiej
szkoda ze moj faworyt ma przerwe (Montoya), ale czekam juz na kolejny wyscig !! i wierze ze uda mu sie wreszcie cos wygrac
pozdro
Widać, że nie masz zielonego pojęcia o tym sporcie. Michael jest totalnym geniuszem, a Montoya jeździ jak napaleniec i nigdy już nie będzie w czołówce
ja nie mam pojecia o F1 ?? hahaha, a po czym to stwierdzasz ??? przeciez ja tylko napisalem, kto jest moim faworytem

no właśnie po tym, to tak jakbyś liczył, że Łęczna wygra mistrza polski
: 24 kwie 2005, 17:38
autor: cloner
Tardelli pisze:cloner pisze:Tardelli pisze:
Widać, że nie masz zielonego pojęcia o tym sporcie. Michael jest totalnym geniuszem, a Montoya jeździ jak napaleniec i nigdy już nie będzie w czołówce
ja nie mam pojecia o F1 ?? hahaha, a po czym to stwierdzasz ??? przeciez ja tylko napisalem, kto jest moim faworytem

no właśnie po tym, to tak jakbyś liczył, że Łęczna wygra mistrza polski
teraz to mnie rozbawiles

:D:D:D:D:D:D:D
czyli mam kibicowac tylko najlepszym ???

:D:D:D:D:D
normalnie
SMIECH NA SALI 
:D:D:D:D:D:D:D
wracajac do Montoyi - kto nie ryzykuje ten nie wygrywa
p.s. - smialbym sie gdyby Leczna zdobyla mistrzostwo w nastepnym sezonie

: 24 kwie 2005, 17:52
autor: Tardelli
cloner pisze:Tardelli pisze:cloner pisze:
ja nie mam pojecia o F1 ?? hahaha, a po czym to stwierdzasz ??? przeciez ja tylko napisalem, kto jest moim faworytem

no właśnie po tym, to tak jakbyś liczył, że Łęczna wygra mistrza polski
teraz to mnie rozbawiles

:D:D:D:D:D:D:D
czyli mam kibicowac tylko najlepszym ???

:D:D:D:D:D
normalnie
SMIECH NA SALI 
:D:D:D:D:D:D:D
wracajac do Montoyi - kto nie ryzykuje ten nie wygrywa
p.s. - smialbym sie gdyby Leczna zdobyla mistrzostwo w nastepnym sezonie

to było proste porównanie - od montoi jest tak wiele lepszych zawodników, że on po prostu nie ma szans na mistrzostwo.
Jakbyś nie wiedział co znaczy słowo faworyt to skorzystaj ze słownika. Można kogoś uważać za faworyta albo po prosytu go lubić.
: 24 kwie 2005, 18:06
autor: cloner
Tardelli pisze:to było proste porównanie - od montoi jest tak wiele lepszych zawodników, że on po prostu nie ma szans na mistrzostwo.
Jakbyś nie wiedział co znaczy słowo faworyt to skorzystaj ze słownika. Można kogoś uważać za faworyta albo po prosytu go lubić.
ale Montoya jest
moim faworytem, a nie "
ogolnoswiatowym"

wg mnie on jest najlepszy
pozdro
: 24 kwie 2005, 18:11
autor: futbolowa
Tardelli pisze:to było proste porównanie - od montoi jest tak wiele lepszych zawodników, że on po prostu nie ma szans na mistrzostwo.
Jakbyś nie wiedział co znaczy słowo faworyt to skorzystaj ze słownika. Można kogoś uważać za faworyta albo po prosytu go lubić.
Tak myślałam, że o to włąśnie chodzi
Ale każdy ma prawo
swojego ulubieńca traktować jak
swojego faworyta i tego trzymać się trzeba

Dlatego wydaje mi się, że nieco pochopnie użyłeś stwierdzenia, że kolega
cloner nie zna się na Formule 1.
Pozdrawiam

: 24 kwie 2005, 18:57
autor: kama_reda
Wyścig dzisiaj był fenomenalny i to co zrobił Schumi... Pierwsza klasa. Najbardziej podobało mi się jak Schumacher wyprzedił pięknym manewrem Buttona na szykanej, zaryzykował i się opłaciło.
P.S.
Każdy może mieć swojego faworyta. Moim "faworytem" jest Button i wiem, że on nie ma szans na tytuł mistrza (przynajmiej narazie, jest jeszcze młody), ale go lubie. Mówiąc faworyt, to chodzi o to, że ja tego zawodnika faworyzuje z pośród innych, czyli inaczej mówiąc LUBIE

: 24 kwie 2005, 18:58
autor: Mefiu
GP San Marino było ciekawe nie powiem

Alonso znów wygrał, ale Schummi gonił i gonił i .............nie przegonił. Cieszę się, że Jaques Villeneuve w końcu zapunktował, bo powiem szczerze, że to jeden z moich ulubieńców. Lubie jeszcze Jenson'a Buttona i Marka Webbera. Button dzisiaj jechał nieźle, ale dał się minąć Schumacherowi.