Strona 3 z 14

: 17 maja 2005, 16:41
autor: petru
Mam na mysli, że nawet nie kibicując nikomu nie jesteś bezpieczny. Zagraniczny klub nie ma znaczenia. To tak jakbyś odpowiedział, że nie interesujesz się sportem.

Poza tym Futbolowa, raczej nie będziesz miała problemów kibicowskich :wink:.

: 17 maja 2005, 16:42
autor: futbolowa
Wiem, wiem o co chodziło ;)
Ale patrz... Z szalikiem zagraanicznym bezpieczny też nie jesteś :P


Nie będę miała, bo już miałam i zapamiętam na całe życie :? :P

: 17 maja 2005, 16:45
autor: paszkwil
no wiem ze zagraniczne nie gwarantuje: ) ale to co napisalem jak jest zle to byla taka mala dygresja :) rozpisalem sie :P

: 17 maja 2005, 16:48
autor: petru
Eee, przepraszam, ale co kto może miec do zagranicznego szalika? Może jeszcze ścigać gości z koszulkami Realu? Absurdalne. Chyba jakiemuś idiocie się spodobał :?.

: 17 maja 2005, 17:04
autor: futbolowa
No mówiłam już - idziesz w szaliku Interu i spotykasz famatyka-szaleńca Milanu. Zawsze jest ryzyko, że się doczepi ;)

: 17 maja 2005, 17:15
autor: infernus
Ja tez zrobie co mi sie bedzie podobać i bede kibicował komu chce i kij Wam do tego.

: 17 maja 2005, 18:22
autor: nowok
infernus twierdzisz ze nie kibicujesz polskim klubom bo dreczy cie problem huliganstwa i ryzyko z tym związane .... myslisz ze tylko w Polsce mozna dostac w ryj ? ... moge sie załozyc ze gdybys spacerował w szaliku juve po dzielnicach Turynu w ktorych mieszkają kibice Torino wyglądałbys nie lepiej niz po podobnej przygodzie w Polsce .... wszedzie są świry, a mimo to włosi kibicują swoim klubom a nie zagranicznym (moze mają wiecej honoru).... wiec twoje wytłumaczenie jest smieszne

: 17 maja 2005, 20:24
autor: Txp1986
W Rzymie również nie jest za ciekawie pod względem kibicowskim. Milan nienawidzi się z Interem i kibice również często odbywają regularne nazwijmy to ,,sparingi".

: 17 maja 2005, 20:27
autor: paszkwil
Txp1986 pisze:W Rzymie również nie jest za ciekawie pod względem kibicowskim. Milan nienawidzi się z Interem i kibice również często odbywają regularne nazwijmy to ,,sparingi".
e tam....w dzien derbow musailem rpzejsc kawalek miasta w koszulce Romy Szaliku i skarpetkach i jakos przezylem :P na codzien po Rzymie chodza ludzie majacy na sobie cos z Romy....Laziala szukac ze swieczka... :)

: 17 maja 2005, 21:00
autor: As3
Ja kiedy byłem we Włoszech miałem na sobie koszulke Juventusu i nie spotkałem sie z zadna agresja 8) .Spotykałem kibiców Milanu i Interu a moja obecnosc w koszulce Juve wogole ich nie wzruszyła :D .Byłem w Paryżu kiedy był final pomiedzy Realem Madryt i Valencia.Przed meczem kibice obu druzyn wzajemnie sie pozdrawiali i razem sie dobrze bawili tam takze nie spotkałem sie z zadna agresja a kibiców tych było moze z tysiac :shock: .Po finale LM kibice Realu oczywiscie po zwyciestwie swietowali natomiat kibice Valenci spokojnie rozjechali sie do pobliskich hotelow lub pojechali do domu.To zachowanie kibiców obu tych druzyn w duzym stopniu mi zaimponowało.Natomiast w Polsce kumpel szedł w koszulce Odry Wodzisław i został zaatakowany przez własnych kibiców :? :evil: .

: 17 maja 2005, 21:20
autor: Zwibel
Ja kibicuje Romie jedynemu mojemu klubowi :D
Polskie kluby są mi obojętne, ale najwiekszą odraze czuje do władz Pzpn.
Wałki, machloje skutecznie odpychają mnie od interesowania się polską piłką :?

ps:Michał L. daj już sobie spokój :!:

Juventus mistrzem

: 17 maja 2005, 22:06
autor: infernus
Popieram As3. Tylko szmata bije brata! Bylem na wakacjach we Włoszech kiedy były rozgrywane finały mistrzostw świata między Francja a Włochami. Byłem w koszulce Francji Zidana. Poszliśmy do sklepu po chipsy. Był telebim i sporo ludzi ogadalo mecz w tym raczej pubie niż sklepie. Popatrzyli na mnie tylko jakbym miał koszulke tył na przód ubraną i tyle. Poooglądaliśmy troche mecz z nimi i poszliśmy.

Nowok a o honorze nie mów bo mam wrażenie że nie wiesz co to jest.
Txp1986 byłes tam? Widzialeś to? :/

: 17 maja 2005, 22:23
autor: Tomi
W Angli też są zadymy byłem jak sie Wolves lało z Birmigham.W tamtym sezonie.W angli to normalka

: 22 maja 2005, 7:53
autor: wozny
No i sam jesteś kibicem barcelony, ja np kibicuje Realowi. A wogóle większość szuka klubu jakiegoś dobrego z którym mógłby cieszyć się ze zwycięstwa i wogóle z ich sukcesów a w Polsce to mało będzie takich klubów.

: 22 maja 2005, 21:17
autor: nowok
wozny pisze:No i sam jesteś kibicem barcelony, ja np kibicuje Realowi. A wogóle większość szuka klubu jakiegoś dobrego z którym mógłby cieszyć się ze zwycięstwa i wogóle z ich sukcesów a w Polsce to mało będzie takich klubów.

ja jestem kibicem barcelony ?? napisałem ze sympatyzuje z barcą bo podoba mi sie ich gra, poprostu lubie ich oglądac bo grają teraz najlepszy futbol na świecie i nienawidze przereklamowanego realu... tu konczy sie moja przygoda z barcą, sercem jestem z Lecham Poznan i "nawet w drugiej lidze Lecha sie nie wstydze" :wink: a Ty własnie napisałes o takich małych dzieciach ktore podniecają sie przed telewizorem jak ich klub wygrywa a jak cos jest nie tak, jak ich "ukochany" klub zaczyna przegrywac to szybko zmieniają zdanie i utozsamiają sie z innym klubem ... ciekawe czy real miałby tylu kibiców gdyby niespodziewanie spadł do drugiej ligi.... pewnie wiekszosc bez żadnego żalu zmieniłaby klub na np. Barcelone .... wiec to nie są kibice tylko "dzieci". Nigdy nie doswiadczą prawdziwej radosci gdy ich klub po kilku latach spedzonych w nizszej lidze wreszcie awansuje. Umieją tylko udawac cwaniaków i narzekac na naszą lige, nie mając pojecia o tym jak trudno po wielu latach PRL-u doprowadzic polskie kluby do jakiegos normalnego, europejskiego poziomu. Pewnie, łatwiej załozyc szal realu i miec polską pilke w dupie !! moze najlepiej sie wyprowadzcie do hiszpanii bo w Polsce jest syf i wogole do dupy, naprawde zje***a jest ta polska młodziez :////