Strona 3 z 3
: 29 gru 2006, 10:22
autor: Corinthians
Taki kawał znalazłem
Marynarz opowiada w knajpie wrażenia z ostatniego rejsu:
- Wypłynęliśmy, k****, z portu. Sztorm, k****, jak diabli! Ale nasz kapitan, k****, to dzielny chłop! Wkrótce zawinęliśmy, k****, do portu, to ja, k****, myślę: trzeba się, k****, napić i zabawić. Idę, k****, do knajpy, siadam, k****, przy barze, a tu, k****, przysiada się do mnie ta... no... kobieta lekkich obyczajów.

: 29 gru 2006, 10:27
autor: olson
Staram sie rzadko kiedy przeklinac. Oczywiscie mi nie wychodzi i zdarza sie, ze naduzywam tego typu slow. Przeklinam tylko, gdy jestem zdenerwowany. Najczesciej, jak juz ktos wspomnial, podczas gry w pilke, ogladania transmisji sportowych albo gry w roznorakie gry komputerowe [tak, tak

]. Jednak ja mam znacznie wiekszy problem niz przeklinanie- jak jestem bardzo poddenerwowany np. grajac w FMa czy ogladajac mecz, niszcze wszystko wokol siebie

. Nieraz zdarzalo sie, ze w domu lataly krzesla, butelki, piloty, myszki [od komputera] etc

. Jak mialem 13 czy 14 lat myslalem, ze z wiekiem mi przejdzie, ale im jestem starszy, tym mniej daje sobie z tym rade

.
: 06 sty 2007, 21:19
autor: Arkade
....
: 07 sty 2007, 0:38
autor: Dark_Side
olson pisze:Jednak ja mam znacznie wiekszy problem niz przeklinanie- jak jestem bardzo poddenerwowany np. grajac w FMa czy ogladajac mecz, niszcze wszystko wokol siebie Rolling Eyes. Nieraz zdarzalo sie, ze w domu lataly krzesla, butelki, piloty, myszki [od komputera] etc Rolling Eyes. Jak mialem 13 czy 14 lat myslalem, ze z wiekiem mi przejdzie, ale im jestem starszy, tym mniej daje sobie z tym rade
Mam podobnie

ale z wiekiem jest coraz lepiej. Chodziłem nawet do psychologa i faszerowali mnie jakimiś psychotropami. Nic nie pomagało

Zrezygnowałem z tej "terapii" i powoli przechodzi.
Arkade pisze:Sam takze czasem uzyje, któregoś z uznawanych za wulgarne słów. Oczywiscie nie jak niektórzy co w drugim słowie uzywają bluzgów.
No ja jak się wpienie konkretnie to lecą takie wiązanki w których zawarte są wszystkie bluzgi świata

Na szczęście tak jak wspomniałem z wiekiem mi to przechodzi. Aż wstyd się przyznać, no ale cóż.
: 07 sty 2007, 12:49
autor: player3_91
http://www.spp.za.pl/
a to stronka apropo przekleństw
: 08 mar 2007, 13:16
autor: Sztygar
Ja np. na podwórku czy na przerwie w szkole gadając z kumplami czasem niekontrolowanie używam słowa "kobieta lekkich obyczajów" jako przecinka, lecz podczas rozmów z niewiastami staram zachować kontrolę. W domu nie przeklinam. Troche mam z tym problem, aczkolwiek staram się opanowywać i wychodzi mi to.
Pozdrawiam.
: 16 mar 2007, 18:48
autor: Paweuu
Ja oceniam ludzi po tym jak się wyrażają.
Moim zdaniem wulgaryzmy czasami dodają akcentu do zdania.
Nie jest to nic złego jeżeli zachowuje się pewne granice.