Strona 3 z 5

Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

: 20 sie 2011, 16:07
autor: sigane pepe
swoja droga ciekawe jaki bylby wynik gdyby suarez gral za carrolla a meireles za hendersona przez caly mecz

w kadrze obecnie nie ma zawodnika ktory zmienil gre i wplynal na jej znaczaca poprawe. gervinho - narazie nie rzumie sie z partnerami. gibbs? chamakh? diaby? rosicky? song? wilshere? raczej zaden z nich.

Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

: 20 sie 2011, 16:07
autor: Sergek
Raul > Henderson
Suarez > Kerol

I tyle. Mam nadzieję, że tego pierwszego za tydzień w pierwszym nie będzie - Raul zasłużył na to miejsce i tyle. Drugi na ławce niestety nie usiądzie, bo nikt nie chce przyznać się do wtopy transferowej. Może kiedyś zauważą.

Graliśmy słabo, ale na szczęście Arsenal słabiej. Ten mecz nie musiał być wcale wygrany - podziękowania w jakimś stopniu powinien dostać Ramsey/Miquel/sędzia. Downing lata i ciągnie ten wózek, Enrique fajnie, Kelly to samo. Agger jak jest zdrowy to jest ostoją w defensywie i tyle.

http://www.soccer-blogger.com/2011/08/2 ... august-20/ - oby gest Raula był podziękowaniem kierowanym do Lucasa. :lol:

Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

: 20 sie 2011, 16:12
autor: guru
fieldy pisze:Jak Wenger nie wzmocni drużyny to cięzko będzie o czwórkę powalczyć.
Mysle, że czwarte miejsce jest w naszym zasiegu. Jak wrócą rekonwalescenci to nie będzie tak źle. Aczkolwiek 4 miejsce to jest maksimum naszych możliwości jeżeli Wenger poważnie nei wzmocni składu, a na to się nie zanosi.
sigane pepe pisze:wilshere? raczej zaden z nich.
acha... [']

Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

: 20 sie 2011, 16:14
autor: coco
Nie chce niczego osądzać, ale po składzie jaki ma Arsenal i przy obecnej formie to załapanie się do pierwszej piątki będzie mega wyzwaniem, jedynym graczem który teraz może odmienić Arsenal jest Wilshere, a jeśli on nie da rady to tak jak mówię załapanie się do piątki będzie niezwykle ciężkie. Moim zdaniem Arsenal powinien podziękować za te wszystkie lata Wengerowi i go zwolnić. Świerzy powiew na ławce bardziej by się przydał aniżeli ściągnięcie jednego zawodnika za 40 baniek. Uważam że czas Arsena już przeminął i to jego ostatni sezon na ławce The Gunners.

Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

: 20 sie 2011, 16:24
autor: fieldy
Sergek pisze:- podziękowania w jakimś stopniu powinien dostać Ramsey.
za co ? Bramka to przede wszystkim wina Miquela, lub też sędziego, który powinien spalonego odgwizdać.
guru pisze:Mysle, że czwarte miejsce jest w naszym zasiegu. Jak wrócą rekonwalescenci to nie będzie tak źle. Aczkolwiek 4 miejsce to jest maksimum naszych możliwości jeżeli Wenger poważnie nei wzmocni składu, a na to się nie zanosi.
Tylko czy wrócą ? Wenger pozbył się kilku piłkarzy i w razie kontuzji nie ma kto grać, stąd Miquel, Lansbury, czy Jenkinson na boisku. Mamy 3 mecze sezonu za sobą i w każdym ktoś się łamie. Dziś Kos i zdaje się, że Jenkinson. Jak wypadną na dłużej, to kto bedzie grał w obronie ? Już to wygląda komicznie.
Wenger musi wzmocnić skład, bo na chwilę obecną nie ma kto rozgrywać, o ile Song, Jacek i Frimpong mogą jakoś zagwarantowac spokój w środku jeśli chodzi o zadania defensywne, to nie ma nikogo kto mógłby rozgrywać. Aaron sie na chwilę obecną nie nadaje. Cesc i Samir żegnają się z klubem. Ktoś musi przyjść. Jak nikt nie przyjdzie to cholernie ciężko będzie o pierwszą czwórkę.
sigane pepe pisze:swoja droga ciekawe jaki bylby wynik gdyby suarez gral za carrolla a meireles za hendersona przez caly mecz
zauważ, że bramki padly już o tym jak Arsenal grał w osłabieniu. Nie jest powiedziane, że Raul i Suarez by cokolwiek zrobili, gdyby grali od początku, gdy Arsenal grał w 11.

Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

: 20 sie 2011, 16:29
autor: Kamil232
Tak naprawdę to dopiero pierwszy sezon w którym jeśli Arsenal załapie się do pierwszej czwórki to będzie niespodzianka. Wcześniejsze gadaniny, że ktoś Arsenal stawiał poza czwórką to były bzdury, wklejałem i ja i Red tutaj przedsezonowe typowania z paru gazet i Arsenal zawsze był w czwórce. Teraz sam ich tam nie stawiam, więc jeśłi Arsene tego dokona to to będzie sukces(po tym jak doprowadził do średniactwa ten zespół) , w poprzednich latach to było minimum. Chyba nikt nie miał wątpliwości, że Arsenal o majstra walczyć nie będzie, skoro mając Cesca i Nasriego tego nie dokonali to trudno raczej chyba, żeby to zrobili bez nich?

Powiem tak Arsenal dramatyczny, ale czy Liverpool który wydał w ostatnich dwóch okienkach pewnie z 80 mln funtów, wylądał lepiej? Nie bardzo. Carrolll i 35 mln to jest jakiś żart o którym zresztą wiadomo było od początku, a niektórzy próbowali zaklinać rzeczywistość. Meireles udowadnia, że jest graczem o klasę lepszym od Hendersona. I to, że Daglish faceta sadza na ławce to jest jakiś pierwszy aprillis jak to mawia Boniek. Btw. ten Fucker Meirelesa to do kogo był? Może właśnie w ten sposób pokazał co myśli o sadzaniu go na ławce? :wink:

Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

: 20 sie 2011, 16:33
autor: guru
Kamil232 pisze:Chyba nikt nie miał wątpliwości, że Arsenal o majstra walczyć nie będzie, skoro mając Cesca i Nasriego tego nie dokonali to trudno raczej chyba, żeby to zrobili bez nich?
Dokładnie. Ja np osobiście zaraz po zakończeniu sezonu ( zanim zaczeła się saga z Clichym, Fabregasem i Nasrim) uważałem żeby wzmocnić skład co najmniej dwoma klasowymi piłkarzami. takimi co coś wniosą do drużyny. Oczywiście trzeba było zatrzymac wszystkich w klubie, przynajmniej zawodników z pierwszej 11. Taki szrot jak Denilson to ok niech idzie.

Btw, teraz to ja nawet nie chce żeby Bendtner odchodził. :o
Kamil232 pisze: Powiem tak Arsenal dramatyczny, ale czy Liverpool który wydał w ostatnich dwóch okienkach pewnie z 80 mln funtów, wylądał lepiej? Nie bardzo.
Dokładnie,. To jest dopiero dramat.

Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

: 20 sie 2011, 16:35
autor: Morrow
Cris7 pisze:Naprawdę dobre wrażenie od początku do końca to zostawił po sobie Verma i to jest skarb Arsenalu.
O to to jeszcze. Zapomnialem o nim napisac a dzis obok Szczesnego najlepszy w szeregach Arsenalu. Jesli sie nie bedzie lamal to bedzie filar Kanonierow w tym sezonie.

Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

: 20 sie 2011, 16:42
autor: Daaaamian
Kamil232 pisze:Btw. ten Fucker Meirelesa to do kogo był?
Oglądając filmiki i zdjęcia z tego zdarzenia można odnieść wrażenie, że do Hendersona.
guru pisze:Dokładnie,. To jest dopiero dramat.
Ta drużyna wciąż się zgrywa, Suarez zaczął mecz na ławce, a Johnson i Gerrard są poza grą.

MOTM dla Enrique. Walcott przy nim nie istniał. Na plus reszta obrońców, Lucas, Suarez i Meireles. Najgorsi z Liverpoolu bezapelacyjnie Kuyt, Carroll i Henderson.

Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

: 20 sie 2011, 17:02
autor: guru
Daaaamian pisze:MOTM dla Enrique. Walcott przy nim nie istniał.
Dokladnie.

Dlatego dziwi mnie Wenger. Gość kosztował LFC grosze, a francuz nawet sie o niego nie starał.

Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

: 20 sie 2011, 17:08
autor: Daaaamian
Nie?

Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

: 20 sie 2011, 17:11
autor: fieldy
NIe, Wenger już dawno stwierdził, że jest Gibbs, Traore i w razie czego Verma może tam grać i że nie kupi lewego obrońcy.

Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

: 20 sie 2011, 17:13
autor: guru
Jakby się starał to by do nas przeszedl.

Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

: 20 sie 2011, 17:19
autor: Cris7
guru pisze:Jakby się starał to by do nas przeszedl.
A skąd ta pewność?

Re: Arsenal FC - Liverpool FC (20.08.2011)

: 20 sie 2011, 17:27
autor: (L)oczkerson
Jak myślicie jak długo Dalglish będzie jeszcze stawiał na Carrolla? W styczniu i sporej części zeszłego sezonu chciało mi się śmiać gdy patrzyłem się jak na jak słabego zawodnika wydano fortunę, ale teraz chłopak zaczyna mnie już irytować. Przecież on nic nie potrafi!!! Amauri jest od niego lepszy... Nie wyobrażam sobie by Carroll był podstawowym zawodnikiem cały sezon...

Inna sprawa, że próbuję poznać tego Hendersona, który też kosztował nie mało i kompletnie nic pozytywnego nie potrafię u niego przyuważyć.
NIe, Wenger już dawno stwierdził, że jest Gibbs, Traore i w razie czego Verma może tam grać i że nie kupi lewego obrońcy.
No to macie problem, bo Traore nic nie potrafi i był dużo słabszy niż pozostali boczni obrońcy JUVE w zeszłym sezonie a oni też grali poniżej wszelkiej krytyki, a Verma jest koniecznie potrzebny na środku bo prócz niego tylko Kościelny nadaje się na pierwszy skład (choć ideałem też nie jest). Ogólnie to Arsenal potrzebuje na gwatł lewego obrońcy, kreatywnego CM'a, OPL za beznadziejnego Arszawina

PS: Kto będzie grał na DM'ie przeciwko Man UTd skoro Song i Frinpong pauzują za kartki?