Strona 3 z 25
: 28 lut 2005, 8:56
autor: Uchi_UfFy
Husarska

Starogardzka ujdzie

Bols Lemon ->respect

: 28 lut 2005, 9:01
autor: w00jtas

Bols

Spiryt

Finlandia(bylaby na pierwszym ale cholernie droga

)
: 28 lut 2005, 19:52
autor: mathiasek12
ja tam wodki nie pijam bo za mlody jestem i mocna jakas jak dla mnie a zreszta mi to nie smakuje
: 28 lut 2005, 20:04
autor: Bayer-Leverkusen
ta tesh
: 28 lut 2005, 20:05
autor: t_JB
SAMOGON 
:D:D
.
: 28 lut 2005, 20:09
autor: Rom$on
A przede mną stoi 0,2l Absolwenta

:D:D:D:D:D
: 19 sie 2005, 11:19
autor: Uchi_
Widze muszę rozruchać temat.Wczoraj na urodziny wy...piłem z ziomkami najpierw litr Husarskiej na 4.Powiem Wam, że jest dobra, zmrożona.Później wyszliśmy na miasto i o,5 "Z czerwoną kartką".Jako, że byliśmy trochę po pijaku to nam wystarczyło.Ale ludzie, na litość Boską ... nigdy nie kupujcie tej wódki.Teraz jeszcze czuj ten odór w buzi

.A jako, że jestem przykładem typowego Polaka, to biba przedłuży się do niedzieli, choć urodziny były w czwartek ;d.Pozdro, opisujcie swoje ulubione vódethki.
: 19 sie 2005, 12:01
autor: Bonso
"Cerwona Kartka" nrany, jakie to jest obrzydliwe. Tego się pić nie da!! Nie ma to jak "Niagara"

. A tak na serio to moją ulubioną wódką jest "Absolwent" który wchodzi niesamowiciełatwo, w zasadzie można pić jak wode

. Bols jest dobry, też łatwo wchodzi, Pan Tadeusz i Maximus też ujdą...nie przepadam natomiast za Finlandią i Soplicą, które jakoś mi dziwnie smakują...ale na imprezach najczęściej jest Absolwent zdecydowanie moja ulubiona wódeczka

:D
Dżizas, ja mam dopiero 15 lat !!!!
: 19 sie 2005, 12:12
autor: Uchi_
Ooo, zapomniałem o Absolweńcie i Abstyneńcie.Bols lemon też jest klasą dla siebie.Starogardzka ? Hmm, tylko jak jesteś pijany i nie czujesz smaku.Nie martw się Bonso, znam gorszych od Ciebie (znaczy się młodszych)

.
: 19 sie 2005, 13:31
autor: Zaza
Bogi solenizancie Ty nie pisz o wódeczkach tylko szykuj szykuj

Jak sie zlot rozganizuje to juz jest Was dwóch do "urodzinowej" Ty i Hunter do czasu popijawy jeszcze sie okaze ze kazdy bedzie pił za swoje zdrowie
Skandynawskie wódki są cool. Nazyw trudno mi napisać bo nawet nie pamiatem (zawsze stoi w sklepie w tym samym miejscu

)ale ma taki specywiczny smak.
: 19 sie 2005, 13:54
autor: Mentor
Absolwent jest bardzo popularny ze względu na świetny współczynnik cena/jakość jeżeli można to tak określić

Za przyzwoitą cenę mamy dobrej jakości wódkę. Gorzka Żołądkowa też jest bardzo dobra. Z tych droższych to naturalnie Finlandia i Smirnoff. Po Bolsie mam złe wspomnienia i staram się go unikać. Wódek tańszych od Absolwenta (czyli około 18 zł) raczej nie pijam choć kiedyś miałem tą wątpliwą przyjemność picia takich markowych produktów jak Starogradzka czy Krakowska. Nie polecam mimo wszystko.
: 19 sie 2005, 14:03
autor: Pisakk
Ja miałem raczej nieciekawe wspomniania po Smirnoff'ie. Już nie pamiętam co to była za okazja ale na pewnym melanżu z kumplami pojawiłem się z 0,7 (o ile dobrze pamiętam) właśnie Smirnoff'a. Do tego na miejscu były piwa. Na następny dzień pamiętałem z poprzedniego wieczoru jedno zdanie (rzekomo mojego autorstwa): "Pijemy tą wódkę jak wodę mineralną". Oczywiście skończyło się na bełtaniu i spaleniu kora...
Z drugiej strony lubię Absolwenta, ale wódkę pijam tylko od czasu do czasu - z jakiejś okazji. Wolę piwo. Amen.
Pozdrawiam
: 19 sie 2005, 14:34
autor: Krzysztof Jarzyna
Jak juz napisalem w ktoryms tam temacie, kazda wodka powyzej 17zeta za 0,5l zmorozona jest dobra. tanszych nie polecam, chyba ze lubi ktos sporty ekstremalne
Niggaz pisze:Gorzka Żołądkowa też jest bardzo dobra.
tylko nie z gwinta bez przepojki

podobno kiedys byla sytuacja, w ktorej wlasnie w taki sposob ja spozywalismy

"podobno" bo gdybym napisal, ze pamietam, to byloby troche nagiecie prawdy
Nie polecam tez pic Zubrowki z gwinta, a jak juz to radze wczesniej usunac z niej ta slomke co sie paleta w srodku. pamietam sytuacje kiedy kolega jej nie usunal i prawie trzeba go bylo reanimowac

: 19 sie 2005, 14:55
autor: Mentor
Krzysztof Jarzyna pisze:Nie polecam tez pic Zubrowki z gwinta, a jak juz to radze wczesniej usunac z niej ta slomke co sie paleta w srodku. pamietam sytuacje kiedy kolega jej nie usunal i prawie trzeba go bylo reanimowac
Właśnie chciałem zapytać tutejszych wyczynowców o ten aspekt

Ja osobiście słyszałem tylko z opowieście o tym, że źle się dzieje z człowiekiem po spożyciu tego ... źdźbła

Ciekaw byłem czy ktoś może to potwierdzić lub też coś opowiedzieć o tym. A Gorzka Żołądkowa IMHO jest na tyle dobra, że można nawet bez zapojki pić aby mniejszymi porcjami (znaczy takie do setki

).
: 19 sie 2005, 15:07
autor: Krzysztof Jarzyna
Niggaz pisze:Właśnie chciałem zapytać tutejszych wyczynowców o ten aspekt

Ja osobiście słyszałem tylko z opowieście o tym, że źle się dzieje z człowiekiem po spożyciu tego ... źdźbła
No wiec, co sie z nim dzialo tej nocy, to Ci nie powiem, z racji tego, ze... tez sie dobrze bawilem

ale pamietam, ze po tej imprezie mial kaca chyba 3 albo 4 dni, chociaz watpie zeby to byla wina niewinnego zdzbla bo generalnie to on go nawet nie zjadl, tylko sie nim zakrztusil, chociaz o ile dobrze slyszalem, to pozniej ktos sie zdecydowal na ten krok

chcialem jeszcze powiedziec, ze najlepsze imprezy to te ktore sa opowiadane na drugi dzien i w ten sposob mozna wspolnie wypelnic luki w pamieci
