No prawie
Sylwester bez Andrzeja Dudy
- (L)oczkerson
- O Captain! My Captain!
- Posty: 11675
- Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
- Reputacja: 621
- Lokalizacja: W-wa
- Danielinho90
- Rezerwowy

- Posty: 283
- Rejestracja: 31 maja 2006, 22:14
- Reputacja: 0
ja nastepnego dnia wygladalem strasznie. Wypilem jak dla mnie duzo bo az trzy piwa. bombe mialem duza i byla beka. postrzelalem takze petardami bo mialem spory arsenal(nie mylic z Arsenalem L.
) w tym roku
zasnalem juz o godzinie pierwszej bo nie wytrzymalem juz i potrzbowale snu
fajny sylwester. czekam na nastepne jak bede starszy 
- Cris7
- Gwiazda

- Posty: 6209
- Rejestracja: 04 lip 2005, 22:58
- Reputacja: 7
- Lokalizacja: Bydgoszcz/Gdańsk
Ja wróciłem do domu dotarlem dopiero wczoraj
Brzmi strasznie, ale powód jest prosty. Spędzałem ten piękny czas od niedzieli do wczoraj w Ustroniu Morskim, bo kumpel ma tam pensjonat. I z małą grupką znajomych wybraliśmy się do niego. Nawet dość kulturalnie, wódeczkę oczywiście piłem, ale nawet się bardzo nie upiłem. Dobry humor jedynie. Zresztą piliśmy też w niedzielę i wczoraj, więc nie można było przesadzić. Małe imprezy też mogą być dobre.
United Road, take me home
To the place, I belong
To Old Trafford, to see United
Take me home, United road
To the place, I belong
To Old Trafford, to see United
Take me home, United road
U mnie Sylwester jak Sylwester - były lepsze ale nie narzekam.
Poznałem kilka fajnych osób i nieźle się bawiłem. Do tego świetne żarcie(Pizza, kurczak, ciasto i inne) no i alkohol, którego wypiłem sporo, bo ponad 0,7 i troszkę szampana; zapaliliśmy jeszcze baka. Wytrzymałem do 3:00 i zasnąłem ze zmęczenia. Kaca nie miałem, nie wiem czemu.
Do domu wróciłem jakoś o 14 następnego dnia.
Poznałem kilka fajnych osób i nieźle się bawiłem. Do tego świetne żarcie(Pizza, kurczak, ciasto i inne) no i alkohol, którego wypiłem sporo, bo ponad 0,7 i troszkę szampana; zapaliliśmy jeszcze baka. Wytrzymałem do 3:00 i zasnąłem ze zmęczenia. Kaca nie miałem, nie wiem czemu.
Do domu wróciłem jakoś o 14 następnego dnia.
Re: Sylwester [ 31.12.2006/01.01.2007 lub dłużej =] ]
Piszcie tutaj swoje plany na Sylwestra który dokładnie za 2 tygodnie się odbędzie.
Wpadacie na domówkę? idziecie do klubu? czy może mityczny sylwester z jedynką ?
U mnie wygląda to tak że gościu ze szkoły wynajmuje salkę na ok 100 osób za 45 wjazd - średnia wieku uczestników 18/19 lat
Najbardziej mnie śmieszy jak to pierwszy dzień szkolny po sylwestrze wszyscy się kasują kto więcej wypił i wygląda to tak jak napisał cloner
Wpadacie na domówkę? idziecie do klubu? czy może mityczny sylwester z jedynką ?
U mnie wygląda to tak że gościu ze szkoły wynajmuje salkę na ok 100 osób za 45 wjazd - średnia wieku uczestników 18/19 lat
Najbardziej mnie śmieszy jak to pierwszy dzień szkolny po sylwestrze wszyscy się kasują kto więcej wypił i wygląda to tak jak napisał cloner
cloner pisze:To jest ku*wa przerazajace. Zamiast rozmawiac jak sie wspaniale bawilismy w tę noc, kazdy sie chwali/żali czy i jak duzego mial kaca.
- Akarin
- Bundesliga ToNi Liga
- Posty: 4539
- Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
- Reputacja: 45
- Lokalizacja: Bolesławiec
Re: Sylwester [ 31.12.2006/01.01.2007 lub dłużej =] ]
Ja też na sali, kumple ze szkoły + dziewczyny. Około 100 osób wyjdzie. Tylko 30 pro head. Szykuje się fajna zabawa w dobrym gronie. Pierwszy raz idę z bratem na jedną imprezę ;]

To co Ty tam robisz?średnia wieku uczestników 18/19 lat
Luca Toni \o/
Re: Sylwester [ 31.12.2006/01.01.2007 lub dłużej =] ]
W którą stronę zmierzasz ?Akarin pisze:To co Ty tam robisz?średnia wieku uczestników 18/19 lat
Re: Sylwester [ 31.12.2006/01.01.2007 lub dłużej =] ]
Linia wertykalna, kierunek północ- południe.kaczy pisze:W którą stronę zmierzasz ?

- Akarin
- Bundesliga ToNi Liga
- Posty: 4539
- Rejestracja: 16 paź 2005, 11:59
- Reputacja: 45
- Lokalizacja: Bolesławiec
Re: Sylwester [ 31.12.2006/01.01.2007 lub dłużej =] ]
Przesunięta o wektor [-4,9] na północny wschód.
Teraz już wiesz?
Teraz już wiesz?
Luca Toni \o/
Re: Sylwester [ 31.12.2006/01.01.2007 lub dłużej =] ]
ja będę pił w domu, jak zwykle.
Re: Sylwester
Nie dobrze.
Ja z ekipą (ok. 30 osób) wynajelismy taki mały lokalik i zamierzamy nieźle zabalowac 
- W życiu nie zdołasz zerwać z hazardem!
- A założysz się?
- A założysz się?








