: 14 sty 2006, 21:23
niewiem pewnie plama od krwi bo kolano sobie wtedy rozwaliłem hehe 
Kwas wg klasycznej definicji Arrheniusa to każdy związek, który wprowadzony do roztworu wodnego zwiększa stężenie jonów H + . Automatycznie zasadą jest każdy związek, który zwiększa stężenie jonów OH − .japko pisze:kwas ... x/
Takiego związku jeszcze nie odkryto? Możę podaj co to za związek? Węglowodór, tlenek. jakiś kwas, zasada ? Oświeć mnie ! Jesteśmy świadkami nowego odkrycia: 'teoria japka'.japko pisze:smut... x/
To nikt, czy ty ?japko pisze: nikt sie nie smieję x/
Też lubię tą piosenkę. Ale to chyba leciało : "Głeboko w środku tak..."japko pisze:głęboko w środku gdzies x/
hmm...ale panie psorze..a zasada to nie czasem taki ktory zmniejsza stezenie jonow wodorowych?Kwas wg klasycznej definicji Arrheniusa to każdy związek, który wprowadzony do roztworu wodnego zwiększa stężenie jonów H + . Automatycznie zasadą jest każdy związek, który zwiększa stężenie jonów OH − .
Zasada ma postać xOH. Po dysocjacji OH-, więc zasada zwiększa liczbę anionów, a nie zmniejszaRzur pisze:hmm...ale panie psorze..a zasada to nie czasem taki ktory zmniejsza stezenie jonow wodorowych?
Moim zdaniem to obaj macie rację... Rzur Twoja definicja jest zgodna z teorią Bronsteda... Genius miał na myśli wyłącznie teorię Ahreniusa. Chociaż mogę się mylić, bo moja definicja pochodzi z głowygenius pisze:Zasada ma postać xOH. Po dysocjacji OH-, więc zasada zwiększa liczbę anionów, a nie zmniejszaRzur pisze:hmm...ale panie psorze..a zasada to nie czasem taki ktory zmniejsza stezenie jonow wodorowych?zresztą definicja wzięta z wikipedii
yazid^ pisze:PS. Pierwsza pani z prawej to moja partnerka od poloneza Razz
cos blizej?:D tylko uwazaj na Chlopaczka bo on lubi takie mlode dziefczynki:Dyazid^ pisze:potem już partnerką od wszystkiego