Strona 22 z 149
: 06 sie 2006, 19:59
autor: Ebi
Może i ja się wypowiem. Formułe oglądam dośc długo, a jeszcze dłużej się interesuję. Zawodników znałem już od dawna, nie to co niektórzy że teraz nagle wielcy eksperci a rok temu nawet nie wiedziali kto był mistrzem.
Hołowczycy no cóż.... płynnie sie wypowiada itp, ale często robi gafy tzn, myli zawodników, myli drużyny, myliło mu sie kto był zdublowany itp, kilka ładnych razy tak zrobił. A Kubica, który dopiero co zadebiutował w wywaidzie powiedział "gdyby nie te dwa uślizgi na początku, może walczyłby o podium"

: 06 sie 2006, 20:35
autor: Ewa_
Własnie podano, że Kubica został zdyskwalifikowany
http://www.autosport.com/subs/login.php ... s&id=53778
Ponoc mial za lekki bolid...zenada

: 06 sie 2006, 20:44
autor: Sasha
Za lekki o 2kg
Ktoś z zespołu tech musi za to beknąć
Szkoda chłopaka byle by się nie załamał
: 06 sie 2006, 20:55
autor: No_Name
Spoko ludzie

Małysz tez zaczynał swoje sukcesy od dyskwalfikacji ;]
: 06 sie 2006, 20:58
autor: Cris7
Nie rozumiem jak team mógł do tego dopuścić. Nie znam się za bardzo na Formule 1,ale chyba mechanicy za to odpowiadają. Czy te dwa kilo, to kwestia za małej ilości paliwa, czy samego bolidu?Może mi ktoś wyjaśnić?
: 06 sie 2006, 21:01
autor: Szerszen
2 kg i dyskwalifikacja ok zgodze sie bo to zlamanie przepisow ale na jakiej zasadzie do cho.... Michael Schumacher i Jarno Trulli sa klasyfikowani w wyscigu skoro go nawet nie ukonczyli??!! Co wiecej znajduja sie nawet przed zawodnikami ktorzy ukonczyli ten wyscig!!
Cris7 samochod wazy sie z kierowaca ale z pustym bakiem.
: 06 sie 2006, 21:26
autor: maestro
To nie wina baku... Powodem niedowagi było... zużycie opon

Większe, niż oczekiwano... Kubica jechał na tych samych oponach przez jakieś 50 okrążeń i zjechał całe 2kg opon
Dla mnie to jest niezrozumiałe troche, nie wiem, jak za takie coś można zdyskwalifikowac kierowce...

: 06 sie 2006, 21:46
autor: futbolowa
Szerszen pisze:Michael Schumacher i Jarno Trulli sa klasyfikowani w wyscigu skoro go nawet nie ukonczyli
I tak przejechali więcej okrążeń nić coniektórzy
A jak dostałam wiadomość, że Kubicę zdyskwalifikowani mało nie rozpieprzyłam telefonu o ścianę. To jest po prostu przesada, żeby karać chłopaka za to, że za bardzo zjechał opony

: 06 sie 2006, 22:03
autor: Mentor
Nie ma się co przejmować. Szkoda punktów, ale Robert pokazał, że jeździć potrafi. Sztab nie wziął pod uwagę takiej możliwości i to ich błąd. Zresztą jak oglądałem ten wyścig dzisiaj to też już mnie cholera brała kiedy widziałem, że jedzie bez przerwy na tych samych oponach

Szkoda, że tak się to skończyło, ale ten incydent nie powinien mieć żadnego wpływu na to jak będzie postrzegany Robert. Przecież pojechał świetnie i tyle.
: 06 sie 2006, 22:34
autor: Premo
maestro pisze:Dla mnie to jest niezrozumiałe troche, nie wiem, jak za takie coś można zdyskwalifikowac kierowce...

A ja nie wiem jak można zedrzeć 2 kg opon. Takie niezdarte to pewnie muszą dużo ważyć
Również uważam, że ma się czym martwić. Kubica nie ponosi za to winy tylko ludzi z BMW Sauber.
: 06 sie 2006, 22:50
autor: futbolowa
Niggaz pisze:Szkoda, że tak się to skończyło, ale ten incydent nie powinien mieć żadnego wpływu na to jak będzie postrzegany Robert. Przecież pojechał świetnie i tyle.
Tu jest racja. Wszyscy i tak już przekonali się, jak wielkie umiejętności ma Kubica. Bez wątpenia wzbudził spore zainteresowanie w innych zespołach.
Pozostaje tylko kwestia jak zniesie to sam Robert. Jest to naprawdę spory cios dla tego młodego chłopaka. Oczywiście, można mówić, że to niewiele zmienia itd. itd., ale fakt jest taki, że punkty i pozycję Kubica stracił. Na pewno radość w szeregach już jest dużo mniejsza.
: 06 sie 2006, 23:03
autor: brylancik
Myślę że jeśli chodzi o psychikę Roberta to on się napewno nie załamie tym przypadkiem. Jak by nie było przejechał wspaniały wyścig, popełnił parę błędów ale dojechał do mety. To był ewidentny błąd teamu że nie wymienili mu opon podczas drugiego zjazdu do boksu. Pozatym Kubica już nie raz pokazywał że ma mocny charakter i sam fakt że nie "spalił" się przed wyścigiem jest tego przykładem. Myślę, że za 3 tygodnie zespół nie będzie miał wyboru i da mu szansę się zrehabilitować... a on to wykorzysta

: 06 sie 2006, 23:13
autor: futbolowa
brylancik pisze:To był ewidentny błąd teamu że nie wymienili mu opon podczas drugiego zjazdu do boksu.
To nie do końca tak. Jeżeli mieli taką samą sytuację jak Ferrari, mogli Robertowi założyć tylko opony do jazdy po suchej nawierzchni. A przecież w momencie, w którym nasz zawodnik zniszczył "nos" i znalazł się drugi raz w boksie jeszcze tor był mokry. Zakładanie sleeków w tym momencie skończyło by się dla Roberta tak samo, jak dla Speed'a.
Gdyby Robert zjechał do boksu po raz trzeci, zapewne straciłby punktowaną pozycję - czego uniknąć chcieli panowie z BMW. Nikt jednak nie przewidział, że tak, czy siak efekty tego będą tak fatalne.
: 06 sie 2006, 23:18
autor: Yukasz
futbolowa pisze:Pozostaje tylko kwestia jak zniesie to sam Robert. Jest to naprawdę spory cios dla tego młodego chłopaka. Oczywiście, można mówić, że to niewiele zmienia itd. itd., ale fakt jest taki, że punkty i pozycję Kubica stracił. Na pewno radość w szeregach już jest dużo mniejsza.
O to bym się w ogóle nie martwił. Kubica już nie raz pokazał że jest odporny psychicznie na rózne rzeczy. Dziś też po tych wypadnięciach z toru potrafił się dalej skoncentrować i odrabiać stracone pozycje, a przecież mógł jechać zachowawczo czy w ogóle szaleć na torze, a on dalej z zimną krwią wykonywał swój plan i połykał kolejnych rywali. Będzie dobrze, ta dyskwalifikacja jeszcze bardziej zmobilizuje Kubicę aby w kolejnym wyścigu zdobyć punkty w klasyfikacji. Zresztą co by sędziowie nie zrobili wszyscy będą pamiętali świetny start Polaka, a że nie przyznano mu za to punktów, kogo to obchodzi to przecież nie jego wina.
brylancik pisze:To był ewidentny błąd teamu że nie wymienili mu opon podczas drugiego zjazdu do boksu.
Jak powiedzieli komentatorzy wymienili mu tylne opony, ale czemu tylko te a nie wszystkie

Może było ich mało przez te jakieś ograniczenia

: 06 sie 2006, 23:21
autor: brylancik
futbolowa
Nie, ja już nie pamiętam ale mi się wydawało (i prawie jestem pewien

) żę nos sobie rozbił na początku. Potem jeszcze raz zjechał do boksu ale już mu nie zmieniali opon. To mnie właśnie troszkę zdziwiło. Myślę że było tak dlatego że myśleli o jeszcze jednym zjeździe ale bali się że Massa wyprzedzi Roberta...