Strona 2127 z 2913
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
: 20 maja 2024, 21:45
autor: gilardino11
Hannibal pisze: ↑20 maja 2024, 21:37
A ja wstawiłem wskaźnik siły nabywczej, który dość dobrze pokazuje na ile realnie można sobie pozwolić. Niee podzielam tego hurraoptymizmu. Chociaż niezaprzeczalnie przez te 20 lat ludzie ciężką pracą pchnęli Polskę zdecydowanie do przodu.
Nie jest to miarodajny wskaźnik odnośnie tego jak dany naród żyje i na co może sobie pozwolić. Zdecydowanie lepszy jest pps averages wages lub pps minimum wages.
https://obserwatorgospodarczy.pl/2022/1 ... -bogactwa/
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
: 20 maja 2024, 23:29
autor: Hannibal
Niech będzie, jesteśmy topką Europy, gdzie w Polsce powiatowej 1000€ na 4-ro brygadówce jest osiągnięciem

Ogólna dyskusja o polityce cz.2
: 21 maja 2024, 7:23
autor: gilardino11
Eurostat pokazuje że 2 tysiące euro brutto w Irlandii to tyle co tysiąc euro brutto w Polsce i to ci przeszkadza. Dalej miejcie kompleksy względem zachodu.
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
: 21 maja 2024, 8:14
autor: Kluchman
gilardino11 pisze: ↑20 maja 2024, 20:34
https://www.euronews.com/business/2024/ ... pe-in-2024
Garść informacji. Według PPS mamy w stosunku cen do zarobków lepsze życie niż Hiszpanie, Słoweńcy a podobne do Irlandczyków czy nawet Francuzów ! No cóż jakość życia od kilku dobrych lat bardzo mocno się w Polsce podniosła a na zachodzie często ani drgnęła. Jesteśmy w w górnej połowie stawki i to bardzo cieszy pokazując jak bardzo się Polska zmieniła w ciągu ostatnich 20 lat z najbiedniejszego państwa w UE do kraju w którym dobrobyt jest na porównywalnym poziomie z krajami na zachodzie. Dumny!
Nie, nie mamy. Czy Ty w ogóle przeczytałeś artykuł, który wkleiłeś?
Po pierwsze artykuł analizuje TYLKO płacę minimalną. Wynika więc z niego tyle, że mamy ją na dość wysokim poziomie. Jednocześnie to niewiele znaczy, bo u nas płacę minimalną lub niewiele ponad nią otrzymuje 12% pracowników, a w takiej Hiszpanii mniej niż 1%. I to jest w Twoim artykule.
Tylko że... akurat ta statystyka odnosi się do 2018 roku. Od tego czasu płaca minimalna w Polsce została znacznie (sztucznie) podniesiona. O ile kilka lat temu w Polsce płacę minimalną dostawało około 1,6 mln osób, to teraz 3,6 mln:
https://www.money.pl/gospodarka/miliony ... 1808a.html
A jak GUS zacznie w tym roku publikować medianę wynagrodzeń to po ostatnich podwyżkach płacy minimalnej również jej proporcja do płacy minimalnej będzie wyglądać bardzo nieładnie.
I taki to dobrobyt.
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
: 21 maja 2024, 8:20
autor: Mr.Chris
gilardino11 pisze: ↑21 maja 2024, 7:23
Eurostat pokazuje że 2 tysiące euro brutto w Irlandii to tyle co tysiąc euro brutto w Polsce i to ci przeszkadza. Dalej miejcie kompleksy względem zachodu.
Wszystko fajnie i pięknie, ale teraz przełóż to na realia.
Czy łatwiej jest regularnie odkładać mając co miesiąc do dyspozycji 2000 czy 1000. Nawet jeżeli przy 2000 masz średnio wyższe ceny. I czy łatwiej jest wyjechać na porządne wakacje mając 1000 czy 2000.
Jeżeli interesują Cię tylko zakupy spożywcze i okazjonalnie jakieś AGD oraz masz już mieszkanie, samochód i kilka groszy na koncie, to faktycznie bez różnicy, ale jeżeli jesteś młody, na dorobku i z łbem na karku to mając dwa razy wyższe zarobki, możesz zaoszczędzić nawet ponad czterokrotnie więcej. A jak zrezygnujesz na jakiś czas ze standardów (np. wynajem kawalerki w 4 chłopa i łóżka piętrowe), to i dużo więcej. W takim przypadku dane przedstawione przez
@Hannibal dużo bardziej odwzorowują rzeczywistość.
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
: 21 maja 2024, 8:45
autor: gilardino11
Kluchman pisze: ↑21 maja 2024, 8:14
gilardino11 pisze: ↑20 maja 2024, 20:34
https://www.euronews.com/business/2024/ ... pe-in-2024
Garść informacji. Według PPS mamy w stosunku cen do zarobków lepsze życie niż Hiszpanie, Słoweńcy a podobne do Irlandczyków czy nawet Francuzów ! No cóż jakość życia od kilku dobrych lat bardzo mocno się w Polsce podniosła a na zachodzie często ani drgnęła. Jesteśmy w w górnej połowie stawki i to bardzo cieszy pokazując jak bardzo się Polska zmieniła w ciągu ostatnich 20 lat z najbiedniejszego państwa w UE do kraju w którym dobrobyt jest na porównywalnym poziomie z krajami na zachodzie. Dumny!
Nie, nie mamy. Czy Ty w ogóle przeczytałeś artykuł, który wkleiłeś?
Po pierwsze artykuł analizuje TYLKO płacę minimalną. Wynika więc z niego tyle, że mamy ją na dość wysokim poziomie. Jednocześnie to niewiele znaczy, bo u nas płacę minimalną lub niewiele ponad nią otrzymuje 12% pracowników, a w takiej Hiszpanii mniej niż 1%. I to jest w Twoim artykule.
Tylko że... akurat ta statystyka odnosi się do 2018 roku. Od tego czasu płaca minimalna w Polsce została znacznie (sztucznie) podniesiona. O ile kilka lat temu w Polsce płacę minimalną dostawało około 1,6 mln osób, to teraz 3,6 mln:
https://www.money.pl/gospodarka/miliony ... 1808a.html
A jak GUS zacznie w tym roku publikować medianę wynagrodzeń to po ostatnich podwyżkach płacy minimalnej również jej proporcja do płacy minimalnej będzie wyglądać bardzo nieładnie.
I taki to dobrobyt.
Oczywiście że analizuje minimalną. Podobnie jest z średnią. W tej chwili mamy ją na poziomie 8400 brutto więc wcale nie wybijamy się na tle uni odnośnie stosunku procentowego minimalnej do średniej. Jest to bardzo ciekawy przykład pokazujący w jaki sposób ludzie żyją za minimalną. Jak znajdę średnia to również wstawię ( chodzi o ten rok o poprzednie lata była masa danych ) i w nich też wyjdziemy na podobnym poziomie.
Mr.Chris pisze: ↑21 maja 2024, 8:20
gilardino11 pisze: ↑21 maja 2024, 7:23
Eurostat pokazuje że 2 tysiące euro brutto w Irlandii to tyle co tysiąc euro brutto w Polsce i to ci przeszkadza. Dalej miejcie kompleksy względem zachodu.
Wszystko fajnie i pięknie, ale teraz przełóż to na realia.
Czy łatwiej jest regularnie odkładać mając co miesiąc do dyspozycji 2000 czy 1000. Nawet jeżeli przy 2000 masz średnio wyższe ceny. I czy łatwiej jest wyjechać na porządne wakacje mając 1000 czy 2000.
Jeżeli interesują Cię tylko zakupy spożywcze i okazjonalnie jakieś AGD oraz masz już mieszkanie, samochód i kilka groszy na koncie, to faktycznie bez różnicy, ale jeżeli jesteś młody, na dorobku i z łbem na karku to mając dwa razy wyższe zarobki, możesz zaoszczędzić nawet ponad czterokrotnie więcej. A jak zrezygnujesz na jakiś czas ze standardów (np. wynajem kawalerki w 4 chłopa i łóżka piętrowe), to i dużo więcej. W takim przypadku dane przedstawione przez
@Hannibal dużo bardziej odwzorowują rzeczywistość.
Łatwiej jest odkładać jak się ma nizsze koszta życia. One są absolutnie decydujące i jeśli żyjesz na jakimś poziomie to po prostu okazuje się że 1000 euro brutto w Polsce oddaje 2 tysiące euro brutto w Irlandii. I z tych pieniędzy ani w Polsce Ani w Irlandii nic nie odłożysz.
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
: 21 maja 2024, 9:00
autor: Kluchman
gilardino11 pisze: ↑21 maja 2024, 8:45
Oczywiście że analizuje minimalną. Podobnie jest z średnią. W tej chwili mamy ją na poziomie 8400 brutto więc wcale nie wybijamy się na tle uni odnośnie stosunku procentowego minimalnej do średniej. Jest to bardzo ciekawy przykład pokazujący w jaki sposób ludzie żyją za minimalną. Jak znajdę średnia to również wstawię ( chodzi o ten rok o poprzednie lata była masa danych ) i w nich też wyjdziemy na podobnym poziomie.
Średnią wkleił już
@Hannibal. Nadal jesteśmy daleko za zachodem Europy.
Tu też z jego źródła:
Poland: The gap between regions with weak and strong purchasing power is widening
Poland has an average per capita purchasing power of €10,903 in 2023. This puts the Poles at slightly more than 38 percent below the European average, gaining one place to 29th in comparison with the other 41 countries.
The district ranking in Poland is led by the capital district of Warsaw. With €17,980 per capita, purchasing power there is almost 65 percent above the national average. This corresponds to almost 2.7 times the spending potential that people in the district with the lowest purchasing power have. In Kolnenski, which once again brings up the rear this year, the per capita purchasing power is only €6,765, which means that the district's population has 38 percent less than the average Pole for shopping, rent, electricity and saving. The district ranking in Poland also shows that there continues to be a particularly large gap between affluent and disadvantaged regions. Only 83 districts have above average per capita purchasing power, while the disposable net income of 297 districts is below the national average.
Compared to last year, there is only one change in the top 10 this year: Tychy loses three places and slips to 13th place, while the Warszawski Zachodni district west of the capital Warsaw is now in tenth place with a net disposable income of €13,768 per capita. Sokolowski County is the closest to the average purchasing power, and inhabitants of this district have €10,921 per capita available, which is about €18 more than the national average.
Czyli u nas w w tym przeliczniku siły nabywczej jest 10 903, w Hiszpanii 16 449, a w Irlandii 26 882.
Przeciętnego Hiszpana stać na ponad 60% więcej niż przeciętnego Polaka, a przeciętnego Irlandczyka na ponad 160% więcej.
Do tego mamy w kraju ogromne dysproporcje między regionami, które nie maleją a rosną.
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
: 21 maja 2024, 10:01
autor: Mr.Chris
gilardino11 pisze: ↑21 maja 2024, 8:45
Łatwiej jest odkładać jak się ma nizsze koszta życia. One są absolutnie decydujące i jeśli żyjesz na jakimś poziomie to po prostu okazuje się że 1000 euro brutto w Polsce oddaje 2 tysiące euro brutto w Irlandii. I z tych pieniędzy ani w Polsce Ani w Irlandii nic nie odłożysz.
gilardino11 pisze: ↑21 maja 2024, 8:45
ale jeżeli jesteś młody, na dorobku i
z łbem na karku to mając dwa razy wyższe zarobki, możesz zaoszczędzić nawet ponad czterokrotnie więcej.
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
: 21 maja 2024, 10:03
autor: gilardino11
Przeciętnego Hiszpana stać na ponad 60% więcej niż przeciętnego Polaka, a przeciętnego Irlandczyka na ponad 160% więcej.
Przeciez PKB zupełnie nie oddaje tego na jakim poziomie żyją obywatele ! Ten wskaźnik już od dawna nie oddaje tego jak wygląda sytuacja w danym kraju czego dowodem jest wlasnie Irlandia !!!
Idealnie podsomywyuje wskaźnik PKB ten artykuł oczywiście którego nie przeczytałeś
https://obserwatorgospodarczy.pl/2022/1 ... -bogactwa/
Podsomywyując to konsumpcja czy właśnie pps minimum/averages wages wyznacza poziom życia w danym kraju. W każdym z nich jesteśmy w czubie i w 2024 przeciętny Polak żyje lepiej niż hiszpan czy Włoch. Fakt nie opinia. O ogromnym bezrobociu wśród młodych nawet nie będę wspominał w takich krajach jak Hiszpania czy właśnie Włochy
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
: 21 maja 2024, 10:06
autor: gilardino11
Mr.Chris pisze: ↑21 maja 2024, 10:01
gilardino11 pisze: ↑21 maja 2024, 8:45
Łatwiej jest odkładać jak się ma nizsze koszta życia. One są absolutnie decydujące i jeśli żyjesz na jakimś poziomie to po prostu okazuje się że 1000 euro brutto w Polsce oddaje 2 tysiące euro brutto w Irlandii. I z tych pieniędzy ani w Polsce Ani w Irlandii nic nie odłożysz.
gilardino11 pisze: ↑21 maja 2024, 8:45
ale jeżeli jesteś młody, na dorobku i
z łbem na karku to mając dwa razy wyższe zarobki, możesz zaoszczędzić nawet ponad czterokrotnie więcej.
Jeśli jesteś młody (under 26) i masz Łeb na karku to naprawdę jesteś debilem jeśli pojedziesz na zachód mając w Polsce ulgi dla młodych duży wzrost płac z roku na rok w porównaniu do sytuacji podatkowej na zachodzie i karania cię podatkiem za to że nie masz rodziny, dziecka albo jesteś młody i płacą ci mniej tak po prostu ( np Holandia czy Irlandia)
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
: 21 maja 2024, 10:08
autor: Chlopaczek
Wczoraj czlowiek poczytal posty gilardino i od razu jakis taki spokojniejszy kladl sie do lozka wiedzac ze idzie spac w Polsce ktora jest silna dostania i dogonila zachod. Dzisiaj budze sie wchodze do tematu i widze ze znowu jestesmy w dupie.
To jest wlasnie cala lewica. Dzieki Kluchman. Niszczcie dalej Polske.
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
: 21 maja 2024, 10:16
autor: Kluchman
gilardino11 pisze: ↑21 maja 2024, 10:03
Przeciez PKB zupełnie nie oddaje tego na jakim poziomie żyją obywatele !
Przecież to nie jest PKB tylko pomiar siły nabywczej.
Ale oczywiście możemy też pomierzyć nasze PKB na mieszkańca według parytetu siły nabywczej według Eurostatu. Im więcej mierników tym lepiej, bo każdy ma inną metodologię. Jesteśmy tuż przed Rumunią:
https://ec.europa.eu/eurostat/statistic ... e#Overview
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
: 21 maja 2024, 10:39
autor: DDK
Ta dyskusja jest chyba najlepszym dowodem, jak piękna nauka jest statystyka. I jak każdy sobie wyciąga na podstawie danych takie wnioski, jak mu pasuje.
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
: 21 maja 2024, 11:06
autor: Mr.Chris
gilardino11 pisze: ↑21 maja 2024, 10:06
Jeśli jesteś młody (under 26) i masz Łeb na karku to naprawdę jesteś debilem jeśli pojedziesz na zachód mając w Polsce ulgi dla młodych duży wzrost płac z roku na rok w porównaniu do sytuacji podatkowej na zachodzie i karania cię podatkiem za to że nie masz rodziny, dziecka albo jesteś młody i płacą ci mniej tak po prostu ( np Holandia czy Irlandia)
No jak uważasz

ani mnie ani Ciebie ta sytuacja nie będzie już dotyczyć, bo obaj w Polsce jesteśmy na swoim. Ludzie jednak cały czas wyjeżdżają, pomimo tych ulg i zajebistości jakie Polska daje. I to specjaliści z głową na karku. Ale, żeby nie było. Nie jest to już AŻ TAK bardzo opłacalne jak te 10-15 lat temu. I mniejsza jest liczba krajów, gdzie się to opłaca.
Ogólna dyskusja o polityce cz.2
: 21 maja 2024, 11:18
autor: Kluchman
Możemy też spojrzeć na medianę pensji i ich siłę nabywczą:
https://ec.europa.eu/eurostat/statistic ... stribution
Tutaj (pomarańczowe słupki) mamy medianę dochodów według siły nabywczej z uwzględnieniem świadczeń socjalnych:
No szału nie ma w porównaniu z zachodem, ale oczywiście można się zgodzić, że dystans maleje, co widać tutaj - mediana realnych dochodów (po uwzględnieniu inflacji) w Polsce od 2010 do 2022 roku rosła ponad trzy razy szybciej niż średnia unijna:
Wspomniana Hiszpania czy Włochy praktycznie stoją w miejscu.
Czyli można powiedzieć, że gonimy, a czy szybko to każdy niech sobie sam odpowie. Zaczęliśmy od narracji brzmiącej prawie jak pisowska propaganda sukcesu. W rzeczywistości wciąż nam do zachodu daleko, ale dystans maleje. I tym optymistycznym akcentem kończę.