: 19 cze 2006, 22:57
No racja zajebiście byłeś przygotowany, 11 ptk z ustnego polskiego, to naprawde nic imponującego 
Uczylem sie 2 dni przed matura... Jak ktos chcial sie uczyc to i dobrze zdal... Dobre liceum nie ma za wiele wspolnego z dobrze zdana matura wg mnie... ja sie z 11pkt ciesze bo po co mi wiecej z ustnej'Piotrek' pisze:No racja zajebiście byłeś przygotowany, 11 ptk z ustnego polskiego, to naprawde nic imponującego
Jakbyś chciał wiedzieć to na uczelnie w ogole się nie patrzy na ustny polski, chyba że chcesz zostać humanistą ale to już twój wybór'Piotrek' pisze:No właśnie po co Ci dobry wynik z ustnej matury, jak ty pewnie z pisemnych po 98% napisałeś.
Zresztą idąć twoim tokiem rozumowania(?tu Ci troche słodze), nie ma różnicy gdzie idzesz do szkoły, bo i tak, to ty sam, musisz się przygotować do matury.
Ja jak pisalem probny, to przed czasem oddalempisałem w pośpiechu
Wiesz, ja sie rozpisałem na dwie strony i najpierw na brudno. Potem na szybko musiałem pisać. Ale trudno, wyciągne wnioski i powinno być lepiej na głównym i próbnym.Ja jak pisalem probny, to przed czasem oddalem
A jaka masz za przeproszeniem srednia ocen? 5,25 czy wyzsza? 39 punktow to malo? To jes 78%, z matury rozszerzonej jak tyle bedziesz mial to zesiusiasz sie z dumy.Tomasz. pisze:Ogólnie poszło gorzej niż myślałem, co prawda dobrze napisałem, ale cóż. 39 punktów dla mnie to słabo,
Powinni kazde okienko dawac na oddzielnej karcie, bo jak widac znajduja sie tacy, ktorzy poprawnie zakodowac nie potrafia... Ludzie litosci!Tomasz. pisze: Miałbym już 41, tylko pomyliły mi się okienka tam gdzie wpisywało się odpowiedzi.
A wiec jest poza podium, zadnego medalu, placz i zgrzytanie zebow ze bylo blisko brazu i w*******l od mamy ze dopiero 4 w klasieTomasz. pisze:Zresztą i tak miałem 4 wynik w mojej klasie.
Jak sam nick wskazuje - kolejny omnibus... Jak zobaczylem jego fotke to juz nie mialem watpliwosciJagiellonczyk pisze:Ogolnie, chyba za malo powaznie do probnego podszedlem... 39 punktow
A mozna wiedziec co to za genialne miasto?Jagiellonczyk pisze:39 punkty u nas wiesnaki na miescie mowia
W moim liceum przyjmowali od 138 pkt. (i właśnie tyle miałemMartinho pisze:Ja tam poszedlem to jednego ze sredniakow wsrod liceow (przyjmuja od 110pkt o ile dobrze pamietam) i poziom byl w nim niezly, do matury sie dobrze przygotowalem i nie musialem caly czas w ksiazkach siedziec. Ale jak tam chcecie wasz wybor
To takie typowo polskie myślenie... Ja na przykład mogę powiedzieć - po co mi studia jak mogę zostać w wojsku... No ale na szczęście jest więcej takich jak Ty, dlatego Ci ambitniejsi mają lepsze perspektywy na przyszłość - konkurencja będzie mniejszaMartinho pisze:ja sie z 11pkt ciesze bo po co mi wiecej z ustnej
Nie pisze się całego wypracowania na brudno. Piszesz tylko hasła i jakiś konspekt. Dopiero w trakcie pisania ubierasz to w zdaniaTomasz. pisze:Wiesz, ja sie rozpisałem na dwie strony i najpierw na brudno. Potem na szybko musiałem pisać. Ale trudno, wyciągne wnioski i powinno być lepiej na głównym i próbnym.
4.1.A jaka masz za przeproszeniem srednia ocen? 5,25 czy wyzsza? 39 punktow to malo? To jes 78%, z matury rozszerzonej jak tyle bedziesz mial to zesiusiasz sie z dumy.
Heh, rodzina w miare zadowolona, ja nie. Po prostu uważam, że stać mnie na więcej, dlatego taki wynik mnie przeciętnie cieszy.A wiec jest poza podium, zadnego medalu, placz i zgrzytanie zebow ze bylo blisko brazu i w*******l od mamy ze dopiero 4 w klasie
Dzięki za radę. Większość kolegów od razu pisała na czysto..Nie pisze się całego wypracowania na brudno. Piszesz tylko hasła i jakiś konspekt. Dopiero w trakcie pisania ubierasz to w zdania
Hmm, moim zdaniem próbne w sumie są po to, aby już nic nie mogło zaskoczyć ucznia na własciwym egzaminie. Matematyczny poszedł próbny mi gorzej, nie podano nam jeszcze oficjalnych wyników, ale nauczyciele mówią, że w naszej klasie tylko jedna osoba miała wynik pow. 40 punktów a pięć pow. 30. Z pewnością gorsze wyniki niż na zwykłym egzaminie były dlatego, że było ledwie 8 zadań zamkniętych, a na głównym jest 20.Dla mnie probny byl trudniejszy. Z probnego mialem cos 40 pkt, a pozniej napisalem na 73. Dostalem sie do dobrego liceum.
Zreszta, jak ktos zle napisze, to nie wszystko stracone, zawsze mozna sobie zalatwic szkole. U mnie w klasie jest takich kilku, co nawet 110 pkt nie przekraczali, a przyjeli ich mimo ze prog byl 130