Sportowiec Roku 2025!
: 04 sty 2025, 23:12
No faktycznie jestem tą szowinistądias pisze: ↑04 sty 2025, 23:11Szowinizm (fr. chauvinisme) – forma skrajnego nacjonalizmu w postaci bezkrytycznego uwielbienia własnego narodu, wiary w jego wyższość połączonego z wrogością względem innych nacji. W szerszym znaczeniu analogiczne przeświadczenie pewnych grup ludzi względem innych (nie zawężające się do narodów).
I dlatego tak napisała no bo pewnie części z Was jej wygrana pasuje! A zwycięstwa Włodarczyk czy Zmarzlika były beee..
Czyli innymi słowy w tej krótkiej wypowiedzi lekkoatletyka vs wspinaczka odczytałeś 'skrajną postać bezkrytycznego uwielbienia pewnej grupy połącząnej z wrogością wobec drugiej grupy'?dias pisze: ↑04 sty 2025, 23:11Szowinizm (fr. chauvinisme) – forma skrajnego nacjonalizmu w postaci bezkrytycznego uwielbienia własnego narodu, wiary w jego wyższość połączonego z wrogością względem innych nacji. W szerszym znaczeniu analogiczne przeświadczenie pewnych grup ludzi względem innych (nie zawężające się do narodów).
Umniejszanie jednemu sportowcowi na rzecz drugiego, bo ten pierwszy robi "coś dziwnego", czego się nie śledzi i często przez to nie rozumie i nie akceptuje, to szowinizm.venomik pisze: ↑04 sty 2025, 23:22Czyli innymi słowy w tej krótkiej wypowiedzi lekkoatletyka vs wspinaczka odczytałeś 'skrajną postać bezkrytycznego uwielbienia pewnej grupy połącząnej z wrogością wobec drugiej grupy'?dias pisze: ↑04 sty 2025, 23:11Szowinizm (fr. chauvinisme) – forma skrajnego nacjonalizmu w postaci bezkrytycznego uwielbienia własnego narodu, wiary w jego wyższość połączonego z wrogością względem innych nacji. W szerszym znaczeniu analogiczne przeświadczenie pewnych grup ludzi względem innych (nie zawężające się do narodów).
A, jeszcze napisałeś, że ta skrajność jest daleko posunięta.

No zacząłem robić wpis
Przyjmuję. Ukłony.venomik pisze: ↑04 sty 2025, 23:28No kurde. To jest forma niewiedzy, forma lekceważenia, ok. Ale już nawet przytoczona przez Ciebie definicja zaczyna się słowami 'forma skrajnej', a Ty to jeszcze poprzedziłeś słowami 'daleko posunięta'.
Wyluzuj, jeśli ktoś nie śledzi jakiegos sportu i wypowiada się o nim lekceważąco, pisze nawet 'coś dziwnego', to jest to bardzo, bardzo, bardzo, bardzo daleko od 'daleko posuniętej skrajnej formy poglądów'.
Konkluzja która w dużej mierze oddaje ten sportowy rok w Polsce. A prezenterzy się zachwycali jakbyśmy byli jedną z dziesięciu potęg świata, chociaż ten i tak by się zadziwił, największa gwiazda polskiego sportu jest dopiero piąta!
Pełna zgoda, ja na panią Katarzynę głosowałem codziennie.
Ale Herbut (o ile ogólnie go uwielbiam) przesadził z tym wykonanie przeboju Maanamu.
Jednak co złoto, to złoto olimpijskie, do tego jedyne nasze...
No tyle że oglądalność ma z 50 razy większą niż jakaś wspinaczka.