Real Madrid - Manchester United
Re: Real Madrid - Manchester United
Absolutnie nie dziwi mnie rozgoryczenie fanów United w tym temacie. W sumie nawet szkoda mi ekipy Fergusona.
Re: Real Madrid - Manchester United
W pierwszym meczu Real mógł wygrać, mogło wygrać i MU, były ku temu okazje. To, że się głęboko broniliśmy nie oznacza automatycznie, że Real był drużyną lepszą i zasługiwał na awans. Jeśli tego nie pojmujesz, to wybacz, nie jesteś partnerem do rozmowy o piłce nożnej. Dziś do momentu czerwa Królewscy nie byli tego awansu nawet blisko. Zresztą, napisałeś co miałeś do napisania i miał być koniec tematu z Twojej strony. Chcesz się dalej ośmieszać, Twoja sprawa, mnie to klepie. Na szczęście są na tym forum kibice Królewskich, których szanuję i ich opinie przekonały mnie, że na ten szacunek zasługują.bl3nd pisze:W 1/8 gra się dwumecz, prawda? Może powiesz mi, że w pierwszym meczu MU był lepszy?Morrow pisze:Już Ci napisałem, że nie musisz nic więcej udowadniać. Wszystko jest jasne. Ściągnij okulary to może zobaczysz, że Real nie grał dzisiaj na czerwono.bl3nd pisze:Awansował lepszy zespół. Koniec. Kropka.
- brylancik
- Oleguer Fan
- Posty: 1974
- Rejestracja: 18 kwie 2006, 13:34
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: Valencia
Re: Real Madrid - Manchester United
Nie dobrze, że tak ten mecz się potoczył. Błędna decyzja sędziego niestety ustawiła ten mecz i duży niesmak pozostał. Z drugiej strony dziwne, że przy stanie 1:0, tak wielki klub jak Manchester United, tak bardzo się podłamał i była to kwestia czasu kiedy Real strzeli bramkę. Nie raz już graliśmy w przewadze i nie przekładało się to nijak na grę Realu, który jednak preferuje grać z kontrataku. W każdym razie brawa dla piłkarzy MU i SAF za świetną grę do czerwonej kartki, na którą nie zasłużyli.
Z drugiej strony, nie należy zapomnieć o geniuszu Mourinho, który w ułamku sekundy podjął ryzykowną decyzję o wpuszczeniu Mordića za Arbeloę. Real świetnie przycisnął i mógł strzelić dużo więcej bramek niż tylko te dwie. Kluczowe podanie Ozila przy brance Ronaldo, cud miód.
W każdym razie, niesmak pozostał. Teraz pozostaje nic innego jak wygrać tą LM i zatrzeć złe wrażenie po decyzji sędziego na którą nie mieliśmy żadnego wpływu (jak słusznie ktoś zauważył, piłkarze Realu nie domagali się czerwa, ta decyzja zaskoczyła raczej wszystkich).
Z drugiej strony, nie należy zapomnieć o geniuszu Mourinho, który w ułamku sekundy podjął ryzykowną decyzję o wpuszczeniu Mordića za Arbeloę. Real świetnie przycisnął i mógł strzelić dużo więcej bramek niż tylko te dwie. Kluczowe podanie Ozila przy brance Ronaldo, cud miód.
W każdym razie, niesmak pozostał. Teraz pozostaje nic innego jak wygrać tą LM i zatrzeć złe wrażenie po decyzji sędziego na którą nie mieliśmy żadnego wpływu (jak słusznie ktoś zauważył, piłkarze Realu nie domagali się czerwa, ta decyzja zaskoczyła raczej wszystkich).
Re: Real Madrid - Manchester United
Mourinho wypowiada się tak jakby czaił się na posadę Fergusona
. Nie wiem w czym dziś Manchester był lepszy od Realu, na pewno nie w strzelaniu goli. Czerwona kartka mogła być, mogło jej nie być, wejście Naniego mimo wszystko jednak dość chamskie. Jak dla mnie wynik nie został wypaczony.
Re: Real Madrid - Manchester United
przyzwyczajenieTak zapytam, czemu Ty nie używasz wielkich liter ?
sorry za offtop
Re: Real Madrid - Manchester United
Moze za duzo pana Sławka Stempniewskiego broniacego naszych arbitrow w Lidze + Extra, moze wypowiedzi Musiała o tzw. flying attacks, ale jesli piłkarz atakuje wyprostowana noga w okolice klatki piersiowej to sedzia chyba zawsze sie wybroni z czerwonej kartki. Z duchem gry bylaby zolta kartka, ale dla mnie sedzia sie obroni po tej decyzji. Po prostu sie obroni. Tak samo jakby dal zolta kartke.
Rozumiem rozgorycznie kibicow Man United, ale prawda jest taka ze Nani, widząc czy nie zawodnika Realu, zachował sie glupio. Detale.
Rozumiem rozgorycznie kibicow Man United, ale prawda jest taka ze Nani, widząc czy nie zawodnika Realu, zachował sie glupio. Detale.
Re: Real Madrid - Manchester United
No jakim cudem chamskie jak nie widział obrońcy bo patrzył na piłkę ...rzeznik pisze:wejście Naniego mimo wszystko jednak dość chamskie. Jak dla mnie wynik nie został wypaczony.
Re: Real Madrid - Manchester United
Nani nie widząc przeciwnika zachował się głupio, sam poszkdowany przyznał że nani go nie widział.
Złote usta z tego tematu pobija chyba posty Morrowa
Złote usta z tego tematu pobija chyba posty Morrowa
If I had to choose between dribbling past 5 players and scoring from 40 yards at Anfield or shagging Miss World,it’d be a hard choice. Thankfully, I’ve done both.
Re: Real Madrid - Manchester United
To jego wina, że patrzył na piłkę, rywal go uprzedził, przez co faul dość poważny.Mich77 pisze:No jakim cudem chamskie jak nie widział obrońcy bo patrzył na piłkę ...rzeznik pisze:wejście Naniego mimo wszystko jednak dość chamskie. Jak dla mnie wynik nie został wypaczony.
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
Re: Real Madrid - Manchester United
MU miał ściśle nakreślony plan taktyczny, który świetnie realizowali. Widocznie nie uwzględniał on utraty skrzydłowego za czerwo. Gra się posypała bo Welbeck odpowiadający za wyłączenie Alonso musiał zająć pozycję Naniego i Xabi miał wreszcie przestrzeń do gry.brylancik pisze:Nie dobrze, że tak ten mecz się potoczył. Błędna decyzja sędziego niestety ustawiła ten mecz i duży niesmak pozostał. Z drugiej strony dziwne, że przy stanie 1:0, tak wielki klub jak Manchester United, tak bardzo się podłamał i była to kwestia czasu kiedy Real strzeli bramkę. Nie raz już graliśmy w przewadze i nie przekładało się to nijak na grę Realu, który jednak preferuje grać z kontrataku. W każdym razie brawa dla piłkarzy MU i SAF za świetną grę do czerwonej kartki, na którą nie zasłużyli.
Sądzę, że bramka dla Realu to i tak była kwestia czasu po czerwie, mimo wszystko trzeba przyznać Doktorkowi rację, że gol Modricia znacznie ułatwił sprawę i pomógł. Wcześniej nie doczytałem jego posta i źle go odczytałem. Tak jak piszę, wydaje mi się jednak, że Real przez 30 minut grając w przewadze w końcu i tak by coś wdusił.
Ech, a ja na Ciebie głosowałem jako debiut roku...Do czerwonej kartki w strzelaniu goli i okazjach bramkowych tak się składa, że byliśmy lepsi. Oglądałem ze 3 różne studia i analizę tej sytuacji i w każdej analizie podkreślono karygodny błąd sędziego i to, że Nani nawet przez chwilę nie zerknął na Arbeloę a jego cała uwaga była skierowana na piłkę. Żadnej premedytacji w ataku, żadnego ataku na zawodnika, żadnej agresji, Arbeloa nabiegał z tyłu i to była zwykła walka o piłkę, niefortunnie dla Portugalczyka się to złożyło ale nie ma mowy moim zdaniem o czerwie w takiej sytuacji i w takim meczu. Żółtko i tyle. Nigdy czerwień. I nie mam żadnych pretensji do Naniego bo zwyczajnie chciał zgasić piłkę. Jak ktoś będzie chciał znaleźć paragrafy to znajdzie je na wszystko.Mourinho wypowiada się tak jakby czaił się na posadę Fergusona. Nie wiem w czym dziś Manchester był lepszy od Realu, na pewno nie w strzelaniu goli. Czerwona kartka mogła być, mogło jej nie być, wejście Naniego mimo wszystko jednak dość chamskie. Jak dla mnie wynik nie został wypaczony.
Ale tak jak mówię, Internet wszystko przyjmie, jutro się dowiem o skrzywdzonym Realu, który zniszczył United na OT. Co zrobić.
Re: Real Madrid - Manchester United
wg mnie 90% piłkarzy by sie tak zachowała w tej sytuacji.Rozumiem rozgorycznie kibicow Man United, ale prawda jest taka ze Nani, widząc czy nie zawodnika Realu, zachował sie glupio
Re: Real Madrid - Manchester United
Mourinho znowu awansuje dalej dzięki swojemu kunsztowi. Kunsztowi manipulacji
Najlepszy na świecie trener 
cloner "burzuj z wyspy ibiza" na admina
ulubiony liryczny zabijaka: "MVB" morderca
Jeżeli mówisz, że znikasz z forum na zawsze, a potem wracasz - nie jesteś idiotą prawdopodobnie - jesteś idiotą na pewno.
ulubiony liryczny zabijaka: "MVB" morderca
Jeżeli mówisz, że znikasz z forum na zawsze, a potem wracasz - nie jesteś idiotą prawdopodobnie - jesteś idiotą na pewno.
Re: Real Madrid - Manchester United
To prawda, w pierwszej połowie wprawdzie Real grał więcej piłką, ale to Manchester miał lepsze sytuacje. Mecz trwa jednak 90 minut, a tak jak pisałem wcześniej - uważam (i widzę, że nie tylko ja), że sędzia spokojnie może się wybronić z decyzji o czerwonej kartce. Nie zapominajmy też, że po kartce Naniego Real strasznie przycisnął, czego zwieńczeniem były piękne bramki Modricia i Ronaldo. Jeśli dodać do tego pierwszy mecz - w moim odczuciu Real awansował zasłużenie. Rozumiem, że nie zgadzasz się z moją opinią, ale mam wrażenie, że w dużej mierze przemawia przez ciebie rozgoryczenie po odpadnięciu twojej drużyny.Morrow pisze:Do czerwonej kartki w strzelaniu goli i okazjach bramkowych tak się składa, że byliśmy lepsi.
Re: Real Madrid - Manchester United
Jesteś mistrzem dedukcji rzezniku.
Kazdy sędzie może przy każdym rożnym gwizdać karnego i zawsze sie wybroni bo zawsze jest jakiś faul. Tak Real w Madrycie był bliższy wygranej......
Ciekawe rzezniku że nawet Jose ma inne zdanie od Ciebie
pewnie uja widział
Kazdy sędzie może przy każdym rożnym gwizdać karnego i zawsze sie wybroni bo zawsze jest jakiś faul. Tak Real w Madrycie był bliższy wygranej......
Ciekawe rzezniku że nawet Jose ma inne zdanie od Ciebie
If I had to choose between dribbling past 5 players and scoring from 40 yards at Anfield or shagging Miss World,it’d be a hard choice. Thankfully, I’ve done both.
Re: Real Madrid - Manchester United
Rozgoryczenie to jedno ale raczej zawsze staram się obiektywnie patrzeć na postawę MU. Kiedy zasługiwaliśmy na bolesne porażki z Barceloną w finałach LM, czy kiedy kompromitowaliśmy się w grupach LM albo graliśmy słabo w lidze nigdy nie miałem oporów żeby to przyznać. Nie miałbym żadnych oporów dziś gratulować Realowi i uznawać jego klasy gdyby dzisiaj wygrali w normalnych okolicznościach. Pisałem już wielokrotnie, że to wielki klub zdolny nas pokonać. Jeśli piszesz jednak, że Real przycisnął grając 11 na 10 i przegrywając 0:1 to co mogę Ci odpisać, a co miał robić i co miało robić MU?
IMO to Ty jesteś dziwnie zaślepiony i trochę mnie to dziwi bo przecież jesteś kibicem Romy. Mourinho potrafił uznać klasę rywala i przyznać, że dziś Realowi nie wyszło ale widzę, że i to niektórzy będą próbowali zbyć bo nie pasuje do koncepcji. Skoro więc trener Realu się myli odnośnie postawy swojego zespołu i wyraźnie daje do zrozumienia, że kartka była niesłuszna a grupa ludzi z forum to neguje to ja tu nie widzę pola do dyskusji.

Nie gwizdnąłbym ale sędzia by się wybronił
IMO to Ty jesteś dziwnie zaślepiony i trochę mnie to dziwi bo przecież jesteś kibicem Romy. Mourinho potrafił uznać klasę rywala i przyznać, że dziś Realowi nie wyszło ale widzę, że i to niektórzy będą próbowali zbyć bo nie pasuje do koncepcji. Skoro więc trener Realu się myli odnośnie postawy swojego zespołu i wyraźnie daje do zrozumienia, że kartka była niesłuszna a grupa ludzi z forum to neguje to ja tu nie widzę pola do dyskusji.
Real Madrid boss Jose Mourinho: "Man Utd have the mentality of lions. They are aggressive in a good way. They are giants and are fantastic."

Nie gwizdnąłbym ale sędzia by się wybronił










