Ze tez dawno nie odwiedzalem tego tematu.
Tomusmc pisze:Ja wczoraj miałem przyjemność oglądnąć 'Zejście (The Descent)'. Muszę stwierdzić, że spodziewałem się czegoś innego patrząc na trailery pokazywane w telewizji chociaż film był na poziomie. Ogólnie nie lubię filmów gdzie występują potwory nie z tej ziemii, a kobiety, które są zwykłymi gosposiami domowymi nagle zaczynają walczyć na poziomie Chucka Norrisa (nie obrażając oczywiście naszego idola). Końcówki też zbytnio nie skumałem, ale ogólnie morderstwa i krew była, a tego mi potrzeba przy oglądaniu horrorów.
Hmm, dla mnie ten film przedstawial sie tak. Szok - nuda - proba akcji - troche akcji - nuda - koniec. Pierwsza scena z wypadku jest dobra, dalej z ekranu zalewa nuda, wszystko jest zbyt schematyczne, a potworki wygladaja jak gollumy czyli nic oryginalnego. Fabula jest latwa do przewidzenia. Na szczescie sceny ktore maja straszyc nie smiesza, ale wywoluja male zainteresowanie.
RóżA pisze:Film warty obejrzenia. Może nie jest to klasyczny dreszczowiec po którym nie będziemy mogli spac przez najbilże lata swojego życie, jednak w niektórych momentach robi się mrocznie. Dobre efekty specjalne, z obsadą już trochę gorzej (mam na myśli "młodego supermena"), ale mimo to fim godny uwagi
Film to kicha i kaszana oblany wiocha w jednym, tak slabego horroru nie widzialem od czasu domu woskowych cial. To jak umieraja kolejni bohaterzy jest tak oczywiste i malo straszne ze az zalosne. Film mocno przereklamowany i przesadzony. A mgla? Co moze byc strasznego w mgle?
genius pisze:Monachium
Przedwczoraj wybrałem się do kina na film Spielberga "Monachium". Akcja toczy sięw latach 70 a dokładnie w 72 na olimpiadzie w Niemczech. Palestyncy terrorysci mordują reprezentow Izraela. Rozpoczyna się odwet ze strony Izraelczyków. Pięciu wybrańców Izraela ma za zadanie zabić palestyńskich przywódców.
Film trwa ok. 3 godzin, ale ani przez chwile sie nie nudzilem. Po porstu znakomity!
moja ocena 9,5/10
Jak odmienne moga byc ludzkie opinie. Dla mnie to kolejna klapa po wojnie swiatow, kolejny przereklamowy film i dowod na to ze Spielberg juz sie wypalil. Co do akcji toczy sie troche pozniej niz 72. W tym roku dopiero rozkwita to dzieki czemu pozniej mamy do czynienia z akcja. Jezeli chodzi o nude, nie moglem sie od niej opedzic
Baqu pisze:na filmie aktor wyglada po prostu strasznie, ale dzieku temu film nabiera jeszcze wiekszej powagi i dramaturgii, co również prowadzi do wniklejszego obserwowania głownego bohatera całego spektaklu... sumienie sumienie sumienie... ukojenie... ot cały film - niby banalny a jednak mi się bardzo podobał 8+/10
Jestem maxymalnie na tak, film naprawde warty uwagi.