Chandlerr pisze: ↑10 lip 2025, 9:33
Wielu o tym mowilo od samego poczatku, to bylo wyzywanie od ruskich onuc. Andrzej nie wychodzil z dupy Zelenskiego, zenujace wypowiedzi, a wschodnia ukraina, ta antypolska, pokazuje to o czym mowili ludzie od dawna.
Przecież to jest stały schemat w polskim społeczeństwie. Już nie dzieląc nawet na prawice i lewice (bo tutaj na niektórych działa to jak płachta na byka), chociaż każdy się domyśli kto jest kto w tych przykładach
Pandemia. Brak spójnych informacji, brak potwierdzonych informacji odnośnie działania szczepionki, która jest lepsza, która daje jaki % ochrony, czy trzeba raz na rok, czy trzeba dwa/trzy razy w roku, czy odporność będzie na zawsze, czy na kilka lat, przeciwciała nie chronią, potem chronią lepiej niż szczepionka, czy zaszczepiony zaraża czy jednak nie zaraża dalej?
Pomoc Ukrainie. Znowu podzielone społeczeństwo, pomagać ile się da, nie pomagać, a może pomagać z rozsądkiem. Ukrainiec to nasz brat, czy jednak lepiej trzymać dystans bo oni nas nie lubią i vice versa. Nie będzie problemu z taką wielką ilością przyjezdnych, a może będzie i będą podziały w społeczeństwie.
Ekologia i zielony ład. Potrzebne bo Polska w Europie to truje najwięcej, będzie zielono to będzie tanio xD Realne cele emisji Co2, nie możesz wjeżdżać autem spalinowym do centrum miasta, ale w sumie to tym najnowszym 4 litrowym możesz, ale tym starym nie. Nie potrzebujemy węgla, mamy węgla na kilkaset lat. Atom? Panie, widział Pan czarnobyl? Chcesz mieć raka?
Mnie najbardziej irytuje w społeczeństwie ten brak sceptycyzmu. Ja zostałem nauczony, że nie ważne kto jaki zawód wykonuje, ktoś może być jakimś autorytetem w danej dziedzinie, ale to nadal tylko człowiek, zawistny, przekupny, popełniający błędy. Idę do lekarza, dostaję diagnozę, to nie wierzę od razu ślepo co powiedział mi Dr Kidler, tylko poczytam o tym, pójdę może do innego lekarza aby potwierdzić diagnozę. Miałem raz sytuację, że ide do weterynarza onkologicznego z kotem i usg, chłop od razu stwierdza nowotwór, idę do kobiety potwierdzić diagnozę, a ona mówi, że to zapalenie jelit, a nie nowotwór i byśmy młodego kota chemią faszerowali gdybyśmy podjęli badanie z tamtym lekarzem.
A u nas wychodzi epidemiolog i mówi, że zaszczepiony nie zaraża, a maseczka chroni przed rozprzestrzenianiem się wirusa w 100% i psika na antenie telewizji w nią odległości jednego centymetra, a potem z odległości 10cm i to jest argument na działanie maski
Wiadomo, że są też szury co Ci powiedzą, że można ustrukturyzować wodę jakąś maszyną i witamina C lewoskrętna pomaga na raka, ale większość ludzi, którzy podważali pomysły elit i autorytetów w ostatnim czasie, w większości mieli racje. No, ale dostali łatkę onuc, szurów, płaskoziemców i żyje się dalej.
Za chwilę kolejna pandemia, jak powiedzą, że trzeba nacierać się gównem aby zneutralizować wirusa, to większość tak zrobi. Jak powiedzą, że musisz remont budynku przeprowadzić i go docieplić, to Polak nie zapyta dlaczego, skoro to jego dom i chce w nim robić co mu się podoba, a tak w ogóle to nie ma na to teraz funduszy i nikt nie może go zmusić do tego, tylko zaciągnie kredyt pod korek i się zesra, a po kilku latach ktoś przyzna, że ta dyrektywa była błędna i był lobbing, ale no peszek.