Ogólna dyskusja o polityce cz.2
: 25 sie 2025, 12:59
Nie wiem jak to działa, ale jeżeli jest głośno o problemie Ukraińców biorących 800+ mimo życia na Ukrainie, to chyba średnio ten obowiązek działa
Jakie to by było piękne, gdyby państwo polskie wprowadziło odpowiednie procedury zanim coś się wydarzy. Ale tutaj najpierw coś pierdolnie, później jedni będą tych ludzi bronić, że należy się opieka, drudzy, że wyjebać. I tak najpierw musi się odbyć ta nasza wojna polsko-polska. Później jak jeszcze kilka razy coś pierdolnie, to może się za to wezmą.
Żbikowski powinien był wygrać już w poprzednich wyborach, przegrał drugą turę z Rupniewską o przysłowiowe 10 głosów, a jak pamiętamy w drugiej turze nawet mop ograłby carycę po pamiętnym wywiadzie Podolskiego.
Ktoś grubą kasą musiał sypnąć, inicjatywa oficjalnie oddolna, ale budżet mieli jak duża partia.sickstick pisze: ↑25 sie 2025, 13:19Jestem praktycznie pewien że za tą akcją stoi albo caryca albo PiS (komitet Żbikowskiego jest na takie coś za biedny), zatem wyszło dość zabawnie że kandydat carycy oraz kandydat PiSu zajęli praktycznie 2 ostatnie miejsca Tyle kasy wydane, a władzy nie udało się przejąć, jedynie wymienić PO na lokalsa.
Przed chwilą w TV wypowiadał się jakiś polityk, niestety nie zwróciłem uwagi który to ancymon ale stwierdził że to będzie krzywdzące bo w Polsce są Ukrainki samotnie wychowujące dzieci, a ich mężowie walczą na froncie i jak one mają iść do pracy?
To, że jest o czymś głośno nie oznacza, że taki problem istnieje. W dzisiejszej polityce tak to działa. Tak samo jak działa Trump w USA, robiąc z czegoś, co w ogóle jest absolutnie marginalnym zjawiskiem problem na cały kraj i bohatersko z nim walczy. Prawda już nie jest istotna. Więc nie zapędzałbym się aż tak z twierdzeniem, że faktycznie jest to problem. Może jest, ale może wcale niekoniecznie.
Tzn jednak fajnie, gdyby były jakieś formy wsparcia dla rodzin tych, co na froncie, ale no bez przesady, że to ma być zaraz 800+ i to wyłącznoe w PL budżetu.
O jakim wsparciu myslisz? Wsrod polskich rodzin malo jest takich gdzie jeden rodzic wychowuje dziecko i tez musi jakos ogarniac swoje zycie zawodowe? Taka pomoc miala racje bytu na poczatku wojny, a to juz tyle czasu minelo, ze jesli ktos chcial, to spokojnie sobie jakos to zycie mogl urzadzic w Polsce albo gdziekolwiek indziej.dias pisze: ↑25 sie 2025, 14:42Tzn jednak fajnie, gdyby były jakieś formy wsparcia dla rodzin tych, co na froncie, ale no bez przesady, że to ma być zaraz 800+ i to wyłącznoe w PL budżetu.