Strona 2831 z 2904

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

: 18 mar 2026, 14:58
autor: sickstick
johny batonik pisze:
18 mar 2026, 11:29
Ci ludzie nie mają kogoś od wizerunku, kto im powie "Panie Arkadiuszu, mając na względzie dobro wizerunkowe partii
Ciężko skoro Wiśniewski od 15 lat jest bezpartyjny :P

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

: 18 mar 2026, 15:05
autor: cloner
sickstick pisze:
18 mar 2026, 14:58
Ciężko skoro Wiśniewski od 15 lat jest bezpartyjny
Już dawno nieaktualne, przecież wstąpił do "Nowej Polski". Kolejna centrowa partia bez programu.

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

: 18 mar 2026, 18:07
autor: Magnum
Mały świat. Monika Ożóg jest żoną mojego nauczyciela od plastyki w podstawówce.

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

: 18 mar 2026, 20:19
autor: johny batonik
Magnum pisze:
18 mar 2026, 18:07
Mały świat. Monika Ożóg jest żoną mojego nauczyciela od plastyki w podstawówce.
I faktycznie wstydzi się tego plagiatu?

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

: 18 mar 2026, 20:33
autor: Duma Katalonii
cloner pisze:https://radio.opole.pl/100,920438,opole ... o-monike-o
@sickstick
Dr hab. Monika Ożóg znalazła zatrudnienie w Urzędzie Miasta Opola. Jak poinformował w mediach społecznościowych prezydent Arkadiusz Wiśniewski, w wydziale kultury będzie zajmować się ochroną zabytków.

Przypomnijmy, dr hab. Monika Ożóg od jesieni 2018 roku do wiosny 2020 roku była dyrektorką Muzeum Śląska Opolskiego. Z tego stanowiska zrezygnowała sama po tym, jak w 2020 roku pojawiły się pod jej adresem zarzuty o plagiat podczas ubiegania się o stanowisko dyrektora MŚO. Sprawa miała swój finał w sądzie. Ostatecznie Sąd Okręgowy w Opolu zdecydował, że Monika Ożóg jest winna plagiatu, ale postępowanie warunkowo umorzono na rok.
Tak to się żyje w lokalnej POlltyce. :haha:
I jakoś nie ma hasztagów #listyhańbyPO.

Enviado desde mi RMX3363 mediante Tapatalk


Ogólna dyskusja o polityce cz.2

: 18 mar 2026, 21:12
autor: Boromir
Ale co to znaczy plagiat podczas ubiegania się o stanowisko? CV od kogoś zerżnęła?

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

: 18 mar 2026, 21:24
autor: dias
Boromir pisze:
18 mar 2026, 21:12
Ale co to znaczy plagiat podczas ubiegania się o stanowisko? CV od kogoś zerżnęła?
Mogła sobie przypisać jakieś nieswoje sukcesy / projekty.

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

: 18 mar 2026, 21:49
autor: venomik
dias pisze:
18 mar 2026, 21:24
Mogła sobie przypisać jakieś nieswoje sukcesy / projekty
To już by było oszustwo a nie plagiat.
Jeśli dobrze widzę w sieci to kiedy starała się o stanowisko kierowania muzeum to musiała przedstawić pomysl na jego funkcjonowanie (koncepcja programowa) i tutaj sobie sporą część (ponad 20 procent) pożyczyła z planu jaki ktoś inny przedstawił na funkcjonowanie podobnego muzeum kilka lat wcześniej w innym miejscu.

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

: 18 mar 2026, 22:54
autor: Mr.Chris
venomik pisze:
18 mar 2026, 21:49
dias pisze:
18 mar 2026, 21:24
Mogła sobie przypisać jakieś nieswoje sukcesy / projekty
To już by było oszustwo a nie plagiat.
Jeśli dobrze widzę w sieci to kiedy starała się o stanowisko kierowania muzeum to musiała przedstawić pomysl na jego funkcjonowanie (koncepcja programowa) i tutaj sobie sporą część (ponad 20 procent) pożyczyła z planu jaki ktoś inny przedstawił na funkcjonowanie podobnego muzeum kilka lat wcześniej w innym miejscu.
Czy osoba, która była autorem tego planu ubiegała się o to samo stanowisko? Jeżeli nie, to w czym problem. O ile plan nie był objęty prawami autorskimi, to chyba wszystkim powinno zależeć na tym, żeby muzeum się rozwijało, a dobry plan temu służy. Wielu architektów, czy programistów też przecież ma podobne projekty albo przynajmniej część jest niemalże identyczna co u kogoś innego.

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

: 19 mar 2026, 8:47
autor: sickstick
Czyli podsumujmy - nie związany od 15 lat z PO prezydent Opola zatrudnił na stanowisku konserwatora zabytków panią która 8 lat temu splagiatowała jakiś plan rozwoju muzeum. Kurna ale afera :witam:

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

: 19 mar 2026, 9:00
autor: Eyesmon
Nie no spoko. Dajmy jej szanse, na pewno sie poprawiła:)

Sorry ale dla osób sprawujacych jakiekolwiek funkcje publiczne i opłacane z publicznych pieniędzy kryteria powinny być jednak surowe. W przypadku plagiatu = dyskwalifikacja z dalszej kariery w budżetowce

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

: 19 mar 2026, 9:05
autor: Hannibal
Przecież szeroko pojęta budżetówka służy do utrzymawania swojego elektoratu (:

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

: 19 mar 2026, 9:11
autor: sickstick
Eyesmon pisze:
19 mar 2026, 9:00
Sorry ale dla osób sprawujacych jakiekolwiek funkcje publiczne i opłacane z publicznych pieniędzy kryteria powinny być jednak surowe. W przypadku plagiatu = dyskwalifikacja z dalszej kariery w budżetowce
Zgadzam się z tobą w 100%, pytanie czemu forumowicze formują takie tezy kiedy sytuacja dotyczy tego że <konserwatorem zbytków w Opolu> (xD) została pani z wyrokiem sprzed 6. lat, a nie formułują (a wręcz formułują odwrotne) kiedy minister sprawiedliwości ukrywa się przed prokuraturą za granicą, a innemu prezydent anulował prawomocny wyrok. ;)

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

: 19 mar 2026, 11:48
autor: venomik
Mr.Chris pisze:
18 mar 2026, 22:54
Czy osoba, która była autorem tego planu, ubiegała się o to samo stanowisko? Jeżeli nie, to w czym problem. O ile plan nie był objęty prawami autorskimi, to chyba wszystkim powinno zależeć na tym, żeby muzeum się rozwijało, a dobry plan temu służy.
Ta osoba nie ubiegała się o to stanowisko, bo było to wzięte z planu osoby, która kilka lat wcześniej ubiegała się o analogiczne stanowisko w Łodzi. I dlatego wpadła - "Sprawa wyszła na jaw po tym, jak przeglądałam program Pani Ożóg, i tam zobaczyłam, że jest mowa o mieszkańcach Łodzi, a przecież nie ma w Opolu łódzkich mieszkańców." xD
Co do drugiej części - ten przygotowany dokument nie jest niczym wiążącym. Wprawdzie jest jednym z załączników dodanych przed podpisaniem umowy, ale ciężko, aby był czymś obligatoryjnym, skoro był pisany przed poznaniem pracowników czy poznaniem informacji niejawnych.
Samego dokumentu nie znalazłem. Linki już wygasły. Ale znalazłem sobie analogiczne dokumenty dla innych muzeów i wychodzi na to, że to taki dokument na około 15 stron, gdzie jest trochę konkretów (jak sugestie, z kim nawiązać kontakt, jakie powinny być wystawy czasowe), a jest trochę, za przeproszeniem, ogólnego pierdolenia:
Spoiler:
Jeśli ona sobie splagiatowała trzy strony takiego ogólnego pitu-pitu, to jakoś umiarkowanie mnie to rusza - w sensie w nawiązaniu do tego, czy powinna mieć dożywotniego bana na wszystkie prace w ramach administracji publicznej. Za większe przewinienia są degradacje na niższe stanowiska.
Inna sprawa, że pewnie dało się zauważyć, że nie jestem zwolennikiem dożywotnich kar (pomijając kwestie kryminalne), bo nie uważam ich za szczególnie resocjalizujące. Jeśli ktoś za swoje błędy był przez jakiś czas bezrobotny, a ostatecznie zleciał z pracą jako dyrektor ważnego muzeum / bycie wojewódzkim konserwatorem zabytków do pracy w urzędzie miejskim - nie wygląda najgorzej.

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

: 19 mar 2026, 11:54
autor: Mr.Chris
venomik pisze:
19 mar 2026, 11:48
Mr.Chris pisze:
18 mar 2026, 22:54
Czy osoba, która była autorem tego planu, ubiegała się o to samo stanowisko? Jeżeli nie, to w czym problem. O ile plan nie był objęty prawami autorskimi, to chyba wszystkim powinno zależeć na tym, żeby muzeum się rozwijało, a dobry plan temu służy.
Ta osoba nie ubiegała się o to stanowisko, bo było to wzięte z planu osoby, która kilka lat wcześniej ubiegała się o analogiczne stanowisko w Łodzi. I dlatego wpadła - "Sprawa wyszła na jaw po tym, jak przeglądałam program Pani Ożóg, i tam zobaczyłam, że jest mowa o mieszkańcach Łodzi, a przecież nie ma w Opolu łódzkich mieszkańców." xD
Co do drugiej części - ten przygotowany dokument nie jest niczym wiążącym. Wprawdzie jest jednym z załączników dodanych przed podpisaniem umowy, ale ciężko, aby był czymś obligatoryjnym, skoro był pisany przed poznaniem pracowników czy poznaniem informacji niejawnych.
Samego dokumentu nie znalazłem. Linki już wygasły. Ale znalazłem sobie analogiczne dokumenty dla innych muzeów i wychodzi na to, że to taki dokument na około 15 stron, gdzie jest trochę konkretów (jak sugestie, z kim nawiązać kontakt, jakie powinny być wystawy czasowe), a jest trochę, za przeproszeniem, ogólnego pierdolenia:
Spoiler:
Jeśli ona sobie splagiatowała trzy strony takiego ogólnego pitu-pitu, to jakoś umiarkowanie mnie to rusza - w sensie w nawiązaniu do tego, czy powinna mieć dożywotniego bana na wszystkie prace w ramach administracji publicznej. Za większe przewinienia są degradacje na niższe stanowiska.
Inna sprawa, że pewnie dało się zauważyć, że nie jestem zwolennikiem dożywotnich kar (pomijając kwestie kryminalne), bo nie uważam ich za szczególnie resocjalizujące. Jeśli ktoś za swoje błędy był przez jakiś czas bezrobotny, a ostatecznie zleciał z pracą jako dyrektor ważnego muzeum / bycie wojewódzkim konserwatorem zabytków do pracy w urzędzie miejskim - nie wygląda najgorzej.
Czyli generalnie przypieprzanie się dla przypieprzania się. Ot, kolejny czwartek w polityce. Jedyne za co metaforyczny kij jej w oko, to że nie przeczytała porządnie tego co splagiatowała i dała się złapać na wędkę Łódź.