Książki - recenzje
Natomiast ja
... książkę Fredericka Forsytha "Dzień Szakala"...Opowiada ona o wynajętym, zawodowym mordercy, który ma za zadanie zabić prezydenta Francji, Charlesa De Gaulla...Fantastycznie jest opisany, cały przebieg, planowanie operacji, i ogólnie cała książka jest wciągająca & można się poczuć, jakbyście sami mieli go zabić...Polecam 
"Nie rodzimy się żydami, katolikami czy muzułmanami, tylko przyłączamy się do nich i dajemy im pieniądze, po czym uzyskujemy w ten sposób usprawiedliwienie naszej niechęci do innych."
- infernus
- Pierwszy Skład

- Posty: 521
- Rejestracja: 07 maja 2005, 22:40
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: Kraków
Juventus mistrzem
Czlowiek z Sankt Petersburga mega ksiązka chyba najlepsza jaka przeczytalem w moim 17 letnim życiu... POLECAM GORĄCO !
Ja wam chce zaproponowac " Cien wiatru" od Carlosa Ruiza Zafona. Jest to poprostu najlepsza ksiazka jaka czyatlem. Opowiada historie ktora ma miejsce w Barcelonie okolo 1950 roku. Jest to ksiazka o ksiazce. Niesamowice wciagajaca i warta przeczytania. W Hiszpani sie sprzedalo juz okolo 1.5 miliona egzemplazy. 
"Anioły i demony"
Czytal ktos z was ta ksiazke? Autorem jest Dan Brown, czyli ten Amerykanski pisarz, ktory stal sie slawny dzieki swojej najlepszej ksiazce "Kod Leonarda da Vinci", ktora napewno wszyscy (prawie wszyscy
) znacie. Ja wlasnie koncze czytac "Kod Leonarda da Vinci" i ksiazka jest ok
. Mam zamiar sobie kupic inna tego samego autora i slyszalem ze "Anioly i demony" jest dobra, ale nie jestem co do tego pewien. Nie chce wydawac 28 zl. na ksiazke ktora moze byc niezbyt dobra. Ktos ja przeczytal? Warta ja kupowac? 
- petru
- Administrator

- Posty: 11826
- Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
- Reputacja: 680
- Kibicuję: Konstytucja
- Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule
Czytałem powieść Dana Browna o psychopatycznym kamerlingu. Była tak rewelacyjna, ze aż nie pamiętam jak się nazywała
.
Podejrzewam, że "Anioły i demony" to właśnie to dzieło, które czytałem, albo równie genialna powieśc o kodzie nie do złamania. Tego już nie dałem rady skonczyć
.
Nie polecam obu książek. Niektóre śmieszności fabularne, mające być niewidoczne dla czytelnika, który się wciągnął, są naprawde żałosne jesli się nie wciągniesz. A psychologicznie postacie są tak plastikowe, jak naciągane są teorie pana Browna. Jedyna pozytywna rzecz, że przez pewien czas była konkurencja dla Harrego Pottera
.
Zdesperownych fanatyków zapraszam do kin za niedługo. W roli Profesora Tom Hanks, w roli Dziewczyny Profesora Audrey Tautou (szerzej znana jako Amelia).
Podejrzewam, że "Anioły i demony" to właśnie to dzieło, które czytałem, albo równie genialna powieśc o kodzie nie do złamania. Tego już nie dałem rady skonczyć
Nie polecam obu książek. Niektóre śmieszności fabularne, mające być niewidoczne dla czytelnika, który się wciągnął, są naprawde żałosne jesli się nie wciągniesz. A psychologicznie postacie są tak plastikowe, jak naciągane są teorie pana Browna. Jedyna pozytywna rzecz, że przez pewien czas była konkurencja dla Harrego Pottera
Zdesperownych fanatyków zapraszam do kin za niedługo. W roli Profesora Tom Hanks, w roli Dziewczyny Profesora Audrey Tautou (szerzej znana jako Amelia).
Józef Stalin - Gdy obstrukcjoniści staną się zbyt irytujący, nazwijcie ich faszystami, nazistami albo antysemitami. Skojarzenie to, wystarczająco często powtarzane, stanie się faktem w opinii publicznej
- petru
- Administrator

- Posty: 11826
- Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
- Reputacja: 680
- Kibicuję: Konstytucja
- Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule
Ogladałeś Zabójczy Kwintet (remake The Lady Killers)? Jeśli tak spodziewaj się łagodniejszej wersji roli Hanksa z tamtego filmu. Dziwny jest brak w obsadzie Sophie Marceau. Trochę się zdziwiłem kiedy ogłosili, że to Amelia wygrała.
Ale Jean Reno jest, więc zachowali równowagę
.
Ale Jean Reno jest, więc zachowali równowagę
Józef Stalin - Gdy obstrukcjoniści staną się zbyt irytujący, nazwijcie ich faszystami, nazistami albo antysemitami. Skojarzenie to, wystarczająco często powtarzane, stanie się faktem w opinii publicznej
Ja osobiście nie czytałam 'Aniołów i demonów', ale zamierzam...
Czytałam natomiast 'Kod..' i bardzo podobała mi się ta książka. Co prawda wolę książki typu 'Alchemik', ale ogólnie dzieło Dana Browna jest niczego sobie...
Obecnie wyszła nowa książka Amerykanina - 'Zwodniczy punkt' (czy jakoś tak
). Kupiłam, ale nie przeczytałam. Zaczyna się jak zawsze - wiele niewyjaśnionych tajemnic, nieskończone wątki... Czyli tak, jak lubię. 
Obecnie wyszła nowa książka Amerykanina - 'Zwodniczy punkt' (czy jakoś tak
- forzaROSSONERI
- Pierwszy Skład

- Posty: 425
- Rejestracja: 25 sty 2005, 16:50
- Reputacja: 0
nie jestem jakas zagorzala fanka Dana Browna, ale czytałam i polecam, jak Ci sie podobal "kod", to to Ci sie tez spodoba
mi osobiscie sie podobalo bardziej niz "kod leonarda da vinci", ale to moze przez moja duza sympatie do Wloch, gdzie sie rozgrywa akcja"aniolow i demonow". troche nierealistyczne zakonczenie, no i juz jakies 100 stron przed koncem wiedzialam, kto za tym wszystkim stoi (dlatego wole Cobena, gdzie wszystko wyjasnia sie na ostatniej stronie) ale mimo wszystko mi sie podobalo. poza tym jego teorie nie sa naciongane, to w ogole nie sa jego teorie tylko czesc fabuly ksiazki i tak zwana fikcja literacka.
poza tym mam do niego wielki szacunek za jego wiedze i fantazje.
aha i Piwus, moze lepiej by bylo nie pisac, ze to jest powiesc o psychopatycznym kamerlingu...
poza tym mam do niego wielki szacunek za jego wiedze i fantazje.
aha i Piwus, moze lepiej by bylo nie pisac, ze to jest powiesc o psychopatycznym kamerlingu...
- petru
- Administrator

- Posty: 11826
- Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
- Reputacja: 680
- Kibicuję: Konstytucja
- Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule
Inaczej nie potrafiłem
. A dopiero jak napisałaś zorientowałem się, że co poniektórym zepsułem zabawę
. Mea culpa. Niechcący.
Ale ja już tak wyszło to napiszę coś jeszcze
. Zapamiętajcie moment, kiedy Profesorowi objaśniają w CERNie o ile rozłożony materiał spowalnia upadek, a narrator mówi: "Profesor nie wiedział, jak bardzo miała mu się w przyszłości przydać ta wiadomość". Kiedy przyjdzie właściwy czas wykorzystania tej infomacji, pewna absurdalna scena, będzie jeszcze zabawniejsza.
A ja dalej nie wiem jaka to książka, wydaje mi się, że to jednak "Anioły i...". Upssssss
.
Ale ja już tak wyszło to napiszę coś jeszcze
A ja dalej nie wiem jaka to książka, wydaje mi się, że to jednak "Anioły i...". Upssssss
Józef Stalin - Gdy obstrukcjoniści staną się zbyt irytujący, nazwijcie ich faszystami, nazistami albo antysemitami. Skojarzenie to, wystarczająco często powtarzane, stanie się faktem w opinii publicznej
- forzaROSSONERI
- Pierwszy Skład

- Posty: 425
- Rejestracja: 25 sty 2005, 16:50
- Reputacja: 0
- (L)oczkerson
- O Captain! My Captain!
- Posty: 11675
- Rejestracja: 01 gru 2004, 12:52
- Reputacja: 621
- Lokalizacja: W-wa
Co do "Aniołów i Demonów" to wedłóg mnie jest to fajna książka o ciekawej fabule i naprawde potrafi wciągnąć wszczególności gdy sie wcześniej nie czytało "kodu..." bo obie ksiażki pod względem kostrukcji fabuły są nieomal identyczne. jeśli ktoś uwarzniej przeczytął obie to sam wie... Co do przegiętej fabuły i nierealnych scen to sie musze zgodzic bo to co sie dzieje pod koniec ksiązk jest nierealne kompletnie. Ale duzym plusem książek Browna jest dla mnie jego wiedza którą potrafi świetnie wykożystac tworżąc naprawde ciekawa (choć absurdalną) fabułe (bo co innego można napisac o Chistorii Grala i Jezusa co miał dzieci ze swieta Magdaleną(nie czytaj jesli nie przeczyta łeś\łaś "kodu" a masz taki zamiar)









