Dla mnie to wybieranie na przestrzeni całego roku nie ma sensu. Takie plebiscyty imo mają rację bytu tylko w przypadku sezonu. Zidane poprzedni sezon miał świetny, podobnie Allegri. W tym już niekoniecznie. Dajmy na to Pep wygra w tym sezonie potrójną koronę w Anglii a w LM przegra dopiero w finale. Na jesień po serii kiepskich wyników i konflikcie z piłkarzami wyleci z City z hukiem. Co wtedy? Kandydat na trenera roku czy nie?
A Ty to podobno miałeś czasu na dyskusję ze mną nie tracić bom nie wart. Coś się zmieniło?
