: 29 cze 2008, 16:21
Nie skończyłem prawa, a to co pisze opieram na tym co zaobserwowałem w debatach i co generalnie potwierdzały obie strony. Tyle, że jedna ma jeszcze odgórne prawa. A więc. Kontakt seksualny z osoba poniżej 16 roku zycia jest bodajże przestępstwem. Jeśli osoby rozpoczynajace wspołżycie nie maja skonczonczonych granicy 16 lat to jest to czyn zabroniony - mozliwość dokonania aborcji. Juz pomijam jakie wychowanie i socjalizacje moga zapewnic dzieci w wieku 13-14 lat. Zlośliwy jestem. Lekarz miał prawo odmówic wykonania aborcji. Miał. Miał prawo zawiadomić ksiedza i organizacje pro life? Mógł nie wyznaczyć ośrodka. W swietle prawa - nie! Skoro dziewczyna wraz z prawna opiekunka zdecydowały sie na ten zabieg to ja sie pytam: kto w ogole ma czelność zabraniac im skorzystania z ich prawa. Czemu ktoś stawia swoja moralność ponad czyjąs moralność. Odpowiedz oczywista.
Wiec skoro lekarz ma mozliwośc podejcia decyzji, to czemu ona nie ma prawa usunąc ciaży (skoro pozwala na to prawo)? Nie rozumiem o co ta cała dyskusja. Sprawa jest prosta jak drut. Cało to zamieszanie był jednym wielkim gwałtem na psychice tej dziewczyny. A może wystarczy spojrzeć na to ze strony tej Agaty(?) jako człowieka. Czy w niej tak trudno zauważyc człowieka (dziecko).
Moj dobry przyjaciel w październiku bierze ślub m.in. tez kościelny. Za same "zapowiedzi" (tak to sie zwie?) musiał wyłożyć 150 zeta (jakies 70 Żubrów). Na moje pytanie czy dostał paragon tylko sie rozesmiał. Potem jeszcze dojdzie organista, msza, cloner wie co. Chłopak jest wierzacy i mimo, że nie głupi to jednak zaplacił. Jakie miał wyjście? Zerwanie narzeczeństwa?W każdym badź razie kwestia osobista, ja nie o tym chciałem. Czy przpadkiem w naszym kraju podmiot gospodarczy nie musi od świadczonej usługi oddawac państwu podatku? Chyba ide na ksiedza
. Wystarczy przyjerzec sie temu procederowi w skali całej Polski i zapewne wychodza niebotyczne sumy i przestaje to byc osobista kwestia. A już na żart zakrawa sciaganie z budżetu państwa niesamowitych sum na Światynie Opatrzności Bożej gdy (bedzie moralizatorsko i patetycznie) wiele rodziców nie ma co dzieciom do garnka włożyć. To tak w kwestii moralności. Jakby ktoś jeszcze miał ochote porozmawiać.
p.s Widze, że Chlopaczek znów uprzedził od tygodnia niewyspanego Babela. I widze, że chyba nie znałem dobrze sprawy tej dziewczyny. Opierałem sie natym, co pisał Franz.
Wiec skoro lekarz ma mozliwośc podejcia decyzji, to czemu ona nie ma prawa usunąc ciaży (skoro pozwala na to prawo)? Nie rozumiem o co ta cała dyskusja. Sprawa jest prosta jak drut. Cało to zamieszanie był jednym wielkim gwałtem na psychice tej dziewczyny. A może wystarczy spojrzeć na to ze strony tej Agaty(?) jako człowieka. Czy w niej tak trudno zauważyc człowieka (dziecko).
Moj dobry przyjaciel w październiku bierze ślub m.in. tez kościelny. Za same "zapowiedzi" (tak to sie zwie?) musiał wyłożyć 150 zeta (jakies 70 Żubrów). Na moje pytanie czy dostał paragon tylko sie rozesmiał. Potem jeszcze dojdzie organista, msza, cloner wie co. Chłopak jest wierzacy i mimo, że nie głupi to jednak zaplacił. Jakie miał wyjście? Zerwanie narzeczeństwa?W każdym badź razie kwestia osobista, ja nie o tym chciałem. Czy przpadkiem w naszym kraju podmiot gospodarczy nie musi od świadczonej usługi oddawac państwu podatku? Chyba ide na ksiedza
p.s Widze, że Chlopaczek znów uprzedził od tygodnia niewyspanego Babela. I widze, że chyba nie znałem dobrze sprawy tej dziewczyny. Opierałem sie natym, co pisał Franz.