Strona 32 z 47
Góry
: 08 lut 2018, 12:14
autor: ozob
RoyKeane pisze: Kompletnie nie przemawia do mnie styl oblężniczy i to tygodniami czekanie na okienko pogodowe.
Widac, ze nie masz bladego pojecia o czym piszesz.

Góry
: 08 lut 2018, 12:21
autor: RoyKeane
ozob pisze: RoyKeane pisze: Kompletnie nie przemawia do mnie styl oblężniczy i to tygodniami czekanie na okienko pogodowe.
Widac, ze nie masz bladego pojecia o czym piszesz.

To mnie oświeć.
Będzie "normalna " zima jak na Karakorum, to nie wejdą, proste. Cały pic w tym zimowym zdobywaniu polega na okienku pogodowym.
Po prostu nie przemawia to do mnie i tyle.
Góry
: 08 lut 2018, 12:23
autor: ozob
To jak chcialbys zdobyc K2 w zimie?
Góry
: 08 lut 2018, 12:29
autor: RoyKeane
ozob pisze: To jak chcialbys zdobyc K2 w zimie?
A co to ma wspólnego z tym że styl oblężniczy mi się nie podoba ?
Wyobraź sobie ile masy kałowej zostawią tam pod tą górą, ja nie żartuje, pod Everestem zaczyna to być poważny problem.
Wg mnie wspinanie to zajęcie dla ludzi wolnych, trochę szalonych. A tu jest to jak w korporacji, jest kierownik który wydaje rozkazy kto kiedy i gdzie pójdzie. No ale jak chcą to niech to robią...póki ktoś ma ochotę...
Góry
: 08 lut 2018, 12:35
autor: ozob
Czlowieku to nie Giewont, a K2 bez oblezenia zdobyc sie nie da. Kierownik wyprawy jest potrzebny, bo czesto to on ma zdroworozsadkowe podejscie do sytuacji. Tak bylo np. w przepadku Berbeki.
Góry
: 08 lut 2018, 12:50
autor: RoyKeane
ozob pisze: Kierownik wyprawy jest potrzebny, bo czesto to on ma zdroworozsadkowe podejscie do sytuacji. Tak bylo np. w przepadku Berbeki.
Jakby ktoś nie znał faktów, to pomyślałby że Berbece przydał się kierownik, i jego zdroworozsądkowe podejście.
Popracuj nad wyrażaniem myśli i przekładaniem ich na słowo pisane

Góry
: 08 lut 2018, 12:54
autor: ozob
Wydaje mi sie, ze nie wiesz o czym piszesz.

Góry
: 08 lut 2018, 13:01
autor: RoyKeane
ozob pisze: Wydaje mi sie, ze nie wiesz o czym piszesz.

Przecież tam był kierownik i co to dało ? I tak poszli na szczyt wyczerpani, i nie zdołali zejść, więc gdzie tu poparcie tezy
Kierownik wyprawy jest potrzebny, bo czesto to on ma zdroworozsadkowe podejscie do sytuacji
?
Nie twierdze że szef wyprawy jest potrzebny aby podejmować decyzje za zespół , ale przykład jaki podałeś jest kompletnie nietrafiony.
Góry
: 08 lut 2018, 13:06
autor: ozob
No, mowilem, ze nie wiesz o czym piszesz.

Góry
: 08 lut 2018, 13:12
autor: RoyKeane
ozob pisze: No, mowilem, ze nie wiesz o czym piszesz.

Tak ? a w którym miejscu ?
Podajesz wyprawę gdzie zginęło dwóch z 4 wspinaczy bo nie mieli sił, i to ma być pozytywny przykład zdoworozsądkowego kierownictwa ? Pogięło Cię ?
Może zamiast głupich i lakonicznych docinek, postaraj się w kilku zdaniach wyłuszczyć, gdzie się mylę.
Góry
: 08 lut 2018, 13:15
autor: ozob
Nie pisze o tej wyprawie, a gdybys znal temat to nie blaznilbys sie teraz.

Góry
: 08 lut 2018, 13:23
autor: maciek_88
ozob pisze: RoyKeane pisze: Kompletnie nie przemawia do mnie styl oblężniczy i to tygodniami czekanie na okienko pogodowe.
Widac, ze nie masz bladego pojecia o czym piszesz.

ozob pisze: To jak chcialbys zdobyc K2 w zimie?
ozob pisze: No, mowilem, ze nie wiesz o czym piszesz.

ozob pisze: Nie pisze o tej wyprawie, a gdybys znal temat to nie blaznilbys sie teraz.

Twoje ostatnie 4 posty.
Planujesz coś napisać merytorycznie, czy tak będziesz odbijać piłeczkę przez następne 3 strony? To nie temat polityczny.
Góry
: 08 lut 2018, 13:24
autor: RoyKeane
ozob pisze: Nie pisze o tej wyprawie, a gdybys znal temat to nie blaznilbys sie teraz.

napisałeś to
Kierownik wyprawy jest potrzebny, bo czesto to on ma zdroworozsadkowe podejscie do sytuacji. Tak bylo np. w przepadku Berbeki.
Może się czepiam, ale dla mnie to źle wyrażona myśl, więc zamiast dogryzać, przybastuj, a na przyszłość wyrażaj się jaśniej.
Berbeka zginął, mimo że miał kierownika, no ale ja się nie znam, za to Ty się znasz...hry hry...
Góry
: 08 lut 2018, 13:31
autor: ozob
Proponuje poszukac sobie w sieci lub poczekac na laske innego uztkownika w kwestii oswiecenia Ciebie. Ja jej nie mam.
Góry
: 08 lut 2018, 13:46
autor: DDK
to po co zaczynasz temat i mówisz komuś innemu, że się nie zna, w dodatku podając 1 argument. Do tego argumentu podajesz bardzo nietrafiony przykład, który wręc przeczy Twojemu argumentowi. A potem, jak Maciek Ci pokazał, że nic sensownego nie wnosisz, to piszesz, że nie będziesz nikogo oświecał.
Przecież to rozmowa na poziomie: 1) piłka jest zielona
2) nie, bo czerwona.
3) nie, bo zielona, bo jąwidziałem.
4) nie, nie masz odpowiedniej wiedzy na ten temat. Przecież rok temu mieliśmy identyczną i była czerwona.
5) skoro była czerwona, to czemu wnioskujesz, że ta jest zielona?
6) nie masz racji, nie masz pojęcia o temacie, nie będę Cię oświecał. Poszukaj w internecie informacji na ten temat.
Naprawdę, tak wygląda z trzeciej perspektywy ta rozmowa.