Nie będzie finału Sinner - Alcaraz i bardzo dobrze, bo już mnie zaczynały nudzić.
Nebula RN pisze: ↑30 sty 2026, 10:21
Ponad 5 godzin walki, Niemiec miał 5;3 w ostatnim secie i totalnie wysiadł fizycznie.
A dziś mam taki ciężki dzień, bo bierze mnie przeziębienie i jak nigdy obudziłem się o siódmej, to myślę zerknę co tam w Australii?
Było 2:0 dla Carlosa i 1-1 w trzecim secie, to wyłączyłem telewizor z myślą że zaraz będzie koniec. Ale też chochlik podpowiedział, a może warto postawić na Saszkę, bo kurs w tym momencie musiał być ładny... I poszedłem spać.
Budzę się po dziesiątej i co widzę, Zverev prowadzi z przewagą jednego podania w piątym secie.
I gdyby tak wyjąć cash-outa przy 5-3, to można było wygrać ładną sumkę, bo wiadome jest że Niemiec musi spuchnąć w piątym secie!
Drugi półfinał chyba też nie był gorszy, choć przysypiałem podczas jego oglądania. Zawsze nieparzyste sety wygrywał Jannik, ale Novak mu się odgryzał. I też wybudziłem się na piąty set, tuż przed przełamaniem Sinnera, które udało się Novakowi za pierwszym razem, chociaż Włoch takich szans miał w tym secie z osiem i żadnej nie wykorzystał.

A komentator jeszcze dodał, że dotąd każdy set kończył się tylko jednym przełamaniem i tak już zostało...
Chociaż gdy Djoković nie wykorzystał dwóch pierwszych piłek meczowych, myślałem że też będzie musiał tyle takich piłek wywalczyć, żeby skończyc.
Enjo pisze: ↑30 sty 2026, 10:25
ale nie ma podjazdu do w/w dwojki.
Nie tym razem kolego, chociaż podobno Nole powiedział zaraz po meczu Jannikowi: "Dziękuję że pozwoliłeś mi jeszcze raz wygrać". Trochę znamienne słowa...
To co, Carlos zdecydowanym faworytem finału, ale wciąż (jak za dawnych lat) na drodze Hiszpana do wielkich sukcesów, stanie Serb.
Ilka pisze: ↑30 sty 2026, 10:35
Pewnie wyczaruje Sinnerowi jakąś kontuzje i przejdzie do finału
Nie tym razem.
cloner pisze: ↑30 sty 2026, 10:37
ale widać że facet jednak nie zawsze psychicznie daje radę...
Nie no wyraźnie padł w końcówce fizycznie, olbrzym z Niemiec nie był w stanie nawet porządnie zaserwować, zaś Carlos biegał jak nastolatek.