Strona 37 z 149
: 10 cze 2007, 20:48
autor: Bobohawk
Kubica na jednym z zakrętów został dociśnięty do ściany przez bolid Jarno Trulliego i wypadł z toru i z potężną siłą uderzył w ścianę, przekoziołkował i uderzył w drugą bandę kilkadziesiąt metrów dalej.
Takie coś znalazłem, podobno Kubica ma złamaną nogę potwierdzi to ktoś?
Tak. Ma złamaną nogę. // Mentor
: 10 cze 2007, 21:19
autor: peepe
Ja podczas jednej z powtorek odnioslem wrazenie ze podbilo mu tyl bez kontaktu z przeciwnikiem, byc moze to bylo juz chwile pozniej. Trudno powiedziec, moze beda jakies ujecia z kamer czy obiektywow stojacych przed zakretem
: 10 cze 2007, 21:22
autor: Kaczormistrz
kontaktu nie musi byc zeby nie bylo winy, jeden drugiego moze zajechac a zawodnik z tylu nie chcac uderzyc w tylek kolegi odbija i uderza w bande...
: 10 cze 2007, 21:25
autor: peepe
Naturalnie ze tak, oby tez nie okazalo sie ze zawiodl bolid. Kubica narzeka przeciez ciagle na brak odpowiedniego przygotowania. Ale usterka musiala by byc bardzo powazna zeby spowodowala az taki wypadek
: 10 cze 2007, 21:25
autor: fieldy
Dziwne, bo ja za kazdym razem jak oglądam powtórke to widze, jak przodem bolidu uderza w bolid, który stoi na poboczu [chwile wcześniej miał miejsce wypadek i jeszcze bolid tam stał] widac, jak przednie koło się urywa, a potem jest to dramatyczne czołowe zderzenie z bandą. Cud, że Kubicy tak naprawdę nic się nie stało, bo czym jest złamanie nogi przy takim wypadku ? Przy tej prędkości. Kubica dachował, z bolidu zostało niewiele, dobrze, że tak się skońćzyło.
Skoro już tu pisze - warto odnotowac pierwsze w karierze zwycięstwo Hamiltona, póki co zawsze był na podium, ale jeszcze nigdy nie wygrał - do dzisiaj. Szkoda, że w takich okolicznosciach, do mety dojechało chyba tylko 12 kierowców, z tego co pamiętam. Co chwila SC musiał wyjerzdzać, dawno już takiego wyscigu nie widziałem.
: 10 cze 2007, 21:28
autor: myhalek_acm
Tak. Ma złamaną nogę. // Mentor
Jezeli to powazne zlamanie to seozon dla Roberta juz sie chyba skonczyl

Chociaz dobrze ze wyszedl w sumie calo z tego okropnego wypadku

: 10 cze 2007, 21:30
autor: peepe
Rzeczywiscie, Hamilton wyrasta na powaznego kandydata do zwyciestwa w calym cyklu, mimo mlodego wieku i debiutanckiego sezonu spisuje sie wybornie. Ciekawe czy utrzyma taka forme, no i jak dlugo bolid bedzie bezawaryjny.
Po ostatnich wyscigach pojawialy sie glosy ze w F1 wieje nuda- no to teraz emocji bylo co nie miara. Wypadki, dyskwalifikacje, neutralizacje. Fachowcy beda mieli co analizowac.
: 10 cze 2007, 21:35
autor: Marco
Boild F1 jest tak skontruowany ze wrazie wypadku nie ma z niego nic zostać oprócz kokpitu. Wiec to ze pojazd rozlatuje sie na strzepy nie powinno dziwić.
: 10 cze 2007, 23:15
autor: Mentor
http://www.filefactory.com/file/469096/
Filmik z wypadkiem Kubicy. Wygląda na to, że jednak był kontakt z innym bolidem.
Tymczasem Przegląd Sportowy podaje, że Robert nie złamał nogi

: 10 cze 2007, 23:39
autor: Tigertm
To wyglądalo maskarycznie , niech wraca jak najszybciej do zdrowia ,kazdy chyba zamarl przez chwile przed TV
: 10 cze 2007, 23:46
autor: RóżA
Szczęściem w nieszczęściu jest to, że Robert nie odniósł żadnych poważniejszych obrażeń. Wypadek wyglądał przerażająco.
Wracaj do zdrowia Robert!
: 10 cze 2007, 23:47
autor: Jarzinho
Mentor pisze:Tymczasem Przegląd Sportowy podaje, że Robert nie złamał nogi
Jego menadzer podobno twierdzi tak samo. Ma wstrząs mózgu i ogolne potłuczenia... Tak naprawde wszystko bedzie pewne w poniedizałek, bo narazie to stek plotek, ktore kazdy powtarza, a nie sa potwierdzone.
Sam wyścig jak kilka lat temu. Sól F1, było wszystko kolizje, wyprzedzanie, emocje, dramaturgia... wszystko czego oczekuje sie od wyscigów F1. Szkoda, że Kubica miał wypadek, ale to jedyny minus dzisiejszej elminacji. Alonso dzisiaj ponosiło, widać ambicje ma az za duze. Dobrze, że Heidfeld to wykorzystał, a pozniej reszta. Sato zapunktował, Wurz na podium, nawet Kovalainen pojechał na miarę Renault i jego osiągnięć. Webber także mógł lepiej pojechać.
Więcej takich wyścigów i emocji.

: 11 cze 2007, 0:00
autor: Tigertm
"Na 27. okrążeniu Grand Prix Kanady Kubica stracił panowanie nad bolidem w wyniku zetknięcia przednich skrzydeł z tylnym kołem Toyoty prowadzonej przez Włocha Jarno Trulliego."
wyczytalem jeszcze cos takiego, to juz chyba przyczyne mamy znana
"Robert jest moim przyjacielem i znamy się bardzo dobrze, jeszcze z czasów ścigania się w wyścigach kartingowych. Nie widziałem tego wypadku, jedynie rozbity bolid z pustym kokpitem i rozsypane części na torze. Do końca wyścigu nie wiedziałem co jest z Robertem, a dopiero na mecie Nick Heidfeld powiedział, że ok. Cieszę się, że wszystko skończyło się tak szczęśliwie" - powiedział Lewis Hamilton.
Lubie tego goscia ;] on ma spokoj jest zawsze usmiechniety nie to co Alonso
3m sie Robert i wracaj jak najszybciej
: 11 cze 2007, 8:36
autor: internista1908
Oglądałem sobie te zdjecia z linku ktory zostal podany
http://www.pbase.com/crashkubica/inbox&page=1
i jedna rzecz mnie zaciekawiła. Mianowicie w momencie wypadku przed uderzeniem w bande jest żółta flaga i SC. Pozniej znika i pojawia sie gdy bolid kubicy stoi już nieruchomo. Czyżby Kubica wyprzedzal gdy nie wolno bylo tego robic a Truli np mu droge zajechał?
: 11 cze 2007, 8:46
autor: Pisakk
Dzisiaj pojawiły się informacje, że Kubica ma zaledwie skręconą kostkę i być może wystartuje za tydzień w Indianapolls. Jeśli byłaby to prawda i Kubica wystartowałby za tydzień to będzie to po prostu nie do uwierzenia! Ten wypadek wyglądał fatalnie i aż dziwne, że nie doznał jakichś poważniejszych obrażeń. Ja wiem, że sam kokpit ma zapewniać full bezpieczeństwa, ale i tak jestem pełen podziwu, że z tego wyszedł.
Stawiałem w samym wyścigu na Alonso, ale co on mógł zdziałać, gdy 3 razy wypadał na tym samym zakręcie a do tego na prostej wyprzedza go Sato, który cieszy się gdy w ogóle zostaje sklasyfikowany? Brawa dla Hamiltona za pierwsze w karierze zwycięstwo i, choć ciężko to pisać, dla Heidfelda za fantastyczne drugie miejsce.
Wracaj do zdrowia Robert.