Jak wskazują autorzy tekstu ciężko określić z jakiego przedziału czasowego pochodzą opublikowane dane... ale lepiej dmuchać na zimne i dla własnego bezpieczeństwa zmieńić hasła jeżeli ktoś korzysta z opisanych tam serwisów.
Artykuły prasowe warte przeczytania
: 31 maja 2023, 19:33
autor: czubatka
Jak ktoś chce się przerazić lub uświadomić a jeszcze nie widział tego narzędzia, to polecam sprawdzić: https://haveibeenpwned.com/
Jak wskazują autorzy tekstu ciężko określić z jakiego przedziału czasowego pochodzą opublikowane dane... ale lepiej dmuchać na zimne i dla własnego bezpieczeństwa zmieńić hasła jeżeli ktoś korzysta z opisanych tam serwisów.
Dzięki za tego newsa!
Artykuły prasowe warte przeczytania
: 03 lip 2023, 6:52
autor: fekalia
Warto obejrzeć.
Artykuły prasowe warte przeczytania
: 21 wrz 2023, 9:14
autor: 7lechus
I tak oto z dnia na dzień wkraczamy właśnie w świat, w którym literackie koncepty futurystów jak Philip K. Dick, Stanisław Lem czy William Gibson stają się rzeczywistością.
Z radością informujemy, że otrzymaliśmy zgodę niezależnej instytucjonalnej komisji rewizyjnej i naszego pierwszego szpitala na rozpoczęcie rekrutacji do naszego pierwszego badania klinicznego na ludziach. Badanie PRIME (skrót od Precise Robotically Implanted Brain-Computer Interface) - przełomowe badanie dotyczące naszego w pełni wszczepialnego, bezprzewodowego interfejsu mózg-komputer (BCI) - ma na celu ocenę bezpieczeństwa naszego implantu (N1) i robota chirurgicznego (R1) oraz ocenę początkowej funkcjonalności naszego BCI w celu umożliwienia osobom sparaliżowanym sterowania urządzeniami zewnętrznymi za pomocą myśli.
Podczas badania robot R1 zostanie wykorzystany do chirurgicznego umieszczenia ultracienkich i elastycznych nici implantu N1 w regionie mózgu, który kontroluje intencje ruchu. Po umieszczeniu implant N1 jest kosmetycznie niewidoczny i ma na celu bezprzewodowe rejestrowanie i przesyłanie sygnałów mózgowych do aplikacji, która dekoduje intencję ruchu. Początkowym celem naszego BCI jest zapewnienie ludziom możliwości kontrolowania kursora komputerowego lub klawiatury za pomocą samych myśli.
Badanie PRIME jest prowadzone w ramach zwolnienia z obowiązku stosowania badanego urządzenia (IDE) przyznanego przez FDA w maju 2023 r. i stanowi ważny krok w naszej misji stworzenia uogólnionego interfejsu mózgowego w celu przywrócenia autonomii osobom z niezaspokojonymi potrzebami medycznymi.
Mogą się do niego kwalifikować osoby z porażeniem czterokończynowym spowodowanym urazem rdzenia kręgowego w odcinku szyjnym lub stwardnieniem zanikowym bocznym (ALS).
(tłumaczenie DeepL)
Artykuły prasowe warte przeczytania
: 06 mar 2024, 1:37
autor: 7lechus
Dobra wiadomość na koniec dnia.
Wedle najnowszych wyliczeń planetoida Apophis ( rozmiar: ~350m), która w piątek 13 kwietnia 2029 znajdzie się najbliżej Ziemi... minie naszą Niebieską Planetę w bezpiecznej odległości. Cóż... można odetchnąć z ulgą bo w przypadku zderzenia z Ziemią obiektu o takich rozmiarach mowa o sile uderzniowej rzędu 1200 megaton (największa termojądrowa atomówka zrzucona przez Rosjan w 1961 miała 57 megaton). Cywilizacji by nie zakończył ale zniszczeń narobił by sporo.
Oczywiście zawsze istnieje minimalna szansa, że Apophis do 2029 stuknie jeszcze coś po drodze i zmieni kurs - np. w grudniu 2026 na jego ścieżce pojawi się mierzący 1,3 km asteroid 4544 Xanthus. Oba obiekty "miną się" co prawda w odległości mniejszej niż 10 000 km (Xantus pojawi się 4h po Apophisie w punkcie najbliższej odległości pomiędzy orbitami obojga) tyle, że asteroidy czasami podróżują w towarzystwie rozmaitych "śmieci". W takim scenariuszu jest możliwe (wciąż jednak bardzo mała szansa), iż Apophis przydzwonił by w coś mniejszego podrózującego w okolicy Xanthusa i zmienił kurs. Naukowcy z Cornell University, którzy wykonali najnowsze obliczenia, wskazali również kilka innych obiektów, które potencjalnie mogłby znaleźć się na "ścieżce" Apophisa przed 2029r.
Generalnie szansa, że w coś przydzwoni po drodze i zmieni kurs do 2029 czy 2036 jest na pozimie 2%
Deffo warto przeczytać bo tam w pigułce jest program PO
Na krytykę „ciepłej wody w kranie” Tuska i przypomnienie „szarpnięcia cuglami” z czasów pierwszej Platformy, minister Sienkiewicz odpowiedział: „Zarzut, że znalazł się taki rząd w Polsce, który schował do kieszeni marzenia o podmiotowej polityce i nie jest w stanie realizować jakiejś własnej agendy, a koncentruje się na tym, aby te trzy bankructwa nadrobić i nie doprowadzić do podobnych tragedii w przyszłości, jest niepoważny. Efektem takich rządów była przecież istotna zmiana w sferze stosunków społecznych”.
Polska zawsze będzie krajem peryferyjnym. W naszym interesie jest rezygnacja ze snów o podmiotowości. Tylko wówczas w spokoju będziemy mogli korzystać z dobrodziejstw naszego peryferyjnego położenia. Jesteśmy wewnętrzną gospodarką Niemiec, wywijanie szabelką to samobójstwo – przekonywał prawnuk autora Trylogii.
I to fajnie koresponduje z tym:
Artykuły prasowe warte przeczytania
: 19 kwie 2024, 16:42
autor: venomik
Wszystko pięknie, tylko to podsumowanie napisane przez kogoś z klubu jagiellonskiego to jakaś fikcja literacka, która nie ma wiele wspólnego z tym, co padło w wywiadzie.
Abstrahując od uroczych pytań:
Spoiler:
Nie mamy zatem wyjścia i musimy zostać „elementem wewnętrznej gospodarki Niemiec”? Z Pana słów wynika, że nie jesteśmy nawet w stanie zarządzać środkami unijnymi. Żeby nie operować tylko na ideach, podam pewien istotny przykład. Otóż mam okazję przyglądać się dużej instytucji publicznej, która rozdaje środki na innowacje pochodzące głównie z funduszy europejskich. Po dłuższych rozmowach z pracownikami okazuje się, że główną strategią tej instytucji jest stworzenie takich mechanizmów, żeby w razie, gdyby ktoś spotkał się z odmową przyznania środków lub zarzutem błędnego ich wykorzystania, nie było prawnych możliwości poddania w wątpliwość takiej decyzji. W praktyce więc prawo służy, aby chronić urzędnika, a nie maksymalizować szansę dobrego inwestowania w innowacje. W całym tym procederze chodzi o kryterium formalne, a nie celowościowe. W efekcie sąd nie ocenia, czy te pieniądze zostały prawidłowo wydane, lecz czy z formalnej perspektywy konkurs był przeprowadzony w sposób prawidłowy. Nikt nie patrzy na skutek wydawania pieniędzy, a jedynie na stronę formalną. Jeśli uświadomimy sobie, że co roku w ten sposób wydawane są miliardy złotych w wielu innych tego typu instytucjach, a co więcej jest zgoda, że tak po prostu musi być, to widzimy, na czym w praktyce polega polityka „ciepłej wody w kranie”. Aż prosi się o instytucjonalne „szarpnięcie cuglami”. Tak działa cały system wydatkowania środków europejskich!
(tak, to jest jedno 'pytanie')
Sens wywiadu można bardziej podsumować 'Na bycie obecnie państwem peryferyjnym skazala nas historia, proces wychodzenia z tego jest powolny i nie nastąpi w tracie jednego pokolenia. Bo trzeba będzie między innymi odbudować/zmienić nie tylko ludzi, technologię, procedury, ale też odbudować zaufanie do instytucji, a na to wszystko potrzeba czasu'.