
Opa.






Narazie to ta Serbia lawirując w każdą stronę wygląda na kraj trzeciego świata na arenie europejskiej, duże zubożenie społeczeństwo i totalne zacofanie infrastruktury.Eyesmon pisze: ↑14 paź 2024, 10:32 https://next.gazeta.pl/next/7,151003,31 ... =BoxOpLink
Ciekawie się dzieje. I sam jestem ciekaw co się będzie bardziej opłacać w perspektywie lat



Obserwujemy a jakze.Maciek (interista) pisze: ↑04 paź 2024, 12:33 JD Vance - warto obserwować bo po drugiej stronie oceanu wyrasta polityk wielkiego formatu, z naszej depresyjnej perspektywy zazdroszczę.

Znaczy tyle, że bez wsparcia finansowego USA(ale też i UE) Zełensky nie byłby już prezydentem.
Mało?
Pytasz. Szukam. Znajduję.gilardino11 pisze: ↑14 paź 2024, 15:03 O jakim dostępie do rynku piszesz jakiego nie mieli przed wojną ?
https://www.consilium.europa.eu/pl/poli ... y-ukraine/UE zawiesiła cła importowe i kontyngenty eksportowe wobec Ukrainy i Mołdawii.
W przypadku Ukrainy środki te, które po raz pierwszy weszły w życie w 2022 r., zostały przedłużone do 5 czerwca 2025 r., a w przypadku Mołdawii – do 24 lipca 2025 r.
W marcu 2022 r. sieci elektroenergetyczne Ukrainy i Mołdawii zostały z powodzeniem zsynchronizowane z europejską siecią kontynentalną. W czerwcu 2022 r. ruszył handel energią elektryczną między Ukrainą a UE.
https://www.consilium.europa.eu/pl/pres ... -measures/Autonomiczne środki handlowe UE będą stosowane od 6 czerwca 2024 r. do 5 czerwca 2025 r. i przewidują dalsze zawieszenie wszystkich istniejących jeszcze ceł i kontyngentów na mocy tytułu IV układu stowarzyszeniowego UE–Ukraina (DCFTA).
Rozporządzenie obejmie również dwa mechanizmy mające chronić rynek UE:
wzmocnioną wersję dotychczasowego mechanizmu ochronnego, która będzie polegać na regularnym monitorowaniu i w określonych okolicznościach pozwoli Komisji wprowadzać odpowiednie środki
nowy automatyczny mechanizm ochronny, który zobowiąże Komisję do przywrócenia kontyngentów, jeśli import drobiu, jaj, cukru, owsa, kukurydzy, kaszy i miodu przekroczy średnią arytmetyczną ilości importowanych w drugiej połowie 2021 r. oraz w 2022 i 2023 r.
https://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/ko ... -przewozowWprowadzona w czerwcu 2022 r. umowa między UE a Ukrainą w sprawie częściowej liberalizacji przewozów drogowych doprowadziła do znacznych przeobrażeń na tym rynku. Z jednej strony przyspieszyła zwrot gospodarki ukraińskiej w kierunku Zachodu, co spowodowało zwiększenie wymiany handlowej tego kraju z UE. Z drugiej przyczyniła się do gwałtownego wzrostu liczby dwustronnych przewozów drogowych realizowanych przez spedytorów z Ukrainy, uderzając szczególnie w segment firm transportowych Europy Środkowej, ukierunkowany na obsługę handlu z państwami Europy Wschodniej.(...)Skala wzrostu liczby przewozów ciężarowych po inwazji wynikała zarówno z podaży po stronie ukraińskiej, jak i popytu na takie usługi transportowe – należy uwzględnić, że w czerwcu 2022 r. dokonano nie tylko do liberalizacji przewozów drogowych, lecz także jednostronnego zniesienia na okres jednego roku zapisanych w umowie DCFTA ceł i kontyngentów dla eksportu Ukrainy (następnie okres obowiązywania nowych zasad przedłużono do 30 czerwca br.). W efekcie tych działań doszło do znacznego przyspieszenia procesu reorientacji ukraińskiego handlu na zachód, który i tak dynamicznie postępował w ciągu ostatniej dekady. W konsekwencji odnotowano szybki i masowy napływ ukraińskich towarów do państw sąsiedzkich, w tym Polski, a ponieważ przyjęte rozwiązania nie przewidywały żadnych okresów przejściowych, spowodowało to zakłócenia na ich rynkach.(...)Równie dynamiczne zmiany zaszły po stronie podaży usług transportowych. W warunkach zliberalizowania rynku ukraińscy spedytorzy uzyskali znaczną przewagę konkurencyjną nad firmami z Europy Środkowej, która wynika przede wszystkim z mniejszych kosztów pracy i zwolnienia z wyśrubowanych regulacji w UE. Średnia pensja ukraińskich kierowców obsługujących przewozy międzynarodowe wynosi 45–50 tys. hrywien (ok. 1,2–1,3 tys. dolarów) miesięcznie, co jest stawką o wiele niższą niż zarobki kierowców np. w Polsce – 10,8 tys. zł (2,75 tys. dolarów)[5].
Jednocześnie należy podkreślić, że konkurencja ze strony firm ukraińskich (przynajmniej na obecnym etapie) jest ograniczona i dotyczy zaledwie ok. 1 tys. polskich przedsiębiorstw przewozowych (na ponad 100 tys. działających w branży). Dominująca część polskiej branży spedycyjnej koncentruje się na obsłudze rynków zachodnich, natomiast sektor świadczący usługi transportowe na wschód stanowi dosyć niedużą, choć ważną niszę.
https://www.farmer.pl/produkcja-zwierze ... 30552.htmlPolscy drobiarze zachodzą w głowę, jak zniesienie unijnych ceł importowych dla spółki cypryjskiej wspierać ma walczącą Ukrainę? Tymczasem miliarder, do którego spółka należy chwali się rekordowymi zyskami, a właściciele kurników w całej UE liczą straty i tracą rynki zbytu.(...)Ukraiński oligarcha Kernel Verevskyi, założyciel spółki Kernel Holding SA. poinformował niedawno, że zamierza przejąć na własność firmę, która jest największym na Ukrainie eksporterem zboża i producentem oleju słonecznikowego. Biznesmen pochwalił się świetnymi wynikami finansowymi holdingu, do których walnie przyczyniło się zniesienie ceł importowych przez Unie Europejską. Oligarcha kontroluje obecnie 38 proc. udziałów w Kernel Holding przez swoje spółki zarejestrowane na Cyprze. Sam holding zaś to spółka zarejestrowana w Luksemburgu.
Tak jak Kernel Verevskyi na rynku zbóż, tak Jurij Kosiuk jest potentatem w eksporcie do UE ukraińskiego drobiu. To on ma 60 proc. udziałów w agroholdingu MHP, który jest na dobrej drodze do zdominowania europejskiego rynku drobiowego. Ale choć eksportowane przez MHP kurczaki pochodzą z ferm na Ukrainie, firma jest zarejestrowana na Cyprze. Kosiuk również chwali UE za otwarcie rynku, zniesienia kontyngentów i zniesienia ceł. I trudno się dziwić.
Jak donosi Wirtualna Polska, w raporcie z 11 kwietnia spółka MHP odnotowała 255 mln dolarów zysku operacyjnego, a jej przychody z eksportu osiągnęły 1,6 mld dolarów. To o 330 mln dol. więcej niż w roku 2021. To MHP wpuściła na unijny rynek większość ze 163 tys. ton mięsa, jakie przyjechało do UE z Ukrainy w 2022 roku.
Będzie odbudowa. Jest ruch w interesie.
Dalej znajdziesz na ten temat tutaj:Z perspektywy Berlina odbudowa i powojenny rozwój Ukrainy powinny się opierać nie tylko na przyspieszeniu integracji z rynkiem UE i reformach instytucjonalnych, lecz także na większym zaangażowaniu sektora prywatnego. Służyć ma temu szerokie instrumentarium gwarancji dla inwestycji, ubezpieczeń eksportowych, wsparcia doradczego oraz skoordynowanych działań agencji publicznych i organizacji biznesowych. Według rządu RFN odbudowa ma być przedsięwzięciem ekonomicznym – w dużej mierze uwolnionym od dylematów politycznych, np. w kwestii ewentualnej konfiskaty rosyjskich aktywów i wykorzystania ich na sfinansowanie reform na Ukrainie.
10 kwietnia rząd federalny opublikował „dokument ramowy” (Eckpunktepapier)[1] przedstawiający niemieckie pomysły na odbudowę Ukrainy. Jego powstanie należy wiązać z planowaną na 11–12 czerwca w Berlinie międzynarodową konferencją (Ukraine Reconstruction Conference, URC), którą zwołano, aby uporządkować politykę pozamilitarnego wsparcia dla Kijowa i zaplanować proces podźwignięcia kraju ze zniszczeń wojennych. Dokument jest również efektem uzgodnień poczynionych ze stroną ukraińską w trakcie dwustronnego spotkania 16 lutego w Berlinie.
Zasadniczym celem władz niemieckich jest włączenie sektora prywatnego w proces odbudowy, co wprost zadeklarowano w podtytule dokumentu. W optyce Berlina także URC ma służyć temu, aby państwa uczestniczące w konferencji zaoferowały możliwie wiele narzędzi i platform współpracy zachęcających firmy, inwestorów instytucjonalnych, filantropów, fundacje itp. do większego zaangażowania. Punktem odniesienia ma być właśnie niemiecka koncepcja rozpisana na pięć obszarów i 15 szczegółowych działań.(...)planowane są regularne spotkania sekretarzy stanu najważniejszych instytucji, w tym resortów spraw zagranicznych, finansów, gospodarki, klimatu i współpracy rozwojowej. Ponadto ściśle mają ze sobą współpracować publiczna agencja wsparcia handlu i inwestycji (Germany Trade and Invest, GTAI), izby przemysłowo-handlowe (AKH) oraz agencja dla gospodarki i rozwoju (Agency for Business and Economic Development, AWE). Chodzi w szczególności o zintegrowanie informacji o proponowanych narzędziach w Ukraine Business Guides.
Koordynacja działań niemieckich instytucji ma również pomóc w wykorzystaniu narzędzi UE skupionych w ramach Ukraine Facility do mobilizacji prywatnego kapitału. Z puli 50 mld euro przewidzianych w tym instrumencie na lata 2024–2027 7 mld ma zostać przeznaczonych na wsparcie inwestycji. Kolejny punkt to sprawny przepływ informacji między sektorem prywatnym i międzynarodowymi donatorami. Służyć ma temu stworzenie odrębnego gremium z udziałem przedstawicieli firm w ramach Wieloagencyjnej Platformy Koordynacyjnej Donatorów (MDCP). Stosunkowo niewielka część działań koordynacyjnych ma się odnosić do środków publicznych. W tym kontekście wymienia się przede wszystkim zacieśnienie współpracy niemieckich instytucji z Europejskim Bankiem Inwestycyjnym (EBI), Europejskim Bankiem Odbudowy i Rozwoju (EBOiR) i Bankiem Światowym, które dysponują większymi możliwościami finansowania infrastruktury krytycznej niż niemiecki bank publiczny KfW.
Trudne pytanie i jeszcze trudniejsza odpowiedź.
gilardino11 pisze: ↑14 paź 2024, 15:03 Czy cokolwiek Ukraina zyskała w ostatnich latach ? Jak dla mnie nic, no chyba że militarnie
https://agrokonsument.pl/ukraina-i-jej- ... 25-mln-ha/Największe agroholdingi Ukrainy
Dynamiczny rozwój przedsiębiorstw tego typu nastąpił w latach 2027-2021. Jeśli w 2027 r. posiadały one 1,7 mln ha, to trzy lata później w 2010 r. – zawiadywały 4 mln ha. W 2015 r. – już 5,6 mln ha. Największe firmy to:
Kernel Holding – 600 tys. ha;
UkrLandFarming – ok. 500 tys. ha;
Agroprosperis – ok. 470 tys. ha;
Mironowski Chleboprodukt – ok. 370 tys. ha;
Astarta – ok. 250 tys. ha.