Strona 40 z 67

Re: Ekstraklasa w sezonie 2008/2009

: 05 kwie 2009, 21:01
autor: Jarzinho
Wilmore pisze:Czerwonej kartki dla Głowackiego absolutnie nie było. Bardzo dobra decyzja sędziego
Lewandowski juz zostawił z tyłu Głowe, nie było obok przeciwnika, który moglby go dogonić, bo zarówno Baszczu jak i Diaz byli kilka metrów od całej sytuacji. Wielbład.
Co do Peszki wykorzystał sytuacje i wywrócił sie o wystawioną nogę Diaza, 99% pilkarzy w takiej sytuacji zachowali by sie tak samo.

Re: Ekstraklasa w sezonie 2008/2009

: 05 kwie 2009, 21:05
autor: Wilmore
Pewnie, wcale nie było Diaza w okolicy.
Świetna decyzja sędziego, który dziś popełnił kilka błędów.
Tu nie ma pola do dyskusji, skoro uważasz, że Diaz nie miała prawa go dogonić, to... :roll:
A kartki dla Diaza nie było - to, że Peszko ładnie skorzystał z okazji nie zmienia faktu, że oszukał i Diaz nie powinien był zostać wtedy ukarany. Nie powinien był również dlatego, że go nie powinno być już na boisku. :wink:

Re: Ekstraklasa w sezonie 2008/2009

: 05 kwie 2009, 21:27
autor: czeher
Czerwona kartka absolutnie powinna byc :!: Lewy wychodzil na czytsa pozycje a Diaz moze byl blizej linii bramkowej ale nie dalby rady sciac i w jaki kolwiek sposob przeszkodzic Lewandowskiemu ... No ale Wilmore i osoba z towarzystwa sedziowskiego uwazaja ze brak akrtki to dobra decyzja ...

Re: Ekstraklasa w sezonie 2008/2009

: 05 kwie 2009, 21:59
autor: MENDEZ
O tym czy Głowacki powinien dostac czerowną nie ma co dyskutować - czerwień jak się patrzy :!:
Wilmore pisze:Drugiej żółtej dla Diaza również
Kartka druga słuszna.
Wilmore pisze:pięknie przyaktorzył Peszko
Pięknie to udawali Wiślacy od momentu kiedy strzelili gola. Co chwile kładli się na boisku, zwijali się by przerwać gre, po czym wstawali. Przy rzutach rożnych udawali, że nie wiedzą, że go mają i Zieńczyk, który je wykonywał jeszcze się cofał by zyskać sekudny i wiele podobnych. A takie zachowania są śmieszne, szczególnie w wykonaniu mistrza Polski.
Zachowanie Singlara po strzeleniu bramki równie śmieszne ale to tylko wprawiło Nas w jeszcze większy nastrój bojowy i dało kopa na reszte meczu.

Szkoda, że nie udało się wygrac. Okazji było bardzo dużo. Miał je Lewandowski w pierwszych minutach, Peszko w poprzeczke, Stilic minimalnie obok bramki. Druga połowa dobra ale brakowało wykończenia-np okazja Wilka.
W Lechu widac było brak Wojtkowiaka - Marcin "rany boskie" Kikut grał nerwowo, chociaż widać było, że chciał to jednak nie wspierał w ataku tak jak powinien Peszke. Brak Murasia jeszcze tak widoczny nie był, ale brakuje mi Hernana. W ataku z Reniferem gra wyglądała lepiej (zazwyczaj). Choć trzeba zauważyć, że dzisiaj zagraliśmy zdecydowanie lepiej niż z Górnikiem a szczehólnie z Arka.
Teraz czas na PP z Wisłą. Jeżeli zagramy jak dzisiaj ale bedziemy strzelać celniej to spokojnie powinniśmy awansować :mrgreen:


2 wp // fieldy

Re: Ekstraklasa w sezonie 2008/2009

: 05 kwie 2009, 22:39
autor: petru
Ładnie na różowo świecą się donosy, nie wiedziałem :lol:. Plus za słynne poznańskie poczucie humoru...
oficjalna pisze: 93' Koniec meczu. Biorąc pod uwagę, że Wisła miała dzisiaj dodatkowego zawodnika w postaci sędziego Siejewicza, z remisu w przeciwko drużynie z Krakowa należy się chyba cieszyć...
ale generalnie mentalność też chyba sprowadziliście z Wronek.

Wisła słaba, że aż zęby bolą, ale i tak była blisko dania po łapach najlepszemu polskiemu zespołowi ( :lol:). Żenujące konstruowanie akcji, na boisku właściwie grało trzech zawodników na poziomie: Sobolewski, Baszczyński i Głowacki. Szczególnie ten ostatni ładnie jechał z Lewandowskim przez cały mecz, szkoda, że jeden raz się nie udało... i oczywiście bramka :lol:. Jak grę przeciwko zespołowi, który gra najlepszą piłkę w Polsce od dziesięciu lat i posiada największy talent od lat 20, to Wisła sobie radziła nieźle. Jak na Wisłę, było fatalnie. Pomijam już tradycyjnie kładącego się, zwijającego się, umierającego Cantoro (pomijam, bo lechici nie odstawali w tym elemencie, a stanowili liczniejszą grupę), ale wykopywanie piłki w aut to jest żenada:lol:. Zespół grał praktycznie bez ataku, jedynym, od którego piłka nie odbijała się z przodu był Ćwielong. Szkoda, gdyby Wisła była choć trochę w lepszej formie, Lech byłby jak najbardziej do trącenia. Pomijam frajerską bramkę, bo z przekroju całego meczu Wisła nie zasłużyła na trzy punkty.

Re: Ekstraklasa w sezonie 2008/2009

: 05 kwie 2009, 23:27
autor: cloner
Sędzia słabiutko, sporo błędów. Pozwalał na chamską grę z obydwu stron. Dużo fauli, a w pierwszej połowie żadnej kartki Siejewicz nie pokazał. W drugiej połowie nie wiedzieć czemu nie pokazał czerwonej kartki Głowackiemu, który przez cały mecz uprawiał zapasy z Lewandowskim, który jest 10x szybszy od stopera Wisły. Bramka Singlara bardzo ładna, przyjął na klatę, umiejętnie zgasił piłkę i uderzył. Gol Stilicia również niezły, choć tam popełnił błąd Beto (dziurawy mur).

Remis sprawiedliwy.

Re: Ekstraklasa w sezonie 2008/2009

: 06 kwie 2009, 12:15
autor: Killerbean
nie wiem jak to wyglądało z tv ale z perspektywy trybun najwiecej syfu robił Sobol , ogólnie doping dobry ale frustracja na koncu była . Szkoda tylko 1 pkt , chociaz powrót na lider cieszy

Re: Ekstraklasa w sezonie 2008/2009

: 06 kwie 2009, 14:33
autor: cloner
Killerbean pisze:z perspektywy trybun najwiecej syfu robił Sobol
Z perspektywy TV, większość wejść miał czystych, komentatorzy C+ chwalili go.

Re: Ekstraklasa w sezonie 2008/2009

: 06 kwie 2009, 15:48
autor: petru
Trzeba jednak pamiętać, że bezpardonowo zaatakował twarzą łokieć lechity. Szczęście, że go nie połamał.
Killerbean pisze:ogólnie doping dobry
Dobrze wychodziło "wypierdalaj" do byłego zawodnika Lecha, najlepiej oczywiście WTSK.

Re: Ekstraklasa w sezonie 2008/2009

: 06 kwie 2009, 17:13
autor: MENDEZ
Killerbean pisze:ogólnie doping dobry
Doping był zarąbisty i wg mnie najlepszy w tej rundzie :!:
piwus pisze:Dobrze wychodziło "wypierdalaj" do byłego zawodnika Lecha
Diaz grał w Lechu :!: :?: :rotfl:
Generalnie wasza mentalność jest dość specyficzna. Oj macie chyba kompleksy ziomki bo co mecz z nami na Roosvelta to pojechanka na Lecha pełną parą i tak przez dużą część spotkania. Tym bardziej zajebiś**i byliście na PP. Szczególnie jesli chodzi o napinki do kibiców Lecha, których... nie było :lol: [tak, tak min ten świetny tranpsarent z LPJ, LPH, LPU, każdy niby to janusz ( :lol: ) i wielkie ambitne C*UJ z szarych literek - wyrąbiste]
No ale boli i boleć musi :zwała:
piwus pisze:(pomijam, bo lechici nie odstawali w tym elemencie, a stanowili liczniejszą grupę)
Tak oczywiście... Lechici grali na czas bo 0:1 w dupe jest zadowalające :haha:

Re: Ekstraklasa w sezonie 2008/2009

: 06 kwie 2009, 17:21
autor: cloner
MENDEZ pisze:co mecz z nami na Roosvelta
Roosevelta jest w Zabrzu.
MENDEZ pisze:tak, tak min ten świetny tranpsarent z LPJ, LPH, LPU, każdy niby to janusz ( :lol: ) i wielkie ambitne C*UJ z szarych literek - wyrąbiste]
Ta okolicznościowa sektorówka była zajebista. I nie każdy to janusz, obejrzyj jeszcze raz zdjęcia z tamtego meczu.


Na dole tabeli walka wcale niemniej ciekawa od tej na górze. A może i nawet bardziej dramatyczna, gdyż co chwila coś się zmienia. Górnik jest ostatni, ale ma tylko 10 punktów straty do 7 Jagiellonii, a do końca 8 spotkań, więc wszystko możliwe. Ale ... jeśli na 22 mecze, żabole wygrali tylko 4, to teraz ile mogą wygrać? 1? 2? Oby nie ten z nami :P

Re: Ekstraklasa w sezonie 2008/2009

: 06 kwie 2009, 17:25
autor: MENDEZ
cloner pisze:Ta okolicznościowa sektorówka była zajebista. I nie każdy to janusz, obejrzyj jeszcze raz zdjęcia z tamtego meczu.
Dla mnie (staram się patrzec obiektywnie) była sucharska - każdy to janusz bo każdy miał kapelusz janusza :!: No chyba, że ktoś mi to inaczej zinterpretuje...
cloner pisze:Roosevelta jest w Zabrzu.
Reymonta też na "R" :wink:

Re: Ekstraklasa w sezonie 2008/2009

: 06 kwie 2009, 19:26
autor: emdżej
cloner pisze:Na dole tabeli walka wcale niemniej ciekawa od tej na górze. A może i nawet bardziej dramatyczna, gdyż co chwila coś się zmienia. Górnik jest ostatni, ale ma tylko 10 punktów straty do 7 Jagiellonii, a do końca 8 spotkań, więc wszystko możliwe.
Co ciekawe Jaga ma tyle samo punktów straty do wyprzedzającego ją bezpośrednio Śląska, co przewagi nad...przedostatnim Piastem. Przynajmniej walka o pozostanie w ekstraklasie będzie znacznie bardziej interesująca niż poprzednio. W ubiegłym roku ostatnie miejsce zaklepane było przecież od początku do końca (nie przypominajcie tylko przez kogo :oops: ).

Re: Ekstraklasa w sezonie 2008/2009

: 06 kwie 2009, 19:38
autor: czeher
emdżej pisze:Co ciekawe Jaga ma tyle samo punktów straty do wyprzedzającego ją bezpośrednio Śląska,co przewagi nad...przedostatnim Piastem.
halo... :peace: w Sosnowcu wszyscy zdrowi ? :> :haha: :rotfl:
W sumie doszly do mnie sluchy, ze w Sosnowcu wsyztsko dziala od dupy strony wiec moze i tabele jakams z dupy masz :think:

Re: Ekstraklasa w sezonie 2008/2009

: 06 kwie 2009, 19:57
autor: emdżej
Czemu ja napisałem "Piast" mając na myśli Cracovię? :shock: Swoją drogą to znam bardziej kulturalne sposoby na zwrócenie uwagi na pomyłkę :wink: