Ekstraklasa w sezonie 2009/2010
Re: Ekstraklasa w sezonie 2009/2010
Raczej nie wroze Polonii sukcesu w meczu z Wisla. Co innego gdyby ten mecz mial sie odbyc w Bytomiu. Wasza szansa jest jednak w tym ze kazda seria kiedys sie konczy. Nie wierze ze Wisla wygra wszystkie mecze w rundzie jesiennej wiec kto wie.
- Fishbone
- Lider Drużyny

- Posty: 1629
- Rejestracja: 20 wrz 2006, 16:31
- Reputacja: 28
- Kibicuję: GKS Katowice
- Lokalizacja: Katowice
Re: Ekstraklasa w sezonie 2009/2010
Nie ośmieszaj się.gilardino pisze:Może i wygrywają ale to zespół który zawsze będzie grał o utrzymanie ew. środek tabeli z takim stadionem,piłkarzami i budżetem. Druga Odra Wodzisław tylko kibice nieco lepsicloner pisze:A Polonia dalej wygrywa. Ale co tam, pewnie większość nadal będzie twierdzić, że zespół sie nie nadaje do ekstraklasy i jest głównym kandydatem do spadku
Polonia ciężko będzie miała, śmiem twierdzić, że Wisła ich z 4:0 pokona. Jeżeli Polonia ten mecz wygra lub zremisuje, no to kolejny raz zwrócę honor i czapa z główcloner pisze:Brzmi nieźle.gilardino pisze:Teraz jeszcze się utrzymacie
A tak poważnie, to jesteśmy po 6. kolejkach wiceliderem, trochę szacunkuW niedzielę wielki HIT się zapowiada, lider podejmuje wicelidera, co ciekawe mecz w Sosnowcu. Dla obydwu drużyn będzie to mecz raczej na wyjeździe, ja liczę na zwycięstwo. Wisła nic wielkiego nie gra, więc 3 punkty pojadą do Bytomia
Re: Ekstraklasa w sezonie 2009/2010
Niewiele brakowało i dowieźlibyśmy 3 pkt do końca.Fishbone pisze: Polonia ciężko będzie miała, śmiem twierdzić, że Wisła ich z 4:0 pokona. Jeżeli Polonia ten mecz wygra lub zremisuje, no to kolejny raz zwrócę honor i czapa z głów
Dziś mecz z Areczką, oczywiście zwycięstwo i mamy 3 miejsce w tabeli. Jest dobrze
"miarą fanatyzmu jest liczba wyjazdów..."
- Fishbone
- Lider Drużyny

- Posty: 1629
- Rejestracja: 20 wrz 2006, 16:31
- Reputacja: 28
- Kibicuję: GKS Katowice
- Lokalizacja: Katowice
Re: Ekstraklasa w sezonie 2009/2010
No to czapa z głów. Cały czas mam wrażenie, że Polonia spuchnie ale co kolejkę mnie dalej uświadamiają, że ta liga jest słaba albo Oni tak rewelacyjnie grają. Zerkam i w następnych kolejkach podejmujecie Lechią, Cracovię i Ruch. Jeżeli w tych meczach Polonia zgarnie minimum 7 punktów, to gadam z pełną odpowiedzialnością, że na puchary się nadajecie. Jak pokonacie za 4 kolejki Lech, to nawet będę tego stwierdzenia pewny.cloner pisze:Niewiele brakowało i dowieźlibyśmy 3 pkt do końca.Fishbone pisze: Polonia ciężko będzie miała, śmiem twierdzić, że Wisła ich z 4:0 pokona. Jeżeli Polonia ten mecz wygra lub zremisuje, no to kolejny raz zwrócę honor i czapa z głów
Dziś mecz z Areczką, oczywiście zwycięstwo i mamy 3 miejsce w tabeli. Jest dobrze
- czeher
- Nałogowy hazardzista

- Posty: 13636
- Rejestracja: 27 lis 2004, 11:05
- Reputacja: 1
- Lokalizacja: okolice GLIWIC
Re: Ekstraklasa w sezonie 2009/2010
Odwazne stwierdzenia tym bardziej =, iz zadna z polskich druzyn nie nadaje sie w stuprocentacj na puchary....Fishbone pisze:na puchary się nadajecie
Ruch wyglada stabilniej, wg mnie ma na to wieksze szanse, no ale Polonia to Polonia, wiec nic nie wiadomo
Lech pewnie zaniedlugo bedzie mial innego trenera... Polonia raczej tez <lol2> tylko jakos brak kandydatow, bo ci ktorzy by sie nadawali pracuja... no chyba ze Henio, Engel moze wrocic <lol2> .... ktos zza granicy .... albo nasz byly (zaniedlugo) tymczasowy trener


"Po prostu lubię to i nie przestanę" - Charles Barkley o bukmacherce
-
Wilmore
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 8191
- Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
- Reputacja: 108
- Lokalizacja: Niepołomice
Re: Ekstraklasa w sezonie 2009/2010
Do Polonii przejdzie Engel, kiedy Wojciechowskiemu skończy się limit cierpliwości - przy tym panu nigdy nic nie wiadomo, może to być jutro, może za tydzień. Ale Engel jest na ten moment pewniakiem.
Mądrości nie można przekazać. Wiedza, którą próbuje przekazywać mędrzec, brzmi zawsze jak głupota.
Hermann Hesse
Hermann Hesse
- Yukasz
- Basket fan hooligan
- Posty: 6363
- Rejestracja: 27 sie 2005, 13:17
- Reputacja: 0
- Lokalizacja: Muzeum Ziemi Podlaskiej, ul. Alternatywy 4, Wiórkowo
Re: Ekstraklasa w sezonie 2009/2010
Stwierdzenie "drużyna na puchary" to pojęcie względne. Np w Polsce oznacza "drużynę na eliminacje"czeher pisze:Odwazne stwierdzenia tym bardziej =, iz zadna z polskich druzyn nie nadaje sie w stuprocentacj na puchary....
Co do Wojciechowskiego to mam nadzieję że w jeszcze większym tempie niż dotychczas będzie zwalniał kolejnych trenerów. A skoro kolejni dają mu się dymać (bo pracy w Polonii inaczej nazwać nie można gdy górę nad rozsądkiem bierze chęć trenowania w Ekstraklasie) to niech wydyma wszystkich w Polsce a potem niech od nowa bierze się za pierwszego z listy.
-
fotootooto
- Podawacz Piłek

- Posty: 1
- Rejestracja: 28 wrz 2009, 8:52
- Reputacja: 0
- petru
- Administrator

- Posty: 11826
- Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
- Reputacja: 680
- Kibicuję: Konstytucja
- Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule
Re: Ekstraklasa w sezonie 2009/2010
Najlepsze transfery w Polsce:
http://lechpoznan.com/index.php?op=view&id=3901
Najlepsza obrona w Polsce:
http://www.legia.net/wiadomosci,34911_N ... ropie.html
http://www.sport.pl/pilka/1,70993,71019 ... rezes.html
Oglądałem dzisiaj Legię i nie wiem jak dwie drużyny L mogą walczyć o mistrzostwo. Dobrze, że Legia oddała tanio Grosickiego.
http://lechpoznan.com/index.php?op=view&id=3901
Najlepsza obrona w Polsce:
http://www.legia.net/wiadomosci,34911_N ... ropie.html
Najlepszy plan na drużynę i najlepsze bajki:To już taka tradycja, że nie pozwalamy rywalom na harce w naszym polu karnym.
http://www.sport.pl/pilka/1,70993,71019 ... rezes.html
A Paweł Brożek dalej klasycznie w kryzysie - 4 bramki, pięć asyst. W Ekstraklasie naprawdę dzieją się cuda.Nie, choć była oferta za 7 mln euro. Potrzebujemy Lewandowskiego, bo gramy o mistrzostwo. Wiedziałem, że Robert i Semir Stilić będą teraz grać słabiej.
Oglądałem dzisiaj Legię i nie wiem jak dwie drużyny L mogą walczyć o mistrzostwo. Dobrze, że Legia oddała tanio Grosickiego.
Józef Stalin - Gdy obstrukcjoniści staną się zbyt irytujący, nazwijcie ich faszystami, nazistami albo antysemitami. Skojarzenie to, wystarczająco często powtarzane, stanie się faktem w opinii publicznej
Re: Ekstraklasa w sezonie 2009/2010
He he he... Prawde mowiac ogladałem blisko 60 minutowy wywiad na LechTV z Rutkowskim i naprawde nie wiem skad nadal Ci ludzie biora te 7 mln. Zreszta sam zainteresowany wypowiedział sie w kwesti transferow czy tym jak bardzo ingeruje w zycie klubu w trakcie sezonu.
-Idac dalej była mowa o nieudanych transferach, ale ludzie tu sie ciagle mowi o dwoch gosciach - Golik i Handzic. Co to jest 0,5 mln euro. Rutkowski powiedział jak dziala ten komitet, kto np. wystawial opinie nt. Harisa min. Michał Globisz.
-Franz moze mowic ile chce, ja tam go szanowałem, ale niech nie zapomina, że z grona jego transferow w klubie nie ma juz Quinterosa, Dobreva, a Cueto i Henriquez graja tyle, ze ciezko naliczyć.
- Kolejne był negatywnie nastawiony na transfer Lewandowskiego czy Stilicia, cytaty odnosnie potencjalu Roberta spokojnie mozna znaleźć.
- Jeszcze wracajac do transferow, te najbardziej nieudane to nie bede ukrywał - Polaków, wielu chcialo, zeby w Lechu zaczelo grać mniej obcokrajowcow, ale widać po Kasprziku i Chrapku to lepiej, zeby takiego podejcia juz nie było. Zreszta Rutkowski stwierdził, ze najbardziej jest roczarowany własnie Grzegorzem i raczej wszyscy sie z tym zgodza.
- Ostatnia sprawa ta, ktora biła- bije w Smude to fakt, ze prezes jasno powiedział- druzyna gra słabo od spotkania z Udinese i Smuda nie potrafil tego zmienić, przegrał walke o mistrzostwo majac 5 oczek przewagi na starcie dobry uklad gier. Troche bronił Zielinskeigo, ze dostał druzyne w przebudowie- z kilkoma nowymi zawodnikami itp.
Dla mnie Zielinski ani nie ma warsztatu ani charyzmy w szatni, Rutkowski stwierdzil, że bedzie na 99% prowadzil Lecha do konca sezonu.
-Idac dalej była mowa o nieudanych transferach, ale ludzie tu sie ciagle mowi o dwoch gosciach - Golik i Handzic. Co to jest 0,5 mln euro. Rutkowski powiedział jak dziala ten komitet, kto np. wystawial opinie nt. Harisa min. Michał Globisz.
-Franz moze mowic ile chce, ja tam go szanowałem, ale niech nie zapomina, że z grona jego transferow w klubie nie ma juz Quinterosa, Dobreva, a Cueto i Henriquez graja tyle, ze ciezko naliczyć.
- Kolejne był negatywnie nastawiony na transfer Lewandowskiego czy Stilicia, cytaty odnosnie potencjalu Roberta spokojnie mozna znaleźć.
- Jeszcze wracajac do transferow, te najbardziej nieudane to nie bede ukrywał - Polaków, wielu chcialo, zeby w Lechu zaczelo grać mniej obcokrajowcow, ale widać po Kasprziku i Chrapku to lepiej, zeby takiego podejcia juz nie było. Zreszta Rutkowski stwierdził, ze najbardziej jest roczarowany własnie Grzegorzem i raczej wszyscy sie z tym zgodza.
- Ostatnia sprawa ta, ktora biła- bije w Smude to fakt, ze prezes jasno powiedział- druzyna gra słabo od spotkania z Udinese i Smuda nie potrafil tego zmienić, przegrał walke o mistrzostwo majac 5 oczek przewagi na starcie dobry uklad gier. Troche bronił Zielinskeigo, ze dostał druzyne w przebudowie- z kilkoma nowymi zawodnikami itp.
Dla mnie Zielinski ani nie ma warsztatu ani charyzmy w szatni, Rutkowski stwierdzil, że bedzie na 99% prowadzil Lecha do konca sezonu.
-
Wilmore
- Laureat Złotej Piłki

- Posty: 8191
- Rejestracja: 09 sty 2008, 0:42
- Reputacja: 108
- Lokalizacja: Niepołomice
Re: Ekstraklasa w sezonie 2009/2010
To tylko pokazuje, jak daleko jest od sportowego pionu klubu - Kasprzik jest bowiem po prostu przeciętnym bramkarzem, w sytuacji, gdy obrona pozwala rywalom na wiele, to on się gubi. To facet ze świetnym charakterem, ale pewnego poziomu sportowego niestety nie przeskoczy chyba. Miał formę znakomitą, ale na dłuższą metę do bramkarz na środek tabeli.Zreszta Rutkowski stwierdził, ze najbardziej jest roczarowany własnie Grzegorzem i raczej wszyscy sie z tym zgodza.
Nie byłem w szatni u Zielińskiego, ale nasłuchałem się wielu pochwał na temat jego warsztatu, ten sezon w Lechu ma grubo poniżej tego, czego się po nim spodziewałem, ale skądś ta wiara Rutkowskiego w niego się wzięła, zresztą nie u niego jednego.Dla mnie Zielinski ani nie ma warsztatu ani charyzmy w szatni
A 7 milionów (jeśli naprawdę euro, a nie złotych) za Lewandowskiego to po prostu kpina i klasyczne nabijanie ceny przez klub.
Mądrości nie można przekazać. Wiedza, którą próbuje przekazywać mędrzec, brzmi zawsze jak głupota.
Hermann Hesse
Hermann Hesse
Re: Ekstraklasa w sezonie 2009/2010
Przeciez tu nie chodzi o obrone. KAsprzik wychodzacy do dośrodkowań mija sie z 5/10 pilek, z Legia przy pierwszej bramce nie wiedzial czy wyjsc czy zostać. Poprostu nie jest pewny tego co robi.Wilmore pisze:To tylko pokazuje, jak daleko jest od sportowego pionu klubu - Kasprzik jest bowiem po prostu przeciętnym bramkarzem, w sytuacji, gdy obrona pozwala rywalom na wiele, to on się gubi. To facet ze świetnym charakterem, ale pewnego poziomu sportowego niestety nie przeskoczy chyba. Miał formę znakomitą, ale na dłuższą metę do bramkarz na środek tabeli.
Skoro on wystawia Injaca, bo ten napewno nie bedzie narzekał to czego chciec wiecej. Zawodnicy po 2-3 spotkaniach jasno stwierdzili, ze nie wszyscy zawodnicy sa rowno traktowani. Taki Semir moze sobie na duzo pozwolić, bo trener mu na to pozwala. Pozniej sie dziwi, ze coraz wiecej zawodników opierdala sie na treningach. przeciez twierdził, ze np. Golik mocno pracuje na treningach, ze mu jego zaangazowanie sie podoba, nagle po kilku tygodniach ten jest przesuniety za brak pracy na treningach. Na dzien dzisiejszy wyglada tak jakby mowił to co powie mu raz Lewy, raz Ivan. Sam sie gubi.Wilmore pisze:Nie byłem w szatni u Zielińskiego, ale nasłuchałem się wielu pochwał na temat jego warsztatu, ten sezon w Lechu ma grubo poniżej tego, czego się po nim spodziewałem, ale skądś ta wiara Rutkowskiego w niego się wzięła, zresztą nie u niego jednego.
- petru
- Administrator

- Posty: 11826
- Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
- Reputacja: 680
- Kibicuję: Konstytucja
- Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule
Re: Ekstraklasa w sezonie 2009/2010
Kontynuując wątek, bo temat dmuchanej lokomotywy zbyt ciekawy, by tak po prostu sobie odpuścić
. Zdecydowałem się dzisiaj na mecz Lecha, bo słyszałem, że w zeszłym sezonie, mając pewnego majstra, specjalnie przegrał dla Arki. Byłem ciekaw czy teraz mając tak dużą stratę do lidera, znowu będą tak hojni. I nie rozumiem. Nie widzę wielkiej różnicy między Lechem z zeszłego sezonu (wiosna), z wyjątkiem paru meczów, do Lecha obecnego. Po takich meczach Robert "7 lub 8 milionów" Lewandowski zostawał najlepszym piłkarzem ostatnich 15 lat, Stilić obcokrajowcem jakiego nigdy nie było w polskiej lidze itd. Teraz też potrafią grać piach i rzucać się do szarży pod koniec. Ale w zeszłym roku świadczyło to niesamowitym charakterze i grze do końca, chociaż wyniki były nagminnie fartowne. Teraz są zasłużone i płacz. Gdyby więcej spotkań wyglądała jak z Jagą, gdzie Lech zdobył komplet punktów w ostatniej minucie jak za starych dobry czasów, to znowu Lech byłby najlepszą obecnie polską drużyną? Wszystkie zarzuty wobec Lecha wydaja mi się wyssane z palca. Lewandowski na tym etapie rozgrywek jest bardziej skuteczny niż rok temu. Kasprzik NIE bronił gorzej od Kotora. Stilic jak się szwendał, tak się szwenda. Peszko jest lepszy niż rok temu. Kiedy Smudzie Rengifo wypadł ze składu, gra wyglądała identycznie tak teraz, kiedy Rengifo nic nie grał. Obrona wyglądała tak samo śmiesznie jak teraz (z kim Lech bramki nie stracił w zeszłym sezonie?). Prezes zostawił Lewandowskiego i Stilicia w zespole, chociaż wiedział, że będą grali słabiej - wszystko przez media. Tylko pytanie czy media same się nakręciły, kto pompował balon dlaczego teraz zespół się frustruje zamiast grać. Jak dla mnie poprzeczka została ustawiono za wysoko, wszyscy nawzajem nakręcali się, a ponieważ większość zawodników nie jest specjalnie związana z klubem, to nic dziwnego, ze wolą zarabiać gdzie indziej. Dawno nie widziałem takiego odpuszczania piłek jak w Gdyni. Myślałem, że to Legia urządza sobie spacerek pomimo utraty bramki, ale przynajmniej nie oddawała gry. Oczywiście, że teraz Lech dołuje ponad normę, ale jest to pochodna tego co sami sobie urządziliście.
Wg mnie sami sobie zepsuliście/zagłaskaliście/rozpuściliście zespół. Nigdy się nie spotkałem z tym, by dwa miesiące dobrej gry obrosły taką legendą. Przed sezonem prezes ma sen o Lidze Mistrzów, a zespół nie potrafi się na poważnie włączyć do walki o mistrzostwo odkąd Amica przyszła do Poznania. Całe szczęście, że w Poznaniu uwierzono we własną wielkość i postanowiono sprzeciwić się złej, okropnej tendencji sprzedawania najlepszych zawodników, bo z taką kasą jaka jest w Poznaniu już dawno krakowskie centusie i warszawsko-hiszpański tandem oglądaliby plecy R. albo Peszki (bo Sławek też ostatnio błysnął, co też pokaże Choto z Astizem
).
PS. A mecz obejrzałem z okazji spotkania za dwa tygodnie, byłem ciekaw, jakie Wisła, grająca kichę po przerwach reprezentacyjnych, ma szanse z Lechem. Jakoś nie widać, by mieli zamiar się odbudować. Oby się wzięli w garść jak w meczu z Legią, to reszta będzie leżała w nogach naszych snajperskich maestrów
.
Wg mnie sami sobie zepsuliście/zagłaskaliście/rozpuściliście zespół. Nigdy się nie spotkałem z tym, by dwa miesiące dobrej gry obrosły taką legendą. Przed sezonem prezes ma sen o Lidze Mistrzów, a zespół nie potrafi się na poważnie włączyć do walki o mistrzostwo odkąd Amica przyszła do Poznania. Całe szczęście, że w Poznaniu uwierzono we własną wielkość i postanowiono sprzeciwić się złej, okropnej tendencji sprzedawania najlepszych zawodników, bo z taką kasą jaka jest w Poznaniu już dawno krakowskie centusie i warszawsko-hiszpański tandem oglądaliby plecy R. albo Peszki (bo Sławek też ostatnio błysnął, co też pokaże Choto z Astizem
PS. A mecz obejrzałem z okazji spotkania za dwa tygodnie, byłem ciekaw, jakie Wisła, grająca kichę po przerwach reprezentacyjnych, ma szanse z Lechem. Jakoś nie widać, by mieli zamiar się odbudować. Oby się wzięli w garść jak w meczu z Legią, to reszta będzie leżała w nogach naszych snajperskich maestrów
Józef Stalin - Gdy obstrukcjoniści staną się zbyt irytujący, nazwijcie ich faszystami, nazistami albo antysemitami. Skojarzenie to, wystarczająco często powtarzane, stanie się faktem w opinii publicznej
- MENDEZ
- Kluczowy Zawodnik

- Posty: 1249
- Rejestracja: 17 kwie 2008, 15:50
- Reputacja: 28
- Lokalizacja: POZnań*
Re: Ekstraklasa w sezonie 2009/2010
I tu się mylisz... Lech gra gorzej niż w zeszłej rundzie. Nie potrafi utrzymać się przy piłce, nie potrafi zagrać dobrze nawet 1 połowy! Tylko 10-30 minut! Co więcej... brak sensownego rozegrania piłki. Brak szybkich zagrań z klepki, wymiany szybkich 2-3-4 podań. Wcześniej Lech unikał dalekich podać z obrony do napastników. Teraz robi to nagminnie zniżając się do poziomu Odry Wodzisław (bez obrazy). Teraz grają padline taką, że wystarczy, że zespół przeciwnika zagra bardziej odważnie a nasi już mają posrane w gaciach i nie wiedzą co zrobić z piłką. W zeszłej rundzie przegraliśmy mistrza przez głupie remisy u siebie (Arka, Ruch, ŁKS, Cracovia) a gra choć słaba była lepsza niż obecna. Był kryzys ale teraz to jest tragedia.piwus pisze: Nie widzę wielkiej różnicy między Lechem z zeszłego sezonu (wiosna), z wyjątkiem paru meczów, do Lecha obecnego.
Co więcej Lech w zeszłym sezonie nie przegrał od meczu wyjazdowego z Ruchem w rundzie jesiennej. Teraz przegrali już 3 mecze a i mogli z 5! W zeszłym sezonie nie przegraliśmy z Legią (2 remisy) i Wisłą (3 wygrane 1 remis) teraz jest/i pewnie bedzie porażka...
- petru
- Administrator

- Posty: 11826
- Rejestracja: 05 lis 2004, 22:37
- Reputacja: 680
- Kibicuję: Konstytucja
- Lokalizacja: 4 lipca 1921, hotel Overlook/ ultima Thule
Re: Ekstraklasa w sezonie 2009/2010
Sorry, ale często przytaczacie to jako imponujący przykład, a na mnie to zwyczajnie nie robi wrażenia. Pomijając już, że w paru meczach dość szczęśliwie Lech uciekał spod noża, więc te mecze bez porażki były na wyrost w stosunku do formy. W ilu przypadkach zdobywaliście punkty rzutem na taśmę? Seria remisów nie była głupia, tylko zasłużona. Jak wy przegrywaliście z Arką, czy Legia z Odrą/Jagą, to ciężko to nazwać głupimi porażkami, skoro działo się to z regularnością. Jeśli wy nie zdobyliście mistrzostwa przez głupie remisy, to my nie weszliśmy do Ligi Mistrzów przez głupią porażkę z LevadiąMENDEZ pisze:Co więcej Lech w zeszłym sezonie nie przegrał od meczu wyjazdowego z Ruchem w rundzie jesiennej
No, to jakbym czytał swoje opisy z meczów Wisły w kryzysie, kiedy przegrała z Lechem, Legią, Śląskiem i Ruchem. Nie jest to nic niezwykłego kiedy piłkarze, przekonani o swojej zajebistości chcą wygrać mecz na stojąco, albo zwyczajnie się pogubili na jakiś czas. Generalnie myślę, że tak jak piano po meczu z Koroną, że Murawski niepotrzebny, bo Bandrowski jest lepszy, to teraz jeszcze bardziej popadacie w przesadę i egzaltację na myśl o poprzednim zespole.MENDEZ pisze:Nie potrafi utrzymać się przy piłce, nie potrafi zagrać dobrze nawet 1 połowy! Tylko 10-30 minut! Co więcej... brak sensownego rozegrania piłki. Brak szybkich zagrań z klepki, wymiany szybkich 2-3-4 podań. Wcześniej Lech unikał dalekich podać z obrony do napastników. Teraz robi to nagminnie zniżając się do poziomu Odry Wodzisław (bez obrazy). Teraz grają padline taką, że wystarczy, że zespół przeciwnika zagra bardziej odważnie a nasi już mają posrane w gaciach i nie wiedzą co zrobić z piłką.
U was kryzys pogłębia zderzenie z rzeczywistością, bo jednak tak różowo nie było i nikt się nie kładzie przed Lechem, trzeba się starać, by wygrywać (stąd się brały tez te "głupie" remisy). Plus atmosfera w zespole, na którą sobie sami zapracowaliście zatrzymując zawodników na siłę. Ludzie wydają się w najlepszym wypadku sfrustrowani, a w najgorszym się nie przejmują. Bo widać dziś było, że gdyby Lech przyspieszył, wszedłby jak w masło w pole karne. Tylko jak to zrobić jak się zagrywa na środku boiska do rywala? Dlatego sądzę, że trener, taktyka to mniej niż połowa problemów Lecha. Bo problemem są piłkarze i to od nich zależy kiedy wezmą się w garść.
Rutkowski zamiast mądrzyć się o swoim planie nie sprzedawania zawodników, transferze za 3 miliony, czy nie sprowadzaniu starych zawodników pokroju Żurawskiego, mógł spojrzeć na perypetie Wisły, do której tak się porównywał pod tymi względami. Do czego są zdolni zawodnicy jak chcą odejść np. Uche karnie w rezerwach, Uche wypożyczony, Uche spacerujący z Panathinaikosem, Uche plujący na Kulawika. Kokoszka od razu po wyrobieniu sobie nazwiska ucieka z Wisły, która w niego inwestowała przez 6 lat. Albo Legia, gdyby zostawiła swojego czasu Ouattarę, to miałaby drugiego Descargę, czy Roger za 5 milionów euro sprzedany za 300 tys. Sytuacji, w której kilku piłkarzy znajduje się na granicy histerii z powodu braku transferu (Rengifo, Stilić) ale zostawia się ich w klubie, a odchodzi Murawski, nie jestem w stanie porównać do niczego. Sytuacja, w której Lech rzekomo dostaje ofertę na 7 milionów za Lewandowskiego i nie sprzedaje go, bo prezes "obiecał kibicom, że nikt więcej nie odejdzie", jest poza granicami ludzkiego (przynajmniej mojego) zrozumienia. Mógł też popatrzyć jak grał Kosowski, który z zespołem z 8 miejsca wywalczył mistrzostwo już po rundzie jesiennej i zastanowić się, czy nie przydałby mu się jednak ten felerny Żurawski, nawet jeśli już na nim nie zarobi.
Lech obecnie gra NIC, ale zdarzało mu się grywać też NIC za Smudy (chociaż wtedy się podpieraliście hasłami typu "najefektowniejsza piłka w Polsce, najładniejsza itp.", kiedy padały hokejowe wyniki, a Lech nie mógł wygrać na Bułgarskiej za cholerę). Dramatyzujecie, jakby wam polskie galacticos rozwalili, a prawda jest taka, że Lech ma takie same szanse na wygraną z Wisłą jak za ostatnim razem, czyli relatywnie spore, a szanse na mistrzostwo takie jak zwykle, czyli....
PS. Zatrudnicie trenera, który zdoła na nich wymóc ambicję na boisku, to może jego też zwolnią piłkarze wynikami, jak Petrescu w Wiśle. Chcieliście zrobić to lepiej, a wchodzicie w te same kupy co Wisła, tylko z gorszym skutkiem.
Józef Stalin - Gdy obstrukcjoniści staną się zbyt irytujący, nazwijcie ich faszystami, nazistami albo antysemitami. Skojarzenie to, wystarczająco często powtarzane, stanie się faktem w opinii publicznej










