Strona 4732 z 10680

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 25 gru 2015, 0:22
autor: cloner
Magnum pisze:obiad jemy tradycyjnie jak się je w USA, 18-19.
Czyli rozumiem, że już bez kolacji?

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 25 gru 2015, 0:25
autor: futbolowa
cloner pisze:Dziękuję. Na szczęście każdy je to, co mu smakuje. A żeby przełknąć kaszę musiałbym dolać tam masę sosu lub w ostateczności keczup.
Oj tam, to jeszcze zależy jaką kaszę :D Ja np. gryczanej nienawidzę, ale już jęczmienną kupuję tonami. Świetna jest kasza bulgur - daj jej kiedyś szansę :) Znam paru takich antyfanów kasz, co jednak w bulgur się rozsmakowali.

Ale oczywiście zgadzam się z Twoją ogólną konkluzją - każdy powinien jeść tak jak lubi i nie wciskać sobie nic na siłę. Warto jednak nowe smaki odkrywać i próbować :)
Magnum pisze:Ja między pracą a zajęciami jem kanapki, a obiad jemy tradycyjnie jak się je w USA, 18-19.
A, to chyba dlatego mam wiecznie problem ze zrozumieniem, czy 'dinner' to obiad, czy jednak kolacja :D

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 25 gru 2015, 0:27
autor: cloner
futbolowa pisze:Warto jednak nowe smaki odkrywać i próbować
Oj odkrywam, odkrywam. 2 tygodnie temu dałem się namówić na sushi - ohyda, bleeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee.
Natomiast we wtorek byłem w orientalnej i wybrałem kaczkę po pekińsku, pychotka 8)

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 25 gru 2015, 0:28
autor: Enjo
Ja pracuje po 12 h i jak mam 3-4 dni pod rzad to nie mam czasu ani ochoty na gotowanie przez co jem na mieście,zauważylem ze to jest nagminne i niestety negatywne w skutkach.Waga w gore poszla.

Sushi jest swietne.Jak jadlem pierwszy raz to mi nie smakowalo,ale przekonalem i jem raz w miesiacu.Zeby jesc czesciej to za drogi biznes.

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 25 gru 2015, 0:30
autor: Magnum
cloner pisze:Czyli rozumiem, że już bez kolacji?
Tak. "Lunch" jest ~12 i wtedy jest to w sumie coś na wzór nie wiem, drugiego śniadania? Niby większy posiłek ale nie taki jak obiad. Chociaż niektórzy jedzą spore porcje na ten 'lunch'.
futbolowa pisze:A, to chyba dlatego mam wiecznie problem ze zrozumieniem, czy 'dinner' to obiad, czy jednak kolacja :D
To też zależy od kultury. Z tego co wiem w wielu miejscach na Południu USA je się tak, jak w Polsce, tzn dinner ~14 i supper ~19 :wink:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 25 gru 2015, 0:30
autor: cruel
W USA raczej rano sniadanie, w poludnie lunch, wieczorem obiad

Dziwne uczucie - 24 grudnia a czlowiek siedzi o 18:30 na dworze na lezaku.

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 25 gru 2015, 0:31
autor: Magnum
cruel pisze:Dziwne uczucie - 24 grudnia a czlowiek siedzi o 18:30 na dworze na lezaku.
Tu akurat też - 20 stopni. :|

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 25 gru 2015, 0:32
autor: Sammyy
Magnum pisze:Z tego co wiem w wielu miejscach na Południu USA je się tak, jak w Polsce, tzn dinner ~14 i supper ~19
W moim przypadku to śniadanie 10-11, obiad 16-17 i kolacja 22-23. :lol2:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 25 gru 2015, 1:21
autor: DDK
pisałem że nuda i że dzisiaj bez alko, zaraz napisał kumpel czy idę na piwko :) Chyba pierwszy raz od pół roku tak bez chwili zastanowienia od razu wyskoczyłem. Jak wracałem oczywiście psy się napatoczyły, ale że byłem kulturalny to od razu puścili po sprawdzeniu że mam dowód.

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 25 gru 2015, 2:51
autor: arek_ahig
Mam zanotowane wszystkie wasze nicki! Widzę doskonale, kto zamiast udać się na pasterke, przebywał na forum. Policja kościelna zapuka do Waszych drzwi. Bądźcie gotowi!

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 25 gru 2015, 3:12
autor: cruel
-

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 25 gru 2015, 5:03
autor: Magnum
DDK pisze:pisałem że nuda i że dzisiaj bez alko, zaraz napisał kumpel czy idę na piwko :) Chyba pierwszy raz od pół roku tak bez chwili zastanowienia od razu wyskoczyłem. Jak wracałem oczywiście psy się napatoczyły, ale że byłem kulturalny to od razu puścili po sprawdzeniu że mam dowód.
Ja bym chciał wiedzieć jak to jest że ty tak masz. Jak jestem w Polsce to połowę pobytu w Lublinie chodzę pijany, rozbijam się po całym mieście czasem prawie nic nie pamiętając a czasem po prostu po dzielnicach/po centrum i nigdy nic nikt mnie nie rusza. Żadna policja. Raz się nawet chwaliłem że zaśmieciłem Litewski i jeszcze go nie posprzątałem :maruda: ale w przyszłym roku z Mentorem zrobimy sprzątanie odpowiednie...

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 25 gru 2015, 7:55
autor: fieldy
nie wiem co to się stało, czytam posty clonera z nocy i wydaje mi się jakbym je sam pisał. czy to moje multikonto? :think:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 25 gru 2015, 9:20
autor: maciek_88
No to ban.

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 25 gru 2015, 10:04
autor: cloner
fieldy pisze:nie wiem co to się stało, czytam posty clonera z nocy i wydaje mi się jakbym je sam pisał. czy to moje multikonto? :think:
Interesujące :think: