Strona 51 z 329

: 25 sty 2008, 21:21
autor: kaczy
dzięki :D

zastanawiam się czy kłaść się spać do tej 3:30 :think:

: 25 sty 2008, 21:40
autor: Diablo_ASR
Dlaczego kobiety grają o tak głupiej porze? Facetów jakoś mogli dopasować pod Europę.

: 25 sty 2008, 21:52
autor: kaczy
Diablo_ASR pisze:Dlaczego kobiety grają o tak głupiej porze? Facetów jakoś mogli dopasować pod Europę.
No właśnie :? ... I jak tu można mówić o równouprawnieniu :/ ... Nawet nie wyśpię się konkretnie po ciężkim tygodniu :x

: 26 sty 2008, 10:01
autor: Diablo_ASR
Cholera, 5-4 i 30-0 i nic z tego nie wyszło. Ale trzeba przyznać, że Szarapowa zasłużyła na ten triumf. Na mączce nie pójdzie jej tak łatwo.

: 26 sty 2008, 14:35
autor: African
No i niestety moja faworytka nie wygrała :( Szkoda, że tak sie stało i Ivanovic poległa, ale jednak trzeba to przyznać (z bólem, ale cóż :P ), że Szarapowa grała najlepszy tenis w przeciągu całego turnieju. Zresztą w dzisiejszym finale również była lepsza i zasłużenie wygrała swój trzeci wielkoszlemowy tytuł. Ciekawie, jakby sie potoczył ten finał, gdyby Ana przy stanie 5:4 i prowadzeniu 30:0 przy podaniu Rosjanki wygrała seta. Niestety, ale jej fantastyczny forhend nie działał jak należy, a nogi również sie plątały. Maria była jak jakaś maszyna, zresztą w każdym meczu taka była i do bólu wykorzystywała błędy rywalek.
Tak więc jeszcze raz gratulacje dla zwycięskiej Szarapowej za super grę w każdym meczu, ale i gratki dla Any, bo pokazała, że jest bardzo dobrą zawodniczką i pierwszy tytuł wielkoszlemowy dla niej jest kwestią czasu. W końcu do trzech razy sztuka ;)

Nie płacz Ana, na Rolland Garros wszystkim dołożysz i będziesz numerem jeden :)

Obrazek

Dwie główne bohaterki tegorocznego Australian Open ;)

Obrazek

: 27 sty 2008, 13:03
autor: Moofasa
A w finale mężczyzn wygrał jednak Serb, chociaż niektórzy z forumowiczów po półfinałowym meczu z Federerm myśleli że Tsonga jednak może liczyć na zwycięstwo :wink: W tym i ja :P Francuz w sumie sam sobie winien bo grał jakoś tak bez pomysłu. Za bardzo trzymał sie linii i czasami za bardzo dał się 'ganiać' po korcie.Kiedy trzeba było w ostatnim secie przełamać serwy Djokovica kiedy ten miał porblemy z udem to Francuz sobie w kulki poleciał :roll: Nie wiem czy nie widział czy co ale chyba mimo wszystko dałoby się to wykorzystać :think: Do szczęścia potrzebny był do zdobycia gem z serwisu Djokovica a tu lipa..
No cóż, Tsonga i tak awansował o 20 miejsc na 18 miesce i mam nadzieje że w następnych turniejach zobaczę Francuza jak znowu rozwala Federera :twisted: No i może w końcu będzie miał swoje inicjały na butach i podczas przerw będzie jadł inne rarytasy niż jakiś 'baton' :lol:

PS. chyba przez was zainteresowałem się tenisem :P

: 27 sty 2008, 13:08
autor: cloner
Bravo Nole :P Za nim byla rodzina i garstka Serbów, przeciwko reszta. Ale wygral, jest wielki, pomimo kontuzji pokonal Francuza. Król Djoko wygrywa 8)

:wink:

: 28 sty 2008, 8:33
autor: Michał M
Brawa dla zwycięzców :brawo: Mała statystyka - Szarapowa nie straciła ani jednego seta, a Djokovic - tylko jednego, w finale właśnie :wink:

Niezły awans naszych bohaterek Australian Open - Radwańska jest już na 21 pozycji w rankingu, a Domachowska na 82. Oby tak dalej :spoko:
Moofasa pisze:mam nadzieje że w następnych turniejach zobaczę Francuza jak znowu rozwala Federera
Ciekawe. A ja sądziłem że Tsonga pojechał Nadala, a Federera rozbił Djokovic...

: 23 lut 2008, 11:23
autor: kaczy
Dziś koło 16 Agnieszka Radwańska zagra w półfinale turnieju WTA w Katarze ze zwyciężczynią ostatniego Australian Open, Marią Sharapovą.

Rosjanka będzie miała okazję na rewanż za porażkę w ostatnim US Open :lol:

Mecz będzie leciał w Eurosporcie

: 23 lut 2008, 18:58
autor: majer13
kaczy pisze:Rosjanka będzie miała okazję na rewanż za porażkę w ostatnim US Open Laughing

Rewanż jej się udał wygrałą 6-4 6-3, szkoda że Isia dała się zepchnąć do obrony tak może by chociaż powalczył. Naprawde szkoda żę dała sobie narucić styl gry Rosjanki, bo w finale miała by due szanse ( grała by z Zvonariewą czy jakoś tak ) naprawdę szkoda .... Ciekawe czy będzie w stanie zagrać teraz turniej w Dubaju czy znowy się wycofa.

: 23 lut 2008, 19:42
autor: madriano
Dla mnie dziwne wogole jest to ze Agnieszka miala grac mecz kwalifikacyjny do przyszlego turnieju, dzis miala rozegrac mecz z brytjka chyba... Organizatorzy brali pod uwage ranking ze stycznia bodajze, ale wydaje mi sie ze rozstawienia w turnieju powinny byc ustalane tuz przed samym turniejem, ale jest szansa ze Isia niebedzie musiala grac tego meczu, bo jest najwyzej rozstawiona zawodniczka w kwalif. a kontuzje ma Ivanovic i wtedy do glownego turnieju wskakuje bez gry Radwanska. Co do dzisiejszego meczu, szkoda ze przy stanie 4-3 dla Rosjanki w 1 secie, Isia nie wykorzystala okazji do przelamania , a wynik wygladalby wtedy zupelnie inaczej bo 4-4 a nastepnie Agnieszka wygrala swoj serwis i prowadzilaby 5-4 i niewiadomo jakby sie wtedy potoczyl mecz... Szkoda, ale gdyby mi ktos powiedzial przed turniejem ze dojdzie do 1/2 finalu to bym nieuwierzyl, awans w rankingu tez powinien byc ale raczej nieznaczny:D OBY TAK DALEJ!!

: 23 lut 2008, 21:26
autor: Kluchman
Jak Radwanska nie zrobi czegos ze swoim serwisem (pierwszy okolo 140-150 km/h zapraszajacy nieraz do ataku, drugi zapraszajacy caly czas) to trudno bedzie jej grac z tak ostro i ofensywnie grajacymi rywalkami jak Maria. Rosjanka wyciagnela wnioski z ich pierwszego pojedynku i zniszczyla Radwanska returnem. Gdyby nie to wynik moglby byc bardzo rozny. Agnieszka jest swietna w samym rozgrywaniu punktow, ale brakuje jej troche sily fizycznej. Zwlaszcza przy podaniu. Oby to sie poprawilo za jakis czas.

: 24 lut 2008, 18:20
autor: majer13
Agnieszka rozegrała dziś po prostu maraton meczowy ( gdyż musiała przejść prze kwalifikacje) lecz w tym maratonie pokonała Brytyjkę Elenę Baltachą 6:1, 6:2, zaś w II rundzie uporała się z Czeszką Evą Hrdinovą, wygrywając 6:0, 6:0. W decydującym meczu o awansie do drabinki turnieju głównego jej rywalką będzie Jie Zheng z Chin. Nazwisko Chinki raczej nieznane ale trzeba na nią uważać gdyż pokonała w drugiej rundzie kwalifikacji Jelenę Wesninę (ale udało się :P ).

Natomiast rywalką Agnieszki w pierwszej rundzie Anne Chakvetadze. Mecz będzie trudny gdyż Rosjanką jest bardzo dobrą zawodniczką lecz jeśli Isa chce pokazać że zasługuje na tak wysokie miejsce w rankingu ( awansowała na 19) to powinna wygrywać z najlepszymi myślę że Anne powinno te do najlepszych się zaliczać. Mam nadzieje że wygra i pokaże że stać ją na wygrywanie z każdym :P

: 14 maja 2008, 19:53
autor: Duch
http://www.eurosport.yahoo.com/14052008 ... ement.html

Już nie wnikając w szczegóły, to w sumie mogła poczekać do Paryża. Tam by ją pewnie pożegnali z całą pompą, jak prawdziwą królową Roland Garros. Swoją drogą kończyć karierę w wieku 26 lat :roll:

: 15 maja 2008, 8:09
autor: Michał M
Duch pisze:Swoją drogą kończyć karierę w wieku 26 lat :roll:
No mnie powiedzmy wiek aż tak bardzo nie dziwi, bo zwykle tenisistki kończą wcześniej kariery niż ich koledzy (zwykle kwestie rodzinne), ale żeby w takim momencie, w połowie sezonu - to jest najbardziej dziwaczne. I rzeczywiście mogła poczekać przynajmniej do Paryża, do którego zostału już niewiele czasu.