Strona 56 z 58

Dieta

: 15 gru 2025, 22:57
autor: Eyesmon
Ja ost zacząłem jeść śniadania po 12 i staram sie konczyc posiłek o 20/21. Wychodzi ze jem 2 do max 3 razy dziennie plus kawa i woda. I w 2 miesiące poleciało 4 kg :)

Dieta

: 15 gru 2025, 23:04
autor: sci
Ja nie chce spaść z wagi, wręcz bym dobił ze 4 kg do 75. Najwięcej siły miałem jak byłem na pudełkach bo to jednak jest w miarę odpowiednio wyliczone wszystko

Dieta

: 15 gru 2025, 23:12
autor: Eyesmon
A chyba ze tak :)

Dieta

: 16 gru 2025, 8:08
autor: 1234
Fitatu to gamechanger, nawet wersja bezpłatna. Teraz nawet nic nie trzeba wpisywać, wystarczy zeskanować kod jak w sklepie i samo znajduje produkt.

Dieta

: 16 gru 2025, 8:38
autor: DDK
Eyesmon pisze:
15 gru 2025, 22:57
Ja ost zacząłem jeść śniadania po 12 i staram sie konczyc posiłek o 20/21. Wychodzi ze jem 2 do max 3 razy dziennie plus kawa i woda. I w 2 miesiące poleciało 4 kg :)
Ja teraz kończę jakiś spalacz, więc śniadanie jem 9-10, ale ostatnio posiłek najczęściej koło 22. 5-6 posiłków codziennie, a waga stoi.

To naprawdę nie ma znaczenia ile się je razy dziennie, liczy się bilans kalorii. Oczywiście, niektórym łatwiej bęzie zachowywać minus jeśli jedzą "krócej", ale ogólnie możesz te same posiłki rozłozyć na 5 mniejszych i wyjdzie na to samo, a nawet lepiej.

Dieta

: 16 gru 2025, 8:44
autor: futbolowa
YoOoOgI89 pisze:
12 paź 2024, 15:32
Ja u niego w RESPO brałem cały pakiet. Dieta, treningi itp. Bardzo mogę polecić chociaż wiadomo, że i tak zależy to od osoby czy będzie miała silną wolę i wytrzyma.
Ja się trochę zawiodłam, bo w tej wstępnej ankiecie zaznaczałam, że nie mogę spożywać mleka, a i tak dostałam je w pierwszych wytycznych. No i niestety tak samo jak na Vitalii – nie dało się uwzględnić indywidualnego zapotrzebowania na makro. Ale o ile w Respo chociaż jakichś norm się trzymali, tak na Vitalii przez większość dni nie dobijali z białkiem do minimum, a często było go grubo poniżej. Do tego wieczne przekraczanie zapotrzebowania na cholesterol – i to też mocno powyżej normy.

Wiadomo, że jak się chce indywidualnie, to się idzie do dietetyka, ale uważam, że te systemy mogłyby być jednak trochę udoskonalone :D
sci pisze:
15 gru 2025, 22:38
Elo eksperci. Jedliście pudełka z mojcatering.com.pl? Mam zamiar wrócić do pudełek i ktoś mi to polecił,
U mnie sąsiadka wszystkie cateringi testuje. Teraz przeszła na Vikinga i jest najbardziej zadowolona.
DDK pisze:
16 gru 2025, 8:38
To naprawdę nie ma znaczenia ile się je razy dziennie, liczy się bilans kalorii. Oczywiście, niektórym łatwiej bęzie zachowywać minus jeśli jedzą "krócej", ale ogólnie możesz te same posiłki rozłozyć na 5 mniejszych i wyjdzie na to samo, a nawet lepiej.
Ja mam lekką załamkę pod tym kątem – za mną najbardziej aktywne pół roku mojego życia, z przyzwoitą dietą i odpowiednim bilansem, a mimo tego odkąd biorę leki na serce, wyłącznie tyję (od kwietnia +12 kg) :roll: Okrutnie frustrujące, odechciewa się wszystkiego.

A poza tym mam pełną paletę objawów perimenopauzy i właśnie sobie nad tym prawie zapłakałam, jak pomyślałam, że jestem tu z Wami od wieku nastoletniego, a teraz takie coś :lol2:

Dieta

: 16 gru 2025, 9:07
autor: Boromir
12 kg w pół roku to bardzo dużo, zwłaszcza przy problemach z sercem.

Dieta

: 16 gru 2025, 9:09
autor: Eyesmon
Spróboj tego okienka żywieniowego to naprawdę dziala. 8h jesz. 16 nie jesz i organizm spala zaskórniaki:)

Dieta

: 16 gru 2025, 9:19
autor: 1234
Eyesmon pisze:
16 gru 2025, 9:09
Spróboj tego okienka żywieniowego to naprawdę dziala. 8h jesz. 16 nie jesz i organizm spala zaskórniaki:)
Ale jak dziennie będziesz jadł więcej niż zapotrzebowanie to jak możesz chudnąć :)

Dieta

: 16 gru 2025, 9:33
autor: futbolowa
Boromir pisze:
16 gru 2025, 9:07
12 kg w pół roku to bardzo dużo, zwłaszcza przy problemach z sercem.
No właśnie. Ja nawet w ciąży w sumie miałam +6, więc to teraz to jest jakiś kosmos dla mnie. W styczniu mam zmniejszyć dawkę leków o połowę i zobaczymy, jak wtedy będzie.
Eyesmon pisze:
16 gru 2025, 9:09
Spróboj tego okienka żywieniowego to naprawdę dziala. 8h jesz. 16 nie jesz i organizm spala zaskórniaki:)
Kiedyś próbowałam, niewykonalne. Osłabienie i bóle głowy miałam tak duże, że ledwo funkcjonowałam. Może z czasem człowiek się przyzwyczaja, ale może też nie wszystko jest dla każdego :D

Dieta

: 16 gru 2025, 10:13
autor: DDK
Futbolowa ci znaczy najbardziej aktywne pol roku? Bo dużo osób myśli że jak chodzi 3 razy w tygodniu na siłownię, a przez to np. robi 5000 kroków dziennie mniej niż robilo to są zdziwieni że palą mniej kalorii niż wcześniej.

Dieta

: 16 gru 2025, 10:23
autor: futbolowa
DDK pisze:
16 gru 2025, 10:13
Futbolowa ci znaczy najbardziej aktywne pol roku? Bo dużo osób myśli że jak chodzi 3 razy w tygodniu na siłownię, a przez to np. robi 5000 kroków dziennie mniej niż robilo to są zdziwieni że palą mniej kalorii niż wcześniej.
Dawniej moja aktywność to były głównie spacery (koło 6000 kroków dziennie) + jakieś sporadyczne treningi taneczne albo jogowe. Reszta to życie przy kompie.

Przez ostatnie miesiące chodziłam codziennie koło 10000-18000 kroków dziennie + codzienne cardio z rana + 2-3 razy w tygodniu trening siłowy. Od kilku tygodni korzystam też z biurka elektrycznego, więc głównie stoję/tańczę zamiast siedzieć i dorzucam pół godziny-godzinę bieżni (chodzieżni?) w trakcie pracy. W życiu nie byłam tak aktywna i w życiu nie przytyłam tak bardzo i tak szybko :badziewie:

Dieta

: 16 gru 2025, 10:37
autor: 19B10
A te leki mogą mieć taki efekt uboczny? Może pogadaj z lekarzem, niech Ci zmieni?

Dieta

: 16 gru 2025, 10:39
autor: Hannibal
Widocznie nadal masz sporą nadwyżkę kalorii, nie ma tutaj wielkiej filozofii. Waga nie rośnie z powietrza czy słońca.

Co do okienka żywieniowego - polecam, ale ze względów zdrowotnych. Układ trawienny lepiej pracuje jak nie musi od rana do wieczora mielić żarcia, a cukier też jest na bardziej stabilnym poziomie.Jednak to nie jest żadne panaceum na chudnięcie czy tycie. Wszystko nadal sprowadź się do bilansu kalorii.

Dieta

: 16 gru 2025, 10:42
autor: futbolowa
19B10 pisze:
16 gru 2025, 10:37
A te leki mogą mieć taki efekt uboczny? Może pogadaj z lekarzem, niech Ci zmieni?
Mówił, że spowolnienie tętna może mieć wpływ na pracę całego organizmu, w tym metabolizm. Za miesiąc redukuję dawkę o połowę, a docelowo mam ich nie brać wcale, bo okazuje się, że co prawda mam ogromne obciążenie genetyczne w kierunku spraw kardiologicznych, ale moje problemy wynikają nie z winy serca samego w sobie, a z powodu głowy. I serce tylko daje objawy tego, co się dzieje pod kopułą ;)