Strona 56 z 328

Re: Tenis

: 06 wrz 2008, 20:38
autor: Duch
Po pierwsze popieram wniosek kaczego.

Po drugie, ktoś ogląda dzisiaj półfinały panów? Roger już w finale po dobrym mecze z Djokovicem. Szwajcar nie zagrał wybitnie, bo jednak popełniał sporo błędów (oczywiście sporo jak na niego), ale na Novaka to starczyło. Serb po maratonach z Robredo i Andy'm po prostu fizycznie wyglądał słabiutko i tylko momentami potrafił zagrozić Federerowi.

Drugi mecz jeszcze lepszy. Murray w pierwszym gładko ogrywa Nadala. Szkot gra pewnie i celnie, a Hiszpanowi jakby jego styl nie za bardzo leży. W drugim już walka na całego i tie breaku Murray okazuje się lepszy. Wątpię żeby wszystko skończyło się w trzech setach, ale Brytyjczyk jest bardzo bardzo blisko. Chociaż lepiej nie zapeszać :P

EDYTA

No i się kutwa musiało rozpadać ... w takiej chwili nad Nowy Jork nadszedł jakić huragan :roll:

Re: Tenis

: 08 wrz 2008, 0:19
autor: Duch
Po huraganie i po Nadalu w US Open (co nie ukrywam bardzo mnie cieszy). Dzisiaj wznowiono mecz Hiszpana z Murray'em i co prawda Nadal zdołał jeszcze ugrać seta, ale to wszystko na co było go stać. Murray momentami grał wręcz kosmiczny tenis i jednak zasłużenie zagra w wielkim finale. Mam nadzieje, że wytrzyma kondycyjnie i po nie da Rogerowi ugrać szlema w tym sezonie :P

No i oprócz tego kilka złociszy do kieszeni wleciało na dobry początek tygodnia :jupi:

Re: Tenis

: 08 wrz 2008, 10:33
autor: Berik
Murray mi niesamowicie zaimponowal 8) juz z 2 lata temu stwierdzilem,ze jest w stanie zdetronizowac Rogera, ale kontuzje mu przeszkodzily...jedynym minusem Szkota, jest chyba zbyt duza wyobraznia. Czasami go ponosi,az za bardzo i popelnia przez to idiotyczne bledy. A Nadal? chyba 3/4 swiata tenisowego sie cieszy-nie jest za bardzo lubiany :P

Re: Tenis

: 09 wrz 2008, 9:52
autor: Berik
Ale egzekucja :shock: Roger byl po prostu lepszy w kazdym aspekcie gry. Serwis, winnersy, gra pod siatka....Szwajcar forehandem rozrzucal Murraya z jednego naroznika do drugiego-to wygladalo jak mecz treningowy. Szkotowi braklo pomyslu-to o czym mowil Stopa przez caly mecz. Federer,to nie Nadal i z nim trzeba grac inaczej. Brakowalo mi zdecydowania, chocby przy dojsciach do siatki..ile bylo takich momentow, w ktorych Szkot mogl podejsc do siatki i zagrac bardziej agresywnie..ja rozumiem,ze to nie jego styl gry,ale jesli nic innego nie wychodzi,to trzeba zaryzykowac. Szkoda ,ze ten final wygladal tak,a nie inaczej. Ale jest sie z czego cieszyc,bo Federer naprawde wczoraj sie staral,nie czlapal i klepal tej pilki.

Re: Tenis

: 09 wrz 2008, 10:24
autor: Rezus
Spodziewałem się co najmniej 3 godz. meczu a tu ledwo 2 :shock: Takiego Federera chce się oglądać, szkoda Murraya bo dobry gracz z niego. Bardziej jednak żałuję, że to Nadal nie był zmiażdżony przez Rogera, pięknie by było :D

Re: Tenis

: 16 sty 2009, 9:58
autor: Duch
Obrazek

Już za kilkadziesiąt godzin rusza pierwszy turniej wielkoszlemowy w tym roku. Dobrze, że sesja trafia mi dopiero w lutym, więc będę mógł w spokoju raczyć się dobrym tenisem. W turnieju grają dwie Polski. Radwańska, która zmierzy się z Bondarenko i Domachowska, której przyjdzie bić się o drugą rundę z Mirzą. Losowanie chyba nie takie złe, chociaż w przypadku Marty można mieć pewne obawy co do jej dyspozycji. Tak czy inaczej, nawet jeśli Domachowska przejdzie do w następnej rundzie najprawdopodobniej będzie czekała na nią Pietrova, więc jej przygoda z AO zbyt długo raczej nie potrwa. W ćwiartce Radwańskiej czeka Kuznetsova, ale to dopiero w walce o 1/2, czyli jest OK ... żadnych sióstr Williams, czy innych Serbek ... jest szans na półfinał :think:

No ale dobra, dość o kobietach, bo prawdziwy tenis do jednak mężczyźni. Od lat trzymam mocno kciuki za Marata, ale na wiele nie liczę. W 3. rundzie może zagrać z Rogerem, więc pewnie też zbyt długo nie powalczy w Melbourne. Jestem też strasznie ciekawy jak poradzi sobie Murray, którego można śmiało postawić w roli faworyta numer 1 całej imprezy. Może Tsonga przypomni sobie poprzedni sezon i znowu namiesza ... w każdym razie emocji zabraknąć nie powinno.

No i jeszcze artykuł na temat Agi.

http://www.australianopen.com/en_AU/new ... oparticles

Re: Tenis

: 16 sty 2009, 10:25
autor: Rezus
Ja uwielbiam AO, pięknie jest rano się zbudzić i do śniadania sobie tenis oglądać aż do później pory obiadowej jak sobie niektórzy powalczą w pięciosetówce :) Fakt Murray jest w chwili obecnej chyba głównym faworytem, Federer oczywiście powalczy i myślę, że półfinał to będzie najgorszy jego wynik. Będzie ciekawie, trzeba trzymać także kciuki za Polki, oby zaszły daleko. :)

Re: Tenis

: 16 sty 2009, 11:07
autor: Mentor
Tsonga podobno ma poważne problemy zdrowotne (chyba znowu plecy). Lekarze i trenerzy odradzają mu w ogóle udział w turnieju tak więc nawet jeżeli wystąpi to zbyt bym od niego nie oczekiwał tym razem. Wielka szkoda.

Re: Tenis

: 16 sty 2009, 11:21
autor: Duch
Mentor pisze:Tsonga podobno ma poważne problemy zdrowotne (chyba znowu plecy). Lekarze i trenerzy odradzają mu w ogóle udział w turnieju tak więc nawet jeżeli wystąpi to zbyt bym od niego nie oczekiwał tym razem.
A to tego nie wiedziałem. W takim razie faktycznie szkoda, bo Jo wnosił do turnieju sporo kolorytu. Ciekawy też jestem jak tam forma Nadala. Po porażce z Monfilsem wspominał, że brakuje mu gry i rytmu turniejowego, a dawka spotkaniań na AO przecież spora, a i jego drabinka do najłatwiejszych nie należy.

Re: Tenis

: 16 sty 2009, 11:21
autor: Rezus
Teraz wyczytałem, że Murray jest w drabince z Nadalem, spotkają się w półfinale jeśli obaj przejdą, czyżby znowu Szkot miał pokonać Hiszpana :?: W ostatnim czasie Nadal nie radzi sobie z nim kompletnie :)

Re: Tenis

: 16 sty 2009, 12:27
autor: cloner
Moje typy to, wśród kobiet, oczywiscie Venus Williams 8) A wśród mężczyzn liczę na zwyciestwo Andy Murraya, bądź ... Andy Roddicka 8) Radwanska zapewne może daleko dojść, ale specjalnie jej nie kibicuję, ja wierze w dobrą grę Domachowskiej. Do boju :!:

Re: Tenis

: 17 sty 2009, 19:24
autor: majer13
Jak dla mnie kobiecą część turnieju powinna wygrać Dementieva, Vensu bądź Safina ... Co do panów tu wydają się aż cztery bardzo prawdopodobne rozstrzygnięcia mowa ty oczywiście o Murrayu, Djokovicu, Federerze no i Nadalu. Każdy z nich ma szanse wygrać ten turniej tytułu a zarazem dużej ilości punktów broni Novak , Murray ostatnio wyśmienita forma i w końcu gra na miarę swoich wielkich możliwości, Nadal to lider rankingu i pewnie będzie chciał udokumentować swoją dominacje w ostatnim czasie na kortach tenisowych ;) Federer to natomiast zawsze faworyt każdej imprezy i też się będzie liczył ;)

Re: Tenis

: 19 sty 2009, 9:54
autor: Duch
No i Marat w II rundzie. Mecz z Navarro gładki i przyjemny, a przewaga Rosjanina ani przez moment nie podlegała dyskusji. Ważne, że Safin zdołał się uporać z rywalem w trzech setach, bo przecież w III rundzie może spotkać się z Rogerem i świeże nogi będą mu potrzebne :P

Spłynęła Domachowska. Nie spodziewałem się po niej za wiele, ale po cichu liczyłem na, to że do tej drugiej rundy przejdzie. Pozostaje nam Radwańska.

W nocy, na dzień dobry skusiłem się na mecz Ivanovic (chociaż głównie ze względu na walory estetyczne :D ). Serba momentami grała jak początkująca tenisista, ale miała to szczęście, że jej rywala (Niemka z tego co pamiętam) nie potrafiła tego wykorzystać ... i dobrze, Ana w kolejnej rundzie. Chociaż przy takiej grze wielkich sukcesów w tym turnieju jej nie wróże.

Re: Tenis

: 19 sty 2009, 10:27
autor: Rezus
Duch pisze:No i Marat w II rundzie. Mecz z Navarro gładki i przyjemny, a przewaga Rosjanina ani przez moment nie podlegała dyskusji. Ważne, że Safin zdołał się uporać z rywalem w trzech setach, bo przecież w III rundzie może spotkać się z Rogerem i świeże nogi będą mu potrzebne :P
Trzeba zaznaczyć momenty olewane przez Rosjanina, jaki przeciwnik takie zaangażowanie.

Re: Tenis

: 20 sty 2009, 7:17
autor: cloner
I Radwańska pokazała swój poziom :lol: Poplynela w pierwszej rundzie :roll: