Strona 5675 z 10677
Domek nr 10 (temat luźny)
: 07 gru 2016, 11:22
autor: NoName1989
Pewnie coś w kotłowni znalazła.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 07 gru 2016, 11:50
autor: Keres
ubek pisze:Od kiedy w UK mają kotłownie?

Jak to w zwyczaju, sny są nielogiczne, to była kotłownia u mnie w domu.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 07 gru 2016, 12:54
autor: Sergek
szukałem fryzjera, bo musiałem koniecznie się obciąć
byłem w jakichś dwóch małych salonach, w żadnym nie
przyszedłem do trzeciego, nawet ładnie, ale nie jakoś przesadnie - myślę no maks 25-30 zł (w porywach) zapłacę za to
pani mnie od razu bez czekania przyjęła, najgorsze strzyżenie w moim życiu (kto w ogóle jej pozwolił zostać fryzjerką), a później poprosiła ode mnie 40 [k****] złotych.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 07 gru 2016, 12:55
autor: rekinho
beka, tyle to ja płacę u barbera
Domek nr 10 (temat luźny)
: 07 gru 2016, 12:57
autor: Sergek
mój fryzjer (no ale zanim będę w suwałkach to jeszcze minie trochę) bierze ode mnie 15 zł za każdą wariację jaką zechcę
mój portfel, boli
Domek nr 10 (temat luźny)
: 07 gru 2016, 13:00
autor: Kluchman
Ja byłem u dentystki. Zrobiła przegląd i znalazła jednego zęba do zrobienia. Wzięła 120 PLN za 10, maksymalnie 15 minut pracy. Co za zdzierstwo. Niektórym to dobrze.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 07 gru 2016, 13:01
autor: rekinho
ja najpierw chodzilem do osiedlowych karynek i placiłem 15, potem do turbomodnego salonu, do którego przyjezdżają się strzyc babki z drugiego końca polski i placiłem 30, poszedłem do barbera i mi powiedzial, ze mialem źle przedzialek zrobiony xD poprawił, zrobił elegancką fryzurę, doradzil jaką pomadę dobrać, wszystko super
nie planuję już w swoim życiu nigdy iść do normalnego fryzjera, barber shopy to jest jednak zupelnie inna półka
Domek nr 10 (temat luźny)
: 07 gru 2016, 13:03
autor: Sergek
właśnie do mnie mówi dzisiaj, że coś z moim przedziałkiem jest nie tak (bo jest i tym się zajmę jak wrócę do domu) i prawie zaproponowałem jej przeniesienie tego przedziałka
i BARDZO DOBRZE, że jej tego nie zleciłem, bo czuję, że bym musiał do bankomatu lecieć jeszcze
Domek nr 10 (temat luźny)
: 07 gru 2016, 13:07
autor: Pawel875
Sergek pisze: szukałem fryzjera, bo musiałem koniecznie się obciąć
byłem w jakichś dwóch małych salonach, w żadnym nie
przyszedłem do trzeciego, nawet ładnie, ale nie jakoś przesadnie - myślę no maks 25-30 zł (w porywach) zapłacę za to
pani mnie od razu bez czekania przyjęła, najgorsze strzyżenie w moim życiu (kto w ogóle jej pozwolił zostać fryzjerką), a później poprosiła ode mnie 40 [k****] złotych.
Kiedyś chyba wspominałeś, że chcesz się ogolić na łyso. To jest ten moment.
Swoją drogą, mi też w poniedziałek fryzjerka trochę zepsuła fryzurę. Niestety w salonie nie było mojej ulubionej fryzjerki i ta druga ostrzygła mnie tak, że wyglądam trochę jakbym z więzienia wyszedł. Trudno, odrosną i przed świętami poprawię.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 07 gru 2016, 13:08
autor: Rojiblanco
rekinho pisze: poszedłem do barbera
40 zł u barbera to bardzo dobra cena.
Domek nr 10 (temat luźny)
: 07 gru 2016, 13:10
autor: Diamen23
Kuźwa, całe życie myślałem, że barber to golibroda
Wysłane z mojego Lenovo K910 przy użyciu Tapatalka
Domek nr 10 (temat luźny)
: 07 gru 2016, 13:11
autor: rekinho
Domek nr 10 (temat luźny)
: 07 gru 2016, 13:12
autor: Sergek
W ogóle to pierwszy raz ktoś tak mnie strzygł, że całą mordę miałem we włosach. Jeszcze parę minut i wyglądałbym jak Chewbacca.
Miałem dzisiaj test na staż do korpo, raczej nie pykło, ale nie ma katastrofy
Domek nr 10 (temat luźny)
: 07 gru 2016, 13:17
autor: Rojiblanco
Sergek pisze: W ogóle to pierwszy raz ktoś tak mnie strzygł, że całą mordę miałem we włosach. Jeszcze parę minut i wyglądałbym jak Chewbacca.
Dlatego wolę dopłacić i mieć w cenie 2-3 mycia głowy, masaż głowy i fajne widoki

Domek nr 10 (temat luźny)
: 07 gru 2016, 13:18
autor: Sergek
ubek pisze: Sergek pisze: W ogóle to pierwszy raz ktoś tak mnie strzygł, że całą mordę miałem we włosach. Jeszcze parę minut i wyglądałbym jak Chewbacca.
Dlatego wolę dopłacić i mieć w cenie 2-3 mycia głowy, masaż głowy i fajne widoki

No mówię, że byłem pod ścianą teraz, potrzebowałem fryzjera od razu. To nie był pierwszy do którego poszedłem. Ogólnie jak chodzę do swojego to nie narzekam.