Strona 580 z 10744

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 02 wrz 2010, 12:15
autor: bartbuks
Aker pisze:bartbuks mi tam się podobała rymowanka ;]
Dziękuję za słowa uznania :P
Aker pisze:myśle coś zagrać na el. do euro, ale szukam strony gdzie będę mógł sprawdzić sobie powołania do druzyny narodowej, np słowenii czy szwecji. Zna ktoś taką?
Ooooo, przyłączam się do prośby. Dość dużo można znaleźć na goal.com. Ja osobiście polecam betdevil.com, gdzie np ligowe analizy są bardzo szczegółowe i wzbudzają podziw.

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 02 wrz 2010, 12:40
autor: cloner
http://forum.bettingadvice.com/ - z tego forum można się zawsze dużo dowiedzieć :)

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 02 wrz 2010, 13:23
autor: Aker
dzięki :beer:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 02 wrz 2010, 20:48
autor: Boromir
Co to wszyscy lekcje odrabiają, że nagle taka cisza na forum? :P

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 02 wrz 2010, 21:12
autor: kaczy
Miał kto kiedyś anginę ropną ? :?

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 02 wrz 2010, 21:34
autor: bartbuks
Boromir pisze:Co to wszyscy lekcje odrabiają, że nagle taka cisza na forum?
Ja się ścigam z czasem :P wykańczam pracę dyplomową :D
kaczy pisze:Miał kto kiedyś anginę ropną ?
A masz? Ciesz się, zawsze mogłeś złapać jakiegoś trypra :D

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 02 wrz 2010, 22:05
autor: emdżej
I po wakacjach. Żegnaj ciszo i spokoju w autobusach rano i po południu. Witajcie głośne rozmowy i muzyko z komórek :roll:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 02 wrz 2010, 22:16
autor: Rezus
Tak samo trzeba przywitać pierd.... jesień. :x

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 02 wrz 2010, 23:12
autor: piotrcies
Ja tam chciałbym się nacieszyć jeszcze miesiącem wakacji, ale niestety, trzeba się uczyć :| Wiem, że sam jestem sobie winien, ale za późno człowiek sobie z tego zdaje sprawę...

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 02 wrz 2010, 23:22
autor: Cris7
piotrcies pisze:Ja tam chciałbym się nacieszyć jeszcze miesiącem wakacji, ale niestety, trzeba się uczyć :| Wiem, że sam jestem sobie winien, ale za późno człowiek sobie z tego zdaje sprawę...
Ile tego masz?

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 03 wrz 2010, 0:02
autor: Magnum
Jacyś idioci w Pennsylvania Interscholastic Athletics Association czyli zwiazek szkolnych lig sportowych wymyslil sobie, zeby za żółtą kartkę trzeba.. schodzić na 5 minut i ktoś wchodzi w twoje miejsce :lol: Niby to amatorka i tak dalej no ale.. nie ważne w kazdym razie. Mieliśmy sparing i większość poszła grać w pierwszej drużynie i było nas łącznie 12 w rezerwach (Junior Varsity). Miałem już wskoczyć do bramki ale.. na 2 minuty przed końcem połowy nasz CM stwierdził że wślizg od tyłu to dobry pomysł :lol: Dostaliśmy (bramkarze) na wszelki wypadek koszulki z pola wiec szybko wzialem koszulke wbiegajac na boisko przebieram sie.. dobrze ze nie dostal żółtej za wejscie bez koszulki :lol: no i poklepalem troche w srodku a potem na prawej z 30 minut. :lol:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 03 wrz 2010, 0:15
autor: Bienias
A ja postanowilem wrocic na studia i od pazdziernika zaczynam podyplomowke :D

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 03 wrz 2010, 0:16
autor: piotrcies
Cris7 pisze:Ile tego masz?
Tylko jeden egzamin, na szczęście, ale trochę nauki do tego mam. Poza tym muszę wykonać jeszcze dwa projekty na zaliczenie. Niby dużo nie mam, to jest do ogarnięcia, ale wole się wcześniej zacząć uczyć, żeby nie przeżyć rozczarowania tuż przed egzaminem.

A Ty masz dużo do zaliczania? Bo coś mi świta, że kiedyś pisałeś o tym :wink:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 03 wrz 2010, 8:49
autor: Duch
piotrcies pisze:A Ty masz dużo do zaliczania?
A co to był za student bez września :P Mnie czekają dwie bitwy i mogę spokojnie do ostatniego roku się przymierzać.

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 03 wrz 2010, 10:50
autor: kaczy
bartbuks pisze:
kaczy pisze:Miał kto kiedyś anginę ropną ?
A masz? Ciesz się, zawsze mogłeś złapać jakiegoś trypra :D
Od tygodnia nie wychodzę z chaty. Wyjątek stanowią codzienne wypady do przychodni i szpitala.
2 krotnie zmieniałem antybiotyki
od 4 dni 2 razy dziennie dostaje zastrzyki w dupę, jeszcze kolejne 4 dni zaś.
Co chwila gorączka, i kąpiel we własnym łóżku. Cały czas muszę zmieniać koszulki.
Spać nie mogę po nocach, kładę się o 22, mam wrażenie jakbym przespał ze dwie nocki, patrzę na zegarek, a tu nie ma jeszcze dwunastej.
Straciłem 4 kilogramy wagi. W sumie nic dziwnego gdyż nie mogę jeść. Przedwczoraj namęczyłem się nad jedną brzoskwinią, przez przypadek napiłem się nie rozcieńczonej wody utlenionej i musiałem wszystko zwrócić.
Lekarz rodzinny wysłał mnie do szpitala żeby mnie wzięli pod obserwację i dał skierowanie. Gdy tam poszedłem, jakaś babka odesłała mnie z powrotem do rodzinnego.
Trochę poprzebywałem ostatnio w przychodni, tyle co tam się scen naoglądałem to można by film nakręcić.
Facet wpadł i na szybko chciał zostawić próbkę moczu do badań. Cała Armia zbawienia emerytów i rencistów tak na niego wjechała jakby nazywał się Ali Agca i przyszedł tam wykonać wyrok. Ludzie, on chciał tylko zostawić próbkę na badania, i zamiast mu spokojnie wytłumaczyć żeby ustawił się w kolejce, oni chcieli go tam zlinczować.
Ale i tak nic nie przebije lekarza. - "Doktor Z. przyjmuje od 10;30 do 13;00" Co oznacza iż wcześniej jak o 11 go nie zobaczymy. Charakterystycznym dla niego zagraniem było to, że spóźniony ponad 30 minut idzie w stronę wejścia, wśród ok 15 osobowej ekipy w poczekalni wrzawa, a doktor odpala sobie szluga i spokojnie go spala przed wejściem. Pewnie bym o tym nie wspomniał, ale sytuacja powtarzała się 3-krotnie na 3 wizyty które u niego miałem.

Nie chorujcie