Strona 59 z 328

Re: Tenis

: 01 lut 2009, 16:18
autor: Mentor
Ja doskonale o tym wiem, ale Hiszpan ogólnie robi na mniej coraz większe wrażenie. Poprawił się w kilku elementach. Jego gra to już nie jest tylko obrona oparta na niesamowitej kondycji i sile jak kilka sezonów temu.
Rezus pisze:Tak samo jak Nadalowi Murray
Ile razy ta dwójka mierzyła się ze sobą? Pytam bo wydaje mi się, że zbyt mało, aby wyciągać takie wnioski.

Re: Tenis

: 01 lut 2009, 16:40
autor: WójtinhoFCJ
Też wydaje mi się, że zbyt mało razy grali ze sobą Nadal i Murray żeby wyciągać takie wnioski. Nadal odprawił Murraya na Wimbledonie, słabo zagrał i zasłużenie odpadł na US Open. Nie kojarzę w tej chwili innych meczów, ale myślę, że żeby stwierdzić jednoznacznie kto komu nie leży to potrzeba min. kilka spotkań. Gdzieś chyba słyszałem, że poprzednie obok ww. Nadal wygrał, choć pewny nie jestem no i nie wiem ile tych meczów było.

A tak co do Nadal-Federer to nie rozumiem do końca ludzi, którzy mówią, że gdyby Fed miał silniejszą psyche podczas tych meczów, to by wygrał bo jest lepszym tenisistą technicznie. Właśnie to moim zdaniem sprawia, że jest gorszym. Może mieć lepsze umiejętności techniczne, ale jeśli ma problem w środku to sprawia, że ogólnie jest słabszym tenisistą od Nadala, który tych problemów nie ma. Widać było to podczas zeszłorocznego RG lub dziś pod koniec meczu chociażby. No i jak zostało wspomniane Nadal poprawił się w kilku elementach. W tej chwili jest wszechstronnym i najlepszym tenisistą.

A Federer? Musi poukładać sobie pewne sprawy, jeśli znów chce wygrywać, bo wiadomo, że potrafi. Ale w takiej dyspozycji nie prześcignie Samprasa. Czy Federer pobije rekord Wielkich Szlemów czy nie, mam nadzieję, że Nadal wygra jeszcze więcej, bo może to zrobić, ale co będzie to się przekonamy.

Jeszcze raz brawo Rafa :)

Re: Tenis

: 01 lut 2009, 16:43
autor: Hanni
Gratulacje dla Rafaela :) Ładny, zacięty pojedynek, ale tak jak mówicie, Federer przegrał 5 seta już w głowie. W ogóle fajną taktykę zastosował Hiszpan - na końcu 4 seta zaczął odpuszczac, żeby potem pokazac to co najlepsze w 5.

Szkoda Rogera, teraz będzie miał ciężki okres w swoim życiu. Wygrał w swojej karierze bardzo wiele, aczkolwiek wydaje mi się, że z #1 ciężko będzie Nadala zdjąc. Gra niebywale...

Co jak co, ale w ciągu ostatnich 2 lat hiszpański sport stoi na bardzo wysokim poziomie.

Ktoś tam wcześniej wspominał o podziale kasy. 100% racji. Wyszły takie 2 panienki, popykały 59 minut, jak Matkowski z tym drugim i Williams zgarnela kase. A tutaj około 4,5h walki, takiej że zwycięzca nie miał siły wstac z ławki...

Re: Tenis

: 01 lut 2009, 16:51
autor: Cris7
Brawa dla Nadala. Zwyciężył z przeciwnikiem(przecież nie byle jakim) i organizatorami, którzy zgotowali mu niemały problem, ustawiając półfinały tak, a nie inaczej. Ale o tym większość już pisała, więc odniosę się do samego, czystego tenisa. Nadal zagrał po prostu lepiej i potrafił dłużej być w stu procentowym skupieniu. Federer wydawało mi się jakby ciągle grał na 3-4 biegu. Nie jest w swojej najlepszej formie i jedyne co mogło mu dzisiaj pomóc to było zmęczenie Nadala. Ale i to okazało się zbyt małym atutem Szwajcara, czy raczej słabością Hiszpana.

Jeszcze raz duże gratulacje dla Nadala, bo nie będę ukrywał, że wolę oglądać jego grę niż Federera.

Re: Tenis

: 01 lut 2009, 19:34
autor: Duch
Cris7 pisze: Federer wydawało mi się jakby ciągle grał na 3-4 biegu. Nie jest w swojej najlepszej formie i jedyne co mogło mu dzisiaj pomóc to było zmęczenie Nadala
Moim zdaniem Federer był podczas tego turnieju w swojej optymalnej formie. Od spotkania z Berdychem grał świetny tenis i nie można powiedzieć żeby dzisiaj odstawał od Nadala właśnie pod względem umiejętności. Mecz przegrał w głowie, na początku piątego seta. Było widać, że uszło już z niego powietrze, Rafa poczuł krew i już nie dał sobie wyrwać zwycięstwa ... za co zresztą wielkie brawa dla niego.

Sam mecz bardzo dobry, chociaż IMO pamiętny finał w Londynie stał na jeszcze wyższym poziomie. Z jednej i drugiej strony kapitalne zagrania, świetne wymiany ... ale czego się spodziewać jeśli na korcie mam dwóch zdecydowanie najlepszych w swoich fachu zawodników. I jeszcze na koniec ta dekoracja i łzy Rogera, widać że wygrana w Melbourne była dla niego bardzo ważna.

Tak jeszcze hurtem odniosę się do innych poruszanych tutaj kwestii. Nie rozumiem czemu tak czepiacie się tego, że tak u pań i panów są podobne stawki za zwycięstwo. Takie są już uroki damskiego tenisa, dużo błędów, czasami krótki mecze, ale czy to zaraz oznacza, że nie mogą być traktowane na równych warunkach. Siedem spotkań w dwa tygodnie do nawet dla najlepszych mężczyzn końska dawka, a co dopiero dla kobiet. Nic więc dziwnego, że czasami na koniec mamy właśnie takie mecze jak Williams - Safina.
Mentor pisze:Generalnie podział półfinałów ---> [']
Kasa misiu, kasa :wink: Co dwie sesje wieczorne, to nie jedna. Zresztą nie mam większych wątpliwości, że jak w Paryżu i Londynie zamontują oświetlenie to tam też będziemy mieć sesje wieczorne i co za tym idzie całkiem inny rozkład gier.

Re: Tenis

: 01 lut 2009, 20:02
autor: Mentor
Wiadomo, że chodzi o kasę, ale co mnie to interesuje? :P Dla mnie to bardzo złe rozwiązanie. W tak wyczerpującym turnieju każdy dzień odpoczynku jest na wagę złota i obaj finaliści zawsze powinni mieć w tym aspekcie równe szanse.

PS:

Federer najpierw miał pobić rekord Bjoerna Borga, ale Nadal powstrzymał go w Wimbledonie. Teraz Szwajcar miał pobić rekord Samprasa i znowu na drodze staje Hiszpan. Rzeczywiście idzie się załamać.

Re: Tenis

: 01 lut 2009, 21:35
autor: Duch
Te problemy są już znane od lati skoro do tej pory nikt z tym nic nie zrobił to chyba znaczy, że nie ma chęci żeby coś z tym zrobić. Dzisiejsze zwycięstwo Nadala pomogło jednynie zwolennikom tego pomysłu, bo pokazało, że nawet na skrajnym zmęczeniu można. Pytanie czy jakiś inny zawodnik w takich warunkach dałby radę :think: ... szczerze wątpie.
Mentor pisze:Federer najpierw miał pobić rekord Bjoerna Borga, ale Nadal powstrzymał go w Wimbledonie. Teraz Szwajcar miał pobić rekord Samprasa i znowu na drodze staje Hiszpan. Rzeczywiście idzie się załamać.
Cała nadzieja Federera w tym, że Nadal w następnych turniejach po drodze do finału trafi na lepszego od siebie (Murray :think: ). Zobaczym jak będą się sprawować kolana Hiszpana w trakcie sezonu, bo pod koniec ubiegłego najlepiej nie było. Tak czy inaczej Roger jeszcze pobije Pete'a :P

Re: Tenis

: 02 lut 2009, 9:06
autor: Michał M
Czapki z głów przed Nadalem :rydzyk: żeby po takim półfinale dać radę jeszcze w także długim finale :shock: A prawdę mówiąc, po jego załamaniu w 2 secie byłem przekonany, że sprawa rozegra się już bardzo szybko na korzyść Federera. Życzę Nadalowi kolejnych szlemow, jest chyba w tej chwili jedynym tenisistą, który może wygrać wszystkie 4 turnieje :wink: (a już na pewno w tym roku :) )

Żal było wczoraj Federera po skończonym meczu. I te jego łzy...Widać, że naprawdę chciał wygrać i wyrównać rekord. A teraz będzie mu coraz trudniej, bo jak widać, Nadal jest w stanie z nim wygrać już niezależnie od nawierzchni. Ale życzę Szwajcarowi tego rekordu (mimo, iż kibicuję Nadalowi :wink: ), bo jest wielkim sportowcem. A dzięki pojedynkom tej dwójki to tenis żyje (bo z pewnością nie dzięki pojedynkom typu Serena - Safina :roll: ).

Re: Tenis

: 15 lut 2009, 16:33
autor: Rezus
Mentor pisze:
Rezus pisze:Tak samo jak Nadalowi Murray
Ile razy ta dwójka mierzyła się ze sobą? Pytam bo wydaje mi się, że zbyt mało, aby wyciągać takie wnioski.
Nie wszyscy grają ze sobą po kilkanaście razy. Dzisiaj Murray znów pokonał Nadala, tym razem w Rotterdamie. Przyznam, że nie oglądałem ale zwycięzcę można było już przed meczem wytypować. :wink:

Re: Tenis

: 15 lut 2009, 16:40
autor: wichniar
Tylko że 3 seta Nadal grał z kontuzją, do większości piłek nawet nie startował. Już w drugim secie poprosił o pomoc lekarza. Myślę że w normalnej dyspozycji to Hiszpan byłby górą.

Re: Tenis

: 15 lut 2009, 16:53
autor: Rezus
Widać po wyniku, ale poprzednie 2 wyglądały na wyrównane więc nie wiem, nie oglądałem to już się nie wypowiadam. Ale statystyka się powiększa. :wink: :lol:

Re: Tenis

: 16 lut 2009, 10:32
autor: Rezus
Tak sobie z rana włączyłem TV a tam pojedynek sióstr Radwańskich. Planowo na początku 3-0, musiałem coś zrobić i nie mogłem meczu oglądać, włączam znowu patrzę a tam 0-1 w setach dla młodszej i przełamanie jeszcze. :shock: Niespodzianka stała się faktem i kupon padł. :roll:

Re: Tenis

: 16 lut 2009, 10:41
autor: Cris7
Niespodzianka może i tak. Ale nie aż taka wielka.

Ula wykorzystała słabą formę siostry. Wiedziała dokładnie co grać i pokazała sporą konsekwencję. Zasłużenie wygrała, bo Isia w fatalnej dyspozycji się znajduje.

Re: Tenis

: 16 lut 2009, 10:49
autor: Rezus
Rozstawiona z 9 zawodniczka przegrywa ze 140 to nie jest niespodzianka :?: Jedynie fakt, że są siostrami się znają może lekko, powtarzam lekko, pomóc.

Re: Tenis

: 16 lut 2009, 11:15
autor: Duch
Rezus pisze:Rozstawiona z 9 zawodniczka przegrywa ze 140 to nie jest niespodzianka
Niespodzianka tak, ale już ciężko nazwać ten wynik sensacyjnym. Radwańska od początku sezonu jest pod formą i to widać w każdy kolejnym turnieju. Poza tym czytałem ostatnio, że stale zmaga się z urazem uda (ponoć dość stara, ale odnawiająca się kontuzja). Siostra, z którą notabena gra od groma sparingów pewnie o tym wszystkim wiedziała, a na korcie nie ma sentymentów.

Szkoda, bo ranking spadka.