Atletico Madryt (zbiorczy)
Atletico Madryt (zbiorczy)
Ogólnie mówiąc - kozak jakich mało.
Atletico Madryt (zbiorczy)
Zobaczycie gdzie jest miejsce tego Atletico jak Cholo odejdzie 
"Być nie mieć to odwieczny dylemat"
Atletico Madryt (zbiorczy)
W top 3 jest ich miejsce w Hiszpanii.
Nic się nie zmieni na starcie.
Nic się nie zmieni na starcie.
Zły to znak, kiedy ludzie przestają rozumieć ironię, alegorię, żart.
- Enjo
- Legenda Futbolu

- Posty: 18584
- Rejestracja: 26 lip 2007, 19:03
- Reputacja: 2241
- Kibicuję: AC Milan
Atletico Madryt (zbiorczy)
Nie kumam tej krytyki, beki z Simeone.
Jest długo w Atlantiko, do momentu kiedy przyszedł to AM nic nie znaczyło w futbolu, zmieniali trenerów co chwilę i snuli się co najwyżej w środku tabeli.
Od kiedy jest Argentyńczyk to dwa albo trzy razy wygrali mistrza w lidze w której bliżej do szkockiej niż do polskiej pod względem poziomów, do tego finały LM i twarde osadzenie w najważniejszych rozgrywkach.
Ja uważam, że jak zaczną wymyślać, zmieniać to jest duża szansa że wrócą do czasów przed Simeonowych.
Jest długo w Atlantiko, do momentu kiedy przyszedł to AM nic nie znaczyło w futbolu, zmieniali trenerów co chwilę i snuli się co najwyżej w środku tabeli.
Od kiedy jest Argentyńczyk to dwa albo trzy razy wygrali mistrza w lidze w której bliżej do szkockiej niż do polskiej pod względem poziomów, do tego finały LM i twarde osadzenie w najważniejszych rozgrywkach.
Ja uważam, że jak zaczną wymyślać, zmieniać to jest duża szansa że wrócą do czasów przed Simeonowych.
Atletico Madryt (zbiorczy)
I tak, i nie, ja Simeone zawsze bronię, a przynajmniej robiłem to po dwumeczu z Barceloną, wielki trener bez którego nie byłoby Atletico - ale też jest tak, że oni są w tym momencie 13. pod względem pensji i 14. pod względem przychodów w Europie, żaden inny klub z Hiszpanii nie jest w top20, więc nie jest tak, że im grozi wypadnięcie poza top3 w Hiszpanii jeśli znaleźliby kumatego trenera w zamian. Jednocześnie plusem i minusem współczesnej piłki jest, że jak nie kupi Cię zbrodniarz z Bliskiego Wschodu to Excela nie oszukasz - no i tutaj Excel mówi, że Atletico ma przychody na poziomie Juventusu i Milanu. Minus jest taki, że ciężko oczekiwać tytułów gdy rywalizujesz z 2,5x bogatszymi klubami, plus jest taki, że Atletico finansowo po prostu jest na tym poziomie, więc podobne szanse zagrozić mają im kluby będące niżej.
Tak że myślę, że zmiana trenera to co najwyżej zmieniłaby styl, nie wyniki.
Tak że myślę, że zmiana trenera to co najwyżej zmieniłaby styl, nie wyniki.
Atletico Madryt (zbiorczy)
Nie wrócą. Zbyt poważna marka. Jeżeli wrócą to będzie to bardziej wina zarządu aniżeli trenera. Coś jak banter era Milanu.Enjo pisze: ↑10 maja 2026, 10:55 Nie kumam tej krytyki, beki z Simeone.
Jest długo w Atlantiko, do momentu kiedy przyszedł to AM nic nie znaczyło w futbolu, zmieniali trenerów co chwilę i snuli się co najwyżej w środku tabeli.
Od kiedy jest Argentyńczyk to dwa albo trzy razy wygrali mistrza w lidze w której bliżej do szkockiej niż do polskiej pod względem poziomów, do tego finały LM i twarde osadzenie w najważniejszych rozgrywkach.
Ja uważam, że jak zaczną wymyślać, zmieniać to jest duża szansa że wrócą do czasów przed Simeonowych.
Przypominam, że Simeone jest już dość długo. Od ostatniego finału LM bądź mistrzostwa w 2014 wygrał tylko raz ligę na farcie oraz pomógł mu w tym Koeman wysyłając mu Suareza.
Jeżeli bierzemy też taki okres w jakim bajerant jest w klubie to w tym samym okresie wygrali również ligę. Co prawda później spadli, ale ligę wygrali.
Ni [ch**] nie byłbym zadowolony gdyby w Milanie był trener który raz wygrał ligę od 12 lat mając konkretny budżet.
- Chlopaczek
- Ten obcy
- Posty: 13015
- Rejestracja: 16 lip 2004, 13:00
- Reputacja: 3308
- Lokalizacja: Blizej ciebie niz myslisz
Atletico Madryt (zbiorczy)
To mi dalo troche do myslenia i posprawdzalem.
W calej historii Milanu bylo tylko dwoch trenerow ktorzy zdobyli przynajmniej dwa mistrzostwa. Capello cztery w latach 90 i Rocco dwa w latach 60.
Ancelotti Allegri czy nawet legendarny Sacchi wszyscy po jednym mistrzostwie.
Ogolnie Milan w 21 wieku zdobyl tylko trzy mistrzostwa a CI wiadomo niezbyt powazany ale jednak raz w 2003 (a wczesniej w 1977).
Tak szczerze to jest gorzej niz myslalem.
Gdyby nazisci czytali powiesci -
Tak utrzymuje Iks
- a konkretnie powiesc Iksa o nazistach
Nie byloby zadnych nazistow.
Tak utrzymuje Iks
- a konkretnie powiesc Iksa o nazistach
Nie byloby zadnych nazistow.
Atletico Madryt (zbiorczy)
tyle ze w tej samej lidze sa dwie druzyny, ktore maja duuuuuuzo konkretniejsze budzety, ciezko to przy ocenie simeone pomijac. to troche jak z kloppem, zrobil zajebista robote w liverpoolu, wydal duzo kasy, bardzo poprawil wyniki, a finalnie zrobil ledwie jedno mistrzostwo przez dziewiec lat pracy - na papierze lipa. no ale mial pecha, bo trafil na okres, w ktorym przez to co robil z city guardiola i 90 pkt w lidze nie wystarczalo do mistrzostw. simeone ma w sumie jeszcze gorzej, bo ma w lidze nie jednego, a dwoch rywali z potencjalem na robienie rok w rok podobnych wynikow
to, co ja bym mu zarzucil, to bardziej takie momenty jak ostatni final pucharu hiszpanii, w ktorym zmierzyli sie z rywalem z nizszej polki - sociedadem. dla atletico w finalach bardzo rzadko spotykana sytuacja, ze to oni byli faworytami. to powinno byc trofeum i tu rzeczywiscie zawalili
Atletico Madryt (zbiorczy)
Ze Simeone to przede wszystkim można toczyć filozoficzne rozważania czy robienie wyników na ~miarę potencjału i regularne wyrównane boje z dużo bogatszymi klubami (ostatnie dwa sezony w LM to pechowa porażka po karnych z Realem i wyeliminowanie Barcelony) są warte średnio przyjemnego stylu gry przez 80% czasu. Bo jak trzymamy się porównania do Milanu, to ten tegoroczny półfinał po ograniu Barcelony to byłby zasadniczo najlepszy występ w pucharach Milanu od 2007 roku.moody pisze: ↑10 maja 2026, 16:47 to, co ja bym mu zarzucil, to bardziej takie momenty jak ostatni final pucharu hiszpanii, w ktorym zmierzyli sie z rywalem z nizszej polki - sociedadem. dla atletico w finalach bardzo rzadko spotykana sytuacja, ze to oni byli faworytami. to powinno byc trofeum i tu rzeczywiscie zawalili
Atletico Madryt (zbiorczy)
W 2023 Milan był w półfinale LM.
Zły to znak, kiedy ludzie przestają rozumieć ironię, alegorię, żart.
Atletico Madryt (zbiorczy)
Ale po ograniu Tottenhamu i Napoli, i wylocie z Interem - wyeliminowanie Barcelony to dwie półki wyżej. Był jeszcze dwumecz z Barceloną za Zlatana (?), gdzie emeryt Nesta zamknął Messiego i była podjarka, ale w rewanżu wpierdol, innych fajnych występów nie pamiętam - Atlantico przez ostatnie 3 lata wyeliminowało Inter, karne i dymy z Realem, teraz skasowanie Barcelony. Więc z tym 'ale siara gdyby robił takie wyniki z Milanem' to jednak bym uważał.
Za inne rzeczy niż same wyniki można krytykować i narzekać na Simeone.
Atletico Madryt (zbiorczy)
Świetny transfer, świetny piłkarz, świetna lewa noga jedna z najlepszych na rynku.







