Strona 7 z 8

Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

: 28 sie 2011, 19:15
autor: guru
RealFan pisze:
Cleverley - pierwszy raz gościa widziałem. Super grajek.
Ej ja bym sie tak nie podniecał. Ja wiem, on jest dobry bo widziałem go jeszcze za czasów gry w Wigan. Ale dzisiaj to nawet ja- piłkarz B klasy okręgu Zamojskiego byłbym gwiazdą w United. :lol:

Jedyny plus to czerwo dla Jenkina. Przynajmniej nie zagra w następnym meczu. :jupi:

Najgorsze jest to, że United zagrało dzisiaj nie jak na sparingu, tylko jak na treningu. No nawet im się za bardzo nie chciało. Zagrali tak na 40% swoich możliwości. Lajt niesamowity. IMO Wenger powinien wysłać Fergusonowi list z podziękowaniem i do tego kupić litrę Dżony Łokera niebieskiego za to, że odpuścili sobie trochę mecz, bo skończyło by sie na kilkunastu bramkach.

Moim zdaniem to Podbeskidzie by lepiej dzisiaj zagrało od AFC.

Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

: 28 sie 2011, 19:17
autor: Sergek
Dziś łączę się w bólu ze wszystkimi kibicami klubu znanego pod szyldem Arsenal Football Club.

Jakby to było w fmie - teksańska masakra piłą mechaniczną :shock:

Tak z drugiej strony - żałuję, że nie ma Younga w LFC.

Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

: 28 sie 2011, 19:18
autor: fieldy
United zagrało na swoim poziomie u siebie, czyli znakomicie. Arsenal dziś niestety nie przypominał nawet tej ekipy z zeszłego sezonu z końcówki, gdy byli rozbici.
1. Brak kilku kluczowych piłkarzy
2. Nastroje (z obecnej sytuacji) w drużynie widać są podobne jak u kibiców
3. Mozna pisać, że Jenkinson to kłoda gorsza od Buytena, czy coś takiego, ale ja bym go nie winił tutaj.tzn grał ujowo, ale grał jak umie, o to mi chodzi. Pozyskano chłopaka z 3 ligi i ma grać jak równy z równym na Old Trafford ?
Środka pomocy nie ma. Arshavin już dawno powinien opuścić klub. Aaron i Tomas to nie są piłkarze, którzy gwarantują nam walkę o cokolwiek. Zmiennika dla Ceska nie widać. W obronie masa kontuzji. Od prawej - Sagna chory, Vermaelen kontuzjowany, Koscielny dopiero co wrócił po kontuzji, Djourou - też, co nie zmienia faktu, że jakby nie kontuzja, to też by się nie nadawał, na lewej obronie: Clichy sprzedany, Gibbs połamany, Traore wrócił po kontuzji ... [']
Defensywny pomocnik schodzi w drugiej połowie i wchodzi za niego skrzydłowy - genialnie to Wenger wymyślił. Myślę, że to było celowe zagranie, by jak najwyżej przegrać i w końcu zmusić zarząd do wydania kasy na nowych piłkarzy, bo nie chce mi się wierzyć by Wenger, który jednak coś w tym klubie osiągnął, nie widzi co się dzieje w ostatnim czasie.
Przez lata w Carling cup wystawialiśmy lepsze drużyny ....

Jak Wojtek będzie co mecz miał taką defensywę to sam odejdzie i trudno będzie mu się dziwić. Robił dziś co mógł, pewnie mógł się w niektórych sytuacjac lepiej zachować, przy wolnych np. ale i tak masę strzalów wybronił. Jego najbardziej szkoda. Gratulacje dla United, choć tak po prawdzie, dziś chyba każdy by rozbił Arsenal :roll:

Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

: 28 sie 2011, 19:34
autor: romantyk_emil
Katastrofa. Wyglądało to tak jakby Arsenal specjalnie chciał stracić jak najwięcej bramek. Piłkarze United mieli swój dzień dzisiaj. Chyba nie ma sensu więcej pisać o tym meczu, bo każdy chyba z userów widział mecz, a jak nie to zna wynik, który sam mówi za siebie.

Współczuje Szczęsnemu, bo jakby nie on to Arsenal przegrałby o wiele wyżej...

Potrzebne są wielkie wzmocnienia, bo ciężko wyobrażam sobie Arsenal w tym sezonie... a szkoda, bo to wielki klub :)

Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

: 28 sie 2011, 19:35
autor: KajoFC
Spodziewałem porażki Arsenalu na OT, ale nie podejrzewałem, że porażka odniesie taki rozmiar. Ten mecz miał po prostu wszystko: spektakularne bramki, bramki z rzutu wolnego, rzuty karne, czerwoną kartke, kontuzje... wszystko. Arsenal został upokorzony jak nigdy przedtem. Braki tej drużyny zostały wydanie obnażone a United atakował i strzelał praktycznie jak chciał i kiedy chciał. Ashley i Rooney zawodnicy meczu. Ashley Younga pokazał się z kapitalnej strony w tym meczu strzelając dwie świetne bramki i notując kilka asyst nie wiedziałem, że tak dobrze i szybko się rozkręci w United. Rooney hattrick skompletowany a bramki z rzutu wolnego kapitalne. Szczęsny w wielu przypadkach nie miał nawet szans wyciągnąć piłki więc nie można go winić za stratę tych wszystkich bramek. Z taką obroną jaką dzisiaj Arsenal zaprezentował Szczęsny będzie często tracił bramki...
Ciekawe jestem jak długo Arsene się utrzyma w klubie dalej notując takie wyniki z sezonu na sezon. Dotychczas zarząd miał pełne poparcie i dużo cierpliwości z Wengerem, ale kiedyś ten kredyt zaufania musi się skończyć.

8-2 genialny wynik po kapitalnym meczu. Gratulacje :brawo:

Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

: 28 sie 2011, 19:38
autor: Duch
Bóg ukarał dzisiaj północny Londyn na ostatnie zamieszki.

Wenger znowu pieprzy na konferencji. Kupię jeśli znajdę piłkarza, który wzmocni zespół. Po tym co dzisiaj widzieliśmy nawet Grzesiek Baran z Bełchatowa byłby dla nas wzmocnieniem.

Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

: 28 sie 2011, 19:39
autor: Akarin
3. Mozna pisać, że Jenkinson to kłoda gorsza od Buytena, czy coś takiego, ale ja bym go nie winił tutaj.tzn grał ujowo, ale grał jak umie, o to mi chodzi. Pozyskano chłopaka z 3 ligi i ma grać jak równy z równym na Old Trafford ?
Właśnie o to chodzi, że ten chłopak się starał, grał jak umie, ale nie ma umiejętności na poziomie Premier League. Pierwszym obrońcą Sanga, drugim Jenkinson? Bez przesady, ten chłopak powinien grać w rezerwach i najwyżej z ogórkami w końcówkach się ogrywać. Naprawdę ciężko było sprowadzić jakiegoś średniaka ligowego, niż zawodnika z 3 ligi?
Wyglądał strasznie na tym boisku, zresztą generalnie nikt nie wyglądał dobrze.

Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

: 28 sie 2011, 19:53
autor: Shlubb
A ja w tym czasie poszedłem na dożynki :oops: :lol: Ma ktoś link od skrótu ?

Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

: 28 sie 2011, 20:33
autor: MazurXIII
Duch pisze: Kupię jeśli znajdę piłkarza, który wzmocni zespół.
to akurat świadczy o tym,że jakieś tam pojęcie o piłce ma.Deklaracja typu idę na zakupy i mamy wiele celów transferowych to proszenie się o dodatkowe koszty :roll:

Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

: 28 sie 2011, 20:56
autor: Ciaciek94
Ale to jest prawda, że jeśli teraz wenger nie poda się do dymisji to będzie gnojem nr. 1.
Tak samo będę zszokowany jak zarząd go nie zwolni.


wp// fieldy

Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

: 28 sie 2011, 20:58
autor: Kluchman
A jaki dobry trener przyjdzie do Arsenalu tuż po starcie sezonu?

Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

: 28 sie 2011, 20:59
autor: Shlubb
Może Probierz ? :lol:

Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

: 28 sie 2011, 22:33
autor: Ciaciek94
xD Bakero ;p
a tak na poważnie to ze stołka spadnę jak przyjdzie np. Benitez XD hah

Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

: 28 sie 2011, 23:10
autor: Cris7
MGiggs pisze:Szczerze to cholernie mi zal Arsenalu,najwiekszy rywal MU za mojego zycia i to co dzisaj zobaczylem mna wstrzasnelo,
Podpisuję się pod tym. Ewidentnie przykro mi się zrobiło Arsenalu. Może się jeszcze podniosą, bo przecież gorzej już chyba być nie może, ale będzie im bardzo bardzo ciężko. Może paradoksalnie ten wynik wyjdzie im na dobre i doprowadzi do jakichś zmian. Nie mówię tu konkretnie o Wengerze, ale zmianach kadrowych, czy w ogóle zmianie kierunku w jakim zmierza ten klub.

A dla Diabłów wielkie brawa, bo zagrali piękny futbol. Aż chciało się na to patrzeć i podziwiać.

Re: Manchester United FC - Arsenal FC (28.08.2011)

: 28 sie 2011, 23:34
autor: Nebula RN
Carlo jest do wzięcia, pasowałby :)