Strona 61 z 328
Re: Tenis
: 10 maja 2009, 18:19
autor: Rezus
Niedokladnie sie patrzylem

Nie martw sie obraz mialem.
Re: Tenis
: 10 maja 2009, 18:20
autor: Turazz
No szkoda szkoda, bo różnica w poziomie gry obu tenisistów nie była tak widoczna jak sugeruje to ranking atp. O ile w 1 secie Kubot grał na miękkich nogach i walił po autach, o tyle w 2 się poprawił. Poprawił serwis, zmusił Serba do biegania. Przegrał, bo nie poradził sobie z nerwami. Od stanu mniej więcej 5:2 chyba przestraszył się nadchodzącą szansą. Jeszcze raz napiszę, że szkoda Kubota, ale brawo za to, że podjął walkę i nie musi się wstydzić tego występu. A widok Djokovica z pełnymi gaciami nie zdarza się często

Re: Tenis
: 10 maja 2009, 18:27
autor: Martinho
Rzeczywiscie Djokovic mial tak pelne gacie ze szok. Prowadzac 1-0 w secie bal sie ze przegra mecz? Nie raz przegrywal juz nawet 2-0 i wychodzil z takich opresji, a mialby sie bac prowadzac 1-0 z jakims Polaczkiem? I nie zgodze sie ze roznica nie byla widoczna. Byla i to bardzo, gdyby nie notoryczne bledy Djokovicia z najprostszych sytuacji. Poza tym Novak gromil Polaka serwisem i zmuszal do biegania rozrzucajac go po korcie. I z czego mamy sie cieszyc? Za jaka postawe? Ze Kubot w drugim secie prowadzac cudem 5-2 dal sie zapiac w anal i przegrac? Dziekuje ja nie skorzystam.
Re: Tenis
: 10 maja 2009, 19:20
autor: Turazz
Widziałem złość, nerwy, frustrację, rzucanie rakietą, pełne trybuny i jego rodzinę na stadionie przez co Novak grał pod presją i musiał wygrać ten mecz. Może rzeczywiście stwierdzenie 'pełne gacie' było użyte przeze mnie trochę nad wyraz, aczkolwiek widziałem wiele meczów, w czasie których Djokovic grał na luzie, z uśmiechem na twarzy wręcz. I nie prawdą jest, że tie break urodził się wyłacznie z powodu indolencji Djokovica, bo Kubot zagrał ładnych kilka piłek. Do stanu 5:2, nie boję się użyć tego określenia, Polak przeważał. Było widać te bodajże 176 mijesc róznicy? Rzeczywiście. Kubot nie został rozjebany. Kubot przegrał po walce. Z czego się cieszyć? Daleki jestem od strzelania szampanami. Ale nie przypominam sobie by jakiś 'Polaczek' doszedł do finału niezłej rangi turineju ATP i jeszcze zagroził wygraniem seta. Na zasadzie jak się nie ma co się lubi, to się lubi co się ma. Za młody jestem, żeby pamiętać grę Fibaka.
Re: Tenis
: 10 maja 2009, 21:11
autor: Martinho
Faktycznie Kubot do stanu 5-2 gral niezly tenis w 2 secie. Djokovic za bardzo sie rozluznil i myslal ze ma go na patelni. Nie zgodze sie natomiast z tym ze nalezy sie cieszyc z takiego wyniku. I mi wczesniej nie chodzilo o caly turniej bo tu sie brawa naleza (chociaz po drodze nie mial jakichs tenisistow ktorzy ostatnio cos namieszali w turniejach, ot tacy przecietniacy) tylko o ten dzisijszy mecz. A dzisiaj Polak zagral miernote, mial szczescie ze Novak za pewnie sie poczul przed tym meczem bo przy normalnym skoncentrowaniu na meczu przez Serba zostalby rozniesiony zapewne.
W sumie pewnie znowu lata bedziemy czekac zeby Polak zaszedl do finalu markowego turnieju ATP [`]
Re: Tenis
: 17 maja 2009, 22:28
autor: Rezus
Ktoś oglądał dzisiaj mecz Federra z Nadalem, chodzi mi o to jak się pokazał Szwajcar

Re: Tenis
: 18 maja 2009, 15:24
autor: Duch
Rezus pisze:Ktoś oglądał dzisiaj mecz Federra z Nadalem, chodzi mi o to jak się pokazał Szwajcar
Zagrał dobrze, ale trzeba jednak wziąć poprawkę na, to że Nadal dzień wcześniej strasznie się mordował z Novakiem. W decydujących momentach finału świeżość Federera wychodziła i stąd wygrana w dwóch setach. Czy jest to jakiś prognostyk na Paryż ... nie wiem. Pewne jest, że morale Szwajcara musiały pójść w górę po ograniu Nadala w jaskini lwa.
Re: Tenis
: 30 maja 2009, 15:40
autor: Yukasz
http://sport.onet.pl/0,1272685,1980605,wiadomosc.html
Pojebane(ni) są z tym stękaniem. Niech się przekwalifikują na aktorki porno jak tak lubią stękanie a jak nie to pozostaje jeszcze dubbingowanie. A może sfiksowały bo dawno chłopa nie miały

Re: Tenis
: 30 maja 2009, 20:20
autor: Budep
Też nie wiem dlaczego tak Sharapova i Williams stękają. Dziwne to jest, ale jak ja gram w tenisa, to nie raz zrobie takie "Eeeeee" po uderzeniu, ew. serwisie, ale żeby tak wyć "OOOOOOOOHHHH" "AAAARJHSHA" to już trochę nienormalne.
Re: Tenis
: 30 maja 2009, 20:25
autor: Duch
Yukasz pisze:Pojebane(ni) są z tym stękaniem
Mi tam się te jęki podobają i naprawdę nie widzę w nich niczego złego. Straszna afera się nagle zrobiła, bo Rezai nagle w trakcie meczu poskarżyła się arbitrowi. Tylko ciekawe, że jak piłka jej szła i gładko wygrywała to wszystko było OK, ale jak nagle Portugalka weszła na wyższy level to jej krzyki nie dawały jej się skoncentrować.
Mam nadzieje, że federacja albo WTA nie zdecydują się na wprowadzenie jakichś zakazów czy pomiaru głośności jęków
btw, Novak popłynął

Re: Tenis
: 30 maja 2009, 21:01
autor: Yukasz
Pewnie Rezai chciała rywalkę wyprowadzić z równowagi. W sumie to mi loto koło nosa afera związana ze skargą Rezai bo zawsze uważałem te jęki za co najmniej dziwne żeby nie powiedzieć 'gupie'.
Może zawodnicy myślą że wtedy piłka szybciej leci
W innych dyscyplinach nikt się podobnie nie zachowuje, wyobraź sobie takie wydawane dźwięki np w snookerze

Jakbyś je podłożył do pornola to byś nie zauważył że pochodzą one z gry w tenisa. Choć trochę umiaru myślę że nikomu by nie zaszkodziło.
Re: Tenis
: 30 maja 2009, 21:22
autor: Duch
Yukasz pisze:Może zawodnicy myślą że wtedy piłka szybciej leci
Gdzieś czytałem wywiad z Maryśką, która opowiadała o tym jak to te jęki pomagają jej w grze. Ponoć bez nich na korcie nie czułaby takiej mocy, czy coś w tym stylu. Jak znajdę linka do tego wywiadu to wrzucę.
Jeśli więc komuś to pomaga to nie ma problemu. Zresztą Szarapowa jęczy już od lat i w sumie nie słyszałem wielu takich historii, w których zawodniczki się na to skarżyły. Fakt, dla niektórych to niesmaczne, dla innych sprawy nie ma.
Karolinka też spłynęła

Re: Tenis
: 30 maja 2009, 21:39
autor: Babel
Yukasz przesadzasz. Jak komus to pomaga to trudno miec pretensje. Rownie dobrze może denerwowac co innego np. poprawianie spodni przez Nadala czy konczace uderzenia Federera. Ot, taka abstrakcja. A z innych sportów to choćby taki Bakiewicz krzyczy zdecydowanie głosniej niz Szarapowa gdy konczy atak. A w siatkówce jest dosyc konserwatywnie (pewnie dlatego ze jakby ponad dwumetrowe chłopy zaczeły sie bic to nie byłoby fajno) i zabronione sa prowokacje przez siatke m.in. cieszenie sie w strone rywali.
Sam grałem kilka razy w tenisa i ruchy rakieta sa meczace wiec szczegolnie paniom sie nie dziwie.
Re: Tenis
: 30 maja 2009, 21:58
autor: fieldy
Duch pisze:Gdzieś czytałem wywiad z Maryśką, która opowiadała o tym jak to te jęki pomagają jej w grze. Ponoć bez nich na korcie nie czułaby takiej mocy, czy coś w tym stylu. Jak znajdę linka do tego wywiadu to wrzucę.
Jeśli więc komuś to pomaga to nie ma problemu. Zresztą Szarapowa jęczy już od lat i w sumie nie słyszałem wielu takich historii, w których zawodniczki się na to skarżyły. Fakt, dla niektórych to niesmaczne, dla innych sprawy nie ma.
Jak zaczynała na wielkich turniejach, jeszcze jako wielka nadzieja i grała na tych mniejszych kortach, to podobno ci co grali na kortach obok nie mogli się skupić na grze
Jej sąsiedzi pewnie się cieszą, gdy wyjeżdża na turnieje i nie ma jej w domu

Re: Tenis
: 31 maja 2009, 18:02
autor: Duch
Wczoraj poleciał Novak i myślałem, że na kolejną niespodziankę troszkę poczekamy ... a tu taki mecz
Soderling rozegrał chyba mecz życia. Praktycznie nic nie psuł, wszystko przebijał i co ważne rączka przy podaniu nie zawodziła. Nadal nie grał źle, ale na tak dysponowanego Szweda nie miał dzisiaj żadnej recepty. Roland Garros już więc bez Rafaela ... i fajnie
