Strona 606 z 10744

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 21 wrz 2010, 0:50
autor: bartbuks
fieldy pisze:prawda to, że Boenisch się połamał (kolano) i nie zagra przez 6 miesięcy ?
Taaa, jest po artroskopii, lecz półroczna absencja to raczej plotki.

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 21 wrz 2010, 14:15
autor: Slim91
Ważna sprawa.
Jest ktoś z Krakowa?? Znacie może jakieś studium lub szkołę policealną która ma zajęcia w tygodniu(nie mogę chodzić do szkoły w weekendy)??
Bo wszystko co na necie znalazłem było tylko weekendy. A musi być coś w tygodniu :lol:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 21 wrz 2010, 14:48
autor: futbolowa

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 21 wrz 2010, 14:57
autor: Slim91
Dzięki. Dzwoniłem już tam tydzień temu. W 1. linku mają za mało chętnych, żeby zrobić szkołę dzienną. A w 2. linku są tylko weekendy.

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 21 wrz 2010, 19:21
autor: Rezus
U mnie mówili, że licencjat to 40-50 str., ja miałem 53 w swojej, ale rozjebała mnie ostatnio panienka ode mnie z roku, powiedziała, że jej licencjacka miała... 130 stron. :shock: Nie wiem jakim cudem promotor się na to zgodził, pewnie jakiś kretyn. :lol:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 21 wrz 2010, 19:26
autor: maciek_88
W tematach historycznych często wymagają dużej ilości stron. Mój kumpel pisał pracę w katedrze historii państwa i koło 90 stron naskrobał.

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 21 wrz 2010, 19:33
autor: bartbuks
Rezus pisze:U mnie mówili, że licencjat to 40-50 str., ja miałem 53 w swojej, ale rozjebała mnie ostatnio panienka ode mnie z roku, powiedziała, że jej licencjacka miała... 130 stron. :shock: Nie wiem jakim cudem promotor się na to zgodził, pewnie jakiś kretyn. :lol:
Może studentka miała argumenty. No wiesz, jak też słyszałem o takich akcjach, bo ktoś miał dobry temat, to trzeba wycisnąć max, ale 130 str to już przesada. Dziś nawet magisterek takich nie chcą. Moja promotorka mówiła mi, że jej doktorat miał 130 stron, na UW, więc chyba standardem jest obniżanie progu. Mi kumpel ostatnio próbował wcisnąć, że napisał inżynierkę w 3 dni, a zajęło mu to prawie 150 stron. Taa, a potem obudziła go mama, bo pies prawie zlizał mu naskórek z jąder... :boruta:

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 21 wrz 2010, 20:23
autor: Duch
bartbuks pisze:Mi kumpel ostatnio próbował wcisnąć, że napisał inżynierkę w 3 dni
Potrafię to sobie wyobrazić. O ile tylko masz wszystkie dane i odpowiedni zapas kawy w domu, to jesteś dokonać wielkich rzeczy :P
bartbuks pisze:Taa, a potem obudziła go mama, bo pies prawie zlizał mu naskórek z jąder...
:o

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 21 wrz 2010, 20:27
autor: bartbuks
Duch pisze:Potrafię to sobie wyobrazić. O ile tylko masz wszystkie dane i odpowiedni zapas kawy w domu, to jesteś dokonać wielkich rzeczy
No ok, choć wiem, że jak po 2 rozdziałach (20 str) napisanych w ciągu połowy dnia robiłem wszystko, aby nie podejść do kompa. Jest to do zrobienia, lecz napisanie, a napisanie to jedno. Mnie bardzie wkurzały poprawki, sprawdzania, niż samo pisanie. Nie wierzę w zrobienie pracy od A do Z w 3 dni. Żaden promotor nie jest debilem i nie będzie na zawołanie niczego sprawdzał. :P

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 21 wrz 2010, 20:35
autor: Duch
bartbuks pisze:lecz napisanie, a napisanie to jedno.
No wiadomo. Jakościowo to zapewne nie mogłoby by być zbyt wysokich lotów, ale jeśli chodzi o jakieś zmieszczenie się w terminie to pewnie wielu by dało radę. Trzy dni to naprawdę kupa czasu, chociaż mi akurat przy licencjacie nie było się dane o tym przekonać :P

btw, widziałem dzisiaj Pisakka na wnsie. Pogłoski o jego śmierci były więc jednak stanowczo przedwczesne :D

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 21 wrz 2010, 22:49
autor: futbolowa
Ja wiem? Mnie napisanie mojej pracy zajęło 10 godzin i jakoś dało radę :D

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 21 wrz 2010, 23:09
autor: bartbuks
futbolowa pisze:Ja wiem? Mnie napisanie mojej pracy zajęło 10 godzin i jakoś dało radę
Nie mi oceniać, nie czytałem jej, więc mogę tylko powiedzieć, żeś zdolna ;)

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 21 wrz 2010, 23:36
autor: maciek_88


Chiellini vs Iniesta najlepsze :P

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 22 wrz 2010, 1:08
autor: cloner
Ja sam pisałem swoje 75 stron w około 5 dni, więc wszystko się da. Ale muszę od razu przyznać, wszystkie materiały miałem wcześniej zebrane.

Re: Domek nr 10 (temat luźny)

: 22 wrz 2010, 10:20
autor: bartbuks
cloner pisze:Ja sam pisałem swoje 75 stron w około 5 dni, więc wszystko się da. Ale muszę od razu przyznać, wszystkie materiały miałem wcześniej zebrane.
W to wierzę, bo ja także napisałem 55 stron w 5 dni, a materiały miałem uporządkowane, zrobiony dokładny plan gdzie co i dlaczego. Szczerze mówiąc napisanie pracy na 50 stron w 5 dni to nawet opierdalanie się, a nie wyczyn :P Chodzi mi o to, że np poprawki, sprawdzanie, kosmetyczne zmiany, edycja tekstu i złożenie pracy do finalnej wersji zajmuje więcej czasu niż samo tworzenie.

Jak dla mnie sprawdzenie przypisów raz jeszcze, napisanie wstępu, a potem sporządzenie bibliografii (kilka książek, kilkadziesiąt artykułów i kilkadziesiąt stron internetowych) było bardziej męczące i wymagało większej uwagi niż pierwotne pisanie pracy.