Czas przerwać to dwumiesięczne milczenie z jakże miłego powodu, juz za dwie noce będziemy mogli rozkoszować się pierwszym w tym roku turniejem wielkoszlemowym
Dziś w nocy odbyło się losowanie par 1 rundy i tak prezentuje się sytuacja Polaków:
Urszula Radwańska zmierzy się z rozstawioną z numerem jeden Sereną Williams. Normalnie nie dawałbym Polce szans, ale Amerykanka podczas dzisiejszego meczu finałowego w Sydney doznała kontuzji kolana i nie wiadomo w jakiej będzie dyspozycji. Gdyby Polce udałoby się wygrać, później byłoby już z górki.
Starsza z sióstr zmierzy się z Niemką Tatjaną Malek. Aż do 1/8 nie powinno być większych problemów.
Póki co jedyny z Polaków w turnieju głównym - Łukasz Kubot, sklasyfikowany na 88 miejscu rankingu ATP zagra w pierwszej rundzie z Mischą Zverevem (GER, 80). Gdyby udało mu się awansować w następnej rundzie powinien trafić na Tommiego Robredo.
Jest jeszcze szansa, że w turnieju głównym wystąpi drugi Polak - Michał Przysiężny, który dziś w nocy zagra w ostatniej rundzie kwalifikacji z reprezentantem gospodarzy Matthew Ebdenem.
Jako faworytów do końcowego tryumfu w turnieju mężczyzn widzę, tradycyjnie R. Federera oraz Argentyńczyka Del Potro, który znakomicie czuje się na kortach twardych. Ciekawy jestem także formy Davydenki, który w ostatnim turnieju pokonał zarówno Rogera jak i Nadala. Nie wiem czego do końca spodziewać się po Hiszpanie, który po kontuzji prezentował dużo niższą formę niż na początku poprzedniego sezonu
U kobiet tradycyjnie siostry Williams. Może któraś z duetu wracających Belgijek - Henin & Clijsters
Nareszcie koniec dwu miesięcznej posuchy
