Strona 648 z 2907

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

: 13 lip 2017, 10:26
autor: Sawyer
Delpiero14 pisze: bo pieniędzy na 500+ z nieba się chyba nie weźmie.
PiS rządzi oszczędnie, nawet podczas kampanii wyborczej Minister Zalewska tak oszczędzała, że pieniądze na kampanię ciągnęła z PCK 8)

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

: 13 lip 2017, 10:54
autor: tylerdurden
Spokojnie to tylko początek ;)

http://www.bankier.pl/wiadomosc/Do-rach ... 18110.html
Do Sejmu trafił projekt ustawy wprowadzającej nowy składnik rachunków za energię elektryczną. Opłata za dostęp do mocy będzie kosztować odbiorców niemal 4 mld zł roczne, ale rząd przekonuje, że to dobra inwestycja.
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Aboname ... 18088.html
Abonament RTV: maksymalnie 8 zł, odprowadzany od PIT-u i KRUS-u
http://www.bankier.pl/wiadomosc/Kierowc ... 32321.html
Kierowców czekają kolejne podwyżki OC? VAT i większe odszkodowania mogą zwiększyć wydatki sektora
P.S. Swoją drogą jak za kremlowskiego trolla (określenie istniejące w debacie publicznej) dostaje się ost. to grubo, prezenter Russia Today jest dopuszczalne ;) ??

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

: 13 lip 2017, 12:25
autor: League
Rozumiem, że wypisują głupoty prości internauci, rozemocjonowani, nie do końca zorientowani, często nie odróżniający manipulacji i podjudzania z fejkowych kont od spontanu. Kiedy głupoty mówi marszałek Sejmu – to już trzeba reagować. Słowa marszałka Terleckiego o tym, że Kukizowi "spadłą maska", bo "wystąpił po stronie układu" świadczą źle o marszałku, nie o Kukizie.

Ruch, z którym sympatyzuje, jest w trudnej sytuacji. Zgadza się z PiS w tym, że w Polsce nie może "znowu być jak już było", co jest jedynym programem „opozycji totalnej” (a czasem wręcz „totalniackiej”). Ale chce by Polacy w miejsce Rywinlandu dostali państwo obywatelskie, wolnorynkowe, o zdrowych demokratycznych procedurach i trwałych strukturach republikańskich. PiS tymczasem wybrał drogę z pozoru łatwiejszą, ale na manowce – ku państwu sanacyjnemu, poddanemu kontroli wąskiej elity, która legitymizację czerpie z wiary w swą moralną wyższość (bo my jesteśmy patrioci i nie kradniemy) oraz w nieomylność swego Komendanta, który tyle walczył o Polskę i tyle wycierpiał, że nie można go podejrzewać o nic złego.

To jest droga w dalszej perspektywie wiodąca nas wszystkich w ciemną dupę – tego wątku nie będę rozwijał, bo robię to stale w całej swej publicystyce. Trzeba rozstrzygać, co jest dla Polski większym zagrożeniem, pookrągłostołowe sitwy i nomenklaturowe elity, które same mają na sumieniu wszystko to, co dziś jako „łamanie praworządności” czy „pozbawianie wolności” wytykają PiS, czy sanacyjne zakusy budowanej przez obecną władzę elity nowej. Na razie PiS wciąż wydaje się mniejszym złem. W którymś momencie może się to jednak zmienić.

Dobrze widać to – kto chce patrzeć – po wczorajszych głosowaniach, zwłaszcza w sprawie KRS. Środowiska prawnicze są spatologizowane, sądy działają źle a elity zawodowe postawą „ani kroku w tył” i zajadłą, bezmyślną obroną oczywistych patologii i swoich interesów stworzyły szerokie przyzwolenie na zaoranie ich przez rząd jakąkolwiek metodą. Ale poddanie sądów i sędziów kontroli partii rządzącej to na dłuższą metę lekarstwo gorsze od choroby. To kolejny z wielu przykładów, że PiS zamiast Polskę naprawiać tylko ją odbiera dotychczasowej kaście uprzywilejowanej. Co gorsza, z każdym miesiącem utwardzając się w takiej samej bucie, jak poprzednicy, choć pod odwrotnymi ideowymi znakami: mamy większość i możemy przegłosować co chcemy, żadnych dobrych rad ani negocjacji z nikim nie potrzebujemy, kto nie z nami, ten z nimi, i [ch**] z nim, „jebał was pies”. Znamy to - „wygrajcie wybory, to se przegłosujecie co będziecie chcieli, he, he”.

Jak w tym momencie może się zachować merytoryczna opozycja? Próba zerwania wraz z totalniakami quorum była rozwiązaniem najrozsądniejszym i gdyby ktoś pytał mnie o radę, na pewno też optowałbym za wyjęciem kart. Głosowanie przeciw w obecnym układzie parlamentu nie daje nic, to jedynie gest. Tylko sięgnięcie po obstrukcję – co nie jest w demokracji parlamentarnej niczym nagannym, proszę zobaczyć choćby, jak Republikanie w USA zablokowali niedawno przejęcie przez lewicę Sądu Najwyższego – dawało szansę na zmuszenie PiS, by się nieco w swej bucie opamiętał i zamiast bezmyślnie pchać zły projekt, przystąpić z merytoryczną opozycją do rzeczowej dyskusji.

Niestety, nie udało się. Szkoda Polski i szkoda sądów, w których PiS rozbije stary układ po to, by wyhodować swój, zresztą głównie z tych samych bezkręgowców, które tworzyły ten stary, bo swoich ludzi tam przecież zbyt wielu nie ma.

Maska spadła Kukizowi? Panu marszałkowi Terleckiemu trudno uwierzyć, że w polityce mogą funkcjonować ludzie, którzy masek nie noszą. Mogę odpowiedzieć: za to panu i pańskim kolegom z PiS maski siedzą na twarzach mocno. I zanim wyborcy przejrzą, że nie kryje się za nimi samo czyste dobro ani moralna wyższość, pewnie jeszcze musi trochę czasu upłynąć.
jak to leciało? RAZ zawsze w punkt

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

: 13 lip 2017, 13:33
autor: Kamil232
No wspaniale.

Kolejne cele osiągane. Ludzie opierający swój światopogląd na GW i TVN zaczynają czytać Ziemkiewicza.

Brawo. Oby tak dalej. Jeśli tak będzie to i w tej dziedzinie życia szykuje się świetna przyszłość Polski. Normalna opozycja, normalni jej wyborcy z którymi można rzeczowo porozmawiać, bez gadania bredni o drugiej grecji autorytaryźmie i innych pierdololo.

Zresztą już dawno mówiłem, że jeśli PIS straci władze to nie dla żadnego peło i nowoczesnej(To se ne vrati. III RP się doszczętnie skompromitowała i jest już w grobie. Jej pogrobowcy jeszcze trochę pokrzyczą, ale to jest koniec. The END. Finito) tylko dla Kukiza albo czegoś podobnego. Chociaż o Kukizie jeszcze wspomnę czy to rzeczywiście taki antystemowiec.

A tutaj akurat Ziemkiewicz się myli. Sędzia ma tzw. niezawisłą ocenę materiału dowodowego. W skrócie np. jak w moim przypadku może pominać materiał dowodowy w postaci nagrania głosowego gdzie jest czarno na białym jak było i oprzeć wyrok na podstawie zeznań świadków. [ch**], że mówią inaczej niż na materiale dowodowym słychać, ale on im wierzy. I koniec tematu. Wyrok oparty na zeznaniach świadków.

Krótko mówiąc jak jesteśmy na forum piłkarskim jak Sędzia w piłce. Da karnego to znajdzie paragrafy na obronę swoich tez, nie da też znajdzie.

Więc właśnie ludzie są bardzo ważni, którzy piastują stołek. Dostając taką władzę do ręki musisz po prostu mieć te cechy charakteru gdzie nie ważne dla ciebie jest kto bardziej liże ci dupę, kto jest bardziej do ciebie potulny tylko masz w sobie poczucie sprawiedliwości. Nie kierujesz się emocjami tylko faktami.

Więc już choćby z tego powody wszyscy ci którzy przyszli przed 89 rokiem. Won. Won co do jednego. Jeśli ktoś nie miał oporów przed pójściem do Sądownictwa gdzie jeden telefon od Sekretarza Partii mógł decydować o wyroku tzn. że nie ma cech charakteru predysponujących go do bycia Sędzią. Zgodził się być zależny od sekretarza. Wypad.

I musi być bat na tych, którzy jak napisałem powyżej kierują się niechecią, a nie dowodami. Musi być bat na tych wydających absurdalne wyroki w imię rzekomej niezawisłości Sądu. Polityka można co 4 lata zmienić. Rządzi źle, idziemy do wyborów i pokazujemy mu czerwoną kartkę. A Sędziego to jak zmienić? Do tej pory mogłeś sobie pisać skargi, wnosić o zmianę sędziego i ich kumple to nawet bez dogłębnego sprawdzania wywalali do kosza. To mam nadzieję się w końcu zmieni.

I właśnie dlatego Ziemkiewicz się myli. Ludzie są bardzo ważni. W Sądzie przy niezawisłości Sędziego i jego możliwości oceny materiału dowodowego nie da się stworzyć twardych procedur. Nie da się twardo literalnie napisać co może, a co nie. Jest po prostu coś takiego jak duch sprawiedliwości. Takie cechy charakteru się ma, albo nie. I tyle.

Wybieranie też KRS przez wszystkich sędziów to jest dalej to samo co by było. Kasta wybiera spośród siebie, kasta sama się ocenia, kasta sama siebie sądzi. Musi być ktoś z zewnątrz kto na to spojrzy z boku. I to będzie kontrolował.

Inny przykład Jasia Burego. Każdy Sędzia wyłącza się z jego sprawy w Rzeszowie bo rzekomo każdy z nim coś ma wspólnego. No ok podejrzewam, że w wielu przypadkach tak było bo Jasiu to tutaj miał ogromną władzę. Był w KRS. Wybierał pewnie tych Sędziów, zna ich. Notabene wszyscy przez niego wybrany powinni być OUT. Dla zasady i czystości. Ale z pewnością jest ktoś kto mógłby wziać tą sprawę. Ale każdy sra w pory, bo może się władza zmienić, może Jasiu Bury wrócić do łask i taki sędzia będzie miał przewalone. Żaden z nich nie ma w sobie poczucia sprawiedliwości, że trzeba typa po prostu wsadzić do kryminału bo kręcił lody. Oj nie. Ważny jest mój tyłek. Nie wezmę tej sprawy bo jeszcze się to dla mnie źle skończy.

A właśnie co do Kukiza. To jednak to głosowanie jest piękne. Kukiz na sali sejmowej mówi do Kaczyńskiego. Wypuściliście Burego. Lol. Kto go wypuścił? Sędziowie. No to Kaczyński chce to zreforomować. Co robi Kukiz? Głosuje przeciw reformie Sądów. Piękne, piękne Paweł. Dalej będziesz gadał o tym, że ktoś wypuścił Burego? Takim głosowaniem to ty go wypuszczasz.

Zresztą wiele głosowań Kukiza- antysystemowca jest ciekawych.

Obrazek

Sympatyzowałem z Kukizem, ale coraz bardziej trafia do mnie argument iż chwała Bogu iż Jarosław rządzi sam. Bo jakby musiał wziać Kukiza do koalicji to mielibyśmy powtórkę z lat 05-07 koalicjanta co jest za a nawet przeciw, blokuje reformy i w końcu rozpierdala rząd.


Wracając do kasty. Czas w końcu wziąć za ryja to zdeprawowane środowisko. Nikim tak nie pogardzam jak Sędziami i prawnikami. Nie z zasady, nie dlatego, że propaganda ło ho ho ho tylko z własnych doświadczeń. Życie mnie zmusiło żeby stawać przed Sądem w wielu sprawach. Szedłem tam bez nastawienia. Starsi znajomi moi czy rodziny mówili mi, że do Sądu to się idzie po wyrok, a nie sprawiedliwość. Ja jako idealista słuchałem to z przymrużeniem oka. Przecież tam siedzą długo kształceni ludzie, sędziwi, wiele w życiu widzieli. Rzetelnie to wszystko przeprowadza i prawda się obroni. [ch**] prawda. Siedzą tam niewydymane laski, których nikt nie chciał w młodości to się uczyły, miały znajomości i teraz jak przed wielką Panią Sędzią nie klękasz na kolana to ona ci pokaże, że ma władzę nad tobą i wyda absurdalny wyrok bo cie nie lubi. Albo inny zakompleksiony frajer.

Wracając do Ziemkiewicza to właśnie największy syf jest w Sądach Rejonowych. Jeszcze nie spotkałem tam normalnego sędziego. Co innego w Okręgowych. Tu jak do tej pory miałem do czynienia z dwoma sędziami. I obaj super goście. Podchodzą do Ciebie z szacunkiem, tłumaczą sprawy bez zbędnych emocji, ba nawet uwalając wyrok Rejonu widziałem u nich zażenowanie, że coś takiego mogło zostać wydane. Tłumacząc uwalanie postanowienia z Rejonu, wznieśli się na wyżyny dyplomacji, żeby to skomentować, bo pasowało do nich tylko jedno słowo. Skandal. Widać, że i oni czują, że przez takich idiotów całe Sądownictwo cierpi.

I dlatego tak tym syfem gardzę. Oni są powołani do strzeżenia sprawiedliwości. Jak w innych dziedzinach życia, ktoś kręci jakieś wałeczki, ktoś zachowuje się mało etycznie, kieruje się osobistymi przesłankami trudno. Ale z zasady, z porządku życia społecznego właśnie tam w Sądzie powinno być tego najmniej. A jest najwięcej bo ci jeszcze doskonale znają prawo, wiedzą na co sobie mogą pozwolić, jak pewne rzeczy obejść i to wykorzystują. To samo [ch**] prawnicy, którzy patrzą tylko na to jak z ciebie zedrzeć hajs i jak sobie pewnych rzeczy nie przypilnujesz to mają to w dupie. Ja myślałem kiedyś żeby iść na prawo, ale przerażało mnie to, że będę odpowiadał za ludzie losy, że jak coś spierdolę, mogę komuś spierdolić życie. A ci to mają w dupie. Na koniec powiedzą no cóż sędzia nie podzielił naszej linii. No nie podzielił [ch**] bo zapomniałeś powiedzieć o tym dowodzie, o tym dowodzie, źle przesłuchałeś świadka etc. itd. Nigdy nie zapomnę jak jednej dałem już nawet pytania do ręki na kartce, żeby tylko przeczytała, miałem wtedy grać cichego, spokojnego, przerażonego co nic z tego nie ogarnia. To nawet tego nie potrafiła zrobić i trzeba było zabrać jej tą kartkę i ogarnąć temat.


Kończąc dobrze napisał Krzysiu vel. 5 piw Bosak. Zobaczymy jak te zmiany wyjdą w praktyce. Może nie są idealne, może to trzeba zrobić trochę inaczej. Jedno jest natomiast pewne nie ma nic do stracenia. Trudno sobie wyobrazić, żeby było gorzej jak jest.

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

: 13 lip 2017, 13:44
autor: krzysiu
Czyli teraz będą mogli wsadzić każdego jak im nie będzie pasował ,nawet zwykłego człowieka bo nie będzie gdzie się odwołać bo wszystko ich ;)

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

: 13 lip 2017, 14:00
autor: Kamil232
Taa. Koniec demokracji.

Obrazek

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

: 13 lip 2017, 14:05
autor: Bouma
Teraz nie mogę znaleźć, ale gdzieś w sieci było nagranie jakiegoś spotkania PiS z ludem, przemawia komuch Piotrowicz, dostaje z sali pytanie, coś w stylu: ''wszyscy wiemy, że PiS podporządkowuje różne instytucje swoim ludziom bardziej niż poprzednicy, na razie to może dobrze, ale co będzie, jak ktoś inny dojdzie do władzy, i dostanie te same uprawnienia?". I Piotrowicz nie był w stanie odpowiedzieć na to pytanie. :)

Czy wymiar sprawiedliwości wymaga dużej reformy? Owszem. Ale ja czekam na moment, gdy zmieni się władza - a życie polityczne w Polsce uczy, że szybciej się zmieni niż później - i całe sądownictwo podporządkowane będzie np. ministrowi sprawiedliwości z nadania Platformy Obywatelskiej. I ciekawe, czy wszyscy niezbyt inteligentni ludzie, którzy wspierają niszczenie trójpodziału władzy i podporządkowanie wymiaru sprawiedliwości jednemu człowiekowi, będą tak zachwyceni, gdy właściwie wszystko w sądownictwie będzie mógł zrobić np. Cezary Grabarczyk. :)

Ot co reformy PiS. :)

Swoją drogą, znakomicie o życiu politycznym w Polsce świadczy to, że znaczna część społeczeństwa ma autentycznie gdzieś, że PiS wprost łamie konstytucje.

A co do ustawy paliwowej, wiadomo było, że Jarek jest etatystycznym gospodarczym nieogarem, więc chyba bez zaskoczenia, że pojawiają się takie wstawki. Zaskakuje mnie brak wyczucia politycznego.

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

: 13 lip 2017, 14:26
autor: Kamil232
Bouma pisze: Czy wymiar sprawiedliwości wymaga dużej reformy? Owszem. Ale ja czekam na moment, gdy zmieni się władza - a życie polityczne w Polsce uczy, że szybciej się zmieni niż później - i całe sądownictwo podporządkowane będzie np. ministrowi sprawiedliwości z nadania Platformy Obywatelskiej. I ciekawe, czy wszyscy niezbyt inteligentni ludzie, którzy wspierają niszczenie trójpodziału władzy i podporządkowanie wymiaru sprawiedliwości jednemu człowiekowi, będą tak zachwyceni, gdy właściwie wszystko w sądownictwie będzie mógł zrobić np. Cezary Grabarczyk.

Ot co reformy PiS.

No i dobrze. W końcu ktoś za to odpowiada i będzie można to zmienić. [ch**] sądownictwo? Idę na wybory i głosuje na kogoś innego. Jak w każdej dziedzinie życia. A do tej pory przez 27 lat tej komuny i postkomuny nie można było zmienić.

Zresztą tak jest wszędzie w Europie.

Złe źródło? ok. Weśmy reżimówkę http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju, ... 11893.html To chyba dobre źródło?

Jedziemy po kolei.
Ministerstwo podaje, że w Niemczech sędziów federalnych mianuje i odwołuje prezydent federalny, a sędziów landowych - minister landu właściwy do spraw wymiaru sprawiedliwości. Robią to na wniosek komisji ds. powoływania sędziów wybieranych przez władze ustawodawcze i wykonawcze. "Wpływ władzy wykonawczej i prawodawczej na wybór sędziów w prawie niemieckim jest zatem decydujący" - przekonuje ministerstwo. - Niezależność sędziów od władzy wykonawczej jest w Niemczech modelowa - mówi tymczasem portalowi tvn24.pl sędzia Monika Frąckowiak z zespołu międzynarodowego Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia. - W komisjach ds. powoływania sędziów zazwyczaj większość stanowią sędziowie wyłaniani przez sędziów, bez żadnych wpływów władz politycznych. Władze landowe czy federalne powołują lub mianują tak wyłonionych kandydatów i najczęściej jest to formalność. Sędziowie od momentu powołania w ogóle nie zależą od żadnej innej władzy. Ministrowie nie sprawują kontroli nad sądami nawet organizacyjnej, tak jak ma to miejsce obecnie w Polsce. (http://www.tvn24.pl)
Decyduje Ministerstwo? Decyduje. To Pierdololo jakieś sędziny nic nie ma do rzeczy. Jest tam dobry zwyczaj, że w komisjach są w wiekszośći sędziowie, ale jakby ministerstwo się uparło to by tak nie było I to jest to o czym pisałem szeroko wyżej. Nie da się zapisać literalnie wszystkiego. Ważne są zwyczaje, standardy, poczucie sprawiedliwości.
W Hiszpanii - jak podaje Ministerstwo Sprawiedliwości - główną rolę w powoływaniu sędziów odgrywa Naczelna Rada Sądownictwa, którą w całości powołuje parlament. - To prawda - twierdzi SPP Iustitia - ale parlament wybiera 20 członków Naczelnej Rady wyłącznie z zamkniętej listy 36 kandydatów wskazanych przez sędziów. Nie ma możliwości, aby ktoś poza środowiskami sędziowskimi wskazał parlamentowi kandydatów do Najwyższej Rady Sądownictwa. (http://www.tvn24.pl)


No i dobra 20 z 36 sędziów. Jest możliwość dalej nacisków politycznych? Jest. Będziesz nam sprzyjał albo nie znajdziesz się w 20.
W Austrii sędziowie są mianowani (ernannt) przez prezydenta federalnego na wniosek rządu federalnego lub z jego upoważnienia przez właściwego ministra federalnego" - czytamy w informacji Ministerstwa Sprawiedliwości. SPP Iustitia uzupełnia tę informację o istotną gwarancję niezależności sędziów. "Decydującą rolę w wyborze sędziów mają komisje składające się wyłącznie z sędziów i wybierane przez sędziów", które przedstawiają kandydatów ministrowi lub prezydentowi - pisze Stowarzyszenie. (http://www.tvn24.pl)


Wybiera minister wybiera? Znowu pierdololo. Wybiera minister i koniec tematu.
W Danii sędziowie powoływani są przez monarchę na wniosek ministra sprawiedliwości, który odpowiada za nominacje sędziowskie przed parlamentem. Tradycyjnie od ponad dwustu lat sędziowie rekrutują się z korpusu urzędników Ministerstwa Sprawiedliwości" - podaje ministerstwo. Rada ds. powoływania sędziów składa się w części z sędziów, a pozostali członkowie niebędący sędziami wybierani są przez ministra spośród kandydatów wskazanych przez sąd najwyższy. Zatem i w Danii sędziowie mają decydujący wpływ na nominacje sędziowskie - twierdzi SPP Iustitia. (http://www.tvn24.pl)
Znowu J/w. Wybiera minister. To, że mu się przedstawia pewne kandydatury nie ma znaczenia. On decyduje. Jak ktoś mu się nie spodoba out.


I tak kuźwa po kolei. Nie chce mi się nawet dalej pisać. Kraj po kraju. Minister ma głos decydujący, albo jakaś jego rada. Jak u nas.


Ale tak tak. Jak w końcu będzie kasta kontrolowana to koniec demokracji. Otóż właśnie to co się działo przez 27 lat nie miało nic wspólnego z demokracją, i państwem prawa, a z komuną. Przecież ten ustrój nie został po 1989 roku ani o jotę ruszony.

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

: 13 lip 2017, 14:53
autor: rekinho
kamil - PO jest systemem, PiS jest systemem. jak wg ciebie ma głosować kukiz, żeby być antysystemowy?

wymienione wyżej głosowanie przeciwko mającej cechy totalitarne ustawie antyterrorystycznej jak tak bardzo antysystemowe jak tylko się da

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

: 13 lip 2017, 15:03
autor: Bouma
Polecam: prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/1019601,reforma-sadownictwa-organizacja-sadownictwa-w-innych-krajach-ue.html

Nawet gdyby tak było jak mówi ministerstwo sprawiedliwości (a, jak widać, nie jest), nie ma to najmniejszego znaczenia, bo ustawa o KRS jest wprost sprzeczna z Konstytucją. Czego nie może stwierdzić Trybunał Konstytucyjny, bo sprzecznie z Konstytucją niezaprzysiężono trzech poprawnie wybranych sędziów i wprowadzono niekonstytucyjne ustawy o funkcjonowaniu TK, a do tego niepoprawnie wybrano Prezes. And so on.

Więc jak wyżej. To smutne, że ludzie bronią zmian wprost sprzecznych z prawem. To smutne, że gdyby odwrócić role, co jest jednak abstrakcyjne, bo do tej pory nikt nie działał tak wprost sprzecznie z prawem w Polsce jak PiS (nawet PO), to, biorąc pod uwagę przewrażliwienie na punkcie niezależności sądownictwa, prawdopodobnie uprawiałby jeszcze większy kwik niż teraz opozycja.

Pocieszające jest, że PiS nie tworzy żadnych głębszych zmian instytucjonalnych, a celem jest jedynie podporządkowanie wszystkiego ministrowi sprawiedliwości i partii rządzącej. Bo te zmiany będzie dużo łatwiej poprawić.

Więc możesz bronić tych zmian Kamilu, nic mi do tego, ale pamiętaj, że zawsze może się pojawić partia o przeciwnych poglądach, która równie dosadnie będzie gwałcić konstytucję. I np. zalegalizuje małżeństwa homoseksualne, pomimo tego, że Konstytucja stanowi inaczej. Tyle, że Ty teraz, broniąc tej ustawy o KRS, tracisz jakiekolwiek prawo do krytykowania jakiejkolwiek rządzącej partii za łamanie prawa. :) To, że w Polsce kończy się demokratyczne państwo prawa nawet nie wynika z tego, że całe sądownictwo będzie podlegać politykom - a to, że ludzie tacy jak Ty nie mają żadnego wyczulenia na to, że te działania są sprzeczne z obowiązującym w Polsce prawem.

Naprawdę ciekawe jakby prawica zareagowała, gdyby PO np. w 2013 roku powiedziało, że legalizuje małżeństwa homoseksualne, i że zbliża nas to do regulacji prawnych obowiązujących w państwach zachodnich. :) Ciekawe jak prawica by zareagowała, gdyby PO np. w 2019 roku po wygranych wyborach parlamentarnych powiedziało, że drogą ustawy skraca kadencję Prezydenta bo np. w USA obowiązuje czteroletnia kadencja Prezydenta. :)

Już dostrzegasz, jak destrukcyjną logiką działania przyjął PiS, czy jeszcze potrzebujesz trochę czasu?

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

: 13 lip 2017, 15:10
autor: Kamil232
kamil - PO jest systemem, PiS jest systemem. jak wg ciebie ma głosować kukiz, żeby być antysystemowy?

wymienione wyżej głosowanie przeciwko mającej cechy totalitarne ustawie antyterrorystycznej jak tak bardzo antysystemowe jak tylko się da
No na pewno nie być przeciw ustawom obniżającym emerytury ubekom, czy złodziejskiej repryzwatyzacji. No i sądownictwa.

Powtarzam Kukiz drze japę, że PIS(sic!) wypuścił Burego. Otóż PIS co mógł zrobić czyli prokurator wnioskował o jego areszt. Wypuścił go Sąd za kaucją, której on nie wpłacił do dziś i dalej sobie chodzi po wolności :lol2: W takim układzie wjeżdża PIS i mówi robimy reformę sądów na co Kukiz mówi nie :lol2:

No kuwa jeśli więc ktoś wypuszcza Burego to Kukiz popierając takie sądownictwo.

Serio antysystemowiec we wszystkich ważnych reformach głosuje razem z systemem i mamy uznać to za normalne?
bo ustawa o KRS jest wprost sprzeczna z Konstytucją.

Z którym artykułem Konstytucji?
Czego nie może stwierdzić Trybunał Konstytucyjny, bo sprzecznie z Konstytucją niezaprzysiężono trzech poprawnie wybranych sędziów i wprowadzono niekonstytucyjne ustawy o funkcjonowaniu TK, a do tego niepoprawnie wybrano Prezes. And so on.
Z którymi art. Konstytucji sprzecznie niezaprzysiężono sędziów?
Z którymi art. Konstytucji są niezgodnie ustawy o funkcjonowaniu TK?


Czekam na odpowiedź. Bo jak na razie to tylko pierdololo powtarzane, że ktoś łamie prawo. Wskaż paluszkiem gdzie.

I powtarzam. Żyjemy w demokracji. Rządach większości. Jeśli naród zdecyduje w swojej większości iż legalizujemy małżeństwa dewiantów. I co ważne partia będzie to postulować przed wyborami i te wybory wygra nic mi do tego. Naród zdecydował. Taki jest ustrój prawda?

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

: 13 lip 2017, 15:49
autor: Bouma
Kamil232 pisze:Z którym artykułem Konstytucji?
Orzeczenie TK (które chyba bezprawnie nie zostało opublikowane, ale tu już nie pamiętam, może opublikowano) + brak jakiejkolwiek kompetencji do nieprzyjęcia ślubowania poprawnie wybranych sędziów TK to działania sprzeczne z prawem, i Konstytucją, która nie stanowi o takich prawach (art. 194, który nie uwzględnia Prezydenta w powoływaniu sędziów TK) + brak prawnej, wiążącej możliwości uchylenia uchwały poprzedniej kadencji Sejmu, co było podstawą działania p. Dudy. Innymi słowy, delikt konstytucyjny Prezydenta.

I na tym można skończyć, bo to powoduje, że ten Trybunał nie działa legalnie. Żebyś zrozumiał - to tak, jakby na boisku (zakładając trzy zmiany, nawet liczba będzie podobna) grało trzech zawieszonych zawodników. Co się wtedy dzieje? Wiadomo. :)
I powtarzam. Żyjemy w demokracji. Rządach większości. Jeśli naród zdecyduje w swojej większości iż legalizujemy małżeństwa dewiantów. I co ważne partia będzie to postulować przed wyborami i te wybory wygra nic mi do tego. Naród zdecydował. Taki jest ustrój prawda?
Konstytucja RP została zaakceptowana w referendum przez większość głosujących, więc jest najwyższym aktem prawnym obowiązującym w Polsce dopóki, dopóty nie zostanie zmieniona w jej ramach. Działania z nią sprzeczne są działaniami sprzecznymi z prawem. PiS działa sprzecznie z Konstytucją, Prezydent popełnił co najmniej jeden poważny delikt konstytucyjny, PiS proceduje ustawy, które są wprost z nią sprzeczne, a dzięki deliktowi konstytucyjnemu Prezydenta nie ma organu, który mógłby o ich bezprawności stwierdzić. Uprzedzając, działania PO były fatalne, właściwie nigdy za to na nich już nie zagłosuję, ale istniał TK, który zresztą ostatecznie to zrobił - który pełnoprawnie, używając kolokwializmu, mógł stwierdzić o bezprawności ich działań. Obecnie tego nie ma.

Więc jak wyżej. W tym momencie Ci się to podoba, bo rządzi PiS, i podporządkowuje sobie, łamiąc prawo, sądownictwo. Jak władze przejmie PO, może wbrew konstytucji uchwalić małżeństwa homoseksualne (analogicznie do ustawy o KRS) czy skrócić kadencję Prezydenta (analogicznie do ustawy o SN i KRS). Czyli Konstytucja mówi, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, tak jak mówi, że kadencja Prezydenta trwa pięć lat - ale PO w ustawie zmienia kadencję prezydenta na cztery lata, i legalizuje małżeństwa homoseksualne. Mniej więcej to w swoich reformach robi PiS.

Też wtedy powiesz, że mniejsza z Konstytucją, wygrali wybory, to mogą robić co im się żywnie podoba? No, oczywiście, że nie powiesz.

W dojrzałych demokracjach istnieją pewne podstawy, które powinny przestrzegać obie strony. PiS te podstawy niszczy, bo tych działań w myśl prawa po prostu nie da się w żadnym wypadku obronić. Założenie ''partia wygrywa wybory, więc może działać sprzecznie z prawem'', które powyżej prezentujesz, jest właśnie idealnym przykładem (z)niszczenia demokratycznego państwa prawa.

ps

A, PiS mówił w wyborach o gruntownej reformie sądownictwa, ale nie mówił, że będzie łamać Konstytucję w celu jej przeprowadzenia, gdyby tak mówił, prawdopodobnie nie wygrałby wyborów.

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

: 13 lip 2017, 15:52
autor: Sawyer
On tego nie zrozumie niestety.

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

: 13 lip 2017, 16:09
autor: tylerdurden
Widzę, że znowu Russia Today się samozaorała, aczkolwiek widać, że jak pisze z własnych doświadczeń, a nie przekleja szczekaczki to ma już to dużo sensu.

Sędziowie w rejonowych do dupy ?? Ale PISiory właśnie powoływały się, że to "niedemokratyczne", że w KRS zasiada tak mało sędziów z rejonowych, że siedzi elita z okregowych i wyższych instancji Akurat to ma sens (że było ich mało), bo do rady nadzorczej nie powołuje się pracowników po kilku latach pracy.

Slajd z powoływaniem sędziów w Polsce i NIemczech?? Jeżeli się nie mylę. to "reforma" PIS nie tknęła powoływania sędziów, dotyczy natomiast powołania członków KRS. Poza tym - jak zwykle - wklejanie slajdów bez sięgnięcia po żródło w postaci aktu prawnego to czysta manipulacja, można tam napisać wszystko, kto to zweryfikuje ??

Żeby było snieszniej Russia Today, wkleja cytaty, gdzie wyraźnie napisane jest, że kandydatów wskazują sędziowie, trzeba już mieć innych użytkowników za kompletnych idiotów, by wklejać cytat i twierdzić całkiem co innego niż jest napisane.

I tutaj RAZ celnie w dziesiątkę (bo tak jest wszędzie i tak będzie i teraz co chociażby potwierdziła mi osoba będąca od lat sędzią)
Szkoda Polski i szkoda sądów, w których PiS rozbije stary układ po to, by wyhodować swój, zresztą głównie z tych samych bezkręgowców, które tworzyły ten stary, bo swoich ludzi tam przecież zbyt wielu nie ma.
Są oczywiście w sądach mniejsze lub większe koterie i układy, problem w tym, że teraz będą służyć nowym panom. Dla obywatela nie zmienia się nic, nie zmienia się procedura, suweren dalej będzie traktowany tak samo.

Ogólna dyskusja o polityce cz.2

: 13 lip 2017, 16:43
autor: Kamil232
Orzeczenie TK (które chyba bezprawnie nie zostało opublikowane, ale tu już nie pamiętam, może opublikowano) + brak jakiejkolwiek kompetencji do nieprzyjęcia ślubowania poprawnie wybranych sędziów TK to działania sprzeczne z prawem, i Konstytucją, która nie stanowi o takich prawach (art. 194, który nie uwzględnia Prezydenta w powoływaniu sędziów TK) + brak prawnej, wiążącej możliwości uchylenia uchwały poprzedniej kadencji Sejmu, co było podstawą działania p. Dudy. Innymi słowy, delikt konstytucyjny Prezydenta.
Innymi słowy powtarzasz papkę medialną. Tak sądziłem, że nic więcej nie masz do powiedzenia.
Nigdzie nie jest napisanie, że Prezydent musi przyjąć ślubowanie. Ominięcie prawa? Oczywiście. Złamanie? Nie.

Szkoda na to czasu, bo konstytucje to złamał Rzepliński z PO pisząc ustawę. Sami się do tego przyznali :lol2: Rzepliński złamał konstytucje art. 197 "Organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania przed Trybunałem określa ustawa.." bo orzekał po wejściu nowej ustawy na podstawie jak to powiedział ducha konstytucji :lol2: Rzepliński złamał konstytucje bo badał uchwały sejmowe do czego nie ma prawa. Tak jak SN nie ma prawa do oceniania ułaskawienia Dudy.

I tak można odgrzewać stary kotlet.

Otóż oczywiście, że PIS poszedł bo bandzie, omijał prawo, znalazł luki ale prawa nie złamał i nikomu włos z głowy nie spadnie, bo widział co szykuje PO z Rzeplińskim. Krótko całą tą rozgrywkę można streścić Oszukiwałeś ty, oszukiwałem ja wygrał lepszy.
Konstytucja RP została zaakceptowana w referendum przez większość głosujących, więc jest najwyższym aktem prawnym obowiązującym w Polsce dopóki, dopóty nie zostanie zmieniona w jej ramach. Działania z nią sprzeczne są działaniami sprzecznymi z prawem. PiS działa sprzecznie z Konstytucją, Prezydent popełnił co najmniej jeden poważny delikt konstytucyjny, PiS proceduje ustawy, które są wprost z nią sprzeczne, a dzięki deliktowi konstytucyjnemu Prezydenta nie ma organu, który mógłby o ich bezprawności stwierdzić. Uprzedzając, działania PO były fatalne, właściwie nigdy za to na nich już nie zagłosuję, ale istniał TK, który zresztą ostatecznie to zrobił - który pełnoprawnie, używając kolokwializmu, mógł stwierdzić o bezprawności ich działań. Obecnie tego nie ma.

Więc jak wyżej. W tym momencie Ci się to podoba, bo rządzi PiS, i podporządkowuje sobie, łamiąc prawo, sądownictwo. Jak władze przejmie PO, może wbrew konstytucji uchwalić małżeństwa homoseksualne (analogicznie do ustawy o KRS) czy skrócić kadencję Prezydenta (analogicznie do ustawy o SN i KRS). Czyli Konstytucja mówi, że małżeństwo to związek kobiety i mężczyzny, tak jak mówi, że kadencja Prezydenta trwa pięć lat - ale PO w ustawie zmienia kadencję prezydenta na cztery lata, i legalizuje małżeństwa homoseksualne. Mniej więcej to w swoich reformach robi PiS.

Też wtedy powiesz, że mniejsza z Konstytucją, wygrali wybory, to mogą robić co im się żywnie podoba? No, oczywiście, że nie powiesz.

W dojrzałych demokracjach istnieją pewne podstawy, które powinny przestrzegać obie strony. PiS te podstawy niszczy, bo tych działań w myśl prawa po prostu nie da się w żadnym wypadku obronić. Założenie ''partia wygrywa wybory, więc może działać sprzecznie z prawem'', które powyżej prezentujesz, jest właśnie idealnym przykładem (z)niszczenia demokratycznego państwa prawa.


Otóż powtarzam. Mylisz się, nikt konstytucji nie złamał. Tylko jak już ominął. I masz rację są pewne podstawy, które powinny przestrzegać obie strony. Te podstawy złamała PO z Rzeplińskim pisząc ustawę, żeby wybrać sędziów na zapas tuż przed wyborami. Wobec tego PIS te podstawy przestały obowiązywać.

Co do kadencji członków KRS odsyłam do ostatniego wyroku Trybunału Konstytucyjnego. I przypominam wyroki TK są ostateczne :)

Widzę, że znowu Russia Today się samozaorała

Znowu dostanę ostrzeżenie jak się do tego będę odnosił, czy w końcu ktoś temu panu wręczy banana za używanie epitetów w moją stronę?